10 lat więzienia za piractwo?

Federalna ława przysięgłych w stanie Virginia uznała 26-letniego Daniela Dove'a winnym udziału w grupie przestępczej oraz przestępczego naruszenia praw autorskich. To pierwszy w historii przypadek uznania winnym za te przestępstwa na podstawie kodeksu karnego. Dove, który był administratorem serwisu EliteTorrents, może spędzić w więzieniu nawet 10 lat. Sąd ogłosi wyrok 9 września.

Skazanie Dove'a było możliwe dzięki prowadzonej przez FBI akcji o nazwie Operation D-Elite. Serwis EliteTorrents znalazł się na celowniku władz w maju 2005 roku po tym, jak na 6 godzin przed premierą można było na nim znaleźć trzecią część Gwiezdnych Wojen.

Oprócz Dove'a FBI aresztowało też dwóch innych administratorów: Scotta McCauslanda i Granta Stanleya. Obaj przyznali się do winy i dzięki temu uniknęli procesu przed ławą przysięgłych. Sąd skazał McCauslanda na 5 miesięcy więzienia i 5 miesięcy aresztu domowego. Stanley otrzymał taki sam wyrok plus dodatkowo 3000 dolarów grzywny. Dove zdecydował, że nie będzie przyznawał się do winy i chce stanąć przed ławą przysięgłych.

Z danych Departamentu Sprawiedliwości dowiadujemy się, że EliteTorrents miał ponad 125 000 członków, którzy ponad 1,1 miliona razy pobrali więcej niż 700 różnych filmów.

Dove'a może spotkać bardzo surowa kara, jednak podobne procesy raczej nie grożą przeciętnym użytkownikom torrentów. Na podstawie kodeksu karnego mogą być sądzone osoby, które w pirackim światku odgrywają bardzo ważną rolę i są mocno zaangażowane w tego typu działalność.


Zobacz również