Word z Office 12 nauczył się zapisywać w formacie PDF. Sam PDF nie jest ideałem. Jego niedoskonałości ujawniają się choćby podczas edycji dokumentu albo prób wycięcia z niego jakiegoś fragmentu. Dzięki podstawom z PostScriptu precyzyjnie opisuje i odtwarza wizualny kształt strony, ale treść nie jest już tak ważna. Adobe próbuje rozwiązać ten problem, adaptując rozwiązania z innych formatów - uzupełnia PDF o znaczniki treści i eksport w rodzaju RTF, ale do przejścia ma jeszcze daleką drogę, zwłaszcza że nie korzysta z pomocy niezależnych firm. Z powodu tych problemów PDF należy nazywać formatem nie otwartym, ale zamkniętym z zasady: raz wprowadzona do dokumentu treść nie daje się już bezboleśnie z niego wyekstrahować.
Starszy Explorer jeszcze nie wyświetla prawidłowo plików Office XML, ale i bez tego widać tekstową naturę nowego formatu. Skoro każdą treść da się opisać za pomocą XML, można go wykorzystać także do nowego formatu biurowego dokumentu, który byłby z zasady oraz w praktyce otwarty i uniwersalny. To kusząca perspektywa dziś, kiedy treść różnego rodzaju jest uwięziona w postaci binariów: zakodowana w procesorach tekstu, arkuszach kalkulacyjnych, rozmaitych tabelkach i grafice. W XML wszystkie te rodzaje mogliby tworzyć, odczytywać i przetwarzać programiści i użytkownicy, niezależnie od producenta aplikacji i systemu operacyjnego, w którym powstaną.
Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...
Polska wersja językowa darmowego zaawansowanego programu antywirusowego. Umożliwia kompleksowe...