10. Pytanie

Z Piotrem i Antonim Łazarkiewiczami rozmawia Paulina Kozłowska

Z Piotrem i Antonim Łazarkiewiczami rozmawia Paulina Kozłowska

1. Czy w kulturze popularnej jest miejsce dla autorytetu?

Piotr Łazarkiewicz:

Tak.

Antoni Łazarkiewicz:

Tak, jest. Każdy kompozytor w inny sposób konstruuje sobie swój światopogląd muzyczny, swój świat inspiracji i autorytetów. Są tacy, którzy potrzebują wyraźnego punktu odniesienia dla swojej twórczości. To bardzo często zadawane pytanie na zajęciach, podczas wywiadów, w dyskusjach między nami: czy jesteś w stanie wymienić swoich ulubionych kompozytorów, tych, którzy najbardziej cię zainspirowali? Duża część moich znajomych nie ma z tym problemu, inni kategorycznie unikają odpowiedzi na takie pytania. Ja chyba należę do tej drugiej grupy. Jestem w stanie wymienić wiele postaci, kompozytorów, utworów, które mnie zainspirowały, były bardzo ciekawe czy też przełomowe dla mnie i rozszerzyły moją wyobraźnię, ale nigdy nie udało mi się stworzyć listy ulubionych kompozytorów. To wynika z tego, że pisząc muzykę, poruszam się między bardzo różnymi stylami, jestem często zależny od obrazu, podporządkowuję się mu.

2. Czy powszechność dostępu degeneruje kulturę?

Piotr Łazarkiewicz:

Tak.

Antoni Łazarkiewicz:

Nie wyobrażam sobie, w jaki sposób mogłoby się to stać. Dostęp do indywidualnej informacji, tam, gdzie ona jest naprawdę potrzebna, rozszerza ludzkie możliwości. A jak te informacje ludzie wykorzystują, to jest już zupełnie inna sprawa. Korzystam z szeroko dostępnych mediów i jest to dla mnie bardzo przydatne.

3. Czy ignorancja jest jeszcze możliwa?

Piotr Łazarkiewicz:

Współczesna ignorancja wobec kultury? Tak.

Antoni Łazarkiewicz:

Oczywiście. Współczesna ignorancja jest o tyle groźniejsza, że przeciętny człowiek ma poczucie, że zjadł wszystkie rozumy, zdobył wszystkie informacje. Sądzi, że dzięki wiadomościom, talk showom, Internetowi zdobył wiedzę na temat świata i świat zrozumiał, co jest kompletną złudą. To powoduje, że traci się pokorę wobec świata. Teraz mamy do czynienia z rzeczywistością besserwisserów, każdy jest ekspertem, każdy się na wszystkim zna. To jest złudne podejście.


Zobacz również