Szukaj kuponu Rapidshare na ostatniej stronie magazynu
Rapidshare - rejestracjalipaaaaaa szkoda gadać brak kodu
Zlodziejstwo zwykle i oszustwo a nie zadne bledy uzytkownikow
no redakcja nie sprecyzowala wszystkiego bo kto z nowych czytelnikow by wtedy sie skusil?? postapili bee :P ja dzis zalozylem konto tj 10.06.2011 mam konto pro na 11dni i 0 rapidow wiec chcialbym sie dowiedziec jak moge zlozyc reklamacje?? mam nadzieje e ktos z gazety wkoncu to wyjasni :D
A spróbujcie pobrać pliki według waszych wskazówek z rapidshare. Chińszczyzna to łagodne określenie.Cały czas próbuję co autor miał na myśli
tak samo konto ważne około 10 dni.nawet nie wylkorzystałem całego limitu.gdzie te 2 miesiące? widzę że te 2 miechy to ściema
Chciałbym się dowiedzieć od Redakcji dlaczego w zakupionym przezemnie e-wydaniu w serwisie Nexto.pl nie ma wogóle kodu Rapidshare ? Pozdrawiam
Dopisuję się do listy "zdziwionych". Wczoraj zachęcony Waszym artykułem postanowiłem pobawić się rapidsharem. Móje konto miało 180 rapidów przez jakieś 3 godziny... Cóż nie pobawiłem się ani trochę...;-( No i jak to wygląda?
no to ja jestem najlepszy - kupilem e-wydanie pcwk i tez kodu nie mam - myslalem ze bedzie i kicha
Współorganizator akcji, serwis RapidShare, zastrzega, że kupon jest ważny do 11 czerwca br., tzn. można na jego podstawie założyć konto w RapidShare do 11 czerwca br., jednak samo konto jest ważne przez ok. 10 dni (250 godzin). Przez ten czas można pobrać z RapidShare 52 GB danych oraz wgrać na ten serwis 50 GB danych. Ciekawe że tego nie dali w gazecie.
Witam mam problem ponieważ zrealizowałem ten kupon nie cały miesiąc temu a już mi wygasnął rapid pro ;/
Witam, Zakupiłam dzisiaj PC World zachęcona obietnicą darmowego transferu na RapidShare. Niestety kupon obecny w moim numerze nie posiada kodu dostępu! Próbowałam drapać, patrzyć pod światło - wszystko na nic. Po przeczytaniu komentarzy do powyższego artykułu widzę, iż kilka osób spotkało sięz tym samym problemem. Bardzo proszę o nie ignorowanie naszego problemu! Na wymianę numeru w kiosku raczej nie możemy liczyć.
witam was ja dziś założyłęm i nie pisze mi ile mam ,,RAPIDS" BOJE SIĘ ŻE PRZYJDZIE RACHUNEK NA 1000$
Witam doładowałem konto rapidshare tym kuponem i pokazuje mi że mam 0 pkt.
Fakt, że konto jest ważne 10 dni. Ale za to u mnie przynajmniej na razie nie widzę ograniczeń transferu. W opisie konta mam Traffic left: unlimited. Ściągnąłem już ponad 55 GB i ciągnie dalej na razie.
Małe oszustwo? Ja bym powiedział, że znacznie większe, a rekompensata to totalne dno.
Witam, niestety podobnie jak u poprzedników konto do 24 kwietnia (tj. dziś) i właśnie przestało działać? transfer nie przekroczony (deklarowane 52GB). Tak więc droga Redakcjo - małe oszustwo?
Czynem nieuczciwej konkurencji w zakresie reklamy, zgodnie z art. 16 UoZNK, jest w szczególności:reklama wprowadzająca klienta w błąd i mogąca przez to wpłynąć na jego decyzję, co do nabycia towaru lub usługi.Do uznania reklamy za wprowadzającą w błąd wystarczy, że błąd zidentyfikuje tylko 15 proc. jej adresatów.
Wolne żarty. To ma być rekompensata? PCWorld sięgnął dna. Żegnam państwa i życzę powodzenia na przyszłość bo mierne artykuły, oszustwo, kłamstwo i wyłudzanie pieniędzy od czytelników nie przysporzyły popularności a mam szczerą nadzieję że przyspieszą upadek czasopisma. Krętaczom i złodziejom mówimy nie!
a ile to powinno miec cyfer?
Lipa z tym kodem - mi rapidshare napisał ze kod juz został wykorzystany - OSZUSTWO !!!!
ile ten kod powinien mieć liczb? w moim wydaniu kod został wydrukowany z przesunięciem i nie widać całego...
Prenumeruje wasze pismo od 2 lat i czuję się oszukany. W numerze majowym zamieściliście kod rapidshare ważny nie 2 m-ce a 11 dni!!! to jest po prostu kpina tak traktować czytelników.
a ja dzisiaj założyłem konto, wpisałem kod i mam 0 rapidów :/
Jeszcze jedno. NP. kolejne wydanie pc world w cenie 9,90 plus kod do rapidshare (w formie zdrapki) tak jak miało być na miesiąc, to wg mnie jakaś racjonalna rekompensata by była. No cóż ale lepiej iść po bandzie i dawać coś co można i tak znaleźć na stronach warezowych za darmo xD. Pozytyw jest ale jeden już więcej czasopisma nie kupie
Droga redakcjo i to ma być ta wasza rekompensata? Nie chcę być wulgarny, ale możecie się domyślić gdzie możecie sobie ją włożyć razem z waszymi e-wydaniami. Gdyby nie fakt, że realia polskiego sądownictwa są znane. Złożyłbym skargę na was do Uokik. No ale cóż szkoda czasu i pieniędzy na takich cwaniaków. Kpiny
A wgl. to po co wam numer telefonu?
Rozumiem, że te darmowe wydania i te zaldwie 10 dni Rapidshare się nie wykluczją? Tzn. można i mieć te 10 dni na RS i darmowe wydania? Czy albo to albo to?
Faktycznie - nie zauważyłem wpisu o aktualizacji, dziękuję za informację.
@Zet - i tu się Pan myli: powyższy artykuł został zaktualizowany, opublikowaliśmy też stosowną informację na portalu: [[http://www.pcworld.pl/news/369540/Sciagnij.swoje.e.wydanie.PC.Worlda.html]]
Piątek 22.04 już jest, a o rekompensacie ani słowa...
I drugie sorki. Nie "przemyś" a PRZEMYŚL chopie, naprawdę przemyśl chopie sprawę. Jedź do Przemyśla i przemyśl!
Sorki. Oczywiście zamiast "redhtor" powinno być REDAHTOR.
Edi, widać, że jesteś pracownikiem redakcji. A może to sam pan redhtor naczelny zaszczycił mnie swoją "krótką i celną" uwagą? Edi, po twoich komentarzach widać, że prawda w oczy cię kole, ale cóż - to naprawdę wstyd wydawać cóś takiego jak obecny PCWorld i pobierać za to naprawdę bardzo dobre, jak na warunki polskie, wynagrodzenie. Przemyś chłopie sprawę.
No już prawie piątek ciekawe co tez takiego wymóżdżyła nasza pcwordowa redakcja.Pewnie będzie kolejny ukryty przekręt.
ja dzisiaj założyłem konto i ważność jest do 30 kwietnia, ale lipa, ale czego wymagać od PC WORLD skoro to miało być za darmo, PIC NA WODĘ FOTOMONTAŻ...
Myślicie panowie, że wyłożone w przeróżnych czytelniach PC World mają niedziałające kody? :P
@ Broida - normalnie, wystarczy ściągnąć jeden film Full HD dziennie. @Mr James - weż ty się chłopie naucz, że komentarze to nie miejsce na takie elaboraty jak twój.
wstyd za 180 rapidów nawet RapidPro nie można aktywować - ciekawe jak koles wymyslił te 52 GB do sciagniecia w ciagu 10 dni ???? Chyba z dupy to wyciągnął
jAK ZWYKLE, CHŁOPCY Z PCWORLD OSZUKUJĄ I NAGANIAJĄ KLIENTÓW RAPIDOWI. CIEKAWE ILE Z TEGO DOSTAJĄ ? A FE PANOWIE, WSTYDZCIE SIĘ. Nigdy więcej tego gówna nie kupię
jAK ZWYKLE, CHŁOPCY Z PCWORLD OSZUKUJĄ I NAGANIAJĄ KLIENTÓW RAPIDOWI. CIEKAWE ILE Z TEGO DOSTAJĄ ? A FE PANOWIE, WSTYDZCIE SIĘ. U mnie nawet rapidshare napisał że mój kod jest nieważny . Myslałem ze PC WORLD to poważne pismo Wstyyyyydzzzcie się Poza tym żądam zwrotu gotówki z ten numer PC WORLD i sprawę skieruję do sądu
Wpadka? Dobre sobie, może redakcja ogłosi że ten numer redagował stażysta, źle mu się napisało i tak jakoś poszło ... kto w to uwierzy? A redakcji tak bardzo jest przykro, że czytelnicy opacznie zrozumieli hasełko z okładki i nie doczytali szczegółów ... a przecież jakich szczegółów ... no to się nie domyślili. Co zaś się tyczy rekompensaty? To pewnie zaproponują aby zaprenumerować czasopismo to jeden numer będzie gratis, super okazja!
To co zrobiła redakcja PC World Computer to kpina. Kupiłem gazetę po 2-letniej przerwie (wcześniej prenumerowałem miesięcznik kilka lat) zachęcony tematem z okładki, lecz okazało się, że to zwykła ściema. "Ściąganie na maksa przez 2 miesiące!" - dobre sobie. Wolałbym zwrot tych 19.90 zł niż kupon ważny 10 dni. Czytelnicy powinni dostać nowy kupon działający przez 2 m-ce tak jak to było sugerowane. Te 10$ (o ile pamiętam) wydanych na każdego Czytelnika może skłoniłoby do bardziej przemyślanych kroków Wydawcy w przyszłości. Jestem rozczarowany jak większość Czytelników i jeśli nie dostaniemy odpowiedniej rekompensaty to na pewno nie kupię już więcej tego czasopisma i z pewnością uprzedzę o podobnych praktykach znajomych.
Wyjaśnić sprawę można na różne sposoby. Nie musimy koniecznie czekać aż redakcja łaskawie to uczyni. Zawsze możemy zapytać o zdanie nasze kochane Uokik co o tej sprawie myśli
LIPA ten kod, tak jak inni mój też ważny 10 dni. Trzeba to wyjaśnić droga redakcjo!!!
Tak tak "pracujecie " nad formą rekompensaty. Nie wiem czemu ale wydaje mi się, żeby zaznać tejże rekompensaty będzie trza kupić kolejne wydanie pc worlda. Na dodatek wątpię również w tzw "głębokie ubolewanie" redakcji nad wprowadzeniem w błąd. No proszę was żyjemy w Polsce a wy takie kity wciskacie. Ale muszę przyznać niezła zagrywka marketingowa aby podnieść sprzedaż czasopisma. Tutaj trzeba pogratulować pomysłodawcy, chociaż nie jesteście pierwszą gazetą której przytrafiają się takie "kwiatki" :D Ogólnie słabooooo
tak jak reszta: od 17.04. - 28.04.2011 [10 dni] okładkowe hasło "180 RAPIDÓW GRATIS = ściąganie na maksa przez 2 miesiące!" okazało się dźwignią handlu... szkoda :(
U mnie konto ważne do 27 kwietnia. Chyba PC World zanotował wpadkę. A miałem zaprenumerować ...
OK. Nie doczytałem, że jest na ostatniej stronie. Przepraszam za zamieszanie. :)
W moim egzemplarzu NIE BYŁO kuponu. Co z tym fantem mam zrobić? jutro pójdę do kiosku - ale wątpię bym coś wskórał. Szczerze powiem jestem bardzo rozczarowany... :(
Szanowny Panie Redaktorze Naczelny, Jestem wiernym czytelnikiem czasopisma PC World. Czytam je regularnie od początku jego powstania, tj. od czasów, kiedy z połączenia czasopisma polskiego i zagranicznego miesięcznika wydawanego przez IDG powstało pismo PC World Komputer. Przez te wszystkie lata nie przeoczyłem ani jednego numeru miesięcznika (przez długi czas je prenumerowałem dla siebie prywatnie i zamawiałem jego prenumeratę dla zakładów pracy, w których pracowałem). Pamiętam doskonale czasy, gdy do czasopisma dodawana była dyskietka z programami, potem dyskietka i CD, a następnie czasy, gdy były wydawane dwie wersje: jedna z CD, a druga z DVD. Nie jestem więc przypadkowym czytelnikiem PC Worlda. Ze smutkiem obserwowałem przez ostatnie lata powolną, lecz niestety stałą degradację mojego ulubionego tytułu (oprócz PC Worlda regularnie kupuję jedynie Świat Nauki i jedno z czasopism dotyczących fotografii cyfrowej, która również, podobnie jak techniki informatyczne, jest moją wielką pasją). Odnośnie degradacji PCW. Zaczęło się od coraz słabszych, wykonywanych z coraz gorszą metodologią, testów sprzętu i oprogramowania. Potem coraz częściej zaczęły się pojawiać płytkie, naskórkowe artykuły-lizawki, liżące jedynie poruszane tematy. Jednocześnie można było zaobserwować coraz częstsze powracanie do już poruszanych tematów i testów. Jednocześnie PC World zaczął wkraczać na pola, na których konkurowanie tego typu miesięcznika z innymi czasopismami i mediami nie ma żadnych szans. Dobrym przykładem jest tu wkroczenie na pole fotografii cyfrowej. Publikowane artykuły i testy z tej dziedziny mogą jedynie u osób zainteresowanych tym tematem budzić uśmiech politowania, gdyż nie wytrzymują żadnej konkurencji z wyspecjalizowanymi w rzeczonym temacie miesięcznikami fotograficznym (np. Digital Foto Video), czy witrynami internetowymi (np. Fotopolis.pl, Optyczne.pl) choćby z prostego powodu, że opracowanie właściwej metodologii testowania np. sprzętu fotograficznego wymaga „głębokiego wejścia w temat”, powolnej ewolucji testów, czasu i środków finansowych. Ponadto zainteresowani tematem fotografii cyfrowej czytelnicy zawsze będą woleli czasopismo wyspecjalizowane w tej dziedzinie. Zawsze specjalizacja wygra z ogólnologią. Przypomnę w tym miejscu znane powiedzenie: jeśli coś jest do wszystkiego, tzn. że jest do niczego. Kolejnym niewłaściwym kierunkiem „rozwojowym” papierowego PC Worlda było ściganie się z internetem w dostarczaniu „newsów”. Już samo założenie takiego ścigania się z internetem jest bezsensowne. Nie szybkość i spektakularność „newsów”, a ich przemyślana selekcja, weryfikacja, jakość i pogłębienie powinny być priorytetami takiego czasopisma jak PC World. Również w sferze wydawniczej (produkcji) następował stały regres: od dodawanych płyt z niezwykle interesującymi pełnymi wersjami programów (właściwe umowy negocjowane z producentami tegoż oprogramowania) i filmami (np. niezwykle interesująca seria Masters of Sci Fi – było to jak najbardziej na miejscu – w przypadku filmów prawo specjalizacji nie ma zastosowania – każdy chętnie przystanie na taki dodatek, jeśli na DVD znajdą się jeszcze interesujące pełne wersje programów) w estetycznych plastikowych pełnowymiarowych okładkach, które można samodzielnie postawić na półce, przez pełne wersje programów za kilka zł reklamowanych na łamach PC Worlda jako znakomite „w pełni komercyjne super programy” za 100 zł (dobrym przykładem jest tu choćby z numeru sierpniowego z 2010 r. program Final Burner PRO – „pełna komercyjna wersja, tylko u nas”, o „wartości 99 zł”, sprzedawany również oddzielnie z poświęconą mu specjalną wersją PC Worlda za 12 zł, a wyglądający i, co najważniejsze, działający jak program za... 12 zł!) na przyklejanych płytach (notabene znakomita receptura kleju! – możliwość odklejenia płyty bez zniszczenia strony czasopisma) w tekturowych okładkach, aż do... wrzucanych luzem między karki czasopisma nieprzyklejanych płyt w antyekologicznych plastikowych tanich kopertach z programami „na trzy miesiące” i mnóstwem programów w wersji free, trial, demo, których bardziej aktualne wersje można ściągnąć z sieci. W tym miejscu rodzi się zasadne pytanie po co w ogóle dodawać DVD do czasopisma? Regres PC Worlda, który w telegraficznym skrócie opisałem, jest moim zdanie spowodowany chęcią maksymalizacji dochodów finansowych przy utrzymaniu stałej ceny czasopisma. Jest to więc odwrócenie się tyłem do czytelników. Wiem, że firma IDG nie jest instytucją charytatywną, ale przecież nie tylko „wyciskanie jak największego zysku” z czytelników powinno się liczyć. Wydaje się, że żeby wydawać tego typu czasopismo, musi być jeszcze to coś: merytoryczna satysfakcja ze swojej pracy, a nie tylko satysfakcja finansowa. Miarą lekceważenia czytelników, swojego rodzaju przekroczeniem nieprzekraczalnych dobrych obyczajów wydawniczych było ostatnie, majowe wydanie PC Worlda. Będąc wczoraj, 15 kwietnia br. w jednym z ursynowskich hipermarketów zobaczyłem najnowsze majowe wydanie (nr 5/2011) PC Worlda. Sięgnąłem na półkę po jeden z egzemplarzy. Tak jak pozostałe był on opakowany w folię. Od czasu, gdy kiedyś o mało co nie kupiłbym egzemplarza PC Worlda bez płytki (ktoś ją ukradł), mam zwyczaj sprawdzania, czy w wybranym przeze mnie egzemplarzu jest DVD. Jak zaznaczyłem, to wydanie było opakowane w folię z łatwo otwieralnym „zamknięciem klejowym” do wielokrotnego otwierania i zamykania. Nie chciałem jednak bawić się w odklejanie i zaklejanie folii zgiąłem wybrany egzemplarz, by przekonać się, że niestety nie zawiera on płyty. Sięgnąłem po kolejny – jak się okazało również bez płyty. Myślałem, że płyty zostały specjalne wyjęte przez pracowników sklepu. Po skontaktowaniu się z punktem obsługi klienta i „komisyjnym” zbadaniu wszystkich egzemplarzy znajdujących się sklepie stwierdziłem, że z ośmiu egzemplarzy wyjęto płyty. Ponieważ to wydanie praktycznie nie było w ogóle zabezpieczone przed kradzieżą - płyty nie były przyklejone do stron czasopisma, a ono samo zostało umieszczone w foliowej okładce wielokrotnego użytku – okazała się ona dziecinnie prosta. Dopiero w ostatnim, dziewiątym (sic!) egzemplarzu PC Worlda była wewnątrz włożona luzem między strony płyta. Ten ostatni egzemplarz kupiłem. Czytając wielki tytuł na okładce „Rapidshare, darmowy kod dostępu, 52 GB transferu gratis” ucieszyłem się, że będę mógł sprawić mały prezent synowi (korzysta on z darmowego Rapidshere’a). Moje zadowolenie nie trwało jednak długo. Po przyjściu do domu syn natychmiast chciał skorzystać z kuponu Rapidshare. Jakże wielkie było syna i moje rozczarowanie, gdy okazało się, że ktoś już otworzył foliową okładkę wielokrotnego użytku PC Worlda i wprawdzie nie wyjął płyty, ale spisał numer kuponu Rapid Share, wydrukowany bezmyślnie na dole wewnętrznej strony okładki i niczym nie zabezpieczony (choćby formą zdrapki!). Na stronie Rapidshare uświadomiliśmy sobie jak firma IDG i redakcja PCW sobie z nas nieprzyjemnie zażartowały nie zabezpieczając w żaden sposób kuponu Rapidshare, gdy okazało się, że wprowadzony przez nas numer z kuponu wydrukowanego w PC Worldzie jest już nieważny, tj. został już przez kogoś wcześniej wykorzystany! Wyznam, że takie lekceważenie ze strony redakcji i wydawnictwa bardzo mnie ubodło. Poczułem się przez redakcję PCWorlda oraz wydawnictwo IDG okpiony i wystrychnięty na dudka. Szanowny Panie Redaktorze, Liczę na to, że weźmie Pan pod uwagę moje spostrzeżenia dotyczące regresu PC Worlda.
Proste zrobili was w konia ....... :D:D
Kupon jest na 10 dni, a 60 to czas na jego aktywację.
Dostałem kolejny numer w promocyjnej prenumeracie, zafoliowany!!! żadnego kuponu przy nr 5/2011 nie było. Widać promocja nie obejmuje wszystkich. Nie założę już żadnej nawet okresowej prenumeraty
W końcu redakcja przerwała milczenie, ciekaw jestem czy "rekompensata" będzie adekwatna...
Mam ten sam problem co wy zarejestrowałem 14 kwietnia i mam do 25 kwietnia :( coś jest ewidentnie nie tak!
Witam Mam problem jak widzę nie jestem pierwszy. W dniu wczorajszym założyłem konto na rapidshare i po wprowadzeniu kodu z kuponu konto zostało przedłużone tylko na 10 dni tj. do 24.04.2011 r. a nie jak miało być na 60 dni. Proszę o odpowiedź
Byłem bliski kupna tej gazety, ale z tego co tu czytam to jest jakaś kpina, szczególnie, że redakcja nie wypowiada się na ten temat!
Masz 10 dni, to się ciesz :) Jako prenumerator od 3 lat nie mam wcale! Pole kodu jest puste :( Dzięki Redakcjo Szanowna!
Czyśby to była jakaś ściema z tymi 60 dniami?. U mnie ta sama sytuacja co u poprzedników - konto na 10 dni :/
@AZ Wątpię, żeby redakcja czytała te komentarze :/
Mam tylko pytanie do szanownej redakcji,po tylu negatywnych komentarzach nie raczyła się wypowiedzieć - "Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów", a czy ponosi odpowiedzialność za swoje "wypowiedzi" - "Dzięki kuponowi możesz korzystać z RapidShare bezpłatnie przez 60 dni" bo jeżeli nie,to jest to świadome wprowadzenie w błąd w celu uzyskania korzyści majątkowej.
Zamierzałem kupić ten numer, ale to chyba jakaś lipa z tym. Chyba jak kolega wyżej też zrezygnuję. Też mam nadzieję, że redakcja wypowie się na ten temat.
U mnie tak jak u poprzedników też tylko 10 dni. Patrząc na komentarze to jakaś lipa z tym kuponem.
A komuś działa poprawnie? Bo zastaniawiałem się nad kupnem a teraz chyba zrezygnuje. Myślicie, że redakcja się tu wypowie?
Podobnie jak poprzednicy mam ten sam problem po rejestracji. Konto ważne do 25 kwietnia 2011.
Ja również mam tylko na 10 dni - do 25.04.2011
Rówież założyłem konto,po wpisaniu kodu konto otrzymalem na 10 dni. Napisłem do pomocy rapidshere.Odpowiedz "codes worth for 180 Rapids. That means it is valid for 11.25 Days" a nie 60 dni jak pisze PC World.
nieladnie tak wspierac piractwo...
Do 11 czerwca 2011 jest ważny ten kupon, czy do tego czasu mam bez limitów? Bardzo proszę o odpowiedź.
Megafajnie :)
WTF?! Nie mam kodu dostępu. Mam tak jak na tym trzecim screenie! Nic nie ma! Co mam zrobić? Jak coś to mogę nawet udowodnić zdjęciem. :/ Proszę o pomoc.
jAK ZWYKLE, CHŁOPCY Z PCWORLD OSZUKUJĄ I NAGANIAJĄ KLIENTÓW RAPIDOWI. CIEKAWE ILE Z TEGO DOSTAJĄ ? A FE PANOWIE, WSTYDZCIE SIĘ.
Czy ten kod jest na jakiejś oddzielnej kartce? Na wydrukowanym kuponie w miejscu kodu jest puste pole.
Witam Mam problem jak u poprzednika. W dniu wczorajszym założyłem konto na rapidshare i po wprowadzeniu kodu z kuponu konto zostało przedłużone tylko na 10 dni tj. do 24.04.2011 r. a nie jak miało być na 60 dni. Proszę o odpowiedź
Fajny dodatek tyle, że jeśli chodzi o czasopisma książki nic nie zastąpi wydruku na papieże. Możliwości wielokrotnego i dokładnego czytania np. w łóżku popijając herbatę.
Bardzo fajny dodatek :) Zauważyłem dopiero jak wróciłem do domu z gazetą, ale mam 1 problem. Po zarejestrowaniu i wpisaniu kodu kuponu wyświetla mi limit RapidPro do 24 kwietnia, czyli mam go na 10 dni. Na numerze pisze, że na 2 miesiące jest. Nie wiem czy może coś źle u nich czy ja coś źle zrobiłem :) Proszę o odpowiedź.