Nie wystarczają ci już możliwości systemowego Eksploratora?Szukasz alternatywy dla popularnego Total Commandera? Być może, Directory Opus 8 to propozycja właśnie dla ciebie.
Nie wystarczają ci już możliwości systemowego Eksploratora?Szukasz alternatywy dla popularnego Total Commandera? Być może, Directory Opus 8 to propozycja właśnie dla ciebie.
Zarządzanie wieloma dyskami, na których znajdują się gigabajty danych, może przyprawić o prawdziwy ból głowy. Sytuacja komplikuje się, gdy musisz wykonywać dużo operacji na plikach (kopiować, przenosić, kasować). Systemowy Eksplorator mimo niezaprzeczalnej funkcjonalności na pewnym etapie bardziej przeszkadza niż pomaga. Pozostaje ci zewnętrzne oprogramowanie, tzw. menedżery plików. Jeśli nie jesteś przekonany do popularnego Total Commandera, proponujemy inną aplikację - Directory Opus 8 (
http://www.gpsoft.com.au ). W dalszej części artykułu przekonasz się o ogromnych możliwościach tego wszechstronnego narzędzia.
Jedno ciało, wiele twarzy

Do wyboru, do koloru. Directory Opus 8 zapewnia wiele trybów przeglądania i pracy nad poszczególnymi katalogami. Mimo początkowego wrażenia natłoku wszystko jest na swoim miejscu.Na wstępie warto wspomnieć o kilku trybach pracy. Masz do dyspozycji znany z Total Commandera widok dwóch paneli umieszczonych obok siebie, podwójne panele horyzontalne i wertykalne, tradycyjny układ z Eksploratora, a także widok z podglądem miniatur. Directory Opus 8 pozwala na dowolne operacje na plikach (kopiowanie, przenoszenie, kasowanie, katalogowanie, podgląd zawartości dzięki specjalnym wtyczkom). Zawiera klienta FTP do pobierania danych ze zdalnych serwerów. Obsługa protokołów SSH oraz SFTP z pewnością przypadnie do gustu użytkownikom, którym zależy na bezpieczeństwie transmisji danych.
W każdej chwili masz dostęp do wszystkich najważniejszych miejsc komputera dzięki systemowi definiowalnych skrótów. Znajdziesz tu również wiele dodatkowych funkcji: konwerter formatów plików graficznych, wyszukiwarkę duplikatów, moduł do zaawansowanej zmiany nazw większej liczby dokumentów. Directory Opus 8 pozwala przeglądać zawartość archiwów ZIP, a także dodawać do nich nowe zasoby. Obsługiwany jest również format
RAR, lecz jedynie w zakresie odczytu. Zaawansowany system filtrów pozwala szybko odnaleźć pliki o wybranym wcześniej rozszerzeniu lub schemacie nazw. Ustawienia filtrów możesz zapisywać do późniejszego wykorzystania. W pracy nad plikami przyda ci się zapewne opcja synchronizacji zawartości wybranych katalogów, obsługująca też archiwa ZIP oraz zdalne serwery, z którymi łączysz się za pośrednictwem klienta FTP. Warto wspomnieć również o systemie wtyczek, dzięki którym program rozpoznaje najpopularniejsze typy plików. Co ciekawe, znalazło się także miejsce na listę odnośników do ulubionych stron internetowych.
Wchodzi i rządzi

Directory Opus 8 może bardzo głęboko ingerować w ustawienia systemowe. Na ilustracji panel ustawień pozwalający na zastąpienie funkcji Eksploratora.Po zainstalowaniu w systemie operacyjnym Directory Opus 8 próbuje grać rolę gospodarza domu. Jeśli przejdziesz wstępną konfigurację programu, będziesz wiedział, że często próbuje wyręczyć Eksploratora i stać się domyślnym narzędziem do przeglądania zasobów oraz edytowania ich zawartości. Oczywiście, jeśli to ci się nie spodoba, możesz go "uspokoić" w panelu ustawień. Jest on bardzo rozbudowany, ale dzięki przejrzystej strukturze tematycznej szybko odnajdziesz poszukiwane parametry. Przyda ci się również obszerny plik pomocy dołączony do programu.
Niezaprzeczalną zaletą Directory Opus 8 jest możliwość dostosowania ustawień menedżera plików do preferencji użytkownika, np. poszczególne panele narzędzi mogą w razie potrzeby zostać odłączone od interfejsu i przemieszczane po całym ekranie. Po pierwszym uruchomieniu programu użytkownik otrzymuje ogromną dawkę informacji i może upłynąć chwila, zanim zorientuje się w poszczególnych funkcjach. Directory Opus 8 daje się jednak łatwo okiełznać i znacznie usprawnia korzystanie z zasobów rozmieszczonych na wielu partycjach i dyskach sieciowych.