PC World
niedziela 14 marca 2010

Archiwum

Wersja do wydruku Powiadom znajomego Podyskutuj na forum Odsłuchaj materiał RSS Wrzuć w Gwar Wykop to Dodaj do delicji Dodaj do Twittera! Dodaj do Blip! Dodaj do Flakera! Dodaj do Digg! Udostępnij na Facebooku! Dodaj do Śledzika! A A A

Aplikacje z kieszeni


W tym artykule:

Pamięci USB to nie tylko miniaturowy magazyn dokumentów, które można ze sobą wszędzie nosić. To także źródło twoich ulubionych aplikacji, gdy korzystasz z cudzego komputera.

Zapewne używałeś już peceta w kafejce lub u przyjaciela, mając w kieszeni pamięć USB z ważnymi plikami. Gdy nie masz pod ręką własnego komputera, a musisz przejrzeć pocztę, odwiedzić witryny WWW czy wprowadzić zmiany do dokumentów i wysłać je, często okazuje się, że w użytkowanej tymczasowo maszynie nie ma odpowiednich aplikacji, a twoje wędrówki po Internecie nie są całkowicie bezpieczne - nie wiadomo, jak system jest chroniony przed atakami i czy nie ma w nim złośliwego oprogramowania (szpiegowskiego, trojanów albo rejestratorów klawiatury). Poza tym surfowanie pozostawia wiele śladów, które warto usuwać po zakończeniu sesji.

Kliknij, aby powiększyćJeśli w głównym folderze pamięci USB umieścisz odpowiedni plik autorun.inf, będziesz miał łatwy dostęp do poszczególnych aplikacji Mozilli i OpenOffice.org. A teraz wyobraź sobie, że wszystko, co ci jest potrzebne do pracy na cudzym komputerze (z wyjątkiem systemu operacyjnego, chociaż i ten problem można ominąć), znajduje się na wymiennym nośniku USB - pamięci flash lub twardym dysku. Po prostu podłączasz go do peceta i uruchamiasz zapisane na nim aplikacje: od przeglądarki WWW, klienta e-mail, menedżera plików począwszy, na pakiecie biurowym skończywszy. Używasz dobrze ci znanych narzędzi, a wszystkie dane - stałe i tymczasowe - lądują w bezpiecznym miejscu: na twoim urządzeniu USB lub w pamięci systemowej, z której są usuwane po zakończeniu sesji. Najbezpieczniej byłoby, co prawda, uruchomić niezależne środowisko systemowe, np. "żywą" dystrybucję Linuksa (tzw. Live CD) albo okrojoną wersję Windows utworzoną programem BartPE (patrz ramka na ostatniej stronie), jednak rzadko można uruchomić udostępniony pecet z własnego nośnika.

W dobie umieszczania instalatorów w najdrobniejszych nawet aplikacjach wydaje się wręcz niemożliwe uruchomienie programu wprost z wymiennego dysku w dowolnym komputerze z Windows. Tymczasem są aplikacje, które mogą się obejść bez skomplikowanych procedur rejestracji bibliotek i modułów, a w paru przypadkach jedynym warunkiem poprawnego działania programu jest rozpoznanie litery dysku, którą system-gospodarz przydziela pamięci USB.

Poniżej przedstawiamy kilka wybranych aplikacji, najciekawszych i nieodzownych, naszym zdaniem, które podążą za tobą zawsze i wszędzie. Dzięki nim nie popadniesz w czarną rozpacz, gdy okaże się, że bardzo ważnego arkusza Excela, właśnie odebranego w załączniku poczty, nie masz czym otworzyć, raport napisany w Wordzie zmienił się w WordPadzie w stos niesformatowanych akapitów, a po dwudziestu minutach odpisywania na e-mail w przeglądarce WWW i kliknięciu Wyślij ujrzałeś komunikat o błędzie połączenia z serwerem.

Niezbędnik na drogę

Kliknij, aby powiększyćKopiując plik pl-PL.jar do odpowiedniego folderu Firefoksa i zmieniając jego nazwę na en-US.jar, uzyskasz polski interfejs przeglądarki. Zacznijmy od najbardziej atrakcyjnego zestawu aplikacji, jakie możesz nosić ze sobą w pamięci USB. To odpowiednio przystosowane do niecodziennych warunków pracy odmiany dzieł fundacji Mozilla i OpenOffice.org. W szacownym gronie znalazły się: przeglądarka Firefox, klient e-mail Thunderbird, kalendarz Sunbird i - uwaga, uwaga! - pakiet biurowy OpenOffice w stabilnej wersji 1.1 oraz testowej 2.0.

Wszystkie są rozpowszechniane w postaci archiwów ZIP, które wystarczy rozpakować do folderów na przenośnym urządzeniu USB. Co więcej, jeśli umieścisz je we wspólnym folderze o nazwie PortableApps, to po dodaniu pliku autorun.inf do głównego katalogu wymiennego nośnika będziesz mógł korzystać z podręcznego menu startowego po kliknięciu prawym przyciskiem myszy ikony napędu USB (jeśli wolisz inną nazwę wspólnego folderu, zmień odpowiednie wpisy w pliku autorun.inf).

Portable Firefox

Firefox ( johnhaller.com/jh/mozilla/portable_firefox/ ) nie tylko zapewnia bezpieczniejsze surfowanie w Internecie, lecz także dzięki różnym wtyczkom i rozszerzeniom można go skonfigurować odpowiednio do potrzeb. Do przenośnej odmiany tej przeglądarki są dwa bardzo przydatne rozszerzenia: synchronizator zakładek, który umożliwia stałą aktualizację listy ulubionych witryn za pośrednictwem serwera FTP (gdy np. używasz Firefoksa zainstalowanego także na kilku komputerach) oraz anonimowy profil - maksymalna ochrona prywatności podczas przeglądania Internetu (m.in. łączenie przez anonimowe serwery proxy z 60-sekundową rotacją między nimi).

Domyślnie przenośny Firefox ma wyłączone cookies na więcej niż jedną sesję, nieaktywne jest też buforowanie danych (cache), rejestrowanie historii odwiedzin i przechowywanie informacji z wypełnianych formularzy. Nie wynika to jednak z ochrony prywatności (bo przecież owe dane i tak znalazłyby się na wymiennym nośniku), lecz ze zwykłej... oszczędności sprzętu: nośniki pamięci flash mają ograniczoną żywotność, toteż zminimalizowanie operacji wejścia/wyjścia wydłuża ich trwałość. Jeśli korzystasz z przenośnego twardego dysku, możesz śmiało włączyć te opcje.

Kliknij, aby powiększyćW Thunderbirdzie - kliencie e-mail - też można zmienić interfejs na polski jednym plikiem, ale pojawi się mały błąd u dołu okna. Wędrowna przeglądarka ma kilka minusów wynikających ze specyficznego trybu jej używania. Problemy dotyczą przede wszystkim dodatków powiązanych z systemem operacyjnym: obsługi języka Java i rozszerzeń firmy Macromedia (Shockwave i Flash). W obu wypadkach w komputerze-gospodarzu muszą być zainstalowane wspomniane narzędzia po to, żeby aplety Shockwave i Flash działały poprawnie, trzeba jeszcze skopiować dwa pliki DLL (odpowiednio NP32DSW.dll i NPSWF32 .dll) z folderu C:\Program Files\Mozilla Firefox\plugins lokalnej wersji Firefoksa do folderu Plugins wersji przenośnej (polityka licencyjna firmy Macromedia nie pozwala na dystrybucję pojedynczych bibliotek, dlatego plików tych nie dołączono do przeglądarki).

Warto także dokonać jeszcze jednej modyfikacji w programie: z folderu C:\Program Files\Mozilla Firefox\chrome lokalnej wersji Firefoksa skopiować plik pl-PL.jar do folderu Chrome wersji przenośnej i zmienić jego nazwę na en-US.jar. W ten sposób uzyskasz polski interfejs przeglądarki.

Portable Sunbird i Thunderbird

Obie aplikacje stanowią razem całkiem przyjemny PIM, chociaż użytkownicy Outlooka pewnie woleliby mieć wszystko w jednym programie, zamiast korzystać z osobnego kalendarza i klienta poczty wraz z kontaktami (być może, zainteresuje ich alternatywne narzędzie EssentialPIM, opisane dalej). Poza tym Thunderbird ( johnhaller.com/jh/mozilla/portable_thunderbird/ ) importuje pocztę, ustawienia kont i kontakty bezpośrednio z obu odmian Outlooka (Express i "dużej" z pakietu Office), podczas gdy Sunbird ( johnhaller.com/jh/mozilla/portable_sunbird/ ) potrafi pobrać dane kalendarza Outlooka jedynie za pośrednictwem utworzonego uprzednio pliku CSV.

Mimo tych drobnych niuansów para komputerowych ptaszków jest bardzo przydatna w podróży i z powodzeniem spełni funkcję tymczasowego zarządcy informacjami osobistymi. Warto jedynie wiedzieć, że - podobnie jak w Firefoksie - w Thunderbirdzie wprowadzono ograniczenia zwiększające żywotność pamięci flash (możesz je ominąć, jeśli korzystasz z przenośnego twardziela). Domyślnie wyłączone jest automatyczne dodawanie adresów e-mail do książki adresowej, natomiast ręcznie należy wyłączyć rozpoznawanie wiadomości-śmieci: wejdź do Narzędzia | Filtr niechcianej poczty (Tools | Junk Mail Controls), wybierz po kolei każde konto i na karcie Inteligentny filtr (Adaptive Filter) usuń dla niego zaznaczenie opcji Włącz filtr niechcianej poczty... (Enable adaptive junk mail detection).

Jeśli w Thunderbirdzie zastosujesz podobną sztuczkę z plikiem en-US.jar, jak w Firefoksie, uzyskasz polski interfejs programu (choć z małym felerem). Kopiując jeszcze pliki PL.aff i PL.dic z folderu C:\Program Files\Mozilla Thunderbird\components\myspell do odpowiednika wersji przenośnej, dodasz narzędzia sprawdzania pisowni.

Portable OpenOffice

Kliknij, aby powiększyćWystarczy skopiować dwa pliki do folderu słowników Thunderbirda, żeby program sprawdzał polską pisownię. Tego pakietu nie trzeba chyba bliżej przedstawiać. Bezpłatna alternatywa Microsoft Office w wersji przenośnej - czego więcej potrzeba do szczęścia? OpenOffice ( johnhaller.com/jh/useful_stuff/portable_openoffice/) z powodzeniem wystarczy do otwarcia i edycji dokumentów biurowych w sytuacji awaryjnej, wątpliwe, czy sprosta zadaniu podczas pracy z rozbudowanymi prezentacjami PowerPointa lub skomplikowanymi arkuszami Excela. Jednak zgodnie z zasadą, że lepszy rydz niż nic, istnienie takiego przenośnego pakietu należy uważać za cud.

Z punktu widzenia polskiego użytkownika istotna jest kwestia interfejsu i narzędzi językowych. Niestety, menu i okna dialogowe muszą być angielskie, ale instalacja słowników jest bardzo prosta: w Portable OpenOffice otwórz plik DicOOo.sxw, zawarty na naszej płycie CD/DVD w folderze Dictionary Installer, zezwól na włączenie makra i wybierz polską wersję jego interfejsu. W wywołanym dokumencie kliknij przycisk uruchamiający narzędzie DicOOo.

Ujrzysz wówczas okno aplikacji

DicOOo, w którym należy zaznaczyć opcję instalacji pakietów językowych z pobranych już plików (tryb offline) i wskazać ich położenie (archiwum o nazwie pl_PL-pack.zip umieściliśmy w tym samym folderze Dictionary Installer; jeśli nie wybierzesz trybu offline, makro spróbuje nawiązać połączenie z serwerem WWW, na którym znajdują się wszystkie dostępne pliki językowe). W kolejnych oknach wystarczy zaznaczać jedyną pozycję Polish (Poland) i klikać przycisk Dalej do końca instalacji pakietów.

Dla pewności po ponownym uruchomieniu OpenOffice sprawdź w menu Tools | Options, czy w sekcji Language Settings domyślny język i lokalizacja są ustawione na Polish.

EssentialPIM

Kliknij, aby powiększyćAby przedłużyć życie pamięci typu flash na USB, wyłącz filtrowanie niechcianej poczty. Ten mały, w pełni spolonizowany program spodoba się użytkownikom Outlooka, ponieważ w jednym oknie oferuje bazę kontaktów, kalendarz, notatki i listę spraw, a ponadto jednym poleceniem (Plik | Importuj/Eksportuj | Outlook) pozwala pobrać lub zaktualizować bazę danych Outlooka. Niestety, nie obejdzie się bez dodatkowej, zewnętrznej aplikacji - EssentialPIM (www.essentialpim.com) nie oferuje klienta poczty e-mail.

Po rozpakowaniu archiwum na dysk USB i uruchomieniu programu ujrzysz okno z mnóstwem przykładowych wpisów. Wystarczy poleceniem Plik | Nowy utworzyć nową, pustą bazę danych, zapisać ją w folderze na przenośnej pamięci USB, a następnie zaimportować dane z głównego programu PIM, np. Outlooka. Warto też usunąć skrót klawiaturowy minimalizujący i przywracający okno programu, ponieważ wykorzystuje kombinację klawiszy litery ś ([Alt Ctrl S]): wybierz Narzędzia | Opcje i w wywołanym oknie usuń domyślny skrót.

FoxitReader

Przeglądarka plików PDF ( www.foxitsoftware.com/pdf/rd_intro.php ), która doskonale sprawdza się nie tylko jako przenośna alternatywa Acrobat Readera, lecz z powodzeniem może zastąpić pierwowzór w codziennym użytkowaniu - jest od niego znacznie szybsza, zajmuje mniej pamięci i składa się z... jednego pliku. Co ciekawe, jej interfejs wygląda niemal identycznie (te same ikony przycisków i układ okna).

Ad-Aware SE Personal i Stinger

Zanim zaczniesz cokolwiek robić na obcym komputerze, sprawdź, czy nie jest zainfekowany oprogramowaniem szpiegowskim bądź wirusami. Pomogą w tym narzędzia Ad-Aware ( www.lavasoft.de/software/adaware/) i Stinger ( vil.nai.com/vil/stinger ).

Ad-Aware najpierw zainstaluj na pececie i pozwól mu pobrać najnowsze definicje szkodników (możesz także od razu nakazać instalatorowi, żeby umieścił pliki programu na dysku wymiennym). Następnie zamknij aplikację i skopiuj cały jej folder (znajdziesz go w C:\Program Files) do pamięci USB. Po tej operacji możesz odinstalować narzędzie z systemu, ale warto je zostawić, aby chroniło twój komputer.

Stinger nie wymaga żadnych dodatkowych operacji - wystarczy go uruchomić, chociaż najlepsze efekty uzyskuje się, gdy Windows działa w trybie awaryjnym. Oczywiście warto też używać najnowszej wersji narzędzia.

IrfanView i Total Commander

Kliknij, aby powiększyćWygodne makro z pliku DicOOo.sxw samo zainstaluje odpowiednie pliki słownika polskiego. Dwa niezbędniki, które oferują coś więcej poza przeglądaniem plików graficznych czy sprawnym manipulowaniem zawartością dysków. Irfan-View (www.irfanview.com) umożliwia m.in. szybką konwersję wielu plików lub tylko zmianę ich nazw, a Total Commander ( www.ghisler.com ) rozpakuje i spakuje większość archiwów oraz pozwoli wygodnie korzystać z zasobów FTP.

Obie aplikacje wymagają uprzedniej instalacji w komputerze (albo podczas instalacji od razu wskaż pamięć USB jako miejsce docelowe plików), lecz po przekopiowaniu folderów na dysk wymienny programy wciąż działają bez zarzutu.

Miranda IM

Masz już przeglądarkę WWW i klienta poczty - brakuje tylko komunikatora typu Gadu-Gadu czy ICQ.

Niestety, nie zawsze możliwe jest skorzystanie z takiego narzędzia bez zainstalowania programu-klienta. Do niektórych komunikatorów jest interfejs oparty na przeglądarce WWW, wykorzystujący język Java lub Flash, ale po pierwsze, nie w każdym systemie są zainstalowane te rozszerzenia, a po drugie, historia rozmów nie jest rejestrowana.

W sukurs wędrownym interneto-wym gadułom przychodzi Miranda ( www.miranda-im.org ) - klient praktycznie wszystkich ważnych komunikatorów: Gadu-Gadu, AIM, ICQ, Jabbera MSN i Yahoo. Dzięki Mirandzie otrzymujesz właściwie kilka programów w jednym oknie.

Mirandę musisz zainstalować na komputerze lokalnym i przekopiować do pamięci USB folder programu znajdujący się w C:\Program Files. Możesz również nakazać instalację bezpośrednio na dysku wymiennym.

Pass2Go (Portable RoboForm)

Kliknij, aby powiększyćEssentialPIM domyślnie korzysta ze skrótu klawiszowego litery &34;ś&34;, więc należy go usunąć. Jeśli korzystasz z bankowości internetowej, masz konta w wielu serwisach wymagających logowania, często dokonujesz zakupów online z użyciem karty kredytowej, zapewne zmęczony jesteś koniecznością ciągłego wklepywania tych samych danych (login, hasło, dane osobowe, numer karty itp.). Tym żmudnym zadaniem lepiej obarczyć robota, jakim jest RoboForm (www.roboform .com/removeable.html). Nie tylko przechowa wszystkie przepustki w bezpiecznej, szyfrowanej skrytce chronionej jednym hasłem, lecz także zapamięta, w których polach na stronie WWW umieścić odpowiednie dane. Co istotne, ma spolonizowany interfejs.

Pełna, instalowana lokalnie odmiana RoboForm współpracuje z wieloma przeglądarkami, głównie z Internet Explorerem i jego pochodnymi (dołączana jest m.in. do Maxthonu - świetnej nakładki na IE), Firefok-sem i Mozillą (po zainstalowaniu rozszerzenia XPI). Wersja przenośna działa przede wszystkim z lokalnie zainstalowanym IE, dodając do przeglądarki własny, tymczasowy pasek narzędzi, usuwany z chwilą odłączenia dysku wymiennego. Do przenośnego Firefoksa jest rozszerzenie w postaci pliku XPI, jednak wersja 1.0.6 przeglądarki obarczona jest błędem, z powodu którego instalację RoboForm trzeba wykonać za pomocą specjalnego programu-adaptera.

Kliknij, aby powiększyćPo instalacji słownika należy zmienić ustawienia języka na polski. Jeśli RoboForm jest już zainstalowany w komputerze, instalator wersji przenośnej skopiuje wszystkie przepustki oraz tożsamości na dysk wymienny i będziesz mógł od razu korzystać z usług robota. Jeżeli nie używałeś jeszcze tej aplikacji, to za każdym razem, gdy będziesz się logował do serwisu internetowego, RoboForm zapyta, czy ma zapisać wprowadzone informacje i chronić je hasłem.

W głównym katalogu pamięci USB możesz umieścić plik autorun.inf, dzięki któremu zaraz po podłączeniu dysku do komputera RoboForm uruchomi się automatycznie. W sytuacji, gdy w głównym katalogu wymiennego napędu znajduje się już plik autostartu - np. obsługujący przenośne aplikacje Mozilli i OpenOffice - wystarczy w Notatniku przekopiować zawartość nowego pliku do istniejącego.

Inne różności

Oczywiście to nie wszystkie programy, które można uruchamiać wprost z pamięci USB bez instalacji lub modyfikowania rejestru Windows komputera lokalnego. Wśród kilkunastu narzędzi znajdziesz m.in. przenośną wersję NVU (edytora stron WWW), alternatywną powłokę Windows BBLean (czyli okrojony interfejs BlackBox), aplikacje serwerowe i rozrywkowe (gry, odtwarzacz plików muzycznych XMPlay i wideo MediaPlayer Classic). Jeśli chcesz poznać innych przedstawicieli gatunku, odwiedź jeden z najbardziej rozbudowanych katalogów tego typu programów ( loosewire.typepad.com/blog/2005/04/an_updated_dire.html ) albo w wyszukiwarce wpisz słowa kluczowe portable apps.


BartPE, czyli Windows na żywca

Kliknij, aby powiększyćOkna bez instalacji? Windows uruchamiany z płyty CD lub pamięci USB? Owszem - dzięki narzędziu PE Builder ( www.nu2.nu/pebuilder ) możesz przygotować okrojoną wersję systemu, pozwalającą na pracę w znanym środowisku graficznym i ze znanymi aplikacjami. Od czasu, gdy opisaliśmy ten wyjątkowo przydatny program (patrz PCWK 10/04, str.120), udoskonalono zarówno PE Builder (wprowadzono na przykład tzw. slipstream, czyli aktualizację plików instalacyjnych Windows XP poprawką SP2 wykonuje się teraz dwoma kliknięciami myszy - jeśli ścieżka do plików źródłowych nie zawiera długich nazw), jak i interfejsu systemu BartPE. Jednak najciekawsza nowa opcja w testowej wersji 3.14 PE Buildera to moduł pe2usb.cmd, instalujący system BartPE na wymiennym dysku USB (dotychczas BartPE można było uruchamiać wyłącznie z płyty CD/DVD albo z lokalnego twardego dysku). Oczywiście komputer musi pozwalać na start systemu z urządzenia USB.

Moduł pe2usb.cmd jest nieco kłopotliwy, bo wymaga dwóch małych plików zawartych w poprawce SP1 Windows Server 2003. Aby je uzyskać, musisz pobrać i rozpakować łatę o rozmiarze... prawie 330 MB. Gdy wykonasz poniższe instrukcje, BartPE znajdzie się w pamięci USB o minimalnej pojemności 256 MB:

1. Rozpakuj archiwum pebuilder314-beta.zip.

2. Poleceniem <nazwa_pliku_SP1> -x wypakuj pliki z Windows Server 2003 SP1 na przykład do folderu p. c:\server2003sp1.

3. Skopiuj plik c:\server2003sp1\ i386\setupldr.bin do folderu <pebuilder>\srsp1, gdzie <pebuilder> jest ścieżką do folderu PE Buildera (np. C:\PEbeta\).

4. Poleceniem expand -r c:\server2003sp1\i386\ramdisk.sy_ <pebuilder>\srsp1 wypakuj plik ramdisk.sy_ do folderu PE Buildera.

Kliknij, aby powiększyć5. Uruchom narzędzie PE Builder (pebuilder.exe). W polu Source wskaż położenie instalacyjnych plików Windows. Jeśli pliki te pochodzą z Windows bez SP2, z menu Source wybierz Slipstream i w wywołanym oknie w polu Source wskaż położenie instalacyjnych plików Windows (jeśli znajdują się na płycie CD/DVD, zaznacz opcję poniżej, aby program je przekopiował na dysk w miejsce podane w uaktywnionym polu Output), a w polu Servicepack wskaż położenie pliku poprawki SP2.

6. Jeżeli chcesz dodać do zestawu BartPE własne pliki i foldery, w polu Custom wskaż folder, w którym się znajdują.

7. Zostaw domyślny wpis w polu Output (BartPE) i nie włączaj żadnej opcji z sekcji ISO/CD.

8. Naciśnij przycisk Plugins i włącz wszystkie dodatki, których będziesz chciał użyć. Pliki programów przekopiuj do odpowiednich podfolderów <pebuilder>\plugin\ zgodnie z wytycznymi zawartymi w pliku HTML dla danej aplikacji, np. plik penero.htm z folderu Nero Burning Rom zaleca skopiowanie plików programu Nero z jego folderu w C:\Program Files do folderu <pebuilder>\plugin\nero burning rom\files, a w wypadku wersji 6.x Nero także skopiowanie pliku shfolder.dll z folderu C:\Windows\System32.

Gdyby PE Builder nie pozwalał na włączenie danej wtyczki w oknie Plugins mimo umieszczenia plików w odpowiednim folderze (pojawi się komunikat o braku stosownych plików), przyjrzyj się komunikatowi i sprawdź, czy program nie szuka w złym miejscu. Na przykład w folderze IrfanView nie ma podfolderu Files, a mimo to PE Builder właśnie tam spodziewa się plików przeglądarki graficznej, dlatego ręcznie utwórz podfolder i umieść w nim pliki. Do folderu plugin\keyboard skopiuj poprawiony plik keyboard.inf zawarty na naszej płycie CD/DVD (dzięki niemu domyślnym układem klawiatury będzie polski programisty).

9. Gdy przygotujesz wszystkie wtyczki, kliknij przycisk Build. PE Builder utworzy zestaw plików Bart PE.

10. Z menu Start wybierz Uruchom i przeciągnij do okna Uruchamianie plik pe2usb.cmd z głównego folderu PE Buildera 3.14. Do uzyskanego polecenia "<pebuilder>\pe2usb.cmd" dodaj parametr -f <litera_dysku_USB>, aby otrzymać wpis o postaci zbliżonej do następującej: "C:\PE 3.14 beta\pe2usb.cmd -f d:". Dysk USB (w tym przykładzie o literze D:) zostanie sformatowany i przystosowany do startu systemu (to jednorazowa czynność; jeśli później utworzysz PE Builderem nową wersję Bart PE, nie będziesz już musiał użyć przełącznika -f), a pliki Bart PE będą na niego przekopiowane.

BartPE utworzony z polskiej wersji Windows XP ma pewną wadę: niektóre okna aplikacji (wtyczek) są całkowicie nieczytelne, co się nie zdarza, gdy źródłem jest wersja angielska systemu.
Wystaw ocenę: 
 Średnia ocena: 
(Głosów: )

Komentarze

Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...



AUKCJE

MOD.2010 GPS SKYTRAQ ODBIORNIK USB ANTENA 65-SAT

Kup Teraz: 94,99 zł
Ilość przedmiotów: 50
Liczba ofert: 0
Data zakończenia: 2010-04-02 00:57:59
Lokalizacja: Internet-shop