Łatwość, z jaką można znaleźć w Sieci materiały erotyczne i pornograficzne, sprawia, że kontrola poczynań dzieci przed komputerem stała się koniecznością. Dostrzegli to również producenci oprogramowania, którzy włączyli elementy kontroli rodzicielskiej do różnych aplikacji.
Rodzic pragnący chronić
swoje dziecko w sieci przed treściami pornograficznymi, ale także i pedofilami, ma do dyspozycji trzy kategorie narzędzi. Pierwsza to dedykowane programy stworzone do monitorowania aktywności dzieci. Druga kategoria to narzędzia wchodzące w skład pakietów
Internet Security. Trzecią grupę stanowią funkcje wbudowane w system operacyjny Windows.
Programy do ochrony rodzicielskiej

Dzięki Visikidowi sprawdzisz, ile czasu twoje dziecko spędziło w Sieci i jakie strony odwiedzało.Tradycyjne programy do
ochrony rodzicielskiej służyły głównie do kontrolowania czasu spędzanego przez dziecko przy komputerze. Najnowsze narzędzia stawiają większy nacisk na funkcje rejestrowania aktywności internetowej pociechy, włącznie z blokowaniem dostępu do podejrzanych stron WWW.
Jednym z najlepszych programów do
ochrony rodzicielskiej jest bezpłatny
OnlineFamily.Norton. Najpierw rejestrujesz nowe konto użytkownika na stronie usługi, a następnie instalujesz dedykowaną aplikację
Norton Safety Minder w jednym lub kilku komputerach. W trakcie zakładania konta tworzysz profile swoich dzieci - zostaną one powiązane ze wskazanymi kontami użytkownika w systemie Windows (jeżeli nie zostały stworzone, aplikacja pomoże ci je dodać).
Norton Safety Minder nadzoruje cały ruch internetowy, ale najlepiej współpracuje z przeglądarkami Internet Explorer i Firefox. Pozostałe przeglądarki internetowe również są obsługiwane, ale niektóre z funkcji monitorowania dziecka mogą być w ich przypadku niedostępne. Program potrafi także nadzorować wiadomości przesyłane za pośrednictwem komunikatorów internetowych.
Jako rodzic możesz wprowadzić informacje prywatne, których dziecko nie powinno móc udostępniać - np. numer telefonu, adres e-mail lub dane adresowe. Masz także możliwość wskazania zabronionych kategorii stron WWW - domyślnie są to m.in. serwisy poświęcone aborcji, alkoholowi, narkotykom, hazardowi i pornografii. Do czarnej listy można także dopisać konkretne adresy URL (jeżeli chcesz, aby jakaś strona z tej tematyki była dostępna, dopisz ją do białej listy). Jeśli dziecko będzie chciało odwiedzić taką stronę, przeglądarka mu to uniemożliwi.
Dostępna jest funkcja nadzorowania wyszukiwarek, dzięki czemu dziecko nie zobaczy wyników z materiałami dla dorosłych, korzystając z Google'a lub YouTube'a. Za pomocą Norton Safety Mindera da się również kontrolować poczynania dziecka w serwisie społecznościowym Facebook.
W tak rozbudowanej aplikacji
ochrony rodzicielskiej nie mogło oczywiście zabraknąć podstawowej funkcji, jaką jest kontrola czasu dostępu do komputera. Możesz ustanowić oddzielne przedziały czasowe dla dni roboczych i dla weekendów oraz określić reakcję w razie ich przekroczenia - od samego zarejestrowania tego faktu aż po automatyczne wylogowanie dziecka z komputera.
Największą wadą OnlineFamily.Nortona jest brak dostępnej polskiej wersji językowej. Może to utrudniać dziecku zrozumienie komunikatów wyświetlanych przez program. Brakuje także możliwości dodania numeru telefonu komórkowego rodzica, tak aby w razie sytuacji awaryjnych automatycznie otrzymywać powiadomienia SMS-em.

OnlineFamily.Norton to bezpłatna usługa dla rodziców, dzięki której mogą oni monitorować aktywność swoich dzieci w Internecie.Polskim odpowiednikiem programu do
ochrony rodzicielskiej od Nortona jest
Visikid. Działa on w podobnym modelu, czyli najpierw rejestrujesz konto w serwisie, a potem instalujesz aplikację nadzorującą w komputerze. Visikid potrafi rejestrować odwiedzane strony WWW oraz wychwytywać aplikacje łączące się z Siecią.
Usługa dostępna jest w dwóch wariantach: bezpłatnej podstawowej i rozszerzonej płatnej (w abonamencie od 59 zł rocznie). W przypadku tej pierwszej otrzymujesz dostęp tylko do statystyk aktywności dziecka z bieżącego dnia. Aby mieć możliwość pełnego przeglądania raportów, trzeba wykupić wersję rozszerzoną.
Mocną stroną Visikida jest dostępność wersji mobilnej, dzięki czemu możesz nadzorować aktywność dziecka bezpośrednio z telefonu komórkowego. Obsługa Visikida nie jest jednak na tyle intuicyjna, co w przypadku OnlineFamily. Raporty są mniej szczegółowe - brak np. listy wyszukiwanych fraz. Visikid jest także pozbawiony funkcji odpowiedzialnych za blokowanie stron i regulowanie czasu spędzanego przy komputerze.
Bardziej tradycyjnym programem do
ochrony rodzicielskiej jest
Opiekun Dziecka. Program potrafi blokować niedozwolone strony WWW (poświęcone pornografii, narkotykom, przemocy oraz sektom) i pobierane z nich pliki, rejestruje historię aktywności dziecka w sieci, a także kontroluje czas spędzany przy komputerze. Cena rocznej licencji to 49 zł.
Innym polskim programem jest
Motyl, którego głównym zadaniem jest blokowanie stron WWW. Aplikacja wykorzystuje w tym celu własną bazę stron zakazanych, w której zgromadzono nie tylko witryny o charakterze pornograficznym, ale także m.in. czaty erotyczne i bramki SMS. Analizuje również słowa kluczowe występujące na stronie. Program blokuje także komunikatory internetowe. Cena licencji dla dwóch komputerów to 48 zł.