Najgorsze komunikatory

Jakie słowa przychodzą ci do głowy, gdy myślisz o swoim komunikatorze? Zły, kiepski, fatalny? Jeśli nie, zapoznaj się z naszym zestawieniem, a włosy staną ci dęba: twój Skype pochłania przepustowość łącza, Gadu-Gadu nie szyfruje danych, Tlen połyka moc procesora jak szalony.
Zapotrzebowanie na moc procesora i pamięć

W drodze eliminacji wyłoniliśmy piątkę finalistów, którzy nie zawierają starych bibliotek i nie zaglądają w każdy zakamarek rejestru. Są to: Gadu-Gadu, Miranda, Tlen, Windows Live Messenger i Xfire. W pierwszej kolejności postanowiliśmy przebadać zapotrzebowanie aplikacji na moc CPU. Jeśli w twoim komputerze siedzi procesor taktowany z częstotliwością 1,6 GHz (albo szybszy) i masz więcej niż 512 MB pamięci RAM, w zasadzie możesz nie czytać tego działu. W trakcie rozmów żaliliście się, że Tlen potrafi rozłożyć na łopatki każdy komputer. Sprawdziliśmy i przyznajemy rację: O2 tak niefortunnie dobiera reklamy, że w zastraszającym tempie konsumują moc procesora. Wystarczy kilka godzin rozmowy, żeby jeden rdzeń (Core Duo 2 GHz!) został w całości zajęty przez błyskające na ekranie animacje Flash. To właśnie one doprowadziły do rozpaczy użytkownika, który pojawił się na początku artykułu.

Podobnym łakomstwem wykazywały się Gadu-Gadu i Windows Live Messenger, choć trzeba przyznać, że zadbano o ich optymalizację. Rok temu obydwa komunikatory zwalniały z każdą godziną, dziś potrafią ograniczyć swą zachłanność maksymalnie do 30 procent czasu procesora.

Ciekawie zachowywał się Xfire, który służy jako platforma startowa do gier. Aplikacja zwykle nie zajmowała więcej niż 5-10 procent czasu procesora, choć zdarzało się jej zablokować komputer, gdy pobierała aktualizację albo ładowała grę. Niestety, komunikator jest wyłącznie w języku angielskim. Gdyby jednak znalazł się zapaleniec, który zechciałby go przetłumaczyć - i jeszcze wyposażyć we wtyczkę obsługującą protokół Gadu-Gadu - wróżymy programowi świetlaną przyszłość.

Biorąc pod uwagę zapotrzebowanie na moc procesora, Miranda okazała się bezkonkurencyjna. Nie dość, że nawet podczas licznych rozmów potrzebowała najwyżej 2-3 procent czasu CPU, to jeszcze po starcie zajmowała zaledwie 12 MB pamięci. Dla porównania: Gadu-Gadu startowało od 25 MB i szybko osiągało 40 MB, Windows Live Messenger - od 50 MB, Tlen od 26 MB, Xfire - od 18 MB.

Co z bezpieczeństwem?

Z punktu widzenia bezpieczeństwa nie istnieje komunikator idealny. Gadu-Gadu nie szyfruje rozmów, Skype, owszem, szyfruje, ale do woli dysponuje mocą obliczeniową komputera, tak samo Tlen i Windows Live Messenger (reklamy Flash). Mniej popularne komunikatory - Miranda, PSI - korzystają wprawdzie z bezpiecznego protokołu Jabber/XMPP, ale do kontaktów z użytkownikami Gadu-Gadu, Tlena czy Live Messengera potrzebują tzw. transportów, które powodują naginanie regulaminu i nie zawsze działają stabilnie.

Wygrywa... Miranda?

Badając najgorsze komunikatory, eliminowaliśmy kolejne aplikacje, które nie dbają o prywatność użytkownika, przesadnie obciążają komputer i łącze internauty albo grzebią w rejestrze. Wyłonił się kandydat na zwycięzcę, który nie ma tych wad, a przy okazji zachowuje przyzwoitą stabilność i szybkość działania: Miranda 0.7.0.

Nie nadstawiaj jednak ucha, fanfar nie będzie. Miranda, mimo wielu niezaprzeczalnych zalet, ma dwie istotne wady: 1) wykorzystuje angielski język interfejsu, 2) praca z nią w sieci Gadu-Gadu oznacza łamanie regulaminu i może doprowadzić do usunięcia konta.

Jeśli nie przeszkadza ci działanie wbrew zasadom i chcesz sprawdzić, w czym Miranda jest lepsza od najpopularniejszego polskiego komunikatora, odwiedź adres http://www.pcworld.pl/news/126464.html , pod którym znajdziesz informacje na temat konfiguracji aplikacji oraz pracy z protokołem Jabber/XMPP. A jeżeli wolisz pozostać przy Gadu-Gadu, zapoznaj się z warsztatem, dzięki któremu odinstalujesz obsługę animacji Flash.

<hr size=1 noshade>
Gadu-Gadu bez błyskotek

Kliknij, aby powiększyćGadu-Gadu w domyślnej konfiguracji błyska, migocze, dźwięczy. W widocznych na monitorze oknach są cztery animacje Flash, dawniej zdarzało się, że reklama przykrywała cały ekran. Ponieważ regulamin nie zabrania blokowania ogłoszeń, spróbujemy się ich pozbyć raz na zawsze. Oczywiście nie powinieneś tego robić, jeżeli któraś reklama cię zainteresowała lub gdy czujesz, że wykorzystujesz w ten sposób infrastrukturę Gadu-Gadu, nie dając firmie nic w zamian.

Kliknij, aby powiększyćAby sprawdzić, skąd pobierane są reklamy, zamknij GG, uruchom monitorowanie interfejsów w programie Wireshark (Capture | Interfaces | Start) i ponownie włącz Gadu-Gadu. Przechwycone pakiety pokażą, dokąd wędrują twoje dane oraz gdzie znajdują się reklamy Flash. Na ilustracji widać sytuację, w której błyskające animacje przysyłane są z serwerów 85.232.233.8, 85.232.233.9 (adserver.gadu-gadu.pl) oraz 85.232.236.203. Łatwo się domyślić, że "adserver" to słowo kluczowe.

Kliknij, aby powiększyćUruchom Notatnik jako Administrator, wejdź do katalogu C:\Windows\System32\drivers\etc i otwórz plik hosts; aby pojawił się w oknie wyboru, musisz wybrać z rozwijanej listy Wszystkie pliki (*.*). Znajdź wiersz z adresem 127.0.0.1 i zamiast localhost wpisz adserver.gadu-gadu.pl. Po ponownym uruchomieniu reklamy w GG przestaną migotać, pojawi się tylko domyślny baner aplikacji z napisem Multimedialna platforma komunikacyjna.

Kliknij, aby powiększyćJeżeli to ci nie wystarczy, wejdź do ustawień Internet Explorera związanych z wtyczkami: Narzędzia | Zarządzaj dodatkami | Włącz lub wyłącz dodatki. Znajdź na liście kontrolkę zawierającą w nazwie słowo Flash, zaznacz ją i kliknij Wyłącz. Po ponownym uruchomieniu GG z pozoru nic się nie zmieni - jednak komunikator już nigdy nie zdoła wyświetlić animacji Flash. Pamiętaj tylko, że do oglądania filmów na YouTube będziesz musiał wykorzystać  inną przeglądarkę.

Kliknij, aby powiększyćGdy poprzedni sposób nie zadziałał, wejdź w Internet Explorerze do Narzędzia | Opcje internetowe | Zaawansowane. W dziale Multimedia usuń zaznaczenie przy Odtwarzaj animacje na stronach sieci web, Odtwarzaj dźwięki na stronach web oraz Pokaż obrazy. W części Przeglądanie wyłącz opcję Włącz rozszerzenia przeglądarki innych firm. Strony wyświetlane za pomocą IE będą ładować się szybko, ale wyglądać mało ciekawie.

Kliknij, aby powiększyćJednak Gadu-Gadu przestanie zamęczać cię błyskotkami, nawet gdyby to miały być tylko animowane GIF-y. Podobną sztuczkę możesz wykonać również w komunikatorze Tlen.pl - wystarczy wrócić do trzeciego kroku i w pliku hosts dopisać jeszcze jeden wiersz, tym razem zawierającą 127.0.0.2 a2.o2.pl . Gotowe, raz na zawsze zażegnałeś problem z kłopotliwymi ogłoszeniami! W ramach uczciwości wypadałoby tylko co kilka dni kliknąć odsyłacz - na wszelki wypadek.

Co i jak badaliśmy?
Przyglądając się funkcjonowaniu komunikatorów, braliśmy pod uwagę tylko rozmowy, w których wiadomości są wpisywane za pomocą klawiatury. Nie interesowaliśmy się komunikacją VoIP - to osobna kwestia, zasługująca na obszerniejsze testy - ani możliwością transferu obrazu.

Obciążenie procesora i zapotrzebowanie na pamięć badaliśmy za pomocą Process Explorera. Zapisywane i odczytywane pliki czy klucze rejestru wyświetlał nam Process Monitor, następca File Monitora; obydwie aplikacje przygotowała firma SysInternals, teraz rozwija je Microsoft.

Ruch sieciowy przechwytywaliśmy za pomocą Wiresharka.
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (38)

Kwpolska

28-06-2009 17:44

Miranda po angielsku? CO ZA DURNIE PRACUJĄ W IDG, ŻE NIE WIEDZĄ, ŻE JEST PAKIET LOKALIZACYJNY?!

9603332

05-08-2008 09:38

witam, co wy tu piszecie za ciekawostki na temat Mirandy? Przecież można ją łatwo spolonizować, wystarczy wgrać plik z językiem polskim do katalogu root''a :], lub zaopatrzyc się w polskie wtyczki, poza tym w dobie globalizacji warto uczyc się języków obcych

MSe

05-08-2008 09:02

Ciekawe jaki Pidgin by miał wynik.

nnick

19-06-2008 09:28

Też używam Pidgina na windzie i na Linuksie. Jest mały, zabiera najwyżej 20 mb pamięci, można go rozbudować wtyczkami dzięki czemu moze współdziałać ze wszystkimi komunikatorami. SAme plusy. Szkoda ze autor artykułu nie wziął go pod uwagę.

guest

06-04-2008 12:58

Zabrakło informacji o wersjach. Stary soft wcale nie jest gorszy - dla słabych kompów polecam zainstalowany w XP Netmeeting z obsługa połączeń głosowych i wideo - dla starszych kompów polecam istniejący w XP Windows Messenger 4.7, ma wszystko co trzeba (bez żadnych upgrade do wersji 8.5!) - pod żadnym pozorem nie należy instalować Skype w wersjach od >3.0. 3.6 zżera ok 60MB ramu i łącze, - korzystajcie z Skype w wersjach 2.0 - 2.5 są ok i na nasłuchu pożerają naście MB - nowe GG to rzeczywiście shit, kiepska jakość rozmów, brak wideo, jedyny atut to zapotrzebowanie na moc procesora na poziomie 1/2 tego co bierze Skype

Ted Majer

01-04-2008 03:55

Dlaczego Autor artykułu namawia do łamania licencji GG (usuniecie reklam)? PRzecież komuinikator jest darmowy i jego autor i firma obsługująca serwery muszą z czegoś żyć? Czy to nie jest nakłanianie do wykroczenia?

~Gość

16-03-2008 21:41

a dlaczego nikt nie testował EKG? :D

atomowy

02-03-2008 20:20

Artykuł choć dużo mi nie dał, to czyta się ciekawie ;) Moja uwaga: jw. brakuje mi w zestawieniu Konnekta - brak reklam, kupa obcych protokołów, masa wtyczek i po odpowiedniej konfiguracji "zżera" od 2 do max. 7 MB pamięci ;] Chętnie dowiedziałbym się, co myślą o nim specjaliści ;> Pzdr.

eMJay

22-02-2008 12:33

A gdzie w zestawieniu jest Konnekt? Który nie pokazuje zadnych kretyńskich reklam fleszowych, obsługuje wszelie protokoły, jest szybki i w pełni konfigurowalny? Czyżby panowie redaktorzy w ogóle o nim nie słyszeli? Szkoda.

Gazel

21-02-2008 12:38

Próba profesjonalnego przetestowania komunikatorów przez niezbyt zorientowanego człowieka... Brak określenia czym są wady, czym zalety oraz uargumentowania tego (wykorzystywanie stabilnych lecz nie najnowszych rozwiązań to wada??????- Flash w AQQ// Skype ma pełne prawo do większego wykorzystywania naszego łącza jako program p2p)... Artykuł byłby lepszy w formie recenzji każdego z komunikatorów, a nie wyłaniania najlepszego - dla jednych to jest lepsze, a dla innych tamto...

wyrzucony stefan

17-02-2008 21:47

Polecam wszystkim Psi albo coś innego *stricte jabberowego*. Np. na serwerze uaznia transport GG działa wręcz bezbłędnie, a zalety XMMP są nie do przecenienia. Jeszcze odnośnie fragmentu mówiącego o możliwości przechowywania kopii serisu ebay na dysku użytkownika Skype'a: bez przesady! Niby jak miałby działać Skype, gdyby użytkownicy nie godzili się być węzłami w jego sieci? Wszystko to można bez wysiłku znaleźć na stronach Skype'a. Bardziej martwiłbym się o to, dokąd idą dane BIOS-u czytane przez Skype'a oraz ogólnie o to, że jest to program closed source. No i nie zapominać - nigdy nie pozwalajcie Skype'owi na połączenia przychodzące przez TCP oprócz trzech reguł: 1) przychodzące TCP przez port wymieniony w opcjach Skype'a w "Use port ***** for incoming connections"; 2) przychodzące TCP przez port HTTP; 3) przychodzące TCP przez port HTTPS. Oczywiście można zablokować przychodzące TCP, ale ryzykuje się spadkiem stabilności. Pozdro dla wszystkich!

batwing

17-02-2008 13:47

1. Jabber powala dowolny inny protokół na kolana, a klientów jabbera jest wiele (tlen to przerobiony jabber). 2. Do gg używam kadu (bo windy ssą), które nie zżera mi procka ani ramu, nie pokazuje reklam i oferuje ogromne możliwości konfiguracyjne oraz mechanizm pluginów 3. Nie dość, że nie sprawdzano żadnej aplikacji pod GNU, to jeszcze pod Apple. Artykuł w sam raz dla pryszczatych 15-latków, co to sobie kupują błyszczące obudowy i klawiatury multimedialne, a na ksywkę sobie wybierają H4X10R albo voytec-1337 :/

Borsook

16-02-2008 02:50

Miło przed zakończeniem pisania choćby z google skorzystać... Miranda jak najbardziej ma polski interface. Lub też takowy w innym dowolnym języku. Dla leniwych którym nie chce się ściągnąć spolszczenia jest też polska edycja mirandy ze spolszczeniem i przydatnymi dla polskiego uzytkownika pluginami.

mcK

15-02-2008 23:46

Ktoś o przeciętnym poziomie ogarnięcia to pisał. W Windowsie nawet poprawne wyświetlenie pulpitu wymaga enginu IE, więc zwócenie uwagi na korzystanie komunikatorów z niego jest zbędne.

~Gość

15-02-2008 10:08

Od razu zaznaczę, że od wielu już lat używam Mirandy (żeby nie było wątpliwości), jeszcze gdy była w wersji 0.4. I chciałbym zauważyć, że: 1) Miranda do łączenia się z siecią GG ma własną wtyczkę - wcale nie musi korzystać z transportu na serwerze Jabber (o czym wspomniał już abc), 2) Miranda jest po polsku! A nie jak błędnie napisano w artykule - tylko po angielsku - wystarczy skopiować do foldera z Mirandą plik językowy, w tymwypadku polski (nawiasem mówiąc jest do popularny sposób tłumaczenia interfejsu programów), 3) Miranda z wtyczką GG identyfikuje się jako Gadu-Gadu bodaj 6.0 (wtyczka Mirandy do GG jest oparta o libgadu), więc jak mieliby (admini GG) blokować Mirandę? Owszem, możnaby blokować klienty GG w wersji niższej niż np. 7.0, ale oczywiście blokowane byłyby też oryginalne klienty w starszych wersjach. tak więc z tym łamaniem regulaminu to sprawa bardziej teoretyczna niż praktycznie zagrażająca użytkownikom. Proponuję przed publikacją artykułów dogłębnie zapoznać się z aplikacją/systemem/urządzeniem opisywanym w nim, a nie wprowadzać w błąd czytelników - zwłaszcza mniej doświadczonych, którzy w ten sposób zrażą się do alternatywnych produktów.

boyar67

15-02-2008 01:40

proponowałbym NIEINSTALOWANIE wtyczki flash , jeżeli nie używasz IE I po problemie. osobiscie preferuje Kadu choc od jakiś czas temu odkrylem Pidgina. w tych komunikatorach nic nie robie bo nie wyskakuje mi mi zadne badziewie to po co zmieniac.....

Jurgi

15-02-2008 01:21

Co za głupstwa piszecie, że Miranda jest po angielsku?! Od dawna jest dostępny polski interfejs (wliczając w to wtyczki!) i nawet nie trzeba go samodzielnie doinstalowywać, wystarczy pobrać z polskiej strony Mirandy!

ŁB (autor)

14-02-2008 20:33

@noname: "Co z tego, że AQQ wykorzystuje stare komponenty? Nie każdy użytkownik wszystko aktualizuje, dzięki temu ten komunikator każdy jest w stanie uruchomić bezproblemowo. To na dobrą sprawę działa na korzyśc AQQ (ponieważ nie wpływa niekorzystnie na funkcjonalność)" To fakt. Jednak wykorzystywanie starych komponentów oznacza, że błędy, które poprawiano w kolejnych wersjach są w danej bibliotece ciągle obecne. Jeśli się nie ujawniają, dobrze. Jeśli się ujawniają - już trochę gorzej... Oczywiście to tylko moje zdanie. "Poza tym, tutaj jest testowane stare AQQ a nie wersja 2.0 Dziwne, że komunikator który nie jest aktualizowany od ponad pół roku został przetestowany i zmieszany z błotem - moim zdaniem niezasłużenie." Artykuł powstawał w październiku 2007 roku, czyli cztery miesiące temu. Testowaliśmy wyłącznie stabilne wydania komunikatora. "Dalej, tak jak napisał twórca AQQ "Hasło jest wysyłane na serwer w formie zaszyfrowanej i to zawsze." oraz Zabawne jest też przyczepienie się do zaptaszkowanej opcji "Wyrażam zgodę...", widać że autor tego pseudo-artukułu miał małą styczność z internetem, przy zakładaniu byle jakiego konta e-mail, choć by na WP, tego typu opcje są zaznaczone od razu." Spodziewałem się wątpliwości dotyczących tego fragmentu. Testowana przez nas stabilna wersja AQQ dwa razy prosiła o "Wyrażanie zgody" - za drugim razem nie martwiąc się przesadnie o zdanie użytkownika wyrażone najpierw. Hasło natomiast wysyłane jest w formie jawnej podczas dostępu do katalogu. Proszę, oto dowód: http://g1.pcworld.pl/news/thumb/4/5/45926 Jeśli autor utrzymuje co innego, mija się z prawdą. Pozdrawiam ŁB

Monczkin

14-02-2008 13:49

Witam. Co do szumnego tytułu pod pierwszą ryciną. Wada? Przymus? AQQ z serii 1.x nie jest jedyną aplikacją, mającą podobne opcje zaznaczone "na starcie". Podobnie jak np. w formularza internetowych - zakładał ktoś kiedyś konto w internecie?. Każdy, kto choć odrobinę poświęci czasu za zapoznanie się z komunikatorem, może tę opcję wyłączyć. Każdy jeden program wymaga odrobiny uwagi i poznania. Jak ktoś klika - dalej, dalej, dalej... no cóż. Można i tak :) Stary activex i flash. Działa? Jeśli tak, to w czym problem? Zresztą, starsze rozwiązania nie są takie złe. Może zamiast "wydać wyrok" warto spytać i dowiedzieć się dlaczego. A na to już chyba autorowi zabrakło czasu. Co do blokowania reklam. No cóż. Mam pytanie. Jak redakcja podchodzi do problemu adblock w przeglądarce firefox, blokujących reklamy na serwisie? Nic tego nie zabrania. Prawda? A jak się mają statystyki oglądalności i kliknięć? Czy podawanie sposobów na takie praktyki, jest aby fair? Wrócę jeszcze do wysyłania hasła. Na jakiej podstawie autor pisze, że jest ono nieszyfrowane? Może jakieś wyjaśnienia. Z tego, co ja wiem, na podstawie wypowiedzi autora AQQ hasło zawsze jest wysyłane w formie zaszyfrowanej. Szczerze. Artykuł tak naprawdę.... jakieś ogólniki, wydaję mi się, i chwytliwe tytuły. Pozdrawiam.

noname

14-02-2008 13:47

Co z tego, że AQQ wykorzystuje stare komponenty? Nie każdy użytkownik wszystko aktualizuje, dzięki temu ten komunikator każdy jest w stanie uruchomić bezproblemowo. To na dobrą sprawę działa na korzyśc AQQ (ponieważ nie wpływa niekorzystnie na funkcjonalność) Poza tym, tutaj jest testowane stare AQQ a nie wersja 2.0 Dziwne, że komunikator który nie jest aktualizowany od ponad pół roku został przetestowany i zmieszany z błotem - moim zdaniem niezasłużenie. Dalej, tak jak napisał twórca AQQ "Hasło jest wysyłane na serwer w formie zaszyfrowanej i to zawsze." oraz Zabawne jest też przyczepienie się do zaptaszkowanej opcji "Wyrażam zgodę...", widać że autor tego pseudo-artukułu miał małą styczność z internetem, przy zakładaniu byle jakiego konta e-mail, choć by na WP, tego typu opcje są zaznaczone od razu." Można tak pisać jeszcze długo. Z wyżej wymienionych powodów artykuł dostaje ode mnie 1.

Lennoco

14-02-2008 13:29

W sprawie AQQ wypowiedział się autor: http://forum.myportal.cn.net.pl/index.php?showtopic=14704&st=0&gopid=190322&#entry190322

ja

14-02-2008 13:11

najbardziej mnie powalil text w artykule "Oczywiście nie powinieneś tego robić, jeżeli któraś reklama cię zainteresowała lub gdy czujesz, że wykorzystujesz w ten sposób infrastrukturę Gadu-Gadu, nie dając firmie nic w zamian." ROTFL ROTFL ROTFL. kogo interesuja reklamy ?, jak chcesz cos kupic to sam szukasz, bannery reklamy to totalne zasmiecanie mozgu. PRECZ Z TYM DZIADOSTWEM

LordzFc

14-02-2008 11:59

co do aqq. Nowsza wersja 2.0.0.319 charakteryzuje się większym dbaniem o bezpieczeństwo. Testowaliście starą, nieaktualizowaną(od ponad roku) wersję aqq, więc miejcie troche wyrozumiałości

opensuse

14-02-2008 11:49

a może dwa słowa o kopete?

~Gość

14-02-2008 11:24

cyt. "Spik 2.2.3 ani myślał o uruchomieniu się z Vistą." co wy macie za kompy, barany?! Od lata używam, nigdy nie było żadnych problemów... ech. Amatorzy??? zajmijcie sie lepiej układaniem "babeczek" w piaskownicy.

tokkotai

14-02-2008 10:59

A ja uzywam PSI-Cherry ( jabber) + Miranda + Skype ( ale rzadko). I szczerze mowiac nie mam problemow z zamulaniem systemu. Polecam Mirande IM bo zabiera najmniej pamieci ( strasznie skomplikowana w instalacji i konfiguracji - mnowstwo wtyczek) ale jak to juz sie raz zrobi to dziala swietnie.

zygzac

14-02-2008 10:55

Uff. Dobrze, że nie ma w tym artykule ani słowa o komunikatorze Konnekt.

GL

14-02-2008 10:15

No właśnie... Nie czyta się umowy i potem panika "że szpiegują"... Sprawdzałem sobie zasoby wykorzystywane przez Skype i jakoś nie zauważyłem prób wpychania plików (co sugeruje autor artykułu). Co do wykorzystania łącza to chyba oczywiste, że jeśli chcemy stworzyć niezależną od jednego producenta (i jego serwerów!) sieć, musimy korzystać z p2p...To dzięki wykorzystaniu łącz użytkowników, możemy cieszyć się prawie bezawaryjną pracą skype (jedna wpadka parę miesięcy temu, w ciągu prawie trzech lat użytkowania!) - a ile razy dziennie/tygodniowo pada ten "bezpieczny" gadu-gadu?

abcd

14-02-2008 10:01

Jako uzupełnienie dodam, ze kadu pod linuksem zajmuje 8 MB pamięci po 3 godzinach rozmowy z kilkoma osobami (własnie sprawdzilem). Do tego komunikator nie wyswietla zadnych reklam. Co do bezpieczenstwa, to na pewno jest lepiej niz w jakimkolwiek komunikatorze pod windows. Jak to sie ma do komunikatorow opisywanych w artykule - ocencie sami.

Lucek

13-02-2008 22:46

Artykuł całkiem dobrze zrobiony, lecz brakuję kilku komunikatorów, które według mnie zasługują na uwagę, jednym z nich jest KONNEKT. Czy mam rozumieć że jeżeli nie został on tu wymieniony znaczy że nie jest najgorszy?

???

13-02-2008 22:19

i jeszcze proszę o przetestowanie AQQ 2.0

???

13-02-2008 22:10

AQQ 2.x jest odmioenne od 1.x, testowanie rocznej wersji i krytykowanie je. Powinno się pokazywać AQQ 2.x, bo nie długo będzie wersja końcowa (narazie beta) Http://aqq.eu/ AQQ 2.x jest oparte na protokole Jabber więc jest inne i w tej 2 wersji nie ma już tego wymuszania pa.

xxx

13-02-2008 21:56

Chciałbym, aby autor dokladniej sprawdził skype, bo mam wrażenie,że ten program bardzo obciąża mój modem.Mam dostęp do internetu od operatora sieci komórkowej z limitem 500 mb miesięcznie.Kiedy pierwszy raz użyłem skype przez kilkanaście minut i powtórzyłem to kilka razy, okazało się, że program jest bardzo "megabajtożerny", bo bardzo szybko przekroczyłem limit, w rezultacie czego operator obniżył mi szybkość transmisji. Autorze przetestuj dokładnie skype !!!

silvo

13-02-2008 21:48

Jesli chodzi o Skype to nalezy pamietac ze jest to program typu p2p. Totez z natury rzeczy musi korzystac z naszego lacza nawet jesli my akurat nie dzwonimy, zeby forwardowac poakiety innych uzytkownikow. Ale co tam, lepiej napisac ze robia nas w konia i nawolywac uzytkownikow do bojkotu, prawda?

elastyn

13-02-2008 20:55

Wypadałoby napisać coś o gtalku (Google Talk). Trudno znaleźć bardziej lekki i stabilny IM.

abc

13-02-2008 18:59

artykuł dosyć ciekawy, ale ma tyle dziur że zaczynam powątpiewać w którekolwiek ze stwierdzeń w nim zawartych. Dwie najważniejsze to po pierwsze: szyfrowania nie ma protokół GG, więc użycie wtyczki w tlenie czy gdyby taka istniała w xfire, nic w tej materii nie zmieni - każda rozmowa przez sieć GG bez względu na klienta nie będzie szyfrowana. Wyjątek: obaj rozmówcy używają klientów jabber, w których można bez względu na transport ustanowić połączenie szyfrowane z serwerem i dodatkowo drugie z rozmówcą. Po drugie: Miranda ma własne wtyczki praktycznie do każdej sieci na świecie, także do GG, a z artykułu wynika że jedynym sposobem połączenia z tą siecią jest użycie transportu w jabber. Jest to bzdura. Jak już wcześniej pisałem - artykuł nawet interesujący, niestety autor nie przyłożył się zbytnio do rzetelnego sprawdzenia o czym pisze.

Maro15

13-02-2008 17:19

W zestawieniu brakuje mi pidgina - jak dla mnie jest swietny, ma maly footprint, umozliwia szyfrowane rozmowy po instalacji odpowiedniego plugina, jest dostepny w wersji dla Win oraz Linuxa, a takze w wersji przenosnej (oficjalnie wspierany przez portableapps suite). Oczywiscie obsluguje tez rozmowy w zakladkach. Protokoly ktore sa wspierane w Pidginie to m.in. Bonjour, Gadu-Gadu, Google Talk, ICQ, IRC, MSN, MySpaceIM, Sametime, XMPP, Yahoo! z tych bardziej popularnych. Innymi slowy - kombajn, prosty w obsludze, jedyne czego mi brakuje to obsluga skype (mozna pomarzyc, ale bylo by milo ;) ).

pasqal

13-02-2008 16:22

nom, artykuł ciekawy. Ale ja i tak uważam, że Tlen jest najlepszy - zakładki, wygoda obsługi + wtyczki. A jak ktoś jest zaradny, to i znajdzie w Sieci dodatek blokujący całkowicie reklamy i procek wcale nie siądzie :] Pozdrawiam

Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

Polecane