Linux chwalipięta - system można instalować poprzez Internet, więc ma ogromny zakres "dołączonego" oprogramowania (np. w dystrybucji Debian jest do dyspozycji ok. 17500 aplikacji).Instalowanie bieżącego systemu operacyjnego odbywa się zawsze według tego samego wzorca. Trzeba włożyć krążek instalacyjny do napędu, uruchomić z niego system, podzielić dysk na partycje i sformatować je, a następnie wypić kilka filiżanek gorącej kawy w oczekiwaniu, aż program instalacyjny dokończy dzieła. Różnice między Windows i Linuksem są w tej kwestii nieznaczne.
Instalowanie Windows XP - instalator działa w trybie tekstowym. Użytkownik może sformatować dysk i podzielić go na partycje.Producenci Linuksa wydają zazwyczaj co kilka miesięcy nową edycję systemu, za którą dystrybutorzy pobierają opłaty (wersje CD/DVD), a która dla użytkowników dysponujących np. stałym łączem internetowym jest bezpłatna.
Co takiego dobrego w Windowsie jest poczytajcie Licencje kup dzierżawę oem windows 7 i zainstaluj na swoim pc i co myślisz że jesteś legal ,pomyłka przeczytaj dokładnie licencje i dowiedz się co kupiłeś,zadzwoniśz to na gębę powiedzą że wszystko w porzątku a w tym przypadku nawetb nie obowiązuje polskie prawo tylko Amerykańskie spytaj prawnika. A linux nie robi tych niespodzianek,i to jest chyba nawiększa zaleta Linuxa.
i tak windows jest lepszy ja mam siodemke ultimate :D
Artykuł jest stary i pisany z punktu widzenia Windziarza, ale i tak go sobie przejrzałem i trafiłem na taki fragment: "CMD.EXE i Bash równie dobrze zaspokoją twoje potrzeby. Oba dopuszczają projektowanie nawet bardzo rozbudowanych skryptów." No sorki, jeśli dla kogoś windowsowe batche dają te same możliwości co bash, to pytanie jak obiektywnie napisano resztę porównania. W bashu można napisać kompletne oprogramowanie np. do zarządzania bazą danych. Frontend do nagrywania płyt. Monitor sieciowy. Program do analizy wyników giełdowych. A batche? Goto, etykiety, brak cytowania... ogólnie słabiutko. Zresztą, gdyby cmd.exe był taki genialny, to po co Microsoft wydawałby grube pieniądze żeby stworzyć PowerShella?
Odpowiedż dla wrzucaclinuksaczynie A od kiedy to czyni system Windows dobrym systemem tylko dla tego, że można na mi zagrać w gry ???, kupywanie kumputera do grania w gry to głupota, to już lepiej kupić playstation, a nie non stop zmieniać na nową kartę graficzną, procesor i pamięć ram, tylko po to aby zagrać w najnowsze gry.
Powiem wam jedno z chwilą kiedy maniacy dorastają i z open sourcowców zrobią się pracoholikami bedą kochać windows bo z linuxa niewyżyja chyba że zatrudnią się w novelu :) faktycznie artykuł podaje kilka waznych + na rzecz systemu L ale nie mówi 1 dnego że za darmo to można w tym kraju dostać wpier.. na mieście i żółtaczkę w szpitalu -> jeśli chodzi o poważne zastosowania linuxa w firmach to tu siętemat urywa bo serwis oprogramowania choćby FK dla systemów linuxowych jesttak koszmarnie drogi że przestaje być opłacalne stosowanie samego systemu za darmo trzeba trochę dalej spojrzeć no chyba że bawimy się w pracy w oglądanie stron www i pisaniem mądrych pism w open office tutaj w zupełności wystarczy nam linux
Skoro każdy uważa że linuks jest taki "wspaniały" to dlaczego linuksa i innych systemów opartych na tym jądrze systemowym ma tylko 0,4% ludzi na świecie?? Moim zdaniem Linux nadaje się jedynie na serwery. A co do tych aplikacji na linuksa to nie ma się czym podniecać że jest na niego 17500 aplikacji, na windowsa masz wszystko, te 17500 aplikacji na linuksa to możecie sobie w buty wsadzić. Tyle na ten temat:)
Artykuł jest całkiem niezły, ale też mam kilka zastrzeżeń 1: To nie wina Windows ani Linux (przypomnijmy, że LINUX TO KERNEL), że producenci piszą i nie piszą na nich programów 2: Do świeżego Windowsa, jakby podłączyć np. skaner czy kamerkę to się zawiesza, a np. Ubuntu poprawnie wykrywa sprzęt 3: Pamiętajmy o doskonałym odtwarzaczu filmów Totem z zainstalowanym g-streamerem - tylko on potrafił odtworzyć moje wideo, a Windows, mimo zainstalowania kodeków nie poradził z tym sobie Linux jest za darmo. Windows nie. Microsoft Office też kosztuje. Spooooooora wada dla przeciętnego polaka (mnie)
objawy u pacjenta nasilają się. może być niebezpieczny dla siebie i otoczenia. sugerowana terapia: osadzenie w oddziale zamkniętym.
No właśnie widać, kto tu ma chore wizje ;] ty normalnie jesteś nie normalny ;D niewyżyty, znudzony życiem...znajdź se lepiej jakieś hobby i zejdź ze mnie ;]
robi się coraz ciekawiej - obiekt zaczyna przypisywać swoje chore wizje innym. Już nie jest w stanie się zorientować, co jest prawdą, a co jedynie urojeniem. Proponowana terapia farmakologiczna.
Straszyć odłączeniem to ty se możesz-młodszego brata :] Głupszego i bardziej upartego user''a jeszcze w sieci nie spotkałem.
Oto mamy kolejną projekcję w wykonaniu windziarza. Nie wynaleziono jeszcze na to lekarstwa. Jako tymczasowe rozwiązanie stosuje się odłączenie zainfekowanego osobnika od sieci.
Widzą państwo-linux''owiec ma nuda-nie chce mu się pisać wierszyków poleceń to dokucza innym :] max-jesteś beznadziejnym prowokatorem-tyle ci powiem :]
widzą państwo kolejny przykład: windziarz sprowokowany szczeka głośniej.
max tęga głowo-wiem o czym piszę-może i jestem "windziarzem"-na moje potrzeby ten system jest wystarczający i spełnia moje wymagania! Poza tym po DOS''ie mam swego rodzaju niechęć do wierszy poleceń-przeszkadza Ci to? Co do poprawnej polszczyzny-nie jestem pisarzem, czy nauczycielem-nie muszę i nie poczuwam się do obowiązku pisania poprawnie składniowo-ważne żeby tekst był zrozumiały-to też cię "razi" w oczy? czy może jesteś już przemóżdżony i czaszka ci dymi od cyferek i literek? chłopie zluzuj
Wypowiedź kolegi "mustang ileśtam" pokazuje typowy obraz zacietrzewionego windziarza. Nie wie o czym pisze, ale pisze. I to jak pisze! Albo ma 7 lat i nie potrafi dobrze składać zdań, albo już kultura obrazkowa tak go odmóżdżyła, że uważa poprawną polszczyznę za "nie trendy". Ad rem: jedyne, w czym faktycznie Winda zwycięża to ilość oprogramowania pod nią tworzonego. Tak jakby powiedzieć, że lepsza jest standardowa telewizja od HD, bo większość programów robiona jest w rozdzielczości standardowej;) Nie jest to ani zasługa tej pierwszej, ani nie przesądza to o zaletach technologicznych.
A gowno!-ten artykuł jest nie obiektywny z kilku powodów, o których nie będę się rozpisywał bo i sensu nie ma->zaraz na mnie "wejdą" ci zagorzali pisarze, a ja kłócić się nie mam ani czasu, ani zamiaru->w każdym razie chodzi o to, że jak Linux coś przegrywa w danej konkurencji to wg tego artykułu wychodzi to na remis. Inna sprawa że ludzie się kłócą i wyzywają nawzajem tak naprawdę gowno wiedząc o tym, co mają zainstalowane na kompach i co z tych rzeczy jest im tak naprawdę potrzebne!->jeśli ktoś usilnie chce zawrzeć ścisły związek ze swoim kompem (właściwie soft''em) to niech se siedzi na Linux''ie!-a komu styka Winda to inni się od tego odpierdzielić!->ja np w domowym zastosowaniu kompa (net, MP3, filmy, od czasu do czasu w coś zagierzyć) nie wyobrażam sobie pierdzielić się w nakładki, dokładki, emulatory i tym podobne!->także uważam temat za zakończony!-I jeszcze uwaga do Linux''owców: nie ma systemu bez luk, więc nie bądźcie tacy spokojni swego(!)
Hmm pomyslmy... niby artykul dobry, ale jest pewien problem: Windows chcac nie chcac w grach ma duza przewage nad Linuxem. Co do bezpieczenstwa sie zgodze, a sam dam rade: Jesli jestes poczatkujacym uzytkownikiem komputera i/lub uzywasz go do grania, zainstaluj ten Micro$oft`ski ( nie zbyt lubie ta firme... ) system o nazwie Windows (Okna). Jednak jesli preferujesz bezpieczenstwo i kontrole i jestes srednio-zaawansowanym uzytkownikiem komputera, polece Tobie komunistyczne ( wiem, wiem za duzo nonsensopedii xD ale to oprogramowanie nie jest komunistyczne [dla sprostowania] ) oprogramowanie --> Linuxa
Witam wszytkich użytkowników forum! Uważam, że artykuł jest niestety nieobiektywny. Osobiście przetestowałem wiele dystrybucji Linuxa oraz Windows. Sam obecnie uzywam PcLinuxOS jest to dość stabilna wersja Linuxa. No cóż, mimo iż jestem bardziej niż przeciętny uzytkownik zorientowany w obsłudze systemu Linux to nie mogę powiedzieć szczerze i otwarcie, że Linux pokonuje Windows, bo niestety nie! Trzeba być obiektywnym, Windows jest świetnym systemem dla przeciętnego uzytkownika(podkreślam przeciętnego). Początkującym uzytkownikom komputera nie polecałbym linuxa, choć może to kwestia przyzwyczajenia. W artykule autor nie poruszył bardzo wielu ważnych kwestii a mianowicie takich jak np: prędkość kopiowania plików np na pendrive z dysku, z dysku na pendrive, z pendrive na pendrive. Ilości jednocześnie uruchomionych programów i wydajności systemu(na tym samym procesorze i tej samej ilości ram i konfiguracji). Moje doswiadczenie wskazuje na skrajnie różne zachowanie poszczególnych systemów Linuxowych. Co waże dalej np: prędkość uruchamiania systemu i szybkość działania. Windows jest naprawdę wydajny i szybki. Z dystrybucji, które przetestowałem wydaje mi się, ze jedynie wspomniany wyżej pcLinuxOs oraz Knoppix startują w miarę szybko i bez problemu, reszta systemów min Ubuntu to porażka! Testuje wszystkie systemy na jednym komputerze w jednej konfiguracji sprzętu więc nie ma mowy o jakichś przekłamaniach. Zegarek mówi sam za siebie. O grach nie ma co wspominać, wiadomo, Windows górą jakby na to nie patrzeć! Ale nie wscy uzywaja komputera do grania więc.... Instalacja windows bez problemu, Linux różnie choć w większości dystrubucji dobrze (trzeba poczytać co to swap i po co jest). Multimedia, no cóż w najnowszych wydaniach Linuxa już nie ma takich problemów jak kiedyś tutaj rzeczywiście mógłbym się pokusić o remis! Oczywiście uważam, że konsola to dobra rzecz, ale z całym szacunkiem, myslę, że poczatkujący uzytkownik bez "wody święconej i kropidła" n iech nie podchodzi do konsoli :) Darmowe oprogramowanie w wielu wypadkach wystarcza do wszytkich podstawowych operacji, lecz nie do końca. Brakuje niestety wielu fajnych freewarowych programów które chodzą bez problemu pod Windows(szkoda). I na koniec taka luźna uwaga. Ostatnio pojawiła się płatna wersja Linuxa Mandriva Xtreme2! Dla mnie jest to niesmaczne, jak mozna płacic za coś co w swojej idei jest wolnym oprogramowaniem? Panom z Mandrivy coś sie pomyliło!!!! To przykre i smutne. Przeciez jak wolne to wolne a jak płatne to płatne! Reasumując Linux jeszcze długo nie wyprze Windows! Choć sam uzywam Linuxa i nie zmienie( bo jest ładny:)) to oddaje szacunek Windows, to doskonały system operacyjny dla komputera domowego! Pozdrawiam wszystkich fanów it
Artykuł ciekawy i porównujący wiele aspektów obu systemów. Czego mi brakuje? Np. konkurencji porównującej GUI obu systemów. A co do gier - powinno być więcej podkategorii takich jak: - Gry preinstalowane - pkt dla Linuksa - Ilość dostępnych gier - pkt dla Windowsa - Koszta grania - pkt dla Linuksa - Jakość (ogólna) gier - pkt - dla Windowsa Ajj nie trafiłem :P I tak byłby remis... Ale gdyby nie stawiać wszystkich kryteriów na równi, wtedy w kwestii gier wygrałby już Windows.
Ciekawy artykul. Z kilkoma stwierdzeniami bym sie nie zgodzil, ale znam jedynie ubuntu gutsy wiec moge sie mylic. Mam wspomniane ubuntu 7.10 na dwoch laptopach (do ktorych o sterowniki teoretycznie jest trudniej niz do wiekszosci urzadzen z desktopow) i nie mialem najmniejszych problemow z instalacja i konfiguracja (na obu domyslnie przeinstalowany byl windows xp). Z windows korzystam tylko z dwoch powodow: corel i autocad, oba potrzebne na uczelni :/. moze by dzialaly np pod wine, nie probowalem skoro nie musze ;-) Nie kazda dystrybucja linuksa nalezy do przystepnych, ale tak naprawde wiekszosc problemow z jego uzytkowaniem wynika z braku dostepnych sterownikow lub oprogramowania, co najczesciej spowodowane jest ignorowaniem tego systemu przez producentow (zeby daleko nie szukac, wspomniany autocad, photoshop, liczne problemy z kartami ati). Gimp nie jest zly, musze sie tylko przestawic, kilku mozliwosci psa mu jednak rzeczywiscie brakuje (nie oszukujmy sie ze to jednak w wiekszosci sa narzedzia uzywane przez profesjonalistow) Jesli chodzi o neostrade tp - nie mialem najmniejszych problemow z linuksem, nawet wygodniej dzialala (teraz jest przez router) niz pod windows gdy laczyla sie sama na starcie, a nawet przy dodaniu polaczenia do autostartu w windows byly problemy. bluetooth dziala, do kombajnu drukarki ze skanerem hp nawet nie musialem, w przeciwienstwie do windows, instalowac zadnych sterownikow. Kwestia gier jest tu chyba oczywista, i po mimo kilku nielicznych wyjatkow (neverwinter nights, o ile dobrze pamietam doom 3 i americas army, chyba takze kilka innych, przyznaje ze sie nie interesowalem) tytulow pod opengl zdecydowanie brakuje. Tu jednak, jak w przypadku aplikacji uzytkowych jest to kwestia ich tworcow i wciaz malej popularnosci systemu zwlaszcza wsrod potencjalnych graczy, ale i tak, jak w artykule napisano, zapewne nie ulegnie w najblizszym czasie wiekszym zmianom. Nie twierdze ze kazda dystrybucja jest latwa i bedzie dzialac na wszystkich konfiguracjach sprzetu, ale niewatpliwie moze bez problemu pelnic funkcje podstawowego (i jedynego) OSa nawet wsrod poczatkujacych uzytkownikow (jakim, zwlaszcza jesli chodzi o linuksa, sam jestem). @rysy ubuntu oferuje automatyczne partycjonowanie dysku przy instalacji, wlacznie z utworzeniem partycji swap, w przypadku recznej konfiguracji wymagana jest podobnie podstawowa wiedza co w windows (z wyjatkiem punktu montowania, raczej nieznanego uzytkownikom windows) wiec nie widze tu niczego co by wymagalo wyjatkowej wiedzy informatycznej. Co do porownania OO i MsO to n/c - znam wiele osob korzystajacych z open office'a pod windows, sam uwazam go za duzo bardziej przejzysty niz dowolny Ms office nowszy niz 97. Wlasnie przez te 'ikonki do klikniecia'. Jak sam widzisz - rzecz gustu. I nie jestem tu maniakiem linuksa, korzystam z obu systemow, w zaleznosci od potrzeb. Powazniejsze roznice przemawiajace na korzysc MsO to raczej zaawansowane funkcje (jak wspomniane w artykule makra), wiekszosci uzytkownikow niepotrzebne (podkreslam: wiekszosci). O internecie napisalem, wiec znow to kwestia indywidualnego przypadku (jak widac po komentarzach, nie tylko ja jestem zadowolony z konfiguracji neo). Po co kilka linuksow na raz? A co do zasmiecania narzedzi: wiem ze windows jest pod tym wzgledem idealny i linuks wprost nie moze sie rownac... Skad w takim razie wysyp roznych narzedzi 'tweak'ujacych' windows, wylaczajac niepotrzebne programy i uslugi uruchamiane na starcie? Tak czy inaczej, nie mowie 'nie' dla windows. Jak najbardziej, oba systemy maja swoje zalety i w zaleznosci od zastosowan moga byc uzywane albo zamiennie, albo tylko jeden z nich, niekoniecznie windows.
Rozśmieszył mnie ten artykuł. Jak w ogóle można polecić Linuxa do użytku domowego? Żyjemy w zakłamanym świecie, w którym głupota (używanie Linuxa w domu) uważana jest za jakiś prestiż. Nie chce mi się rozpisywać na oczywisty temat, powiem tylko jedno: porównywanie bezpieczeństwa Windowsa i Linuxa, to tak jakby porównać bezpieczeństwo banku i bazaru, na którym ktoś sprzedaje majtki. Bank raz obrabowano - bazaru nigdy. Na tej podstawie wyciągam wniosek, że bazar ma lepsze zabezpieczenia i jest bardziej stabilny. A już największą głupotą jest używanie Linuxa dlatego, że jest darmowy. Czas, jaki poświęcimy na szukanie programów i wszelkie problemy z użytkowaniem, zaczynając od instalacji, jest znacznie bardziej cenny niż 300 zł. Linux nadaje się tylko i wyłącznie do zastosowań serwerowych. Tak więc, nie daj sie omamić lobby Linuxa, które próbuje sobie i innym wmówić, że Linux może konkurować z Windowsem w domu. Windows - 90% Linux - 1%
pan 'rysy' jest chyba zagożałym przeciwnikiem Linuksa tylko dlatego, że mu w nim nie idzie. Może i artykuł nie jest obiektywny, zresztą dla mnie to jest kłótnia o wyższości Bożego Narodzenia nad Wielkanocą <<<żenada>>> jakby to pan ujął. Trzeba było przed instalacją sobie przeczytać i wybrać faktycznie łatwą dystrybucję. Dla nowych polecam Fodora Core, trudno o coś prostszego. Można sobie kupić w kiosku za 30 parę złotych z gazetką po przeczytanie której można już się swobodnie bawić systemem. Ja osobiście używam Ubuntu i Arch Linux, nie są to latwe dystrybucje i nie polecam na start. Ja sam jestem bardziej zaawansowanym użytkownikiem. Twierdzenie, że trzeba znać komendy w Linie są mocno przesadzone, owszem po nauczeniu się kilku praca staje się znacznie szybsza i prostsza. Liczba funkcji dostępnych w Bashu wyprzedza Winde o lata świetlne. Jest sporo forów poświęconych Linuksowi, gdzie można szybko uzyskać odpowiedź na dręczący nas problem. Jest tam jeden warunek, pytanie musi być precyzyjne i sensowne.
oczywiście że linux wygrywa konkurencję z windą nawet jeżeli trudniej iść po schodach niż jechać windą, to brak wiedzy i doświadczenia zamyka człowieka w klatce wygody i luksusu ale dopiero wiedza i doświadczenie dają wolność i możliwość wyboru pomiędzy jeśli nie umiesz chodzić po schodach to będziesz windą jeździł całe życie,bo na schodach nie podołasz, a jeżeli umiesz chodzić to i w windzie sobie poradzisz. "ja wybieram wolność mam wybór" choć dopiero uczę się chodzić.
Artykuł nie jest obiektywny ! ! ! To co jest oczywistym atutem windowsa (każdej wersji od 95 do XP, Visty) zestawiane jest z wybranymi pojedyńczo wersjami linuxa. remis w pierwszym kontakcie? chyba to nie jest sprawiedliwa ocena, mając na uwadze instalacje linuksa, którą żeby zainstalować od zera (partycjonowanie dysku, a szczególnie wybieranie różnych pakietów do zainstalowania itd) trzeba być dobrze wprowadzonym teoretycznie (mam na myśli początkujących zielonych zupełnie użytkowników). Dobry wybór tego wszystkiego graniczy z cudem ! Ja, żeby linux Mandriva 2007(ponoć najbardziej przystępny dla nowych użytkowników) zaczął działać poprawnie musiałem formatować dysk i wgrywać ten system 4 razy - po dwudniowym studiowaniu lektury. <<<<żenada.>>>> W windowsie co prawda za pierwszym razem też coś schrzaniłem, ale za drugim system siedział stabilnie ! Jak dla mnie windows 4 razy przewyższa tu skomplikowanego linuxa ! Zastosowania biurowe ? Nieee no porównywanie znów ograniczonego w działaniu OpenOffice-a linuksowego do Office-a windowsa to znowu paranoja ! Większość potrzebnych w normalnym używaniu rzeczy w Office windowsa dostępnych jest w postaci ikonek do kliknięcia tymczasem tylko mała część z nich wyświetla się w linuxowym OpenOffice. Dla mnie obsługa tego pierwszego jest dwa razy łatwiejsza (mówie o początkującym użytkowniku) <<<<żenada po raz 2>>>> Zastosowania Multimedialne ? farsa ! napisano: "Linux udostępnia jednak znacznie więcej. Zawiera na przykład narzędzia do przechwytywania ścieżek dźwiękowych z płyt CD i materiału wideo z krążków DVD, a także aplikacje do zarządzania bazą plików multimedialnych. Oprócz tego znajdziesz tu liczne konwertery formatów multimedialnych uruchamiane z poziomu terminalu wiersza poleceń." Te narzędzia do przechwytywania ścieżek dźwiękowych zawsze były i są dostępne już po zainstalowaniu windowsa (któregokolwiek, nie tak jak w linuxie tylko wersji Mandriva) w podstawowym programie dźwiękowym Windows Media Player w ikonce "Zgraj" którą wystarczy kliknąć a nie szukać znów skomplikowanych komend, które ręcznie trzeba wpisywać w "wierszu poleceń" - znalezienie samego wiersza poleceń dla nowego użytkownika to kłopot nie do przebrnięcia, nie mówiąc o wpisaniu odpowiednich literek i znaczków aby to zadziałało. Tych komend typu np: << tar -xvjf nazwa.tar.bz2 >> trzeba znać kilkadziesiąt, a żeby cokolwiek zadziałało trzeba przecież za każdym razem je wpisywać (nie mówię tylko o multimediach, ale o każdym programie w linuxie). Jak można dać punkt dla linuxa za takie banały! Zarządzanie bazą plików też jest dostępne w każdym Windows Media Player-ze ! jedynie do zgrywania dvd potrzeba innego programu typu np Nero, który jest dołączony jako wyposażenie choćby nagrywarek ! Tak WMP - obsługuje też format ogg. Ten kto pisał ten rozdział pomylił się z prawdą o 1000%, lub po prostu kłamał ! <<<<żenada po raz 3>>>> internet? żeby zainstalować neostradę w linuxie Mandrivie (tym najlepszym) musiałem tydzień krążyć wśród stertów dokumentów, aby się nauczyć gdzie co i jak, bo oczywiście płyta dołaczona przez TP-sa choć posiadała pliki instalacyjne do linuxa była bezużyteczna - trzeba było wszystko ściągać z internetu (oczywiscie używając windowsa) studiować i męczyć się z rozpakowywaniem w odpowiednie miejsca plików (przecietnie za piątym razem udaje się to zrobić poprawnie) itd. Instalacja neostrady w innych systemach dla początkującego użytkownika - jest niemożliwa ! ! ! chyba, ze przyjdzie do niego znajomy informatyk zapaleniec (bo tak trzeba nazwać użytkowników linuxa)i nam to zrobi! Wszystko robi się w konsoli używając (wpisujac recznie) komendy, które nie wiadomo skąd wziąść, nie mówiąc o plikach z internetu. W windowsie wkłada się płytkę i w j polskim klika kilka razy, - neostrada zainstalowana ! Ktoś kto pisał o użytkowaniu internetu przez linuxa, chyba był masochistą ! <<<<żenada po raz 4>>>> jak można w podsumowaniu już pierwszego działu (rundy) napisać: "Popularne dystrybucje mogą pochwalić się znacznie większym zakresem narzędzi niż Windows" - Tak, zwłaszcza wtedy jak zainstalujemy kilka linux-ów na raz, bo każdy ma inny pakiet narzędzi. A po co dla początkującego użytkownika komputera zestaw setek czy tysięcy narzędzi, które zaśmiecą dokładnie jego komputer i których (większosci z nich ) nie będzie nigdy (albo raz na 5 lat) używał !. Tak programów i narzędzi jest o wiele więcej w linuxie, szczególnie właśnie tych bezużytecznych, albo użytecznych tylko dla zaawansowanych użytkowników i to rzadko !!! Co do instalowania linuxa na kilku komputerach - to fakt, można, ale po co!? Windowsa też można na dwóch mieć tego samego z jedną licencją i co>? z regóły jest to nieprzydatne, bo nie mam w domu 5 komputerów, tylko jeden ! !! Ludzie, przecież to co tu jest zrobione jest WIELKĄ propagandą linuxa przypominającą najlepsze propagandy minionej epoki !. Nie ma obiektywizmu, są za to zatajone atuty windowsa (nie do pobicia), cały artykuł mija się o kilometry z prawdą rzeczywistą! Linux dla fanatyków - TAK, ale linux dla początkujących to droga przez mękę, niekoniecznie skończona sukcesem. Mi się udało, ale po trzech tygodniach zmagań z ręcznym wpisywaniem każdej komendy, miałem dość! W windowsie wystarczy myszka i KLIK. Nie będę omawiał szczegółowo każdego z tych działów, omówiłem tylko pierwsze kilka - sami widzicie, ze dalsze są podobne - stek bzdur na użyteczność jednych, aby dyskryminować drugich. No cóż - MĄDREMU DOŚĆ ! Ale niech nikt nie pisze, ze linux jest lepszy od windowsa - bo to ŻENADA I HEREZJA
Jeszcze dwa tygodnie temu męczyłem się z poszczególnymi dystrybucjami linuxa, przechodziłem przez auroxa (niby świetne wsparcie dla neo - guzik prawda) i mandrivę. nic z tego nie wyszło, znowu musiałem zainstalować windę. jednak niedawno ściągnąłem z netu ubuntu 6.12 wszystko poszło rewelacyjnie prosto: neostrada podłączona szybciej niż pod windowsem (mimo, że jestem w linuxie całkiem zielony), dźwięk 5.1 na zintegrowanej karcie - 10 min czytania postów i troszkę wpisywania w plikach, interfejs sto razy lepszy niż w microsofcie... POLECAM UBUNTU!!!!!!
Linux jest już tak rozbudowany i atrakcyjny jak nigdy dotąd. Miałem linuxa zainstalowane w 2003 r. i padłem w pierwszym kontakcie. Wróciłem do windowsa. Od miesiąca mam już ponownie linuxa MANDRIVA 2007 jako na początek i wszystko przeszło wręcz idealni i z instalacją i konfiguracją kompa i neostrady (livebox) mniej problemów z konfiguracją neo niż w windzie. Po prostu linux zaczyna królować na windowsem. A w gierki też można pograć i nieźle wymiatać a poza tym są gry za które na linuxie można grać za friko a na windzie musisz kupić aby grać legalnie.
Nie okłamujmy się, gama oferowanych aplikacji na Windows jest wiele większa niż tych na linuksa, ale z pewnością linux może stać się jedynym systemem na większości PCtów. Sam uzywam tylko linuksa i jest dla mnie o wiele wygodniejszy niż Windows.
Niezły artykuł, ale dać remis w katagorii "gry" to jednak pewne nadużycie. Wg mnie Windows tutaj dosłownie miażdży konkurenta. Brakuje mi też uwzględnienia ważności poszczególnych konkurencji, chociaż oczywiście można tu argumentować, że każdy użytkownik uważa za ważne co innego. Jednak, uśredniając dla przeciętnego użytkownika z łapanki na ulicy, windows wygrywa w tych "ważniejszych" kategoriach. Przegrana linuksa np w kategorii gry (jeszcze raz - wg mnie), całkowicie dyskwalifikuje go jako system na komputer przeciętnego użytkownika (w każdym bądź razie jako jedyny system).
Linux zdecydowanie wygrywa ... choc znam jeszcze lepszy i jeszcze bardziej stabilny system :) i nie jest nim Mac OS.
Udało się autorom napisać artykuł obiektywny i nie obciążony zbędnymi uprzedzeniami. Mam jednak kilka zastrzerzeń. Zamiast podwiązywania dysków, w Linuksie istnieje operacja montowania urządzeń dyskowych. To poważny błąd merytoryczny, choć funkcja jest podobna. Konkurencja "Pierwszy kontakt" Dlaczego, przy okazji omawiania Linuksa, (często między wierszami) sugeruje się czytelnikowi, że Windows powinien zostać na dysku. Dlaczego nikt nie powie wprost, że można się bez niego obejść, a Linux doskonale go zastąpi w większości zastosowań. To, że Linuksa można zainstalować obok Windows, jako drugi system, nie oznacza, że nie może on być systemem podstawowym. Konkurencja "Po instalacji" Odnoszę wrażenie, iż Autor tego punktu nie miał okazji się przekonać, jak mało oferuje Windows bezpośrednio po instalacji i jak nieżyciowa jest jego domyślna konfiguracja, ponieważ w tej konkurencji wynikiem nie byłby remis, ale kilka dobrych punktów na rzecz Linuksa.