AQQ ani myśli dbać o prywatność. Po instalacji, wbrew woli użytkownika, zostaje zaznaczona opcja Wyrażam zgodę na..., a następnie aplikacja przesyła do serwera (jawnym tekstem) ID użytkownika i hasło. Tak fatalnie nie zachowuje się nawet Gadu-Gadu. Niestety, ponowna instalacja w niczym nie pomoże - problem szybko powróci. Ale spokojnie, nikt nie atakuje komputera. Winny całego zamieszania jest komunikator inter-netowy. Wiele programów wy-korzystuje reklamy w technologii Flash, które mocno obciążają zasoby systemu operacyjnego. Procesor z dwoma rdzeniami radzi sobie z nimi bez większych problemów, ale maszyna z układem taktowanym z częstotliwością 1 GHz już nie, nie wspominając o przedpotopowych komputerach z procesorami Pentium II/Celeron.
Prosił, prosił i uprosił... Prędzej czy później Yahoo! Messenger tak owinie cię wokół palca, że nieopatrznie zgodzisz się na instalację dodatkowego paska narzędzi w Internet Explorerze. Na podstawie rankingu Gemiusa łatwo wydedukować, który program jest najpopularniejszy. Niekwestionowanym liderem jest Gadu-Gadu, powoli zbliża się do niego Skype. Nawet Tlen, dawniej depczący GG po piętach, dziś jest daleko w tyle i traci zwolenników. Czwarty w kolejności AQQ ma już 44 razy mniej użytkowników niż Gadu-Gadu!
Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
nom,
W
artykuł