Różnice między drogimi a tanimi płytami LGA 1155Artykuł podaje mylne informacje. Wszystkie nowe chipsety Intela P67,H67,Q67,Z68 (z wyjątkiem H61) obsługują USB 3.0. Autorowi proponowałbym dokładniejsze sprawdzanie opisywanych produktów.
Pic na wodę fotomontaż. Częsta zmiana podstawki Intela umożliwia utrzymywanie wysokich cen topowych procesorów dla danej podstawki. Ponieważ (w przeciwieństwie do platformy AMD) nowsze, wydajniejsze procesory dla nowej platformy nie konkurują bezpośrednio ze starszymi mniej wydajnymi i nie powodują ich "spychania" cen w dół. Żeby było jaśniej spojrzyjmy na intelowskiego Q9550 i AMD 955 - porównywalnych wydajnościowo procesorów. Cena Q9550 - ok. 950 zł, AMD - ok. 450 zł (bo nowsze modele degradują starsze AMD cenowo w dół). I Intel zarabia tak czy tak - albo inkasując ekstra premie za wiekowy model albo łupiąc kasę za nowy procesor + chipset płyty głównej.
>>Co innego profesjonalisci wtedy im wiecej mocy tym lepiej ~likaon: looknij do hasła Kryzys Oprogramowania;
~Gabrycha Trafne spostrzeżenia dlatego pożegnałem się z intelem jak wspomniałem wcześniej przez te doświadczenia na konsumencie i niebotycznych cenach a braku oszołamiającej wydajności. Choć w sumie nie przyznam Tobie racji odnośnie PIV, miałem kiedyś desktopa w pracy fakt płyta z 2x PIV i całkiem nieźle to się sprawowało np. przy sortowaniu w SQL. Dobre Celerony Intel skończył produkować skończywszy na 300A slot1 nawet takiego mam na pamiątkę w mojej graciarni :D Pozdrawiam
Można INTEL-a usprawiedliwiać szanowny autorze, może i wtym przypadku to nie był marketing (na co faktycznie wskazuje ilośc i skala zmian w architekturze CPU), jednak jako człowiek który pamięta początki procesorów x86 mam do INTEL-a ograniczone zaufanie. INTEL od zawsze testował swoje CPU na klientach i to za ich pieniądze. Częstotliwość zmiany podstawek u INTEL-a była od zawsze oszałamiająca. Dawkowali klientom technologie w stylu: dodanie nowego zestawu instrukcji SSE lub dodanie trybu 64-bit, za co wołali niebotyczne pieniądze reklamując taki gniot jako zupełnie nowy produkt. Nawet niewielkie róznice w cache CPU były powodem do "Wielkich zmian" w marketingu. Trzeba powiedziec wprost, że oszukiwali klientów. Do tego wypuszczenie Celeron-ów w architekturze NetBurst to porażka, poamiętajaco niektórzy ich wydajność, była żenująca. Gdyby nie konkurencja ze strony AMD pewnie nadal kupowalibyśmy 5GHz piece PentiumIV o miernej wydajności. Może i AMD odstaje ale różnica 5% czy 10% w wydajności dla użytkownika domowego jest warta róznicy ceny pomiędzy CPU INTEL-a i AMD.
Z intela zrezygnowałem kilkanaście lat temu i na pewno nie wrócę do tej firmy.
Platforma Intela jest faktycznie znacznie bardziej wydajna od aktualnej oferty AMD...ale te ceny..oj bola i to bardzo a fakt jest taki ,ze normalny uzytkownik nie potrzebuje takiej mocy obliczeniowej bo i po co? Co innego profesjonalisci wtedy im wiecej mocy tym lepiej ale coz to juz kwestia wyboru.
Sandy Bridge to kompletna porażka. Brak obsługi USB 3.0 , tylko cżęściowa obsługa SATA 6 Gbit/s , układ graficzny z błędem nie nadaje się do odtwarzania Blue Raya (zaokrąglono ilość odtwarzanych klatek z 23,976/s do 24/s co powoduje denerwujący przeskok co 40 sek), poza tym sam układ jest za słaby do gier. Uważam , że 8-mio czy 12-to rdzeniowy Bulldozer powinien go pozamiatać.