PC World
piątek 3 września 2010

Aktualności: Internet

Wersja do wydruku Powiadom znajomego Podyskutuj na forum Odsłuchaj materiał RSS Udostępnij na Facebooku! Wykop to Dodaj do delicji Dodaj do Twittera! Dodaj do Blip! Dodaj do Flakera! Dodaj do Digg! Dodaj do Śledzika! A A A

ZPAV vs. P2P - wojna totalna!

.. / Biznes / Prawo: Pozwy/procesy
.. / Biznes / Prawo: Prawo autorskie

Ludwik Krakowiak
17 października 2006 12:40

Jednocześnie w 17 krajach świata, ogłoszono kolejny etap walki z fonograficznym piractwem - działania koordynowane przez Międzynarodową Federację Przemysłu Fonograficznego (IFPI) obejmują wszczęcie ponad 8 tys. spraw przeciw użytkownikom podejrzanym o udostępnianie plików w sieciach P2P. Tylko w Polsce ZPAV skierował do sądu 59 kolejnych pozwów o naruszenie przepisów prawa autorskiego - rekordzista został oskarżony o udostępnianie ponad 2 terabajtów nielegalnej muzyki i filmów. Marek Staszewski, przedstawiciel ZPAV, zapowiada: "Będziemy walczyć do skutku, a skutkiem będzie znaczne ograniczenie piractwa". John Kennedy, przewodniczący IFPI dodaje: "Nie ma wymówek. Ludzie powinni zrozumieć, że mogą być złapani niezależnie od tego z jakiej sieci korzystają. Jeśli wymieniacie się nielegalnie plikami, musicie mieć swiadomość, że w następnym etapie akcji prawnych to wy możecie znaleźć się wsród pozwanych."

Polska przyłączyła się do frontu walki z piractwem po raz pierwszy, a już odnotowano w naszym kraju 59 ofiar tej wojny - przeciwko tylu polskim użytkownikom ZPAV skierował do sądu pozwy o naruszenie przepisów prawa autorskiego. Użytkownicy pozwani przez Związek Producentów Audio Video pochodzą z 16 miast w całej Polsce. Rekordzista, mieszkaniec Wrocławia, udostępniał w Internecie 2 terabajty danych - policja zabezpieczyła należący do niego serwer, złożony z 10 dysków twardych o pojemności 200 GB, po brzegi wyładowanych multimediami. Najmniej danych, bo zaledwie 115 MB, udostępniał pewien student z Koszalina - on także otrzymał pozew. Piraci wpadli po tym, jak organy ścigania namierzyły ich numery IP, a następnie wystąpiły do dostawców usług internetowych z nakazem udostępnienia personaliów posiadacza danego IP.



Materiały udostępnione przez osoby, przeciwko którym ZPAV złożył zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, dystrybuowanye były w popularnych sieciach P2P, takich jak eDonkey, Gnutella oraz DirectConnect. Liczba udostępnionych w omawianych przypadkach plików przekroczyła w sumie 200 tysięcy.

Związek Producentów Audio Wideo nie rzucał więc słów na wiatr, zapowiadając podjęcie poważnych kroków wymierzonych w proceder nielegalnej dystrybucji materiałów multimedialnych za pośrednictwem sieci P2P. Wejście na drogę prawną to najbardziej radykalny element kampanii skierowanej przeciwko fonograficznym piratom, udostępniającym w Internecie pliki chronione prawem. Działania prawne dostępne w polskim prawie, czyli pozwy (na wzór składanych przez organizację RIAA), składane będą zarówno przeciw użytkownikom indywidualnym, jak i firmom, oferującym serwery z których można pobierać dane bez ograniczeń. Pozwy nie ominą także zwykłych internautów rozpowszechniających nieautoryzowane kopie plików muzycznych, tym bardziej, że - jak dowodzi ZPAV - w ciągu jednego tygodnia z sieci P2P pobieranych jest średnio ponad 5 mln plików muzycznych.

Prawo a P2P
O możliwości pozywania polskich użytkowników sieci P2P przez firmy z branży fonograficznej i filmowej pisaliśmy już wielokrotnie - zapraszamy do lektury artykułów
- "Pozwy dla Polaków: nie tylko od RIAA"
- "Pozwy dla Polaków: w poszukiwaniu antidotum".
- "P2P: co Ci wolno, a za co pójdziesz siedzieć?" - obszerny wywiad z mecenasem Aleksandrem Stuglikiem (porusza m.in. kwestię tego, jakie działania w sieciach peer-to-peer są w myśl polskiego prawa legalne, a za jakie grozi odpowiedzialność karna).

Więcej informacji o antypirackich działaniach organizacji reprezentujących przemysł fonograficzny można także znaleźć w naszym wątku tematycznym - RIAA na wojennej ścieżce.



Wystaw ocenę: 
 Średnia ocena: 
(Głosów: )

Komentarze

Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

darknet

  • ocena: 4
  • IP: 83.31.26.24
  • 17-10-2006, 16:13

darknet

lolek

  • ocena: brak oceny
  • IP: 89.228.131.18
  • 17-10-2006, 17:13

Tak - ograniczą piractwo... jak będą dwie niedziele w kupie, a pomiędzy nimi pierwszy maja. Żałośni są. Przecież właśnie dzisiaj idg informowało, że chłopaki musieli wycofac pozew - jest precedens. Może Oni wogóle chcą p2p zamknąć?

lub

  • ocena: brak oceny
  • IP: 204.13.236.244
  • 17-10-2006, 17:17

darknet lub kilka(nascie) anonimowych proxy...

RRybak

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.18.4.170
  • 17-10-2006, 18:38

Kopmy okopy! Żywcem nas nie wezmą! Jak chcą wojny, to *w ramach konfliktu* nikt się nie pogniewa chyba, że wrogowi podprowadzimy odrobinę arsenału w postaci MP3. War is war:P

Giertych

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.26.48.216
  • 17-10-2006, 19:22

o co chodzi z tym darknet?
chodzi o freenetproject.org/ ? to dość stary projekt choc ostatnio sie rozwija o tyle, ze powstal frost i enthropia (sciagac mozna pliki duze w kawalkach)

Ja sie tylko pytam po co? mozna oczywiscie zrobic sobie partycje w truecrypt tylko po co? W iTunes choc nie ma wersji polskiej :( mozna kupic utwory za rozsadna cene. Filmy powoli juz tez. nawet mozna wypood TPSA wiec po jakiego groma to robic? Jeszcze rozumiem ta usluge M$ nagrywania i ogladania filmow z TV. bo sie zapomnialo, bo dowiedzielismy sie, ze to 3 odcinek a co bylo wczesniej itp. czyli nagrywanie strumieniowe z tv. (uwazam, ze strony programow telewizyjnych powinny po prostu to udostepniac i tyle) ale reszta to jest bez sensu.

czerwony_pirat

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.8.147.75
  • 17-10-2006, 19:25

Ja tam czasami cos klikne w internecie i mam np.Genesis na dysku ;) Zazwyczaj sa to strony w domenie .ru, tam to te RIAA czy inne RYJE moga co najwyzej usłyszec sp****j dziadu ! :) A na poważnie, to od dawna nie kupiłem np.ani jednego dysku EMI bo ma to g... Copy Controlled, niech oni najpierw stukna się sami w ten głupi, chciwy łeb i zaczną wydawać CD a nie jakies srebrne krążki udajace CD Audio.

komentarz edytowany przez moderatora

j_a_c

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.27.105.223
  • 17-10-2006, 19:42

hmm policja sciga piratów przez kturych artysci i dystrybutorzy zyja w skrajnej nedzy,a nie mogli by sie zajac czym innym co by pomoglo nam zyc lepiej wkoncu zyja tez i z naszych podatków,a artysci tyle lat z glodu nie umarli to i nie umra. W u maszych wschodnich sasiadów ruszyla akcja DVD oryginal w cenia pitara,pitactwo sie skonczylo artysci zyja dostatnio a policja zajmuje sie swoja robota a nie tropieniem studentow

ave

  • ocena: brak oceny
  • IP: 82.143.144.30
  • 17-10-2006, 19:44

Zastanawia mnie jedna rzecz przytoczona nawet w tym artykule. Ilość pobranych dziennie/tygodniowo nielegalnych plików z sieci w skali swiata jest ogromna - koncerny nie zauwazaja tego potencjału jaki w tym drzemie??? Lepiej im wynajmowac prawników i "ścigaczy" niz zaakaceptować nowe warunki dystrybucji muzyki, zmniejszyc nieco swoje marże i cieszyć sie dochodami???
Niestety wiekszosc tych firm przyzwyczajona przez lata do kokosów jakie zbijali poprzez drakońskie marże i pewnego rodzaju "zmowę" nie chca przyjać tego, ze teraz mialby na pojedynczym egzemplarzu albumu zarabiac mniej.
Dodatkowo cos takiego jak DRM uwazam za przyslowiowy policzek dla legalnego uzytkownika ze strony koncernów. Kpina. Nad tym tez firmy powinny sie mocno zastanowić.

Dla mnie recepta na walke z piractwem jest prosta:
- pliki wysokiej jakosci (np. dla formatu MP3 192, 256kbps )
- bez zabezpieczen
- za rozsadną cene - nie to co teraz ma miejsce - czesto po sumowaniu ceny jednostkowej za utowrów album w polskich sklepach internetowych kosztuje tyle ile fizyczny krążek w "realnym" sklepie

I to jakby podumowuję moją wypowiedz
Koncerny bardziej udają niz realnie starają sie stowrzyć alternatywe dla piractwa internetowego.
Z drugiej strony to nic nie usprawiedlwia piractwa.

pozdrawiam

mariusz

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.9.30.89
  • 17-10-2006, 20:15

Juz nie moge wiecej tego sluchac.

Aby wytlumaczyc Wam dlaczego piractwo jest zle i, ze sami sie okradacie trzeba wytlumaczyc na czym polega gospodarka rynkowa.

Najpierw jeden przyklad:

Co laczy pana Smitha bedacego na emeryturze siedzacego w swoim ulubionym fotelu, popijajacego drinka oraz palacego kubanskie cygara,
ktory jezdzi swoim drogim mercedesem co tydzien na drogie pole gofowe z dziewczynka w chinach pracujaca dla koncernu "NIKE" za 2 centy/ koszulka?

"Gielda papierow wartosciowych!!"

Pan Smith zanim odszedl na emeryture sukcesywnie odkladal na nia inwestujac w fundusze. Te skoleji inwestuja w akcje roznych firm takze w koncern "NIKE"
Zarzad koncernu jest zobowiazany do przynoszenia jak najwiekszych dochodow ( inaczej akcje walna na leb na szyje ) Szukaja minimalizacji kosztow.
Poprawiaja wydajnosc pracy itp. Ale konkurencja nie spi i robi dokladnie to samo ( tez musza wykazac wieksze dochody )
Dlatego firma " NIKE" nie ma wyboru musi szukac taniej sily roboczej. Inwestuje w Chinach placac grosze za ciezka prace bo akcjonariusze chca zarobic.
Pan Smith ogladajac dokumenty w tv jak wielkie koncerny wykorzystuja pracownikow w azji wspolczuje tym ludziom i nawet poszedlby na manifestacje potempiajaca takie
praktyki. I do glowy mu nie przyjdzie, ze jest elementem calego systemu.

Nawet Wy macie w tym swoj wklad.
Myslicie, ze skad beda sie braly pieniadze na wasze emeryturki? Same urosna? Zus cudownie pomnozy? Nie. Pieniadze idace z naszych skladek sa inwestowane
przez nasze panstwo w papiery wartosciowe np: obligacje innych panstw, gdzie jest lepszy procent itd. W koncu trafiaja do roznych bankow, ktore inwestuja
w rozne galezi przemyslu przez kupowanie ich akcji. Kolo sie zamyka. Nic sie cudownie nie pomnaza.

Piszac " pazerni" piszecie do siebie:) Tylko tego jeszcze nie rozumiecie. Kazdy chce zarobic. Najpierw Pan kowalski, muzyk, wlasciciel fudnuszy inwestycyjnych,
konczac na wytwornia filmowa. Gospodarka swiatowa jest tak powiazana, ze pewna czesc twoich uciulanych pewnie z wielkim trudem pieniedzy idzie na wyprodukowanie
kolejnego hitu rodem z hollywoodu czy tez wypuszczenie kolejnego przeboju Eminema.

Tak jest juz swiat.

re: mariusz

  • ocena: 5
  • IP: 86.63.71.126
  • 17-10-2006, 20:25

taki jest swiat - firmy chca za duzo zarobic na klientach a czesc klientow chce uniknac zlodziejskich firm ze zlodziejskimi stawkami za produkty :)

Brix

  • ocena: brak oceny
  • IP: 193.219.28.144
  • 17-10-2006, 20:36

Ostatnio nabrałem ochoty by obejrzeć serial "Zmiennicy". Już sobie zacząłem sobie coś ściągać z P2P, a tu... "Zmiennicy" dostępni w kiosku za parę groszy, po 3 odcinki na płycie DVD! No to kupuję i czekam niecierpliwie na dalsze części! Tanio, oryginalna płyta w ładnej okładce, na cholerę mam się męczyć z P2P?

Wniosek: i o to właśnie chodzi! By rzeczy były tanie i łatwo dostępne. Na tym się dziś wygrywa, a nie tylko biadoleniem i wydawaniem milionów na wątpliwe zabezpieczenia i prawników.

Jac

  • ocena: brak oceny
  • IP: 85.89.170.223
  • 17-10-2006, 20:43

Co do wypowiedzi o Panu Smith to ktoś jest świeżo po kursie ekonomi. Sądząc po jakości przykładów to jest to ekonomia korespondencyjna dla kółka gospodyń wiejskich.
Przytoczony przykład wskazuje tylko na dążenie wielkich i małych firm do maksymalizacji zysków, często kosztem pracowników i konsumentów. Podobnie jest z muzyką. Monopol wielkich wytwórni i organizacji typu ZPAV wygenerował sytuację gdzie nie ma wolnej konkurencji, tylko zmowa cenowa. Dzięki temu cena płyty z muzyką i filmem nie ma żadnego związku z jej rzeczywistymi kosztami (nawet uwzględniając koszty autorskie).

PROGRAMY DLA FIRM

AUKCJE

MERCEDES E 211 CLS 219 COMAND NAWIGACJA

Kup Teraz: 1599 zł
Ilość przedmiotów: 1
Liczba ofert: 0
Data zakończenia: 2010-09-25 15:42:28
Lokalizacja: Drezdenko