10 GHz w zasięgu ręki

Jak donosi portal Vnunet.com, stworzone przez naukowców z The Henry Samueli School of Engineering (University of California Irvine, USA) węglowe nanorurki są na tyle elastyczne, że mogą przenosić sygnał elektryczny nawet podczas pracy z częstotliwościami sięgającymi 10 GHz. To dużo więcej niż potrafią jakiekolwiek istniejące i stosowane współcześnie (czy to przez IBM, czy przez AMD, czy nawet przez Intela) połączenia aluminiowe i miedziane.

Badaczom już wcześniej udawało się stworzyć pracujące z olbrzymimi częstotliwościami, wykorzystujące nanorurki tranzystory. Niestety, przekroczenie pewnych barier było niemożliwe ze względu na ograniczenia użytej w połączeniach miedzi.

Dopiero zastosowanie w roli przewodnika nanorurek zupełnie zlikwidowało wąskie gardło. Wykorzystujące osiągnięcia nanotechnologii układy wyskoczyły daleko poza możliwości współczesnych procesorów (zbliżających się obecnie do 4 GHz) - udało się bowiem zmusić je do pracy z częstotliwością 10 GHz!

Jak twierdzi Peter Burke, jeden z naukowców pracujących w The Henry Samueli School of Engineering, migracja z miedzi do nanorurek może dać znacznie większy przyrost w wydajności niż kończące się obecnie w świecie producentów elektroniki przejście z aluminium do miedzi. Do rozwiązania pozostał już tylko problem opłacalnej produkcji nanorurek na przemysłową skalę...


Zobacz również