Kiedy przeczytasłem AKWARIUM,to był dla mnie szok,pózniej LODOŁAMACZ i,,,,,zaczęła się fascynacja twórczoscią Wiktora.ON otworzył mi oczy na Tę jedyną i prawdziwą historie jedynego nieomylnego,nieprzygotowanego doIIwojny światowej biednego Kraju Rad.
Czytałam niemal wszystkie książki Wiktora , a zaczynałam od Akwarium. Jak to dobrze, że Wiktor nadal pisze! Ciekawa jestem jego opinii o wydarzeniach z 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku, czy coś na ten temat się wypowiedział? Jesli ktoś wie, to niech da znać, chetnie przeczytam...
Jestem pod wrazeniem...bardzo lubie czytac ksiazki. Czytajac jego ksiazke Akwarium bylam ciekawa jego dalszych losow...podziwiam go za odwage, za to co zrobil i co robi...i zgadzam sie z jego pogladami i zycze mu wszystkiego najlepszego...
A ja teraz śledzę artykuły na temat szpiegostwa, bo jestem po lekturze książki pt. "Agent Zigzag" Bena Macintyre''a. Bardzo mnie zaintrygowała historia Eddiego Chapmana i chciałbym coś więcej się dowiedzieć na temat tej działalności.Rzeczywiście jak wynika z tego co robił Zigzag, a działał na dwa fronty w czasie II wojny świuatowej, można sobie poradzić bardzo dobrze i bez tych wszystkich dodatków.Liczy się spryt, przebiegłość i zdolność do oszustw z kamienną twarzą.
Przeczytalem: Lodolamacza, Ostatnia Republike i Cofam wypowiedziane slowa. Majstersztyki. Teraz sie zabieram za Akwarium a potem za Do M. Autor bez ogrodek obnazyl gozka prawde o sowieckiej rosji.
Homo homini lupus est. walka trwa i przybiera coraz to nowe formy ale tylko jedno się nie zmienia - natura ludzka. by ją złamać / przeciągnąć na swoją stronę potrzebna jest inna osoba o specjalnych predyspozycjach. nawet najlepszy robot, gdy włamie się do centrali w Leangli nie będzie w stanie nic sensownego z tego miejsca wynieść. technologia jeszcze nie ta, a człowiek ... wiele może... i wie co przydatne. dlatego werbunek, a nie włamy w holiwoodzkim stylu.
jakich sztuk walk sie posługują się szpiegi
wiktor soworow to chwala rosyjskiego narodu tylko ze jego narod od wiekow jest zaslepiany i dlatego wszedzie znajdzie uznanie tylko nie w swoich stronach. goraco polecam czytelnikom kontrole, wybor, zloty eszelon jest to seria komedii ironicznych ktore ujely mnie tryskaja blyskotliwoscia. ja zas czekam na nowe poczynania anastazji strzeleckiej albo podobnej do niej bohaterki. goraco pozdrawiam andrzej_adrian25
Bardzo ciekawy wywiad - chociaż rzeczywiście odrobinę z akrótki
@goldenretriver: nie, w Warszawie :) Więcej nie mogę powiedzieć - im mniej wiecie tym dla was lepiej :)
Wywiad odbył się w Wlk. Brytanii?
@Qba: owszem, tydzień temu pojawiła sią w księgarniach nowa książka - "Cofam wypowiedziane słowa" @Giertych: wywiad był po rosyjsku, z elementami polskiego :) pozdrawiam KP
Sporo komentarzy Suworowa o jego przeciwnikach można znaleźć w książce "Biesiedy s Wiktorom Suworowym" wydanej niedawno w Rosji. Co istotne, są to zawsze przeciwnicy Suworowa a nie tez, które stawia w książkach. Gratuluję wywiadu, szkoda tylko że taki krótki :)
Brakuje mi jego przemyśleń o internecie o chatach, IM o społecznościach. Ale i tak rozumiem, że to gratka. W jakim jezyku był przeprowadzany wywiad?
Co to za okazja? Czyżby Witek napisał nową książkę?
7000 znaków, nie 7000 znaków, ale taki materiał się świetnie czyta! Gratuluje... zwłaszcza zwerbowania Suworowa :D
Ja bym chciał się przyczepić do notki biograficznej - z tego, co sam pisze w swoich książkach, to raczej był agentem w Wiedniu....
Wbrew pozorom Hollywood jest znacznie bliżej rzeczywistości niż się wydaje co po niektórym... A że zakończenie jest zawsze szczęśliwe? No cóż - w końcu to rozrywka... Ludziom by serca popękały i spłakali by się jak bobry, gdyby w końcowej scenie Mr and Ms Smith pani Smith zginęła by od strzału napastnika... Nie mieli by siły do pracy ani ochoty, wyszli by przygnębieni... A tak biznes się kręci, ludziska zadowolone i rozbawione są... No i dobrze...
Czasem warto zwrócić uwagę na idiotę bo to z odpowiednim komentarzem może być po prostu przezabawne i pouczające - zawód nauczyciela mi wychodzi w nawykach... :-((
Pal licho szpiegów, ale kondycję kina naprawdę dobrze określił. Biegają, strzelają, jeżdżą samochody, latają helikoptery, wszędzie pełno wybuchów, a ja na to patrzę i myślę: nuuuuda.... , setny raz to samo, może by jakichś Japończyków obejrzeć albo cu...?
No - trochę racji to on ma... :-))
re KPietrzak: jasne:) tak sie skupilem na tych "jakisiach", ze sam walnalem byka.
Gratulacje dla kolegi Pietrzaka. Wywiad z Suworowem to prawdziwa gratka dla koneserów jego książek. Podziwiam gościa (suwowora oczywiście :D)
@max: racja, racja. Poprawione już. Dzięki. btw "skądinąd" piszemy razem ;P
Dwie uwagi do skad innad ciekawego wywiadu: "Czy kiedy pracowal pan w GRU, korzystal pan z jakis ciekawych gadzetów?" "uzyje jakis super technologii z kosmosu" "JAKICHS", nie "jakis" ;)
dalej myszle ze za krotki! ale jest naprawde OK i koles tez na glupola nie wyglada... rzeczywiscie troche malo tych wywiadow... moze by tak z bill''em albo steve''m, moze jakis on-line, zeby sie troche poklucic z debialmi... WIECEJ, WICEJ... CHCEMY WIECEJ !!!
@Zeke: Nie taki krótki, ponad 7k znaków :) Tak swoją drogą, szkoda, że nie miałem ze sobą kamery - pokazałbym wam te wygibasy, które W.S. wykonał. Naprawdę byłem pod wrażeniem.
Ciekawy wywiad z ciekawym człowiekiem, tylko krótki. I ciekawie brzmi pod takim artykułem link "więcej aktualności z kategorii wywiad" :D .

