Turbo Boost w akcji - część rdzeni jest wyłączona, ale pozostałe, aktywne, mogą pracować ze znacznie większą częstotliwością dzięki podbiciu mnożnika.W dużym stopniu przeciwny do Turbo Boost jest sposób działania technologii Hyper-Threading. Po raz pierwszy zastosowano ją w niesławnych Pentium 4, ale nie mogła poprawić wizerunku tych układów. Znikła w niezwykle udanych Core 2, by powrócić w jeszcze lepszych Core i7. Hyper-Threading to symulacja wielowątkowości na każdym z rdzeni procesora. Mówiąc jaśniej, pojedynczy rdzeń dzięki tej funkcji potrafi jednocześnie obsługiwać dwa wątki. Wprawdzie jego moc obliczeniowa jest wówczas między nie dzielona, więc Hyper-Threading nie uczyni z jednego rdzenia 2,93 GHz dwóch o takiej częstotliwości pracy, ale i tak aplikacje potrafiące wykorzystać wielowątkowe środowisko powinny działać nieco szybciej.
Czterordzeniowy procesor dzięki technologii Hyper-Threading może jednocześnie obsługiwać osiem wątków. Jednocześnie widoczne jest podbicie mnożnika przez Turbo Boost. Do testów użyliśmy procesora Intel Core i7 870. Jest to układ czterordzeniowy z funkcją Hyper-Threading i trybem Turbo Boost. Nominalnie pracuje z mnożnikiem x22 przy wartości bazowej 133 MHz, co daje częstotliwość 2933 MHz. W trybie turbo mnożnik może być podbity aż do x27 przy aktywnym jednym rdzeniu, uzyskując częstotliwość pracy 3600 MHz. Wybraliśmy kilka aplikacji - gier i testów syntetycznych - pozwalających na ocenę wartości obu rozwiązań. Pierwsze testy przeprowadziliśmy przy włączonych wszystkich funkcjach procesora, następnie po kolei przy wyłączonym trybie turbo, przy wyłączonym systemie Hyper-Threading i bez obu tych technologii. Wyniki testów prezentujemy w tabeli obok.
a moze jakis test porownawczy AMD i Intela? I ilu ludzi uzyje tych funkcji w codziennej pracy? Poza tym Hyper-Threading byl tez w procesorach serio XEON i teraz tez w nich jest.
Konkurencyjne portale mają już testy AMD Fusion.
@Reinholz: "Przestaje zatem dziwić, że procesory AMD, mające problem w bezpośredniej konfrontacji nawet ze starszymi Core 2, jeszcze bardziej tracą w porównaniu z najnowszą generacją układów Intela." Weź się pan nie kompromituj. Przeczytałeś ulotkę reklamową, nasmarowałeś kilka bzdur i już "wydajność potwierdzona". Zwykle fanbojstwo, a nie potwierdzenie.
Czy autor nie rozpędził się z tym wychwalaniem HT i TB? O ile w testach syntetycznych różnica faktycznie jest (nieraz bardzo znacząca), to jakoś w grach tego nie widać. Rzekłbym, że według załączonej tableki, włączanie tych cudów nawet przeszkadza (symbolicznie, w granicy błędu, ale jednak). Poza tym, AMD też ma technologię podobną do TB. Może dla potwierdzenia teorii autora, wypadałoby dorzucić tabelki z wynikami AMD (oczywiście dla procesora o podobnych parametrach "bez dodatków")?