Kyocera FS-4020DNDupleks, czyli urządzenie do odwracania kartki na drugą stronę, można znaleźć w dwóch miejscach: częściej w drukarce, rzadziej w skanerze urządzenia wielofunkcyjnego. Wykorzystanie obu stron kartki uchodzi za ekologiczne, ale w praktyce przedłuża obsługę i nie ma wpływu na koszty, najwyżej na grubość i ciężar dokumentów. Jeśli już skapitulujesz przed modą, to wybierz model z dupleksami w obu wymienionych częściach. Kosztom eksploatacji należy się przyjrzeć szczególnie starannie. Często kupując tanio urządzenie drukujące, nie zauważasz, że niską cenę zakupu producent sobie rekompensuje drogim atramentem czy tonerem. W sumarycznych kosztach posiadania materiały eksploatacyjne mają decydujący udział. Zwłaszcza w urządzeniach biurowych, drukujących z reguły więcej niż w domu.
Werdykt PC Worlda Do podobnego celu można wykorzystać kartę CF. Urządzenie dysponuje rozdzielczością 1200 dpi i obsługuje ten sam, standardowy zestaw języków PCL i PostScriptu, uzupełniony o bezpośredni druk PDF-ów i udawanie drukarki igłowej (IBM ProPrinter, Epson). I kompletem sterowników do DOS-u, Maców i uniksów. Nominalnie drukarka jest bardzo szybka (45 str./min). W zasadzie wysokie tempo pracy potwierdziło się w testach, ale dodatkowo okazało się, że nieco dłużej trwa rozgrzewanie i oczekiwanie na pierwszą stronę. To były przyczyny wyprzedzenia Kyocery przez kilku konkurentów. Jakość jest dobra w tematach klasycznych dla druku laserowego. Chodzi o tekst, minimalnie gorszą prostą grafikę i jedną z najlepszych obsługę druku miniaturowego. Gorzej udają się cienie i inne subtelności.
Wszystko zależy ile drukujemy. U mnie w firmie nie jest to zbyt wiele dokumentów, dlatego bardziej opłacało nam się kupić zwykłą plujkę wielofunkcyjna, bo eksploatacja wychodzi nas taniej niż laser.
BION I''m impreessd! Cool post!
Przecież takie koszty chyba zawsze można wrzucić w koszty, więc w czy problem używać oryginalnych wkładów? Na zamiennikach traci się na jakości, a czasem przy gorszych zamiennikach nerwów i kasy. Mi raz się wylał zamiennik do drukarki nie wiedzieć czemu. Doprowadzenie do używalności po tym było czasochłonne.
Ja do biura nie potrzebuje, ale w domu bardzo duzo drukuje, chcialbym wydajna atramentowke, mysle o HP bo maja ogromne doswiadczenie w tych produktach, teraz z racji ze nigdy nie posiadalem takiej drukarki, to czy oplaca sie drukowac na zamiennikach ?
Wszystko pięknie, tylko rankingi i oszacowania kosztów dostępne na polskich stronach pisane są przez teoretyków lub leni. Dlaczego? Bo w praktyce w firmach, które rzetelnie liczą koszty na oryginalnych tonerach pracuje może 20% drukarek. Czyli oszacowanie kosztu wydruku jednej strony ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Koszt zamiennika to często połowa lub mniej ceny oryginału, tyle tylko, ze do jednego modelu drukarki można dostać (przyzwoite) zamienniki, za 1/3 ceny oryginału a dla innej wcale (spróbujcie znaleźć do świetnej skądinąd Kyocery FS-C5200). W ciągi trzech lat koszt tonerów (oryginalnych) przekracza kilkakrotnie koszt kolorowej laserówki z średnio-dolnej półki (~2200zł). Co do istotności dupleksera to powiązany koszt to nie tylko koszt papieru ale także koszt powierzchni biurowaj/magazynowej, której jak zwykle wszędzie brakuje.