Czyżby ledwo nabyty pecet zdawał się nie dotrzymywać ci kroku? W takim razie pozwalniaj zaciągnięte hamulce. Za pomocą naszych porad zaprowadzisz porządek w komputerze i wyciśniesz pełną wydajność z podzespołów sprzętowych - za darmo, rzecz jasna.
Czyżby ledwo nabyty pecet zdawał się nie dotrzymywać ci kroku? W takim razie pozwalniaj zaciągnięte hamulce. Za pomocą naszych porad zaprowadzisz porządek w komputerze i wyciśniesz pełną wydajność z podzespołów sprzętowych - za darmo, rzecz jasna.
Nawet w dobie gigahercowych procesorów cierpliwość nadal stanowi największą cnotę komputerowego entuzjasty. Co chwila pecet wysyła cię do poczekalni - zanim wczyta system, zanim sfinalizuje logowanie użytkownika i wyświetli pulpit, zanim uruchomi fotoedytor lub inną aplikację, zanim pokaże całą zawartość dość złożonej witryny internetowej i wreszcie zanim upora się z nagraniem płyty DVD.
Przyspieszenie na trzy sposoby
Możesz nabyć nowy, szybszy i lepszy sprzęt. Wadą tego rozwiązania jest poważny wydatek finansowy, który pewnie w dużym stopniu nadweręży domowy budżet. A przecież komputer, którym dysponujesz działa w sumie bez zarzutu. Alternatywę stanowi zmodernizowanie posiadanego sprzętu - odnalezienie najmniej wydajnych podzespołów i wymiana ich na nowe (patrz artykuł "Większa moc za mały grosz" w tym numerze). Wprawdzie w tym przypadku koszt nie jest aż tak wysoki, jak przy zakupie całego komputera, niemniej jednak i to rozwiązanie wymaga wygospodarowania pewnej kwoty pieniędzy. Dlatego polecamy trzeci sposób - zoptymalizuj i/lub podkręć sprzęt. Nie wydasz na to ani grosza, poświęcisz jedynie trochę czasu. Za to poznasz lepiej części składowe swojego pupila, a za uwagę, którą mu poświęcisz, odwdzięczy się szybszym wykonywaniem powierzanych mu zadań. Twój wkład - 0 zł, twój zysk - zależnie od lat peceta wzrost wydajności od 10 do 45 procent.
Ściśle według planu
Czynności optymalizacyjne należy wykonywać etapami. Najpierw oczyść system i pozbaw go zbędnego balastu, zanim zabierzesz się za przetaktowanie procesora, przekonfigurowanie BIOS-u czy podkręcanie karty graficznej. Takie podzespoły, jak nagrywarka CD lub DVD, aparat cyfrowy, skaner czy drukarka możesz optymalizować niezależnie od komputera.
Zabierz się odważnie do dzieła, lecz postępuj ostrożnie i nie przesadzaj. W przeciwnym razie wynikiem operacji może się okazać szybszy, za to mniej stabilny system. Podkręcaj każdy podzespół oddzielnie - nigdy kilka naraz. Po każdej operacji przeprowadź gruntowne testy systemu za pomocą programu benchmarkowego takiego, jak 3DMark03 (shareware, dostępny pod adresem
http://www.futuremark.com , środowiska: Windows 98/Me/2000/XP, rozmiar pliku: ok. 178 MB) lub 3DMark04, który da pecetowi dobrze popalić. Dzięki temu od razu zauważysz, czy nie zagalopowałeś się w pędzie do maksymalnej wydajności albo czy możesz jeszcze trochę podkręcić śrubę systemowi. Pamiętaj jednak o zachowaniu rozsądku i należytej ostrożności. Podkręcając komputer ponad miarę, możesz zmniejszyć jego żywotność, a w skrajnych przypadkach doprowadzić nawet do trwałego zniszczenia podzespołów. Dlatego opisane poniżej czynności wykonujesz na własne ryzyko.
Częstotliwości: Double Data Rate, Quad Pumped i spółka
Układy obliczeniowe procesora są taktowane z tzw. częstotliwością wewnętrzną. Za pośrednictwem magistrali FSB (Front Side Bus) procesor współpracuje z mostkiem północnym, czyli najbliższym mu modułem chipsetu. Przez niego przechodzą wszystkie dane w drodze do pamięci roboczej i karty graficznej. Wyjątek stanowi Athlon 64. Tu obsługa pamięci jest zintegrowana w procesorze, dlatego mostek północny staje się zbyteczny.
Częstotliwość, z którą jest taktowane połączenie procesor-mostek północny, określa się mianem częstotliwości FSB, zewnętrznej lub systemowej. Jej iloczyn z tzw. mnożnikiem częstotliwości daje w wyniku częstotliwość procesora. Np. w układzie Pentium 4 3,4 GHz mnoży się 200 MHz (częstotliwość FSB) przez 17. Aby za mała częstotliwość FSB nie wyhamowywała transportu danych, w systemie z Pentium 4 przesyła z każdym impulsem po 4 pakiety danych. Intel nadał tej technologii nazwę Quad Pumped. Efektywna częstotliwość wynosi tu 800 MHz (FSB800), mimo że rzeczywista nadal jest na poziomie 200 MHz.
Podobną metodę zastosowano w przypadku układów Athlon i Athlon XP, określając ją mianem Double Data Rate. Tu FSB przenosi za jednym zamachem po dwa pakiety danych, np. Athlon XP 3200+ jest taktowany z częstotliwością 2200 MHz, którą osiąga się, mnożąc częstotliwość FSB 200 MHz (FSB400) przez 11.
Podobnie jest z pamięcią RAM. Popularne obecnie moduły DDR-SDRAM (Double-Data-Rate Synchronous Dynamic Random Access Memory) przenoszą z każdym impulsem dwa pakiety danych. Jeśli pamięć jest podłączona do mostka północnego szyną o częstotliwości 200 MHz, jej efektywna częstotliwość wynosi 400 MHz (moduły RAM wówczas określa się jako DDR400). Układy scalone pamięci są umieszczone na modułach DIMM, które przenoszą za jednym zamachem po 8 bajtów. Zatem moduł z układami DDR400 uzyskuje przepustowość 3200 MB/s (2 x 200 MHz x 8 bajtów) i nosi nazwę PC3200. Popularny chipset Intel i865 obsługuje dwa kanały z modułami DIMM PC3200 i maksymalnie dopuszcza prędkość transmisji rzędu 6400 MB/s. Dzięki temu dobrze pasuje do wspomnianego powyżej procesora Pentium 4. Również FSB przenosi z jednym impulsem po 8 bajtów i także osiąga maksymalnie 6400 MB/s (4 x 200 MHz x 8 bajtów).
Rzeczywiste tempo pracy pamięci określa m.in. jej konfiguracja. Napis typu PC3200 podaje tylko maksymalne osiągi. Jeśli moduł tego rodzaju będzie taktowany z częstotliwością 166 MHz, nie będzie działał ani trochę szybciej niż moduł PC2700 (2 x 166 MHz x 8 bajtów). Tylko entuzjastom przetaktowywania opłaca się inwestować w nader kosztowne moduły PC4000 i PC4200, bo żaden chipset nie obsługuje tak wydajnych układów pamięci. W praktyce nigdy nie uzyskuje się przepustowości podanych powyżej. Architektura DRAM zoptymalizowana pod kątem minimalnych kosztów zmusza chipset do zachowania określonych cyklów oczekiwania (m.in. CAS Latency, RAS-to-CAS Delay i RAS Precharge Time) podczas adresowania obszarów pamięci i zapisu lub odczytu danych.
Porządkowanie systemu
Komputery kupowane jako gotowe zestawy oferują zazwyczaj dużo jak na swoją cenę - wydajny sprzęt i pokaźny komplet oprogramowania. Spójrz jednak na drugą stronę medalu. Hasło "więcej znaczy lepiej" sprawdza się jedynie na ulotkach reklamowych, werbując jak największe rzesze potencjalnych klientów do placówek handlowych. Tymczasem im więcej aplikacji w systemie, tym większe obciążenie komputera.
1. Porządkowanie dysku

Porządek musi być - niepotrzebne programy odinstalujesz za pomocą tego apletu w Panelu sterowania (porada 1).Gotowe zestawy komputerowe i komputery przenośne są sprzedawane zazwyczaj z wieloma preinstalowanymi aplikacjami. Większość z nich jest zbyteczna, innych używasz bardzo rzadko. Pozbądź się balastu, który niepotrzebnie zaśmieca dysk i system. W ten sposób wygospodarujesz wolne miejsce na twardym dysku i przyspieszysz działanie niektórych narzędzi systemowych, takich jak Defragmentator dysku czy Kopia zapasowa. Przywołaj w tym celu Panel sterowania i kliknij dwukrotnie aplet Dodaj lub usuń programy. Windows wyświetli listę zainstalowanych aplikacji. Kliknij nazwę niepożądanego oprogramowania, a następnie przycisk Zmień/Usuń. Powtarzając te czynności, pozbędziesz się wszystkich niepotrzebnych aplikacji. Zauważ, że wiele programów udostępnia swój własny moduł deinstalacyjny. Znajdziesz go w menu podrzędnym danej aplikacji, te zaś w obrębie menu Start | Programy | <nazwa_programu>. Aby odinstalować na przykład odtwarzacz PowerDVD, należałoby kliknąć kolejno Start | Programy | CyberLink PowerDVD | Odinstaluj program PowerDVD. Deinstalatory programów angielskojęzycznych kryją się pod hasłami Uninstall <nazwa_programu> lub <nazwa_programu> Uninstall.
Po zaprowadzeniu porządków w oprogramowaniu (a także po usunięciu większej liczby plików) zaleca się przeprowadzić defragmentację
twardego dysku. Stosowne narzędzie przywołasz kliknięciem menu Start | Programy | Akcesoria |
Narzędzia systemowe | Defragmentator dysków. W ten sposób znacznie przyspieszysz operacje odczytu i zapisu danych.