Najgorsze komunikatory

Jakie słowa przychodzą ci do głowy, gdy myślisz o swoim komunikatorze? Zły, kiepski, fatalny? Jeśli nie, zapoznaj się z naszym zestawieniem, a włosy staną ci dęba: twój Skype pochłania przepustowość łącza, Gadu-Gadu nie szyfruje danych, Tlen połyka moc procesora jak szalony.
Jakie słowa przychodzą ci do głowy, gdy myślisz o swoim komunikatorze? Zły, kiepski, fatalny? Jeśli nie, zapoznaj się z naszym zestawieniem, a włosy staną ci dęba: twój Skype pochłania przepustowość łącza, Gadu-Gadu nie szyfruje danych, Tlen połyka moc procesora jak szalony.

Sytuacja z życia wzięta: na całkiem szybkim komputerze, oprócz standardowych aplikacji, działa uruchomiony komunikator Tlen z kilkoma okienkami rozmowy. Po kilkudziesięciominutowej dyskusji ze znajomymi właściciel maszyny zauważa, że sprzęt niemiłosiernie zwolnił, dokumenty ładują się godzinami, a przełączanie zadań trwa wieki. Jest przerażony, podejrzewa najgorsze. Wydaje mu się, że na pewno doszło do infekcji złośliwym oprogramowaniem, jego muzykę kopiują przez Internet włamywacze, a keyloggery przechwytują każde wpisane na klawiaturze słowo. Instaluje jeden program antywirusowy, drugi - i nic. Wirusów nie widać, koni trojańskich nie wykryto.

Jeszcze kilka takich incydentów i wyczyści dysk, bo uzna, że to jedyny sposób na pozbycie się szkodnika.

Skrytożerne komunikatory

AQQ ani myśli dbać o prywatność. Po instalacji, wbrew woli użytkownika, zostaje zaznaczona opcja Wyrażam zgodę na..., a następnie aplikacja przesyła do serwera (jawnym tekstem) ID użytkownika i hasło. Tak fatalnie nie zachowuje się nawet Gadu-Gadu.Kliknij, aby powiększyćAQQ ani myśli dbać o prywatność. Po instalacji, wbrew woli użytkownika, zostaje zaznaczona opcja Wyrażam zgodę na..., a następnie aplikacja przesyła do serwera (jawnym tekstem) ID użytkownika i hasło. Tak fatalnie nie zachowuje się nawet Gadu-Gadu.Niestety, ponowna instalacja w niczym nie pomoże - problem szybko powróci. Ale spokojnie, nikt nie atakuje komputera. Winny całego zamieszania jest komunikator inter-netowy. Wiele programów wy-korzystuje reklamy w technologii Flash, które mocno obciążają zasoby systemu operacyjnego. Procesor z dwoma rdzeniami radzi sobie z nimi bez większych problemów, ale maszyna z układem taktowanym z częstotliwością 1 GHz już nie, nie wspominając o przedpotopowych komputerach z procesorami Pentium II/Celeron.

Postanowiliśmy zajrzeć popularnym komunikatorom pod maskę i zbadać, czy aby na pewno internauci zdają sobie sprawę z tego, jakie aplikacje zagościły na ich komputerach. Kierując się badaniami publikowanymi przez firmę Gemius (http://audyt.gemius.pl ) oraz prowadzoną w witrynie PC Worlda pierwszą Ligą Programów (http://www.pcworld.pl/liga/1/Komunikatory.html ), wybraliśmy jedenaście komunikatorów. Oto one w kolejności alfabetycznej: AQQ 1.4.8, Gadu-Gadu 7.7.0, iDesk 0.3.0 (następca Stefana), Miranda 0.7.0 Unicode, Skype 3.5.0, Spik 2.2.3, Stefan 0.9.0, Tlen 6.00.2, Windows Live Messenger 8.1 (następca MSN Messengera), Xfire 1.81/1.82 i Yahoo! Messenger 8.1.0. Nadszedł czas na egzamin.

Polskie piekiełko

Prosił, prosił i uprosił... Prędzej czy później Yahoo! Messenger tak owinie cię wokół palca, że nieopatrznie zgodzisz się na instalację dodatkowego paska narzędzi w Internet Explorerze.Kliknij, aby powiększyćProsił, prosił i uprosił... Prędzej czy później Yahoo! Messenger tak owinie cię wokół palca, że nieopatrznie zgodzisz się na instalację dodatkowego paska narzędzi w Internet Explorerze.Na podstawie rankingu Gemiusa łatwo wydedukować, który program jest najpopularniejszy. Niekwestionowanym liderem jest Gadu-Gadu, powoli zbliża się do niego Skype. Nawet Tlen, dawniej depczący GG po piętach, dziś jest daleko w tyle i traci zwolenników. Czwarty w kolejności AQQ ma już 44 razy mniej użytkowników niż Gadu-Gadu!

Wpływ dominującej pozycji GG nietrudno zauważyć, przyglądając się metodzie przesyłania danych przez Sieć (czyli protokołom transmisji). Jeżeli inny komunikator nie ma wtyczki pozwalającej na obsługę serwerów GG, jego szanse na zdobycie popularności są nikłe.

A zatem firma, która chce zdobyć polski rynek, musi stworzyć program:

porozumiewający się z użytkownikiem w całości po polsku (aby nie pojawiła się pierwsza bariera - językowa), pozwalający na rozmowę z użytkownikami Gadu-Gadu (aby nie pojawiła się druga bariera - komunikacyjna), umożliwiający połączenia głosowe z wykorzystaniem protokołu Skype (aby wykorzystać dodatkowe możliwości komputera).

Oczywiście nie ma aplikacji, która spełniałaby wszystkie założenia.

Badania

Początkowo zakładaliśmy, że eksperymenty z komunikatorami przeprowadzimy, korzystając jedynie z Wire-sharka, Process Explorera i Process Monitora. Szybko okazało się, że technika techniką, a i tak najcenniejszych informacji udzielają użytkownicy. Jeśli w ciągu ostatnich dni zaczepiał was Ziemowit Mleczak, tester123 albo po prostu Łukasz Bigo, nie gniewajcie się za jego dociekliwe pytania lub dziwne frazy wklejane do okienka rozmowy.

Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (38)

Kwpolska

28-06-2009 17:44

Miranda po angielsku? CO ZA DURNIE PRACUJĄ W IDG, ŻE NIE WIEDZĄ, ŻE JEST PAKIET LOKALIZACYJNY?!

9603332

05-08-2008 09:38

witam, co wy tu piszecie za ciekawostki na temat Mirandy? Przecież można ją łatwo spolonizować, wystarczy wgrać plik z językiem polskim do katalogu root''a :], lub zaopatrzyc się w polskie wtyczki, poza tym w dobie globalizacji warto uczyc się języków obcych

MSe

05-08-2008 09:02

Ciekawe jaki Pidgin by miał wynik.

nnick

19-06-2008 09:28

Też używam Pidgina na windzie i na Linuksie. Jest mały, zabiera najwyżej 20 mb pamięci, można go rozbudować wtyczkami dzięki czemu moze współdziałać ze wszystkimi komunikatorami. SAme plusy. Szkoda ze autor artykułu nie wziął go pod uwagę.

guest

06-04-2008 12:58

Zabrakło informacji o wersjach. Stary soft wcale nie jest gorszy - dla słabych kompów polecam zainstalowany w XP Netmeeting z obsługa połączeń głosowych i wideo - dla starszych kompów polecam istniejący w XP Windows Messenger 4.7, ma wszystko co trzeba (bez żadnych upgrade do wersji 8.5!) - pod żadnym pozorem nie należy instalować Skype w wersjach od >3.0. 3.6 zżera ok 60MB ramu i łącze, - korzystajcie z Skype w wersjach 2.0 - 2.5 są ok i na nasłuchu pożerają naście MB - nowe GG to rzeczywiście shit, kiepska jakość rozmów, brak wideo, jedyny atut to zapotrzebowanie na moc procesora na poziomie 1/2 tego co bierze Skype

Ted Majer

01-04-2008 03:55

Dlaczego Autor artykułu namawia do łamania licencji GG (usuniecie reklam)? PRzecież komuinikator jest darmowy i jego autor i firma obsługująca serwery muszą z czegoś żyć? Czy to nie jest nakłanianie do wykroczenia?

~Gość

16-03-2008 21:41

a dlaczego nikt nie testował EKG? :D

atomowy

02-03-2008 20:20

Artykuł choć dużo mi nie dał, to czyta się ciekawie ;) Moja uwaga: jw. brakuje mi w zestawieniu Konnekta - brak reklam, kupa obcych protokołów, masa wtyczek i po odpowiedniej konfiguracji "zżera" od 2 do max. 7 MB pamięci ;] Chętnie dowiedziałbym się, co myślą o nim specjaliści ;> Pzdr.

eMJay

22-02-2008 12:33

A gdzie w zestawieniu jest Konnekt? Który nie pokazuje zadnych kretyńskich reklam fleszowych, obsługuje wszelie protokoły, jest szybki i w pełni konfigurowalny? Czyżby panowie redaktorzy w ogóle o nim nie słyszeli? Szkoda.

Gazel

21-02-2008 12:38

Próba profesjonalnego przetestowania komunikatorów przez niezbyt zorientowanego człowieka... Brak określenia czym są wady, czym zalety oraz uargumentowania tego (wykorzystywanie stabilnych lecz nie najnowszych rozwiązań to wada??????- Flash w AQQ// Skype ma pełne prawo do większego wykorzystywania naszego łącza jako program p2p)... Artykuł byłby lepszy w formie recenzji każdego z komunikatorów, a nie wyłaniania najlepszego - dla jednych to jest lepsze, a dla innych tamto...

wyrzucony stefan

17-02-2008 21:47

Polecam wszystkim Psi albo coś innego *stricte jabberowego*. Np. na serwerze uaznia transport GG działa wręcz bezbłędnie, a zalety XMMP są nie do przecenienia. Jeszcze odnośnie fragmentu mówiącego o możliwości przechowywania kopii serisu ebay na dysku użytkownika Skype'a: bez przesady! Niby jak miałby działać Skype, gdyby użytkownicy nie godzili się być węzłami w jego sieci? Wszystko to można bez wysiłku znaleźć na stronach Skype'a. Bardziej martwiłbym się o to, dokąd idą dane BIOS-u czytane przez Skype'a oraz ogólnie o to, że jest to program closed source. No i nie zapominać - nigdy nie pozwalajcie Skype'owi na połączenia przychodzące przez TCP oprócz trzech reguł: 1) przychodzące TCP przez port wymieniony w opcjach Skype'a w "Use port ***** for incoming connections"; 2) przychodzące TCP przez port HTTP; 3) przychodzące TCP przez port HTTPS. Oczywiście można zablokować przychodzące TCP, ale ryzykuje się spadkiem stabilności. Pozdro dla wszystkich!

batwing

17-02-2008 13:47

1. Jabber powala dowolny inny protokół na kolana, a klientów jabbera jest wiele (tlen to przerobiony jabber). 2. Do gg używam kadu (bo windy ssą), które nie zżera mi procka ani ramu, nie pokazuje reklam i oferuje ogromne możliwości konfiguracyjne oraz mechanizm pluginów 3. Nie dość, że nie sprawdzano żadnej aplikacji pod GNU, to jeszcze pod Apple. Artykuł w sam raz dla pryszczatych 15-latków, co to sobie kupują błyszczące obudowy i klawiatury multimedialne, a na ksywkę sobie wybierają H4X10R albo voytec-1337 :/

Borsook

16-02-2008 02:50

Miło przed zakończeniem pisania choćby z google skorzystać... Miranda jak najbardziej ma polski interface. Lub też takowy w innym dowolnym języku. Dla leniwych którym nie chce się ściągnąć spolszczenia jest też polska edycja mirandy ze spolszczeniem i przydatnymi dla polskiego uzytkownika pluginami.

mcK

15-02-2008 23:46

Ktoś o przeciętnym poziomie ogarnięcia to pisał. W Windowsie nawet poprawne wyświetlenie pulpitu wymaga enginu IE, więc zwócenie uwagi na korzystanie komunikatorów z niego jest zbędne.

~Gość

15-02-2008 10:08

Od razu zaznaczę, że od wielu już lat używam Mirandy (żeby nie było wątpliwości), jeszcze gdy była w wersji 0.4. I chciałbym zauważyć, że: 1) Miranda do łączenia się z siecią GG ma własną wtyczkę - wcale nie musi korzystać z transportu na serwerze Jabber (o czym wspomniał już abc), 2) Miranda jest po polsku! A nie jak błędnie napisano w artykule - tylko po angielsku - wystarczy skopiować do foldera z Mirandą plik językowy, w tymwypadku polski (nawiasem mówiąc jest do popularny sposób tłumaczenia interfejsu programów), 3) Miranda z wtyczką GG identyfikuje się jako Gadu-Gadu bodaj 6.0 (wtyczka Mirandy do GG jest oparta o libgadu), więc jak mieliby (admini GG) blokować Mirandę? Owszem, możnaby blokować klienty GG w wersji niższej niż np. 7.0, ale oczywiście blokowane byłyby też oryginalne klienty w starszych wersjach. tak więc z tym łamaniem regulaminu to sprawa bardziej teoretyczna niż praktycznie zagrażająca użytkownikom. Proponuję przed publikacją artykułów dogłębnie zapoznać się z aplikacją/systemem/urządzeniem opisywanym w nim, a nie wprowadzać w błąd czytelników - zwłaszcza mniej doświadczonych, którzy w ten sposób zrażą się do alternatywnych produktów.

boyar67

15-02-2008 01:40

proponowałbym NIEINSTALOWANIE wtyczki flash , jeżeli nie używasz IE I po problemie. osobiscie preferuje Kadu choc od jakiś czas temu odkrylem Pidgina. w tych komunikatorach nic nie robie bo nie wyskakuje mi mi zadne badziewie to po co zmieniac.....

Jurgi

15-02-2008 01:21

Co za głupstwa piszecie, że Miranda jest po angielsku?! Od dawna jest dostępny polski interfejs (wliczając w to wtyczki!) i nawet nie trzeba go samodzielnie doinstalowywać, wystarczy pobrać z polskiej strony Mirandy!

ŁB (autor)

14-02-2008 20:33

@noname: "Co z tego, że AQQ wykorzystuje stare komponenty? Nie każdy użytkownik wszystko aktualizuje, dzięki temu ten komunikator każdy jest w stanie uruchomić bezproblemowo. To na dobrą sprawę działa na korzyśc AQQ (ponieważ nie wpływa niekorzystnie na funkcjonalność)" To fakt. Jednak wykorzystywanie starych komponentów oznacza, że błędy, które poprawiano w kolejnych wersjach są w danej bibliotece ciągle obecne. Jeśli się nie ujawniają, dobrze. Jeśli się ujawniają - już trochę gorzej... Oczywiście to tylko moje zdanie. "Poza tym, tutaj jest testowane stare AQQ a nie wersja 2.0 Dziwne, że komunikator który nie jest aktualizowany od ponad pół roku został przetestowany i zmieszany z błotem - moim zdaniem niezasłużenie." Artykuł powstawał w październiku 2007 roku, czyli cztery miesiące temu. Testowaliśmy wyłącznie stabilne wydania komunikatora. "Dalej, tak jak napisał twórca AQQ "Hasło jest wysyłane na serwer w formie zaszyfrowanej i to zawsze." oraz Zabawne jest też przyczepienie się do zaptaszkowanej opcji "Wyrażam zgodę...", widać że autor tego pseudo-artukułu miał małą styczność z internetem, przy zakładaniu byle jakiego konta e-mail, choć by na WP, tego typu opcje są zaznaczone od razu." Spodziewałem się wątpliwości dotyczących tego fragmentu. Testowana przez nas stabilna wersja AQQ dwa razy prosiła o "Wyrażanie zgody" - za drugim razem nie martwiąc się przesadnie o zdanie użytkownika wyrażone najpierw. Hasło natomiast wysyłane jest w formie jawnej podczas dostępu do katalogu. Proszę, oto dowód: http://g1.pcworld.pl/news/thumb/4/5/45926 Jeśli autor utrzymuje co innego, mija się z prawdą. Pozdrawiam ŁB

Monczkin

14-02-2008 13:49

Witam. Co do szumnego tytułu pod pierwszą ryciną. Wada? Przymus? AQQ z serii 1.x nie jest jedyną aplikacją, mającą podobne opcje zaznaczone "na starcie". Podobnie jak np. w formularza internetowych - zakładał ktoś kiedyś konto w internecie?. Każdy, kto choć odrobinę poświęci czasu za zapoznanie się z komunikatorem, może tę opcję wyłączyć. Każdy jeden program wymaga odrobiny uwagi i poznania. Jak ktoś klika - dalej, dalej, dalej... no cóż. Można i tak :) Stary activex i flash. Działa? Jeśli tak, to w czym problem? Zresztą, starsze rozwiązania nie są takie złe. Może zamiast "wydać wyrok" warto spytać i dowiedzieć się dlaczego. A na to już chyba autorowi zabrakło czasu. Co do blokowania reklam. No cóż. Mam pytanie. Jak redakcja podchodzi do problemu adblock w przeglądarce firefox, blokujących reklamy na serwisie? Nic tego nie zabrania. Prawda? A jak się mają statystyki oglądalności i kliknięć? Czy podawanie sposobów na takie praktyki, jest aby fair? Wrócę jeszcze do wysyłania hasła. Na jakiej podstawie autor pisze, że jest ono nieszyfrowane? Może jakieś wyjaśnienia. Z tego, co ja wiem, na podstawie wypowiedzi autora AQQ hasło zawsze jest wysyłane w formie zaszyfrowanej. Szczerze. Artykuł tak naprawdę.... jakieś ogólniki, wydaję mi się, i chwytliwe tytuły. Pozdrawiam.

noname

14-02-2008 13:47

Co z tego, że AQQ wykorzystuje stare komponenty? Nie każdy użytkownik wszystko aktualizuje, dzięki temu ten komunikator każdy jest w stanie uruchomić bezproblemowo. To na dobrą sprawę działa na korzyśc AQQ (ponieważ nie wpływa niekorzystnie na funkcjonalność) Poza tym, tutaj jest testowane stare AQQ a nie wersja 2.0 Dziwne, że komunikator który nie jest aktualizowany od ponad pół roku został przetestowany i zmieszany z błotem - moim zdaniem niezasłużenie. Dalej, tak jak napisał twórca AQQ "Hasło jest wysyłane na serwer w formie zaszyfrowanej i to zawsze." oraz Zabawne jest też przyczepienie się do zaptaszkowanej opcji "Wyrażam zgodę...", widać że autor tego pseudo-artukułu miał małą styczność z internetem, przy zakładaniu byle jakiego konta e-mail, choć by na WP, tego typu opcje są zaznaczone od razu." Można tak pisać jeszcze długo. Z wyżej wymienionych powodów artykuł dostaje ode mnie 1.

Lennoco

14-02-2008 13:29

W sprawie AQQ wypowiedział się autor: http://forum.myportal.cn.net.pl/index.php?showtopic=14704&st=0&gopid=190322&#entry190322

ja

14-02-2008 13:11

najbardziej mnie powalil text w artykule "Oczywiście nie powinieneś tego robić, jeżeli któraś reklama cię zainteresowała lub gdy czujesz, że wykorzystujesz w ten sposób infrastrukturę Gadu-Gadu, nie dając firmie nic w zamian." ROTFL ROTFL ROTFL. kogo interesuja reklamy ?, jak chcesz cos kupic to sam szukasz, bannery reklamy to totalne zasmiecanie mozgu. PRECZ Z TYM DZIADOSTWEM

LordzFc

14-02-2008 11:59

co do aqq. Nowsza wersja 2.0.0.319 charakteryzuje się większym dbaniem o bezpieczeństwo. Testowaliście starą, nieaktualizowaną(od ponad roku) wersję aqq, więc miejcie troche wyrozumiałości

opensuse

14-02-2008 11:49

a może dwa słowa o kopete?

~Gość

14-02-2008 11:24

cyt. "Spik 2.2.3 ani myślał o uruchomieniu się z Vistą." co wy macie za kompy, barany?! Od lata używam, nigdy nie było żadnych problemów... ech. Amatorzy??? zajmijcie sie lepiej układaniem "babeczek" w piaskownicy.

tokkotai

14-02-2008 10:59

A ja uzywam PSI-Cherry ( jabber) + Miranda + Skype ( ale rzadko). I szczerze mowiac nie mam problemow z zamulaniem systemu. Polecam Mirande IM bo zabiera najmniej pamieci ( strasznie skomplikowana w instalacji i konfiguracji - mnowstwo wtyczek) ale jak to juz sie raz zrobi to dziala swietnie.

zygzac

14-02-2008 10:55

Uff. Dobrze, że nie ma w tym artykule ani słowa o komunikatorze Konnekt.

GL

14-02-2008 10:15

No właśnie... Nie czyta się umowy i potem panika "że szpiegują"... Sprawdzałem sobie zasoby wykorzystywane przez Skype i jakoś nie zauważyłem prób wpychania plików (co sugeruje autor artykułu). Co do wykorzystania łącza to chyba oczywiste, że jeśli chcemy stworzyć niezależną od jednego producenta (i jego serwerów!) sieć, musimy korzystać z p2p...To dzięki wykorzystaniu łącz użytkowników, możemy cieszyć się prawie bezawaryjną pracą skype (jedna wpadka parę miesięcy temu, w ciągu prawie trzech lat użytkowania!) - a ile razy dziennie/tygodniowo pada ten "bezpieczny" gadu-gadu?

abcd

14-02-2008 10:01

Jako uzupełnienie dodam, ze kadu pod linuksem zajmuje 8 MB pamięci po 3 godzinach rozmowy z kilkoma osobami (własnie sprawdzilem). Do tego komunikator nie wyswietla zadnych reklam. Co do bezpieczenstwa, to na pewno jest lepiej niz w jakimkolwiek komunikatorze pod windows. Jak to sie ma do komunikatorow opisywanych w artykule - ocencie sami.

Lucek

13-02-2008 22:46

Artykuł całkiem dobrze zrobiony, lecz brakuję kilku komunikatorów, które według mnie zasługują na uwagę, jednym z nich jest KONNEKT. Czy mam rozumieć że jeżeli nie został on tu wymieniony znaczy że nie jest najgorszy?

???

13-02-2008 22:19

i jeszcze proszę o przetestowanie AQQ 2.0

???

13-02-2008 22:10

AQQ 2.x jest odmioenne od 1.x, testowanie rocznej wersji i krytykowanie je. Powinno się pokazywać AQQ 2.x, bo nie długo będzie wersja końcowa (narazie beta) Http://aqq.eu/ AQQ 2.x jest oparte na protokole Jabber więc jest inne i w tej 2 wersji nie ma już tego wymuszania pa.

xxx

13-02-2008 21:56

Chciałbym, aby autor dokladniej sprawdził skype, bo mam wrażenie,że ten program bardzo obciąża mój modem.Mam dostęp do internetu od operatora sieci komórkowej z limitem 500 mb miesięcznie.Kiedy pierwszy raz użyłem skype przez kilkanaście minut i powtórzyłem to kilka razy, okazało się, że program jest bardzo "megabajtożerny", bo bardzo szybko przekroczyłem limit, w rezultacie czego operator obniżył mi szybkość transmisji. Autorze przetestuj dokładnie skype !!!

silvo

13-02-2008 21:48

Jesli chodzi o Skype to nalezy pamietac ze jest to program typu p2p. Totez z natury rzeczy musi korzystac z naszego lacza nawet jesli my akurat nie dzwonimy, zeby forwardowac poakiety innych uzytkownikow. Ale co tam, lepiej napisac ze robia nas w konia i nawolywac uzytkownikow do bojkotu, prawda?

elastyn

13-02-2008 20:55

Wypadałoby napisać coś o gtalku (Google Talk). Trudno znaleźć bardziej lekki i stabilny IM.

abc

13-02-2008 18:59

artykuł dosyć ciekawy, ale ma tyle dziur że zaczynam powątpiewać w którekolwiek ze stwierdzeń w nim zawartych. Dwie najważniejsze to po pierwsze: szyfrowania nie ma protokół GG, więc użycie wtyczki w tlenie czy gdyby taka istniała w xfire, nic w tej materii nie zmieni - każda rozmowa przez sieć GG bez względu na klienta nie będzie szyfrowana. Wyjątek: obaj rozmówcy używają klientów jabber, w których można bez względu na transport ustanowić połączenie szyfrowane z serwerem i dodatkowo drugie z rozmówcą. Po drugie: Miranda ma własne wtyczki praktycznie do każdej sieci na świecie, także do GG, a z artykułu wynika że jedynym sposobem połączenia z tą siecią jest użycie transportu w jabber. Jest to bzdura. Jak już wcześniej pisałem - artykuł nawet interesujący, niestety autor nie przyłożył się zbytnio do rzetelnego sprawdzenia o czym pisze.

Maro15

13-02-2008 17:19

W zestawieniu brakuje mi pidgina - jak dla mnie jest swietny, ma maly footprint, umozliwia szyfrowane rozmowy po instalacji odpowiedniego plugina, jest dostepny w wersji dla Win oraz Linuxa, a takze w wersji przenosnej (oficjalnie wspierany przez portableapps suite). Oczywiscie obsluguje tez rozmowy w zakladkach. Protokoly ktore sa wspierane w Pidginie to m.in. Bonjour, Gadu-Gadu, Google Talk, ICQ, IRC, MSN, MySpaceIM, Sametime, XMPP, Yahoo! z tych bardziej popularnych. Innymi slowy - kombajn, prosty w obsludze, jedyne czego mi brakuje to obsluga skype (mozna pomarzyc, ale bylo by milo ;) ).

pasqal

13-02-2008 16:22

nom, artykuł ciekawy. Ale ja i tak uważam, że Tlen jest najlepszy - zakładki, wygoda obsługi + wtyczki. A jak ktoś jest zaradny, to i znajdzie w Sieci dodatek blokujący całkowicie reklamy i procek wcale nie siądzie :] Pozdrawiam

Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

Polecane