Windows - Linux - Mac OS X na ringu

Przetestowaliśmy siedem systemów operacyjnych: Windows XP SP3, Windows Vista SP1, Mandriva 2008 Spring, Ubuntu 8.04, Fedora 9, openSUSE 11 oraz Mac OS X 10.5 Leopard, wykonując najbardziej typowe zadania: edycję dokumentów, odtwarzanie płyt DVD czy uruchamianie gier.
10. Gry i aplikacje dołączane do gazet

Masz Windows XP? Doskonale! Vistę? Nieco gorzej (wolniej), ale ciągle bardzo dobrze. Mac OS X?. Ubuntu? Mandrivę, openSUSE, Fedorę? Ojej!

Praca z Brasero lub K3b to czysta przyjemność. Jeśli potrafi sz wypalić płytę w Nero, z tymi aplikacjami będzie jeszcze łatwiej.Kliknij, aby powiększyćPraca z Brasero lub K3b to czysta przyjemność. Jeśli potrafi sz wypalić płytę w Nero, z tymi aplikacjami będzie jeszcze łatwiej.Niestety. Rynek gier i płyt z programami rozrywkowymi (edukacyjnymi) dla dzieci to rynek aplikacji do Windows. Owszem, istnieją firmy decydujące się na zapewnienie kompatybilności z OS X (brawo!) lub z Linuksem, ale należy uznać je raczej za chlubne wyjątki. Mając komputer z systemem Windows, możemy chodzić wśród półek i przebierać do woli. Przy maszynie firmy Apple lub sprzęcie z Linuksem trzeba dużo uważniej oglądać pudełka. Jeśli nie ma na nich odpowiedniego logo albo informacji o kompatybilności z systemami innymi niż produkty Microsoftu, zastanów się dwa razy nad zakupem.

Choć projekt Wine właśnie został wydany w wersji 1.0, choć do komercyjnej edycji Mandrivy dołączana jest Cedega, z rozrywką w Linuksie nie jest tak łatwo, jak w Windows. Trzeba jednak pamiętać, że sytuacja powoli się zmienia i firmy coraz chętniej rozwijają oprogramowanie na konsole (wyższe marże gwarantują wyższe zarobki nawet przy niższej sprzedaży). Natomiast programy przeznaczone do "casual gaming", czyli układanki, zgadywanki, zręcznościówki czy gry logiczne, dostępne są na wszystkie platformy.

Tego trendu nie dostrzegli jeszcze producenci płyt umieszczanych w niektórych gazetach - ich materiały najłatwiej będzie uruchomić w systemach Microsoftu.

Werdykt: zatwardziali gracze muszą postawić na Windows XP, mniej zatwardziali (albo z zasobniejszymi portfelami) mogą zdecydować się na Vistę. Miłośnicy prostych rozrywek, gier zręcznościowych i zgadywanek swoją ulubioną układankę znajdą nie tylko w wersji na Mac OS X czy Linuksa, ale nawet na telefon komórkowy.

11. Zrozumiały język

Ostatnia kwestia to jasność przekazu. Microsoft stopniowo polepsza jakość tłumaczeń. Pod względem zrozumiałości dla użytkownika najwyżej należy postawić Windows XP SP2. XP SP3 ze zmodyfikowanymi plikami pomocy nieco się pogorszył - mniej więcej do poziomu Visty.

Olbrzymi skok jakościowy dokonał się między Tigerem a Leopardem - Mac OS X 10.5 wreszcie dostępny jest po polsku również dla tych, którzy chcą korzystać z najnowszej dostępnej wersji systemu (wcześniej były albo aktualizacje automatyczne, albo polonizacja). Tłumaczenie w Leopardzie nie zawsze jest udane (niezwykle często pojawiające się słowo "rzecz" - wytrych pozwalający na ominięcie trudniejszych sformułowań), jednak doceniamy gest. Całkowicie zadowoleni będziemy, gdy Apple spolonizuje pliki pomocy.

Na tle swych konkurentów Linux też prezentuje się całkiem nieźle. Niestety, w porównaniu do Leoparda (o Viście nie wspominając) wypada słabiej. Potrafi zbić z tropu angielskim komunikatem albo bełkotliwie przetłumaczonym sformułowaniem. Z drugiej strony ratują go czytelne oznakowania błędów - Microsoft ma tu sporo do nadrobienia - które pozwalają na szybkie odnalezienie pomocy w Internecie.

Werdykt: dla Polaka najbardziej zrozumiałym językiem posługują się systemy Windows. Mac OS X i Linux (Mandriva 2008 Spring, Ubuntu 8.04, Fedora 9, openSUSE 11) mają jeszcze co nieco do naprawienia - ale trzeba przyznać, że w ciągu ostatnich lat dokonał się naprawdę olbrzymi postęp.

Podsumowanie

Porównanie najważniejszych parametrów i cech systemów operacyjnychKliknij, aby powiększyćPorównanie najważniejszych parametrów i cech systemów operacyjnychZwolennicy Linuksa lub Mac OS X mogą sobie pomyśleć, że szukamy dziury w całym. Ale nie będzie to właściwa interpretacja. Oprócz niewątpliwej pięty Achillesowej systemów alternatywnych (gry!), z całą resztą zarówno Linux, jak i Mac OS X radzą sobie doskonale - czasem lepiej, czasem gorzej niż Windows, ale ogólnie bez zarzutu.
Dlatego z czystym sumieniem możemy polecić Mandrivę 2008 Spring, openSUSE 11 czy Ubuntu 8.04. W typowych domowych zastosowaniach nie powinieneś się na nich zawieść - w razie kłopotów łatwo będzie znaleźć pomoc.

Lubisz Windows XP? Owszem, jest to system, na którym doskonale działają gry. Jednak w porównaniu do konkurencji poprzednik Visty oferuje niższy poziom bezpieczeństwa. Zostań przy nim tylko wtedy, gdy o niego dbasz i masz działający program antywirusowy.

Natomiast Fedora 9 stanowi dobre rozwiązanie dla miłośników dłubania i kombinowania. Z pozoru system jest niezwykle przyjazny dla początkującego użytkownika, ale prędzej czy później się w nim potkniesz - i bez pomocy kogoś doświadczonego się nie obejdzie.

Opinie czytelników PC World Komputera
Lx: Dla mnie wybór był prosty, bo nie dysponuję nadmiarem gotówki, a nie chcę być też piratem - czyli Ubuntu :)

Danic X: Linux i gry - nie kiepsko, to jest MASAKRA. Sam jestem fanem "World of Warcraft" i próbowałem pogodzić to z Ubuntu. Wybierać - gorsza grafika, 10 FPS (Wine) czy białe niebo (Cedega). W końcu postanowiłem i nadal używam XP do gier, mając Ubuntu do zabawy i nauki jego obsługi.

alek: Pracuję na Linuksie od kilku lat i przez to w domu też musiałem zainstalować Linuksa (...). Po paru latach nieoglądania Windows poszedłem do koleżanki, bo jej się film nie odpalał (problem z dźwiękiem). Zgrałem chyba ze cztery różne paczki kodeków... szukanie zajęło mi ze 20 minut i w końcu ukazał się moim oczom niebieski ekran. Zadzwoniłem do kolegi, który polecił mi programik do Windows, który sam pobrał kodeki i zaczął działać - ale sam "googlowałbym" to z pół dnia.

Podsumowując, powiem tak: jak chcę w Linuksie coś zainstalować, np. program do edycji zdjęć, to mam instalator, w którym wybieram kategorie i oceny użytkowników na temat tego programu, klikam i jest, działa - wiem, że jest dobry i popularny.

aaaaaa: Uważam, że Linux dla osoby, która dopiero zaczyna mieć styczność z komputerem, jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Część z was ma ubaw po pachy, jak ktoś nie potrafi wypalić płytki, edytować grafiki czy nie wie, co to jest Winrar czy Winamp... Użytkownicy Windows są skazani na wertowanie setek stron, by znaleźć coś konkretnego i często odsyłani są do Google. Na Linuksie jest pełno konfiguratorów, podpowiedzi, a spis pakietów jest genialny. Osoba, która nie ma pojęcia, co zrobić, by odpalić muzykę, wchodzi do działu z multimediami, gdzie wyłania się kilka programów wraz z krótkim opisem, wybiera coś i od razu wszystko jest instalowane... a jak jakiegoś kodeka brakuje, to programy są tak skonstruowane, by same pobierały potrzebne pakiety. W Windows nie ma takich udogodnień, niby Allplayer może ściągać sam potrzebne pakiety, ale czasem mu to nie wychodzi ;)

skysailor: Jestem muzykiem-amatorem. Bardzo, ale to bardzo chciałem przejść na Linuksa. Zainstalowałem sobie najnowsze Ubuntu Studio. Walczyłem z nim miesiąc. Chciałem nagrać choć jedną ścieżkę gitary... Nie udało się.

Najpierw pojawił się problem dwóch kart muzycznych: zintegrowanej i Sound Blaster Audigy. Poradziłem sobie ze startem domyślnej. Propozycje wyłączenia zintegrowanej w BIOS-ie kwituję śmiechem.

Potem problem odpowiedniego programu. Powiem tak: żaden darmowy program edycji wielościeżkowej nie nadaje się nawet do amatorskich zastosowań. Albo nic nie nagrywają, bo mają problem z konfiguracją sprzętu, albo mają takie opóźnienia, że zastanawiam się, po co takie programy powstają.

Druga rzecz, to pomoc na forach. (...) Każda pomoc "zawsze pomocnych" użytkowników Linuksa jest opisana w trybie tekstowym. Potem zazwyczaj okazuje się, że można było to opisać w trybie graficznym, ale po co. To jest właśnie obłuda i dwulicowość użytkowników Linuksa, namawiających innych do przejścia na ten system. Najpierw zachęcić, a potem kopnąć między oczy i zmieszać z błotem, bo się nie znasz.

A ja jestem użytkownikiem oprogramowania, a nie inżynierem systemu...


[anonim]: Mac OS X, do którego włamali się parę minut?? Nie, dziękuję. Linuksowi pozostawię rolę serwera, a Windows do pracy codziennej. Poza tym zalatuje mi tu kryptoreklamą Visty. Jak to szło? XP jako poprzednik oferuje niższy poziom bezpieczeństwa?? Poczekajmy jeszcze parę miesięcy. Ja po raz drugi wróciłem z Visty do XP.
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (15)

~Darecki

02-09-2010 18:40

Byłem użytkownikiem WinXP, Vista i 7. XP dalej według mnie cieszy się największą popularnością, czym się trudno dziwić :), ale zaczyna ustępować siódemce. Z Visty szybko zrezygnowałem. Poza walorami graficznymi nie przekonała mnie do siebie. Jeśli chodzi o Siódemkę to można powiedzieć, że czyta w myślach :). Teraz jestem użytkownikiem Ubuntu 10.04 i nie mogę na niego narzekać :). Z racji, że to Linux trza było się przestawić i zmienić swoje myślenie. Również z racji, że to inny system trzeba zmienić również wachlarz programów. Nie rozumiem stwierdzenia czy będą chodzić windows''owkie programy na Linuksie czy Macu. Linux ma własne programy jak i pewnie Mac, a jak już ktoś na siłę wrzucić programy pod windowsa to jest zawsze WINE pod linuksa :P. W sprawie gadu od razu szukałem odpowiednika gadu-gadu, nawet nie sprawdzając czy jest w wersji linux i tak trafiłem na Kadu. Może nie jest zbytnio ozdobiony, ale za to mniejszy i dobrze spełnia swoje funkcje :P

~Olaolo

17-04-2010 12:49

Nie no, rozśmieszyła mnie uwaga na temat bezpieczeństwa surfowania w necie, w której zjechano Mac Os-a na rzecz Windowsa. Wczoraj po raz kolejny nie sprawdził się na PC mojej żony AVAST i coś załapała, a mój MAC od 4 lat hula bez najmniejszych problemów, bez żadnych zabezpieczeń poza systemowym firewall-em. Ludzie, kupcie sobie Maca, poużywajcie go trochę a potem piszcie. Emulacja GG przez Adium to Mac OS minuta dziesięć...Poza tym ogromne możliwości dostosowania interface programu do swoich potrzeb - i nie wyskakują żadne reklamy jak pod Win-em. Zadziwiliście mnie Panowie z PCWorld!

~indianiec

26-02-2010 11:01

imho - polityka zarządzania pamięcią w linuksie jest niewłaściwa dla komputera domowego, zapycha się cały ram i system zaczyna się wieszać (Debian 4.x). To jedyne zastrzeżenie do linux - reszta to jak porównanie biletu komunikacji miejskiej do prawa jazdy... Z tym, że nie pod kątem łatwości użytkowania - linux jest łatwiejszy.

Marucins

25-10-2009 17:28

Jaki wybór. Wszystko jest proste jak sprężyna Tylko i wyłącznie OSX

Paweł

03-10-2009 19:22

No przy takich komentarzach to wstawie i swoj, ja tez dlugo uzywalem Windowsa sporo tez na niego narzekalem a o Linuxie dowiedzialem sie jakis czas temu z gazet ze jest cos takiego jak Ubuntu wtedy byla to wersja 6.12, kiedy po raz pierwszy ja zainstalowalem to sie lekko zestresowalem nie umialem niczegokolwiek nawet zainstalowac ale po probie wysilku i czasu zaczalem powracac do tego Linuxa z coraz lepsza wersja no i tak sie zarazilem tym systemem ze dzisiaj zamiast Windows xp czy nowego tez Windows 7 uzywam juz Ubuntu 9.04 i czekam z niecierpliwoscia na kolejne wydanie tego coraz bardziej wspanialego systemu jakim jest linux i czekam tez az zacznie na niego powstawac oprogramowanie jak i gry zeby monopolistyczny rynek wyeliminowac, na zakonczenie mojego arta Linuxem szybko sie zarazisz jesli nie teraz to w pozniejszym czasie, jest bardzo wydajnym systemem pod kazdym wzgledem oby tak dalej pozdrawiam .

Toxic

15-06-2009 13:36

Oj coś za bardzo słodzi się tu Linuxowi. Nie powiem, uzywałem przez większość życia windowsa ale w końcu musiałem zabrać się za Linuxa. Pomyslałem sobie coś łatwego na początek... i tak po kolei Mandriva, Suse, Ubuntu i teraz Debian... pomoc na forach w trybie tekstowym? Hmmm nawet mi się to podobało, ale prosze Was, samo zainstalowanie Wifi na Debianie to droga przez męki i masa zmarnowanego czasu (na Windowsie ściagam, instaluje, działa). Zainstalowałem to wifi na Linuksie i co? Nie ma opcji szyfrowania WPA2 hehe i kolejna droga przez męki. a przecież uzywam stabilnej wersji Lennego z najnowszym dostepnym Kernelem. A co do Visty... nie wiem co za kłopoty miał autor tego artykułu. Ja używałem przez rok Visty Business 64bit i śmigała mi że aż miło! zero kłopotów! Gry wcale nie działały wolniej a wręcz powiedziałbym, że szybciej niż XP! Po prostu trzeba mieć wydajny sprzęt! Na komputerach sprzed 10 lat XP chyba też nie opłaca się instalować?! Przy wyborze systemu trzeba najpierw pomyśleć! Dla mnie Linux do zastosowań domowych to nadal jest wielka porażka. O ile ktoś (czytaj facet) kto zna się jako tako na komputerach sobie poradzi to większośc kobiet, które nawet z Win XP maja problem na Linuksie po prostu oszaleją. Linux może kiedys będzie przyjaznym systemem, ale niestety dopóki producenci sprzętu i oprogramowania oraz gier nie zaczną go brać na poważnie, to nie mamy na to szans!

Adam

29-05-2009 18:30

Test dobry. Sam przez jakiś czas używałem Ubuntu 8.04, ale miałem problem z grami, więc powróciłem na razie do systemu WinXP. Jeśli czasy się zmienią i gierki z Windowsa będą już również mile widziane na systemach Linux, to wtedy zmienię system na Ubuntu albo podobny :) lubie czasem sie odprężyć i pograć sobie w coś, w ramach popołudniowego relaksu ^^

owca

10-05-2009 12:50

czuje sie jakbym czytał forum użytkowników windowsa a nie artykuł poważnych informatyków

OBROŃCA

26-03-2009 19:33

Osobiście uważam, że artykuł posiada za mało informacji. Test powinien zostać powturzony. Osoby za to odpowiedzialne powinny wziąść pod uwagę wspominane wirusy/trojany/inne jak również większe możliwości systemów Open Source czy Mac Os.

Kugis

24-03-2009 13:04

Ja uzywam Visty rzadziej niz Ubuntu i od 8.04 poprostu nie moge sie z Linuxem rozstac - zafascynowal mnie kompletnie. Nie rozumiem tylko obrazania innych systemow - kazdemu to co lubi i tyle! Czy to ma dla mnie znaczenie, ze osoba po drugiej stronie GG uzywa innego systemu niz ja?

ciVis

24-02-2009 21:07

W sumie artykuł mi wygląda na subiektywny, z ukłonem w stronę Windy. O zaletach linuxa trochu trochu, a wadach(niektórych nie ma! jakie kodeki do mp3 w openSUSE 11?) już głośno. ...a i jeszcze jedno: "W punktach 1. i 2. poradzi sobie właściwie każdy system operacyjny, nawet Fedora." - to już przegięcie.

~Gość

19-02-2009 13:38

Tak linux ponad wszystko -stara pieśń. Dystrybucje są coraz łatwiejsze, ale jak tylko chcesz mieć coś inaczej i wpiszesz w google temat problemu dotyczącego linux, to dostaję 1000 odpowiedzi z forów o treści mniej więcej takiej "weź sobie wygooglaj, a w P.S. dowiaduję się dodatkowo, że jestem lamer (tak jak bym o tym nie wiedział). Społeczność linux-owa (zamknięta). Czy słyszał ktoś o społeczności "Windowsowej"?

kd

16-01-2009 19:27

Nie zgadzam się z tabelą. Szkoda że nie było testów z wirusami. Linux i Mac są pod tym względem górą!

tedeus

02-10-2008 15:18

Nie zgadzam się z tabelką "porównanie najważniejszych cech..." Dodanie gadu-gadu w większości dystrybucji Linuxa jest o wiele łatwiejsze niż w Windows. Domyślnie zainstalowany jest komunikator, obsługujący gg! Co do komentarzy - jeżeli ktoś denerwuje się widząc na forach pomoc w trybie tekstowym, to znaczy, że nie umie użyć ctrl+c i ctrl+v. W systemie Linux jest o wiele łatwiej zainstalować program (pod warunkiem, że zna się jego nazwę). Czy łatwiej jest szukać instalki Winampa, czy łatwiej wpisać komendę np. w Fedora YUM -Y INSTALL XMS i nacisnąć enter?

Marcin

04-08-2008 19:52

Moja ocena? 2 :) Z prostego powodu... moim zdaniem jest to lanie wody. Niby jest coś opisane, ale tak naprawdę żadnych sensownych wniosków wyciągnąć nie można. Sam jestem użytkownikiem linuxa ( dystrybujcja Debian w wersji testowej :) ) kilka ładnych lat używałem Windowsa; zaczynałem od Win95, poprzez serverowe systemy na Viście kończąc, a właściwie na linuxie ;) Nie ważne. W każdym razie do Windowsa nie wrócę i napewno nie wróci ten, kto skosztował "świata wolnego oprogramowania", no chyba ze ten ktoś nie wie co i jak, całe życie wychowany w Windowsie, łapie się za dystrybuję dla zaawansowanego użytkownika i nic mu nie wychodzi... no tak... za trudne to dla mnie... nic nie działa, co to wogole ma być? - pomyśli, ale zawsze coś za coś. Jeden woli nic nie robić i narzekać, ze ciąglę jest źle, a drugi lubi ruszyć cztery litery, wypocić się trochę, pomyśleć i mieć satysfakcję, że coś wygląda lub działa jak sobie założył:) A co ważne nie psuje się i jest za darmo! :D Pozdrawiam!

Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

Polecane