10 powodów, by szaleć za Vistą

Windows Vista pojawi się na rynku za nieco ponad pół roku, głośno jest o niej już od kilku lat. Na podstawie ostatniej wersji beta oraz zapowiedzi Microsoftu spróbuję odpowiedzieć na pytanie, dlaczego Vista na pewno wywoła u ciebie drżenie rąk i natarczywe myśli w rodzaju "Chcę, muszę ją chociaż przetestować!". Bo że wywoła, nie mam wątpliwości - nawet jeśli jesteś zagorzałym zwolennikiem systemu spod znaku pingwina. A jeżeli uważasz, że nowy system operacyjny koncernu z Redmond niczego ci nie zaoferuje, to zapraszam za dwa miesiące. Wtedy dowiesz się, dlaczego... Visty należy się ze wszystkich sił wystrzegać.

Windows Vista pojawi się na rynku za nieco ponad pół roku, głośno jest o niej już od kilku lat. Na podstawie ostatniej wersji beta oraz zapowiedzi Microsoftu spróbuję odpowiedzieć na pytanie, dlaczego Vista na pewno wywoła u ciebie drżenie rąk i natarczywe myśli w rodzaju "Chcę, muszę ją chociaż przetestować!". Bo że wywoła, nie mam wątpliwości - nawet jeśli jesteś zagorzałym zwolennikiem systemu spod znaku pingwina. A jeżeli uważasz, że nowy system operacyjny koncernu z Redmond niczego ci nie zaoferuje, to zapraszam za dwa miesiące. Wtedy dowiesz się, dlaczego... Visty należy się ze wszystkich sił wystrzegać.

1. Zaczniemy od odświeżonego interfejsu. Vistę zaprojektowano tak, żeby nie tylko działała dobrze, ale również była ładna. Wydaje się, że droga obrana przez Microsoft jest właściwa - nikt przecież nie chce, żeby jego nowiuteńki odtwarzacz MP3 był szary, nudny albo przypominał odpustowy breloczek. Nikt też nie chce słuchać przechwałek zwolenników Mac OS X czy Linuksa (KDE), że ich biurka prezentują się dużo ładnej.

Vista błyszczy, świeci i śpiewa. Jeśli tylko coś mogło zostać upiększone, na pewno przeszło operację plastyczną. Spodziewaj się, że Microsoft cię zaskoczy.

Windows Vista w pełnej krasie.

Windows Vista w pełnej krasie.

2. Jeśli kupisz i zechcesz zainstalować Vistę na własną rękę, przygotuj się na kolejne zaskoczenie. W Windows XP przyspieszono uruchamianie się systemu, w wypadku Visty znacząco skróci się czas jego instalacji. Nie będziesz wpatrywać się w nudne ekrany przez godzinę ani nawet przez trzydzieści minut - całość zostanie przerzucona z nośnika optycznego na twój dysk w ciągu niecałego kwadransa. Norton Ghost nie będzie już podstawowym programem antywirusowym - po infekcji krócej potrwa zainstalowanie OS od zera niż przywrócenie go! Niestety, na zainstalowanie obecnych wersji systemu trzeba czekać, czekać, czekać.

3. Kiedy zaczniesz korzystać z Visty, zauważysz, że na bezpieczeństwo położono naprawdę duży nacisk. Wiele aplikacji zapyta, czy na pewno chcesz je uruchomić. Każda opcja wymagająca wyższych uprawnień wyświetli się z dodatkową ikoną czterokolorowej tarczy, znanej już z Windows XP SP2. System operacyjny do znudzenia będzie się dopraszał programu antywirusowego.

4. Windows Internet Explorer. Podstawową funkcją komputera nie jest współcześnie udostępniać wygodną i szybką platformę do surfowania w Sieci. Internet Explorer 7 jest równie wygodny, jak Opera czy Firefox (karty, wtyczki, RSS), ale działa szybciej - czego chcieć więcej? Bezpieczeństwa? Patrz punkt 3. i dodaj do tego filtr antyphishingowy, wyraźną informację o certyfikatach (lub problemach z nimi), tryb obniżonych uprawnień.

5. Multimedia, multimedia wszędzie - w zależności od wersji w systemie znajdzie się albo podstawowy zbiór programów multimedialnych, albo całe centrum rozrywki (Media Center). Powinna cię jednak zaskoczyć łatwość obsługi aplikacji. Przeglądarka obrazków i Windows Media Player mają niemal identyczne przyciski, nie trzeba ich poznawać od podstaw. A do Media Center wystarczy pilot. Będzie równie łatwo, jak w telewizorze.

6. Powoli możesz zapominać o problemach z kompatybilnością sprzętu. W Viście znajdziesz wszystkie sterowniki do Windows XP od czasu jego premiery. Karta dźwiękowa, adapter Bluetooth, karta Wi-Fi, nowoczesny kontroler SATA - na pewno zadziałają od razu.

7. Kto wcześniej korzystał z Windows XP, w Windows Vista może czuć się nieco zagubiony. System rzeczywiście działa i prezentuje się nieco inaczej. Widać to szczególnie w Panelu sterowania: olbrzymi - dużo większy niż w XP - nacisk położono na wyszczególnienie kategorii zadań. Microsoft chce dać ci do ręki możliwość rozwiązywania problemów, a nie zmuszać do wcześniejszego szukania narzędzi. Początkujący będą zachwyceni, bardziej zaawansowani też szybko przystosują system do swoich potrzeb.

8. Najpierw dajesz siostrzeńcowi dostęp do komputera, żeby mógł się nim pobawić. Potem usuwasz wszystkie trojany, które się zainstalowały, gdy szukał cracka do najnowszej wersji "Unreala". Teoretycznie nowy Internet Explorer obroni przed złośliwym oprogramowaniem, w praktyce ostrożności nigdy za wiele - dzięki wbudowanym w Vistę narzędziom określisz, które witryny można odwiedzać, a gdzie nie wolno nikomu wchodzić.

9. Sieć, współpraca, korporacja - przy każdej prezentacji Microsoft podkreśla, że Vista spodoba się zarówno administratorom, jak i użytkownikom pracującym w grupach. Zdalne zarządzanie systemem ma być łatwiejsze, pojawią się też narzędzia umożliwiające definiowanie wzajemnie powiązanych grup.

10. Ostatnim elementem, który należy wziąć pod uwagę, jest rywalizacja z Google. W Windows Vista build 5308 widać, że gigant z Redmond sprzymierzył się nawet z Yahoo!, aby tylko osłabić pozycję najpopularniejszej wyszukiwarki na świecie. Nadchodzi czas, by opowiedzieć się po jednej ze stron: wybierz albo Microsoft - w Windows Vista czas znajdowania ważnych dokumentów znacząco skrócono - albo Google, które czyta twoją pocztę, może skopiować twoje dane na serwery firmy i... Komu ufasz?


Zobacz również