Microsoft: kod doskonały nie istnieje

Wielkimi krokami nadchodzi premiera Windows Vista - Microsoft zakończył prace nad systemem, znamy już też orientacyjne terminy premier poszczególnych jego wersji. Z ogłaszanych przez koncern od początku prac nad Vistą deklaracji wynika, że celem firmy było stworzenie zupełnie nowej jakości w kwestii bezpieczeństwa systemów operacyjnych rodem z Redmond. Czy to się udało - odpowiedź na to pytanie poznamy najprawdopodobniej dopiero za kilka lub kilkanaście miesięcy, gdy system ten się upowszechni. O zabezpieczeniach nowego systemu oraz lukach w oprogramowaniu udało nam się porozmawiać z jednym z najlepiej zorientowanych w tej tematyce ludzi na świecie - Stephenem Toulouse'm z Microsoftu. "Spodziewam się, że wraz z premierą Visty nie tylko spadnie liczba wykrywanych luk, ale także zmniejszy się poziom ich uciążliwości dla klientów. Zredukować ich liczbę do zera będzie trudno - niemożliwe jest przecież stworzenie "kodu doskonałego" - prognozuje Toulouse.
Na początek przypomnijmy, że Microsoft zakończył prace nad Windows Vista już kilka tygodni temu - system dostępny jest już w wersji RTM (ready to manufacture - czyli gotowy do produkcji). Za dwa tygodnie zostanie on przekazany klientom biznesowym, zaś na początku przyszłego roku trafi do rąk klientów indywidualnych. Szerzej na temat finalnej wersji Visty pisaliśmy w tekście "Windows Vista RTM - wersja ostateczna czy do poprawki?".

Poniższa rozmowa przeprowadzona została przez Jeremy'ego Kirka - korespondenta IDG - podczas konferencji IT Forum w Barcelonie. Jego rozmówcą był Stephen Toulouse z działu Microsoft Security Response Center - jeden z najlepszych specjalistów od zabezpieczeń produktów koncernu z Redmond.

IDG: Wydaje się, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy wykryto mniej luk w Waszym oprogramowaniu, które dotyczyłyby, powiedzmy, milionów użytkowników. Czy zgodzi się pan z takim stwierdzeniem?

Stephen ToulouseKliknij, aby powiększyćStephen ToulouseStephen Toulouse: Obserwowanie tego, jak na przestrzeni czasu zmienia się liczba zagrożeń, jest bardzo ciekawe. Jeśli spojrzymy w przeszłość, przypomnimy sobie, że np. cztery lata temu pracowaliśmy nad kodem zupełnie inaczej - zupełnie inne były priorytety programistów, nasz system nie miał np. firewalla.

Ostatnio z pewnością obserwujemy więcej zdecydowanie bardziej niż kiedyś skomplikowanych ataków, z wykorzystaniem m.in. czynników psychologicznych. Rzeczywiście, takich typowych zagrożeń, jakie znamy z przeszłości jest z miesiąca na miesiąc coraz mniej i sądzę, że ich liczba będzie wciąż malała. Ale musimy pozostać czujni - jako, że zabezpieczenia robią się coraz bardziej skomplikowane i złożone, z pewnością również ataki będą się takie stawały. Osoby opracowujące nowe sposoby na skuteczne zaatakowanie systemu z pewnością nie złożą broni.

Czy myśli pan, że liczba uaktualnień udostępnianych w każdy drugi wtorek miesiąca spadnie wraz z premierą Visty? Czy podobnie będzie z systemami dostępnymi już w tej chwili?

Jeśli chodzi o produkty, które już są dostępne na rynku, to bardzo trudno prognozować, ile łat będziemy dla nich udostępniali. Jednak z każdym naszym kolejnym produktem coraz lepiej uczymy się, jak jednocześnie dodawać do oprogramowania nowe funkcje oraz zabezpieczenia. Dlatego spodziewam się, że wraz z premierą Visty nie tylko spadnie liczba nowowykrywanych luk, ale także zmniejszy się poziom ich "uciążliwości" dla klientów. Zredukować ich liczbę do zera będzie trudno - niemożliwe jest przecież stworzenie "kodu doskonałego".

Czy zamierzacie udostępnić szersze informacje na temat błędów w Viście, wykrytych na etapie testów przez współpracujących z wami ekspertów ds. bezpieczeństwa?

Gdy zjawiliśmy się na konferencji Black Hat w Las Vegas, mieliśmy przygotowane 30 tys. płyt z testową Vistą [było to wydanie z lipca br. - red] - i zanim skończyła się konferencja, nie została nam żadna. Uczestnicy konferencji testowali system na różne sposoby - z naszej perspektywy ich wkład w prace nad systemem jest nie do przecenienia. To w końcu najlepsi specjaliści na świecie. Ale nie oznacza to, że znaleźli wiele problemów - liczba osób, które zgłosiły się później do nas i stwierdziły "Hej, znalazłem błąd" była raczej niewielka.

Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (42)

troll

04-12-2006 01:54

ja poczekam na VISTA SP2.moze bedzie w miare dobra i bezpieczna.

Zenek z Ubojewa

26-11-2006 10:49

Ale bechemotów tu sie wypowiedziało!!!!Bydła przyciągło jak do koryta z żarłem!!!hehehe

pol

23-11-2006 20:57

Odwieczna walka co jest lepsze windows czy linux?? A moze pojawi sie cos posredniego majace cechy obu systemow?? A moze juz jest??

Stawik

22-11-2006 21:54

Do Pana Max, ktory napisal, "Jak nazwac oprogramowanie stworzone scisle wedle pewnej specyfikacji, gdy okaze sie, ze owa specyfikacja zawierala bledy umozliwiajace przeprowadzenie ataku?" Jak nazwac? Szmelcem nazwac, drogi panie. Co za roznica, kto nawalil - analitycy czy programisci - efekt jest ten sam. Oprogramowanie nadaje sie do kosza." Rozumiem ze PHP tez uwazasz za smiecia. Wyobraz sobie ze jest tam taka funkcja, domyslnie wlaczona, ze jesli dajesz jakies pole formularza, to przy odpowiednio spreparowanym zapytaniu mozesz na serwerze odpalic kazdy kod php. Ale tak mialo byc w zalozeniach. Moim zdaniem dziura jak cholera bo kazdy moze odpalic kazdy kod. Ale naturalnie Linuxiarze uwazaja ze to nie dziura, tylko taka funkcjonalnosc. Wiec czy nazywa sie to podwojna moralnosc, czy jak. Ze w sprawie IE to jest to smiec, ale juz PHP to taka funkcjonalnosc. prosze sie zdecydowac.

maciejwww

22-11-2006 13:00

@max co pół roku? .net 20 ma póltora roku, albo więcej a nadejście .net3.0 nie zmienia nic z "pozostalości" po .net2.0, tylko dodaje nowe elementy - WPF, WCF, WWF, CardSpace. Do których świat open mógł się przygotowywać także od ponad roku.

max

22-11-2006 10:52

re mr-owl: to zes przywalil z C# jak lysy warkoczem o podloge;) C# jak i cala platforma .NET jest produkcji M$, i jako taka zostala wypuszczona wylacznie pod Windows. Pod linuksem developerzy Mono probuja dostosowac sie "M$-Standardu", ale M$ zmienia ten standard raz na pol roku.

mr-owl

22-11-2006 10:31

Dyskusja moja nie tyczy się tego że nie ma Visual Studio pod Linuksa a o to że niestety nie ma narzędzi równie funkcjonalnych w wersji OpenSource. Kilka lat próbuję już dostosować swoje środowisko pracy by pracować tylko na Linuksie ale efekt jest ciągle ten sam że jeszcze temu systemowi "sporo" brakuje. Moja żona pisała pracę magisterską w OpenOffice-ie, grafikę do niej robiona była w Gimp-ie i uważam że do tych celów narzędzia sprawiły się dobrze, nie znakomicie ale dobrze. Teraz gdy potrzebuję coś napisać z łądnym GUI na szybko niestety MonoDeveloper się nie sprawdza i znacząco odbiega Visual Studio nawet w wersji Express Edition. Zaprzęganie do takich celów C/C++ i natywne Gtk/Qt to jest strata czasu. Nie wszystkie rozwiązania można napisać jako aplikacja webowa albo Java

ruanda

21-11-2006 23:34

"Dobieram narzędzia w zależności od potrzeb i mimo tylu apelom Linuks ciągle znacznie ustępuje systemom firmy Microsoft" to nie apele. to prosba o spojrzenie na sprawe bardziej trzezwo. jak mam byc szczery to mam w glebokim powazaniu jakiego kto uzywa systemu. twoj komputer, wyrzuciles na niego pewnie niemale pieniadze, a jezeli zdajesz sobie sprawe, ze sa inne systemy niz windows i uzywasz windows to pewnie masz ku temu przekonywujace argumenty. ale jezeli wlaczasz sie do dyskusji z tekstem, ze tobie bardziej pasuje windows bo uzywasz takich i innych aplikacji i z tego powodu linux jest gorszy to ja sie nie zgadzam z taka argumentacja.

mr-owl

21-11-2006 21:45

W chwili obecnej pracuję jednocześnie na komputerze z Windwos XP (laptop), Linux Slackware 10.2 (server), FreeBSD 6.2 (server) więc spędziłem nad nimi trochę czasu i tak się składa że najwygodniejszym narzędziem pracy jest Visual Studio. Próba pisania podobnych aplikacji pod Mono/C# na Slackware to jest droga przez mękę a na 64 bitowej wersji FreeBSD nawet się nie da tego zainstalować (odpowiednie fragmenty kodu pisane są w perl-u). Wiem że można programować w C/C++ ale przy szybkim pisaniu aplikacji biznesowych jest to droga przez mękę. Gdy jednego z developerów PLD pytałem się o funkcjonalność linuksa jako desktop to dostałem odpowiedź że mam o tym zapomnieć a on sam pracuje pod Windows XP. Jeśli zaś się tyczy Mac-a to dyskusja biega wokół wyższości Linuksa nad Windows-em więc może trzymajmy się tego tematu bo za chwilkę będziemy dyskutować o systemach Solaris/AIX/HP-UX/Irix/MacOS z akcentowaniem który system jest lepszy i kiedy. Dobieram narzędzia w zależności od potrzeb i mimo tylu apelom Linuks ciągle znacznie ustępuje systemom firmy Microsoft.

Specu

21-11-2006 20:59

@mr-owl a po co odpowiednik. poprostu instalujemy programik cedega point&play i dalej jazda. programy chodzą nawet lepiej niż na windowsie gdzyż mamy o wiele wydajniejsze środowisko. pozatym skoro tak uparcie twierdzisz ze platforma windows jest tak funkcjonalna i stabilna to powiedz mi dlaczego większość profeskonajnych grafików komputerowych pracuje na Macu, a ponadto twierdząc iż linux jest niestabilną platformą ośmieszasz sie. pozatym serwer X-ów startuje wraz z systemem i naprawde ciężko zawiesić, no chyba ze sie ma tak ''nową'' kartę w postaci S3 Virge (jak w standardzie uruchomisz wszystkie ''bajery'' graficzne i animacje to sie nie dziw ze coś dziwnie ten linux chodzi) @mario spotkałem sie nie raz ze pakiety RPM rozpakowują specjalne biblioteki potrzebne tylko po to zeby można było z automatu wkompilować się w system. biblioteki owe nie są nawet potrzebne do ewentualnego odinstalowania pakietu, a cały czas zalegają w systemie, a przy usuwaniu pakietu, nie usuwa sie tych bibliotek. nie chciałbym zeby wyszło ze sie czepiam, ale przy experymentowaniu z oprogramowaniem jest to czasem męczące.

ruanda

21-11-2006 20:47

@mr-owl a ja szukam odpowiednika APT, tak, żeby instalacja każdego programu przebiegała w ten sam sposób i aby jego deinstalacja była równie bezproblemowa. szukam też konsoli, która umie uzupełniać linie poleceń. szukam systemu, gdzie automatyczne aktualizacje obejmują cały soft, a nie tylko jego część i to jeszcze oszukując usera. jeżeli chodzi o standardy to mówienie o ich braku w linuksie jest dość zabawne. zapewne domyślnie twój mssystem korzysta z utf-8 a nie windows-1250 (tak system obsługuje unicode, ale nie korzysta z niego domyślnie). dalej pewnie uwielbiasz programowanie w visual studio, które posługuje się świetnie przestrzegającym standardów kompilatorem. dreamweaver/flash to jak rozumiem twój tandem do tworzenia flashowych stronych www? a w którym to miejscu flash zastąpił html w roli standardu tworzenia stron www? nie rozumiem też co masz na myśli mówiąc o powolnym wchodzeniu linuksa na rynek? generalnie linux to system uniksowy, tylko jądro troche inne. czy zdajesz sobie sprawę ile lat testów ma za sobą ta architektura? i jak bardzo niepewna jest przy tym architektura windowsa? ps. jeżeli potrzebujesz konkretnego softu to zazwyczaj z góry jest wymagany jakiś OS. użytkownicy programu Art Pro są z góry skazani na MacOSa i nic na to nie poradzą. Użytkownicy dreamweavera są z góry skazani na Windows. w takim razie co argument o obecności badz nieobecnosci programu w systemie wprowadza do rozmowy?

mr-owl

21-11-2006 18:04

Szukam dobrego środowiska do pisania oprogramowania (odpowiednik Visual Studio 2005). Chciałbym by środowisko miąło jednolity wygląd a nie jakieś GTK/Qt/wxWindow, co to ma być, bal przebierańców. Chciałbym stabilności systemu na poziomie przynajmniej Windows XP a nie czekać kiedy X-y położą się na wbudowanym sterowniku do karty graficznej (S3). Chciałbym bez dogrywania jakiś dzwinych modułów odpalić instalację bazy danych Oracle XE/DB2/PostgreSQL (celowo pomijam MySQL z powodu "chorej" licencji). Chciałbym by czcionki w systemie nadawały się do oglądania a nie jakieś gówno postrzępione na co się patrzeć nie da. Mogę przykłądy tak mnożyć... brak jednolitego standardu powoduje że Linuks płaci swoją ceną za bardzo powolne wchodzenie na rynek komputerów (i nie piszę tutaj dokładnie o platformę PC). Jeśli pieprzę bzdury to proszę o korektę, np gdzie znajdę odpowiednik Dreamweaver/Flash/Visual Studio na Linuksa

mario

21-11-2006 17:34

@mr-owl: powiedz mi w czym Linux jest niedopracowany i w czym jest epokę za Windowsem. Jak już p*****sz głupoty to poprzyj to jakimiś argumentami! komentarz edytowany przez moderatora

mr-owl

21-11-2006 15:55

Od kiedy to Linuks jest za darmo? Poza tym to 100 dolarów to praktycznie ułamkowa część jaką zapłaciłeś za komputer a nie przypominam sobie byś się bardzo awanturował że procesor w twoim komputerze został zbudowany w ten sposób że nie możesz wpływać na jego konstrukcję. I tak z pozostałymi częściami zestawu komputerowego. Nie wiem czy wiesz ale napisanie systemu tak dopracowanego jak Windows nie jest ani tanie, ani szybkie ani łatwe. Osobiście wolę zainstalować Windows-a niż "pie*****ć" się z Linuksem które jest totalnie niedopracowany i jest jeszcze epokę za Windows-em. Microsoft nie musi klonować Linuksa bo sam Linux jest niedopracowanym klonem Unix-ów.

Mc

21-11-2006 10:43

@MLS "cena Windows XP to tylko 100 dolarów" - nie obrażę się jeżeli mi ufundujesz XP''eka skoro 100 dolarów to dla Ciebie "tylko" - ale to nie znaczy, że również dla wszystkich. Wcale nie jestem M$ wdzięczny i nie będę, bo i za co?? Za wciskanie ludziom chłamu i twierdzenie, że to najlepszy system na świecie..? Wolne żarty! A demokracja polega na tym, że jak ktoś chce to może się szarpać z Windowsami na własne życzenie, a reszta ludzi która ma dosyć komercyjnego babola, wybiera lepsze rozwiązania. Za darmo.

mario

21-11-2006 10:32

@Specu: nie ma żadnych śmieci w systemie po pakietach RPM! I nigdy nie było! To nie Windows, w którym programy zapisują dane w swoim katalogu instalacyjnym. Tym samym przy odinstalowaniu programu nic po nim nie zostaje.

Specu

21-11-2006 10:18

oczywiście ze instalacja pakietów w Suse jest prosta.... ale jest to jedna z nielicznych dystrybucji linuxa oferująca taką prostotę. inne dystrybucje, nieco bardziej zaawansowane pod względem konfiguracji wymagają wklepania komend do terminala i kompilowanie pakietów ręcznie. to ze pakiet rpm jest instalowany z automatu to norma, ale zobacz ile on śmieci w systemie zostawia...... wole ręczną kompilacje i konfiguracje za pomocą ręcznej edycji plików.

mario

21-11-2006 10:15

@Dzar: nie wiem czy wiesz ale w Polsce wiele serwerów rządowych działa na Linuksach. Przeciwko MS jest zamknięty kod źródłowy (możliwość inwigilacji), support dostępny tylko w MS, zamknięte formaty dokumentów (zresztą w prawie Polskim dokumenty Word''a dopuszczone są tylko do czytanie podobnie jak PDF, a do edycji przeznaczone są 3 formaty: ODF, TXT (UTF-8), RTF) było już wiele przypadków jak instytucje nie mogły otworzyć w nowych wersjach programów starych dokumentów zapisanych starymi wersjami programów. Najgorszy z tego wszystkiego jest brak źródeł, bo w przypadku znalezienia jakiegoś błędu krytycznego Państwo będzie zdane tylko na łaskę jednej firmy (pamiętasz chyba ile MS łatał dziury w RPC).

mario

21-11-2006 10:08

@WW: Ubuntu, SuSE, Fedora, Mepis ... Aktualnie używam SuSE10.1, instalacja sprzętu jest w nim prosta, do wszystkiego są łatwe w użyciu graficzne konfiguratory w YaST. Ja w nim wszystko zainstalowałem bez wpisywania ani jednego polecenia w konsoli. (poza instalacją sterowników do karty NVidia, ale za to można podziękować firmie NVidia ... ostatnio pojawiły się paczki z driverami w repozytoriach więc i to też można instalować bez wpisywania komend, ale nie próbowałem tego). Cały sprzęt jaki mam konfigurowałem bez grzebania w plikach, wszystko skonfigurowałem przez YaST: sieć, kartę TV, bootloader, domyślny tryb pracy karty graficznej .. reszty nie musiałem konfigurować bo działała :-). Programy instaluje się bardzo prosto włączasz odpowiedni program, zaznaczasz to co chcesz zainstalować i program instalacyjny sam ściąga z internetu wybrany przez Ciebie software i instaluje wraz z zależnościami. Jeśli masz program w rpm, to klikasz na niego prawym w KDE i wybierasz "Zainstaluj", wtedy program poprosi o hasło root''a i będzie się instalował.

Dzar

21-11-2006 09:57

Ja też płace podatki. Bardzo dobrze, że instytucje państwowe działają na MS. Kupowanie Linuksa w takich przypadkach jest jeszcze wyrzucaniem pieniędzy.

max

21-11-2006 09:18

re MLS: "Nie budujemy Komunistycznych Chin tylko kraj demokratyczny i komercyjny" - przypominam ci, fanboju, ze to z moich cholernych podatkow nasze ukochane mini-sterstwa kupuja tego bubla. Bardzo to jest ciekawe podejscie do komercyjnego panstwa, w ktorym wybiera sie rozwiazanie drozsze, gorzej dostosowane do potrzeb i monopolizujace, zaraz po wizycie szefa firmy, ktora to rozwiazanie dostarcza. Idz ty na drzewo z takimi bajdurami.

MLS

21-11-2006 09:00

Oczywiście, że każdy chwali swoje. Przypominam, na systemach Microsoft zbudowano Polskę, jesteśmy wdzięczni, że Programiści pracują nad udoskonaleniem swojego systemu. Nie można opierać się wyłącznie przy jednym systemie operacyjnym, przecież każdy ma prawo do wyboru. Microsoft posiada duże zaplecze Supportu jak zaden inny producent, ponadto proponuje kilkaset innych dodatkowych rozwiązań i te mają zastosowanie w Systemie Windows Vista. Nie bądzmy ludzmi tzw: Dzieci Komuny, którzy wszystko by chceli za darmo!. Nie budujemy Komunistycznych Chin tylko kraj demokratyczny i komercyjny. Co niektórzy uważają, że wszystko mozna mieć za darmo. Np.: System Windows XP jest tak tani, że stać na niego wszystkich użytkowników nawet tych mniej zamożnych, cena Windows XP to tylko 100 dolarów. Można chwalić wychwalać się, ale nie można szkodzić na rzecz osób trzecich. Przykład dziś popierasz lekarza, a jutro nie będzie Ciebie stać nań. Także zastanów się młodzieńcze. Nad tym co piszesz. Moim zdaniem Linux jest dobrym systemem, ale Windows stosuje na co dzień w firmie i Microsoft ubezpiecza mnie. Skłamał bym jeśli nie poruszył bym Linux Server, który jest bardzo tani w eksplotacji i średnie i mniejsze przedsiębiorstwa korzystają z jego usług. Nie walcz z wiatrakami Panie kolego bo i tak zwycięży ten, który posiada wieksze zaplecze pomocy technicznej i który ma swoją siedzibę na całym Świecie. Daj każdemy Żyć i żyj Sam.

WW

21-11-2006 01:09

@mario - to pokaż mi dystrybucję banalnie prostą jak Windows .... pod względem prostoty instalowania nowego sprzętu. A może instalacja nowego softu też jest równie banalna pod linuksem jak pod Windows ?

Specu

20-11-2006 22:13

@mario oczywiście ze są..... istnieją tez takie dystrybucje ze zwykły user nie bedzie umiał zainstalować go, przykładem moze byc choćby Debian w którym instaluje sie jądro z automatu, a reszte trzeba instalowac ręcznie z trybu textowego. pozatym z kontekstu wypowiedzi popdruida można wywnioskować iż chodziło Mu o zaawansowane grzebanie w systemie i ewentualne kompilowanie programów. do prawdziwej pracy z systemem linux są wymagane podstawowa wiedza z zakresu konstrukcji systemu i jego działania. oczywiście do prac biurowych jest to nam zbędne.

mr-owl

20-11-2006 21:14

W którym momencie Linux jest tak odkrywczy że standardy które zostały wprowadzone wraz z rozwojem Unix-a przypisuje się właśnie Linuksowi?

mario

20-11-2006 21:02

@popdruid: "Do Linuxa trzeba dorosnąć... I trzeba mieć całą masę czasu na eksperymenty... I rzeba się przygotować na potężną dawkę informacji bez których nic sensownego w systemie nie zrobimy." Nie zgodzę się z Tobą. Są dystrybucje Linuksa banalne w obsłudze jak Windows.

popdruid

20-11-2006 20:16

Tu mogą mieć trochę racji... O ile pod względem funkcjonalności i np. obsługi gier Win2000 wciąż sprawdza się dobrze (Splinter Cell, Delta Force), to już w przypadku chodzenia po internecie może być różnie... Windows z wersji na wersje pod względem architektury przypomina Linuxa... A przecież architektura Linuxa nie ma sobie równych jeśli chodzi o bezpieczeństwo surfowania... Tak - bezpieczna architektura i komunikacja w sieci - to może być argument na wymianę Windows... Można też chodzić po internecie wyłącznie pod Linuxem (tak jak ja :-)) )... Ale to nie jest sposób dla wszystkich... Do Linuxa trzeba dorosnąć... I trzeba mieć całą masę czasu na eksperymenty... I rzeba się przygotować na potężną dawkę informacji bez których nic sensownego w systemie nie zrobimy... Vista jako najbezpieczniejszy Windows w Internecie - to możliwe...

mr-owl

20-11-2006 16:33

Leopold: Tam są systemy czasu rzeczywistego które mają skończoną ilość stanów które mogą być zweryfikowane podczas oddawania systemu do produkcji. Nijak się to ma do systemu Windows/Linux/MacOS

mario

20-11-2006 15:13

"PatchGuard - technologia, której zadaniem jest blokowanie niepowołanym aplikacjom dostępu do jądra systemu." niepowołanym, czy wszystkim ? Do poprzedników - tych od kodu doskonałego, jak wasze programy przekroczą 1000 linii to pogadamy ;-). Zawsze, ale to zawsze można coś w kodzie wtedy poprawić!

minka

20-11-2006 14:52

Black Hat z imprezami towarzyszacymi to tydzien(sama impreza to 3 dni).Tydzien poswiecony na poznawanie nowych technologii/ludzi a nie testowanie systemu na zamowienie ;).Panowie wzieli plytki i testuja to w domu.Mowienie ze w ciagu napietego tygodnia nie udalo sie znalesc luk to nieporozumienie.Wystarczy spojrzec na ilosc kodu.....kazdy windows ma tendencje do mnozenia wielkosci instalki przez 2.Poczekamy zobaczymy.

max

20-11-2006 14:44

re goldenretriever.net: niby doskonaly, ale... do poczytania : http://www.linuxjournal.com/article/7839 ;)

Leopold

20-11-2006 14:43

myślę że oprogramowanie obsługujące sprzęt na sali intensywnej terapii ma kod bezbłędny; pacjent mógłby zobaczyć bluescreen u św. Piotra

goldenretriever.net

20-11-2006 14:31

Przykład kodu doskonałego: #include <stdio.h> int main() { printf("Hello World!"); return 0; }

jwalczak

20-11-2006 14:17

Nic dziwnego, że wychodzi coraz mniej łat. Olali łaty dla "małych" windowsów, i chyba NT i 2000 tak samo. XP jest na rynku chyba od 2001 roku, więc ile można łatać? Kilka ładnych lat po kilka poprawek naraz. W końcu większość została załatana. Przez te 5 lat, liczba luk które pozostały jest znacznie mniejsza niż na początku. Niby poprawili swoją pracę... Akurat, a wypuszczanie łat na łatki?

mormon

20-11-2006 14:10

PocketKocurek/zniesmaczony: widać że nie jesteście programistami (chyba nawet ludźmi) :). nie ma kodu doskonałego, bo nie ma nieomylnych ludzi.

darj

20-11-2006 14:07

panowie widzę programiści-teoretycy. Nie da się napisać złożonego programu - którego kod zawierał będzie więcej niż kilkadziesiąt linii kodu - który nie będzie zawierał jakiegoś błędu lub w którym nie będzie można czegoś zrobić lepiej. Pan z MS słusznie prawi. to, że ich kod od doskonałości bywa wyjątkowo daleko, to akurat zupełnie inna sprawa :)

phi

20-11-2006 14:05

"strona z zamówieniami" -> eMule,bittorent ;)

PocketKocurek

20-11-2006 13:58

kod doskonaly... hmm, jakos nie slyszalem zeby na BeOS wychodzily jakies poprawki, uaktualnienia... a moze sie myle :P?

zniesmaczony

20-11-2006 13:38

" niemożliwe jest przecież stworzenie "kodu doskonałego" " Niemożliwe jest stworzenie kodu doskonałego dla produktów ze stajni Microsoftu ;-/ Taka gadka...

minix

20-11-2006 13:34

jeszcze niedawno gadali "vista będzie najbezpieczniejszym systemem microsoftu" teraz już tej buty tak nie czuć, ciekawe co będzie po wydanu

max

20-11-2006 13:27

"Jak nazwac oprogramowanie stworzone scisle wedle pewnej specyfikacji, gdy okaze sie, ze owa specyfikacja zawierala bledy umozliwiajace przeprowadzenie ataku?" Jak nazwac? Szmelcem nazwac, drogi panie. Co za roznica, kto nawalil - analitycy czy programisci - efekt jest ten sam. Oprogramowanie nadaje sie do kosza.

Avalon

20-11-2006 13:25

Ja bede mial vista home premium (orginal) na notebooka , niemoge się już doczekać kiedy strona z zamowieniami ruszy <tylko jedno jest nie tak ,bo przesowaja co chwila date startu witryny>

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »