PC World
niedziela 14 marca 2010

Archiwum

Wersja do wydruku Powiadom znajomego Podyskutuj na forum Odsłuchaj materiał RSS Wrzuć w Gwar Wykop to Dodaj do delicji Dodaj do Twittera! Dodaj do Blip! Dodaj do Flakera! Dodaj do Digg! Udostępnij na Facebooku! Dodaj do Śledzika! A A A

Najgorsze komunikatory


W tym artykule:

(Strona 2 z 3)
Internet Explorer dominuje

Kliknij, aby powiększyćWygląda na to, że Gadu-Gadu szybko usuwa konta użytkowników, którzy z nich rezygnują. Po każdej rejestracji w ciągu kwadransa otrzymywaliśmy komunikat najwyraźniej nieprzeznaczony dla naszych oczu. Podczas doświadczeń rzucił nam się w oczy znamienny fakt: spora liczba komunikatorów ładuje do pamięci bibliotekę Internet Explorera o nazwie mshtml.dll. Upraszcza to fazę projektowania aplikacji, ale może narażać użytkownika na problemy - każdy błąd w IE jest równocześnie błędem w komunikatorze. Nie ma znaczenia, czy do surfowania w Sieci wykorzystujesz Firefoksa czy Operę. Składniki Internet Explorera są w systemie i tylko czekają, aż zostaną użyte - ich usunięcie zwykle jest niemożliwe albo powoduje, że 85 procent aplikacji do systemu Windows przestaje działać.

Czy tego chcesz, czy nie, z bibliotek IE korzystają: AQQ, Gadu-Gadu, iDesk, Stefan, Yahoo! Messenger, Windows Live Messenger, Tlen, Xfire. Wiedziałeś o tym?

Śmietnikowe starocie

Kliknij, aby powiększyćXfire umożliwia kontakty z graczami. Jeśli chcesz poznać ludzi rozmiłowanych w &34;Diablo&34; lub &34;World of Warcraft&34;, nie znajdziesz lepszego komunikatora. Trzy wspomniane już komunikatory zwróciły naszą szczególną uwagę ze względu na wiek. W świecie komputerów pół roku to cała wieczność, a tymczasem:

AQQ ładuje do pamięci kontrolkę ActiveX z 10 listopada 2006 roku i wykorzystuje Flash Playera 5.0 r44 z 2000 roku (!).

Spik 2.2.3 ani myślał o uruchomieniu się z Vistą. Rozumiemy, że najnowszy Windows dla twórców programu (Wirtualna Polska) nie istnieje, ale zastanawiamy się - jeśli nie przejmują się kompatybilnością, czy interesują ich problemy użytkowników albo dziury w aplikacji?

Prace nad Stefanem zakończono rok temu. Komunikator przestał się rozwijać, zastąpił go nowszy, udziwniony iDesk, który próbuje być czytnikiem RSS, przeglądarką internetową i nakładką na komunikator w jednym. Niestety, kiedy coś jest do wszystkiego, to zwykle jest do niczego...

Sumienie i uczciwość nie pozwalają nam polecić żadnej z wymienionych aplikacji. Jeśli jesteś użytkownikiem Spika, Stefana bądź AQQ, poszukaj czegoś lepszego.

Miłośnicy twoich danych

Po wyrzuceniu Spika i Stefana do kosza (AQQ dostał ostatnią szansę), przyszedł czas na badanie poziomu prywatności. Uznaliśmy, że jako właściciele komputera mamy prawo decydować, do czego on służy i w jakim celu jest wykorzystywany. Wyniki badań były dość frapujące.

AQQ tworzy "odcisk palca komputera" - o czym użytkownik jest in-formowany w licencji - żeby w przy-szłości identyfikować maszynę. Wapster.pl będzie miał na ciebie oko!

iDesk z uporem maniaka otwierał i zamykał klucz rejestru HKLM\System\CurrentControlSet\Control\Power\PowerSettings, jak gdyby czegoś w nim szukał. Domyślamy się, że chodzi o sterowanie czasem usypiania komputera i w zasadzie jesteśmy skłonni zaakceptować ten ruch. Ale nie potrafimy zrozumieć skanowania całego rejestru przy pierwszym uruchomieniu programu .

Yahoo! Messenger przy każdej okazji próbował wcisnąć nam dodatkowe aplikacje Yahoo!, a w szczególności Toolbar (pasek menu) instalujący się w Internet Explorerze. Udało mu się. Kiedy wchodziliśmy na stronę z dodatkowymi wtyczkami do Messengera, pytanie o instalację Toolbara ukryło się pod krawędzią okna. Klik! - i oto Internet Explorer wzbogacił się o pasek, który jest nam całkowicie zbędny.

Niepokojące jest również otwieranie kilku portów w firewallu, które mają służyć do komunikacji VoIP. Komunikator nie pyta użytkownika o zgodę, a kwestia rozmów głosowych omawiana jest w takim miejscu licencji, że dotarcie do niej wymaga sporego samozaparcia.

Jednak najbardziej urzekło nas działanie Skype'a. Instalując komunikator, zgadzasz się na to, że: Oprogramowanie Skype może wykorzystywać procesor i przepustowość łącza komputera użytkownika (lub innego stosownego urządzenia) wyłącznie w celu realizacji połączenia pomiędzy użytkownikami oprogramowania Skype. Oprogramowanie Skype użyje uzasadnionych względami handlowymi metod w celu ochrony poufnego charakteru i nienaruszalności zasobów komputerowych (lub innego stosownego urządzenia) oraz treści komunikacji użytkownika. Jednakże firma Skype nie może w tym względzie udzielić żadnych gwarancji.

A zatem twój procesor, twój RAM, twój dysk, twoje łącze internetowe może być wykorzystane po to, że-by komuś wygodniej się rozmawia-ło z panią Helenką z Zakopanego. Jesteś pewny, że chcesz być elementem ogólnoświatowej infrastruktury, którą kontroluje jedna firma? Zwróć uwagę, że chwalone w Skypie szy-frowanie komunikacji staje się na-gle mieczem obosiecznym. Nikt nie podsłucha twoich rozmów. Nigdy nie dowiesz się, czy twój komputer nie jest wykorzystywany do przechowywania kopii zapasowych serwisu Ebay, do którego Skype należy. Naszym zdaniem, użytkownik dbający o prywatność danych zgromadzonych na komputerze powinien czym prędzej zrezygnować z AQQ, Yahoo! Messengera, iDeska i Skype'a.

Wystaw ocenę: 
 Średnia ocena: 
(Głosów: )

Komentarze

Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

pasqal

  • ocena: 4
  • IP: 81.190.61.88
  • 13-02-2008, 16:22

nom, artykuł ciekawy. Ale ja i tak uważam, że Tlen jest najlepszy - zakładki, wygoda obsługi + wtyczki. A jak ktoś jest zaradny, to i znajdzie w Sieci dodatek blokujący całkowicie reklamy i procek wcale nie siądzie :] Pozdrawiam

Maro15

  • ocena: brak oceny
  • IP: 199.246.40.54
  • 13-02-2008, 17:19

W zestawieniu brakuje mi pidgina - jak dla mnie jest swietny, ma maly footprint, umozliwia szyfrowane rozmowy po instalacji odpowiedniego plugina, jest dostepny w wersji dla Win oraz Linuxa, a takze w wersji przenosnej (oficjalnie wspierany przez portableapps suite). Oczywiscie obsluguje tez rozmowy w zakladkach. Protokoly ktore sa wspierane w Pidginie to m.in. Bonjour, Gadu-Gadu, Google Talk, ICQ, IRC, MSN, MySpaceIM, Sametime, XMPP, Yahoo! z tych bardziej popularnych. Innymi slowy - kombajn, prosty w obsludze, jedyne czego mi brakuje to obsluga skype (mozna pomarzyc, ale bylo by milo ;) ).

abc

  • ocena: brak oceny
  • IP: 89.174.171.81
  • 13-02-2008, 18:59

artykuł dosyć ciekawy, ale ma tyle dziur że zaczynam powątpiewać w którekolwiek ze stwierdzeń w nim zawartych. Dwie najważniejsze to po pierwsze: szyfrowania nie ma protokół GG, więc użycie wtyczki w tlenie czy gdyby taka istniała w xfire, nic w tej materii nie zmieni - każda rozmowa przez sieć GG bez względu na klienta nie będzie szyfrowana. Wyjątek: obaj rozmówcy używają klientów jabber, w których można bez względu na transport ustanowić połączenie szyfrowane z serwerem i dodatkowo drugie z rozmówcą. Po drugie: Miranda ma własne wtyczki praktycznie do każdej sieci na świecie, także do GG, a z artykułu wynika że jedynym sposobem połączenia z siecią jest użycie transportu w jabber. Jest to bzdura. Jak już wcześniej pisałem - artykuł nawet interesujący, niestety autor nie przyłożył się zbytnio do rzetelnego sprawdzenia o czym pisze.



PROGRAMY DLA FIRM