


Wśród aparatów tanich największą popularnością cieszy się model wyposażony w "długie oko", czyli obiektyw o dużym zakresie ogniskowej. Model Olympusa - C-760 Ultra Zoom - pozwala na dziesięciokrotne zbliżenie fotografowanej sceny, co przydaje się na przykład podczas fotografowania dziko żyjących zwierząt. Niestety C-760 dysponuje matrycą o rozdzielczości tylko 3 milionów pikseli. Mimo to darzymy go nieco większym zaufaniem niż 6-megapikselowego Premiera ze sporo słabszym zoomem (3x). Czy zatem najcenniejsza jest dla nas możliwość podglądania? Taką możliwość ma znacznie słabiej oceniona Kyocera.
Zwycięzcą wśród cyfrówek średniej klasy okazał się Canon Digital Ixus 500. Aparat należy do długo już goszczącej na rynku serii Ixus, reklamowanej niegdyś jako najmniejsze aparaty na świecie. Pięćsetka nie jest aż tak mała, jak niektóre najnowsze urządzenia konkurencji i hasło straciło na aktualności. Jednak ta niewielka cyfrówka dysponuje trzykrotnym zoomem optycznym i pięciomilionową matrycą. Aparat bardzo dobrze oceniliśmy za jakość rejestrowanych zdjęć. Nieco słabiej w redakcji i sporo słabiej wśród Czytelników oceniona została zaawansowana, ale też sporo większa i cięższa cyfrówka Olympusa. Na trzecim miejscu znalazł się elegancki produkt Fujifilm.
Zwyciężył Nikon D-70, jeden z najbardziej oczekiwanych aparatów w tym roku na rynku. Model D-70 to lustrzanka, która miała być odpowiedzią koncernu na wprowadzenie przez największego konkurenta najtańszej cyfrowej lustrzanki (Canon EOS 300D). Odpowiedź okazała się rynkowym hitem - mimo że niewiele droższy jest urządzeniem solidniej zbudowanym i rejestrującym naprawdę dobrej jakości zdjęcia.
Wybierający najtańszą drukarkę mają utrudnione zadanie. Niskie ceny nie pozwalają projektantom na fantazję, więc modele z tej grupy są podobne nie tylko do konkurentów, ale i wersji z poprzednich lat. Najwięcej innowacji wprowadzono do produktu Canona, jednak pozostawiono poprzednie receptury atramentu bez zmian. Chwalą sobie taką stabilność producenci alternatywnych materiałów eksploatacyjnych i ich klienci, którzy mają tańszą, choć ryzykowną alternatywę dla atramentów oryginalnych. Czytelnicy postawili na drukarkę z HP, doceniając możliwość używania zamiennie czterech lub sześciu kolorów do wydruku zdjęć.
opinie na pcworldzie to totalna porazka. Tak jak ponizej - testy sa w 100% sponsorowane. Przykladem jest kierownica Manta Supreme Compressor FF, totalne dno a tu reklamowane w nieboglosy.
Przeciez to wszystko jest sponsorowane, to czego sie spodziewacie. Firmy produkujace syf, placa takim szmatlawca jak PC World zeby wypromowali ich produkty. Standard. Nie ufajcie ZADNYM testom.
jajcarze hihii canon pro lepszy od c8080 przecież to absurd jak aparat z gorszą jakością zdjęć może być dużo lepszy?hihi jes bierzecie za te opinie?
No nie wiem.czy WD produkuje nareszcie dobre dyski twarde??Ja raczej byłbym ostrożny...??!Pozdrawiam..
Kierując się Waszą oceną zamieniłem tuner TV AverMedia Studio 202 na PixelView Play TV Pro ULTRA High Definition. I zorientowałem się że zamieniłem ostry obraz TV na mętny z beznadziejnym softem. Wielkie dzięki, ale przestaje ufać waszym opiniom!!!!!!!!
Używałem wielu antywirusów, ale AntiVirenKit 2004 zaskoczył mnie wyjątkową skutecznością, szybkością oraz bardzo dobrym wpływem na system i sprzęt. Wersja z Pc World Komputer jest naprawdę godna polecenia.
a ja mam nadzieję, że ten AntiVirenKit wygrał zasłużenie i inne były gorsze, wybór specjalitów jest chyba rzeczą najważniejszą i niepodważalną. To dobry program bo sama go używam po spażeniu się tymi innymi wytworami marketingu kupiłam go i jest całkiem, całkiem. Chyba dobrze zrobiłam bo ponad rok nareszcie nie mam problemów z moim laptopem.
Tez mi tytul wybor czytelnikow za 600 glosow, kiedy naklad PC World Komputer jest ponad 100 tys. rozumiem 20 000 glosow na produkt.
G DATA i jej AntiVirenKit 2004 zasłużenie otrzymał pierwsze miejsce w kategorii "Wybór Redakcji" bo w 2004 roku AntiVirenKit 12 zwyciężył w testach PC World Komputer, a potem zwyciężył też AntiVirenKit 2004 - właśnie z tymi wszystkimi Asami. Co do głosów i notowań czytelników, to można nimi manipulować i wysyłac SMSy co minutę, lub głosować z modemu, a jak widać G DATA tego nie robiła. Myślę, że niezależne testy są ważniejsze, od manipulowania elektronicznego wynikami głosów czytelników/wyborców (przykład Ukraina).
Niestety mała jest wiarygodność takiej oceny bez podania uzasadnienia,sam mam sprzet i oprogramowanie nagrodzone w tym artykule i niezasługuje ono na taką nagrode.
Z wielką uwagą oglądam prezentowane wyniki ocen programów internetowych. Dlaczego dla produktów GDATA i McAfee nie ujawniono notowań czytelników? Czyżby ocena Czytelników była aż tak odmienna od oceny Redakcji? To się nazywa manipulacja opinią,wstyd Panowie!