Na początku listopada w sieci wybuchła wielka dyskusja związana z bardzo kontrowersyjnym przetargioem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, który wyraził potrzebę zakupu 130 tysięcy dyskietek 3,5 calowych (pojemność 1,44 MB!) o rynkowej wartości około 120 tysięcy złotych. Teraz, kilka tygodni po nagłośnieniu sprawy przez media internetowe, na stronie rzecznika ZUS pojawił się wpis, w którym bardzo obszernie wyjaśnia on całą sprawę.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych ogłosił kontrowersyjny przetarg na dostarczenie 130 tysięcy dyskietek 3,5 calowych (pojemność 1,44 MB!). W chwili obecnej takie zamówienie warte jest około 120 tysięcy złotych. Wielu internautów komentuje wprost: "to albo wielki przekręt albo zwykła kompromitacja". Z drugiej strony znajduje się oficjalne stanowisko rzecznika ZUS oraz sama treść przetargu, która raczej wyklucza ten czarny scenariusz.
Powszechnie wiadomo, że od przynajmniej trzech lat nikt już się nie martwi, czy nowy komputer będzie miał stację dyskietek. Jednak dopiero wtedy, gdy ze sprzedaży dysków elastycznych zrezygnują również sklepy, będzie można mówić o prawdziwej śmierci FDD.
Firma Nikon opublikowała na swojej stronie internetowej informację o pojawieniu się na rynku podrabianych akumulatorów. Niedociągnięcia podróbek mogą wpływać na ich działanie, a w drastycznych przypadkach prowadzić do uszczerbku na zdrowiu osób korzystających z aparatów i ładowarek.