Drukarki na półkach sklepowych przyciągają wzrok niskimi cenami, ale okazują się drogie w użyciu. Producentom pewnie się wydaje, że naboje z atramentem i specjalny papier do drukowania fotografii są na wagę złota. To nie znaczy, że nie możemy drukować taniej. Podpowiadamy, jak oszczędzić na drukowaniu.
1. Korzystaj z podglądu wydruku
Ta rada jest szczególnie ważna, ale i
najtrudniejsza do zastosowania w wypadku stron WWW. Przygotowując tekst czy ilustracje w edytorze czy programie graficznym panujesz nad wymiarami strony. W Internecie są one często niespodzianką. Korzystaj z podglądu, aby się upewnić, że informacje, o które chodzi, rzeczywiście znajdują się na jak najmniejszej liczbie stron. Często strony WWW są za szerokie jak na możliwości papieru i
drukarki. Bez twojej interwencji wydrukowałaby się jedna dobrze wypełniona kartka i kolejna, prawie pusta, z niewieloma informacjami. Czasem wystarczy zmiana orientacji strony z pionowej na poziomą albo zwężenie zwykle bardzo szerokich, 2,5-centymetrowych marginesów, żeby zaoszczędzić jedną lub kilka kartek. Jeśli układanka nie wychodzi zgodnie z oczekiwaniami, można w ostateczności przekopiować zawartość strony WWW do edytora tekstu, przeformatować go stosownie do potrzeb i dopiero wtedy wydrukować.
W Firefoksie, Internet Explorerze czy jakiejkolwiek innej przeglądarce wybierz
Plik | Podgląd wydruku albo dwukrotnie naciśnij kombinację
[Alt P]. Wyświetli się nowy ekran z widokiem strony, jaki będzie mieć po wyjściu z
drukarki. Można się zorientować w liczbie stron i określić, czy wszystkie są potrzebne. Ta informacja przyda się podczas wybierania opcji w sterowniku
drukarki. Na głównej karcie w sekcji Zakres stron masz do wyboru
Wszystko, Zaznaczenie, Bieżąca strona albo
Strony z miejscem na wpisanie numerów oddzielonych przecinkiem albo całych zakresów. Niektórzy producenci drukarek oferują bezpłatnie aplikację, która ułatwia drukowanie stron WWW. Jest do pobrania ze stron producenta albo znajduje się na instalacyjnym CD. U Canona to niewielkie narzędzie nosi nazwę
Easy Web Print, u Epsona -
Web-to-Page, Hewlett-Packard zaś nazwał je
Smart Web Printing.
2. Ustaw jakość
Zadbaj o to, żeby dokumenty
automatycznie drukować w jakości szkicowej i dopiero w ostatecznej wersji zmieniać ją na lepszą, interweniując w ustawieniach sterownika. Zwykle drukarka instaluje się z którąś ze średnich jakości jako domyślną. Aby to zmienić, rzeczy należy uruchomić sterownik
drukarki nie tak jak zwykle, z otwartej aplikacji, bo wtedy modyfikacje będą tylko chwilowe, ale z
Panelu sterowania | drukarki i faksy. Wybierz
Właściwości | Preferencje drukowania, a po otwarciu sterownika wybierz jakość najgorszą albo - co na jedno wychodzi - najszybszą. Od tego momentu właśnie takie będzie pierwotne ustawienie sterownika
drukarki.
3. Drukuj najważniejsze części
To zwykle jest tekst. Jeśli się daje zaznaczyć jako jeden obszar, można z tego skorzystać i wybrać drukowanie zaznaczenia na karcie
Drukuj. Jeśli między części potrzebne wplącze się coś zbytecznego, warto to skopiować
[Ctrl C], otworzyć edytor, np. WordPad (
Start | Wszystkie programy | Akcesoria | WordPad) i wkleić specjalnie z opcją
Niesformatowany tekst. W ten sposób szybko pozbędziesz się elementów graficznych.
4. Nie wyłączaj drukarki odłączając zasilanie
Te urządzenia mają specjalne procedury przechodzenia w stan nieczynny. Przede wszystkim
chodzi o to, żeby głowicę zaparkować w miejscu, gdzie atramenty nie będą wysychać. Odcinając zasilanie nagle, zostawiasz głowice z dyszami nieosłoniętymi.
To może spowodować ich zatkanie.
Ddrukarki mają programy do ich udrożnienia, ale zużywają w tym czasie dużo atramentu. Zapobiegaj zasychaniu dysz. Parkowanie głowicy bardzo zwalnia parowanie atramentu, ale nie zatrzymuje go do końca. Dlatego
warto raz na tydzień uruchomić urządzenie i wydrukować coś tekstowego i trochę grafiki w kolorze.
5. Niektóre rozwiązania konstrukcyjne sprzyjają oszczędności
W urządzeniach laserowych chodzi o rozdzielenie bębna elektrofotograficznego od pojemnika z tonerem, a w technologii atramentowej o niełączenie ze sobą kilku kolorów tuszów. Wtedy każdy element jest wymieniany w miarę zużycia, a nie z powodu połączenia z innym, wyeksploatowanym.