Miałem zaszczyt spotkać tego Pana w Toruniu. Bardzo pozytywnie zmienił moje spojrzenie na ściąganie P2P... chodź wszystko co zarzucił internautom na mnie tez się sprawdzało :P życie... ale spróbuje zmienić moje podejście... głownie do polskich produkcji...:) którym na pewno przyda się wsparcie finansowe... Bierzmy przykład :P
co BIĘ gościu na to stać, aby kupować oryginały nie wszystkie dzieciaki pochodzą z bogatych lub średnio zamożnych rodzin,a jak idą do pracy to za kilkaset złotych i co, mają umrzeć z przepracowania i nic nie mieć, bo jakiś tam H.Wrona powiedział, że to... Mnie stać na pewne płyty oryginalne, ale na niektóre, te za 50-60zł nie... fakt jeden: głupota wśród bogaczy triumfuje!
Szanowni! Z uwaga przeczytałem wszystkie uwagi na mój temat. Dziekuję za to że znacie mnie lepiej niż ja sam siebie :-) teraz konkrety: tak dostaje płyty: Britney Spears, Dody, Mandaryny i inne takie "ważne" pozycje. Resztę muszę kupować. Co do zarobków w TVP. Pracowałem tam przez 15 lat i moja srednia zarobków za ten okres to 1600 (tysiąc sześćset złotych BRUTTO). Można sprawdzić w księgowości TVP. Co do sciągania mixtape''ów. Jesli zrobię mixtape i wystawię go na ftp i udostepnie koledze tylko dla niego a nie w celach komercyjnych i pod warunkiem, że on nie udostepni go dalej to jest to działanie legalne. Tak samo czynię w druga strone. Co do mojego działania w kilku miejscach to w TVP nie pracuje etatowo od 12 (!!!!!!!!) lat. Od tego czasu zajmujee się działalnością w necie własnie po to by móc za co kupic płyty. Zresztą wystarczy sprawdzić nick Oldskul na Allegro by wiedziec ile płyt kupuję. Ponieważ sznuję ten serwis pozwoliłem sobie na ustosunkowanie sie do wszystkich zarzutów. jednak polecam więcej rozptropności w wyrażaniu opinii na temat innych ludzi. Życze wszystkiego najlepszego w Nowym Roku
Cwaniaczek Dostaje plyty za darmo od koncernow muzycznych to ich nie sciaga z netu ;-)
oczywiscie jest Pan krysztalowo czysty za publiczne pieniadze ktore Pan otrzymuje w formie rożnych wynagrodzeń.Kazdy uczciwy by tak postąpil.Ale co ma zrobic obywatel Kowalski kiedy okradany jest przez pracodawcow i za swoja prace otrzymuje 10-20 %.Brakuje na utrzymanie a piraty sciaga bo taka jest jest tylko możliwość.Powie Pan jak nie ma kasy to niech nie sciąga.Tylko do kogo ta gadka i przez kogo ?.Jak zniży sie Pan do poziomu zarobków czy dochodow przecietnego sciągającego to wtedy możemy mowic o zlodziejstwie utworow multimedialnych.
Hirek Wrona zany dziennikarz ? WTF ?? WOOOOOOT !! o cholera !! ;] Chciałbym się wypowiedzieć natomiast w tym temacie o dziwnych imionach lub pseudonimach. Czego to rodzice nie zrobią dla orginalności dziecka ;] dadzą mu najbardziej debilne nawet imię, a każdy szary człek ddobierze sobie najbardziej udziwniony pseudonim by wyjśc z tłumu. Dobrym przykładem moze być "Hirek" lub "Hieronim" ;]. Śmiech na sali .... dzeci i artyści z dziwnymi nazwiskami zazwyczaj maja predyspozycje do rzeczy wielkich ... nawet w tym negatywnym kierunku :) a w przypadku Hirka ... jest to po prostu szarość .... ale cóż nie jestem facet HIPHOPu ;] i wynaturzeń muzycznych - a strona ... no cóż Hirus ... posiadaj Swój styl .... ;]]]]
"już pobieram pliki w Internecie to staram się je kupować(...)" znaczy ze czasem Panu nie wychodzi i po prostu Pan piraci? no no.. nikt nie jest doskonaly ;-)
tacy ludzie są dziwni sami mówią o legalności , a pewnie ten gośc , lub jego dzieci , lub jego rodzina ma jakieś w domu piraty : gry , filmy itp. Tacy ludzie chcą pokazać że są lebsi bo mają kasę , a sami kradną tylko że do tego się nie przyznają .
czy słuchanie muzyki pobranej od kogoś za darmo jest złodziejstwem? pobieranie z netu i kopiowanie na płyty potem handel tymi płytami jest złodziejstwem, a nie że sobie pobiorę za darmo np:metallice i zacznę sobie ich słuchać to moje uszy będą kradły ich dźwięk. To bez sensu. Na pewno zespoły które tworzą muzykę chcą aby ludzie słuchali ich muzyki, która pochodzi z legalnego kompaktu lub kasety, ale większość z nich leje na to w jaki sposób ktoś słucha muzyki i skąd ją ma. Muzyka jest jedna i należy do fal dźwiękowych a nie do ludzi.
>RRybak też myślałem, że to porządny facet, przynajmiej za takiego zawsze uchodził -a tu się okazuje, że kolejny strasznie pazerny oszołom żerujący na innych - kto by pomyślał, że w tylu tych tfu "organizacjach" siedzi. Tak artyści, ten Pan Was okrada,
eh.. komentować nie ma czego, poprzednicy odpowiednio się wypowiedzieli.. zaczynają mi się podobać te wywiady w IDG.. i pomyśleć, że jeszcze 15 minut temu tego gościa szanowałem..
Na interii można kupić mp3 i to nie drogo. Niestety warunki techniczne zakupu są za bardzo skomoplikowane. Kiedyś Pan Hirek w "Teleksptresie" prezentował teledysk zespołu "Real 2 Real". Gdyby nie P2P, nikt by nie pamiętał, iż taki zespół muzyczny wogule kiedyś istniał. A co do mp3, powinno sie wprowadzić możliwość wykupienia licencji dla obywateli na posiadane mp3, a ściągnięte z internetu lub otrzymane od znajomych. Proponowana cena-3,33zł z vat-em. Jeśli ktoś nie chce zarabiać tylko dla tego by artystom móc urwać wypłatę tłumacząc iż ich utwory nie przyniosły zysku, bo zostaly spiratowane to już inna sprawa.
telewizyjny i radiowy, Jest członkiem Rady Polskiej Akademii Fonograficznej, Akademii Fonograficznej, ZPAV i Amnesty International. o nie doczytałem w ilu Pan jest organizacjach czy firmach, okradających obywateli, artystów - nieźle się zapchałeś, do wszystkiego co się da 8:-0 [wielkie oczy) I Pan nazywa innych złodziejami....
ja dodam tylko, że Pana praca w telewizji publicznej TVP i wyciąganie od Polaków haraczu- abonamentu i to jeszcze w majestacie prawa to też zjodziejstwo i na dodatek chamstwo, niech Pan się przyzna ile Pan bierze na miesiąc, (tam nie ma pencji 700-800 tylko zaczynają się od średnio 4000-5000tys) i jak Pan okrada milioy Polaków. TVP publiczna szczyci się tym że rocznie pobiera z opłat abonamentowych 500mln zł + ok mld zł z reklam które wtłacza telewidzo. Gdzie misja tvp publicznej? Więc zanim Pan zaczniesz oceniać, przyjrzyj się Pan w lustrze. Dziękuje za uwage.
Ja też ściągam "mixy" tylko w celach poznawczych, programy w celach poznawczych, gry w celach poznawczych i nigdy na nich nie zarabiam i nie robię z nich swoich produktów - więc jestem LEGALNY! BLA BLA BLA panie Hirek!
Zlodziejstwem sa polskie pensje po 800-1000 zl i ZUS ponad 700zl. Czlowiek w tym panstwie placi haracze, ktore zabieraja mu ponad 80% tego co wypracuje. Jak wiec nie radzic sobie w dzungli zycia, skoro to dzungla i bagno jest? Skoro sciaganie z netu chcecie nazywac zlodziejstwem, to zagwarantujcie obywatelom taki poziom utrzymania, by stac ich bylo na uczciwe zakupy i przestrzeganie WASZEGO prawa. Tymczasem nasze pensje sa okradane swiadomie przez rzad w formie roznych narzucanych ustawami obciazen. To co zostaje, wystarcza zaledwie na pokrycie podstawowych potrzeb. Trudno wiec sie dziwic innej postawie, szczegolnie gdy widzi sie, jak ci okradani tworcy mieszkaja w palacach - a czlowiek ledwo na chleb i neta. Wiec nie mowcie indianom Europy farmazonow kolego Hirek, tylko wezcie sie do uczciwej roboty!
Ciekawe... To ja mam takie pytanie: jeśli zgrywam z radia internetowego audycje to też popełniam przestępstwo??:|
Widzę, że fala analfabetów dociera już też do IDG: piszę się zdarzyło, a nie zdażyło :/
PS.Oczywiście Polski,a nie -polski,ale to błąd pośpiechu i niedoskonałości klawiatury.Drugim błędem jest ze nie napisałem co ma znaczyć ta uwaga o ,,ważnym redaktorze".A znaczy ona,ze nie każdy ma dostęp do wydawnictw,do których ma dostęp Pan z racji zawodu.Więc muszę ściągać,albo b ędę żył w zaścianku świata,mając do dyspozycji taką twórczośc jaką lubi pan i inni ,,ważni redaktorzy".Pozdrowienia z Ursynowa,Sąsiedzie.
Pan Hieronim świetnie gada.Niestety ta gadanina świadczy i odejsciu od prawdziwego życia.A prawdziwe życie panie Hieronimie toczy sie w polsce przy masowym bezrobociu,a jeśli ktos ma pracę to nie taka jak Pan,ale za 700zł.Powie pan ze nie muszę słuchac czy oglądać???Ma pan rację,nie muszę ale lubię.I będę.A legalnie kupie jak płyta będzie kosztowała tyle ile w USA przy tym ja będę też tyle zarabiał co w USA.Teraz jestem gotów płacić taką częśc moich zarobków(procentowo)iaka płaci Amerykanin. I jeszce jedno:proszę o łaskawe wskazanie w Polsce miejsca,gdzie mogę kupić album Japońskiej grupy KinKi Kids i ich płytę Video z koncertu z Sapporo!Chetnie kupię,bo sciąganie tego yrwa już ponad miesiąc i jeszcze nie mam całości,co znaczy,ze na prąd wydam więcej niz ta płyta moze kosztować. Jak Pan widzi,sciąganie to konieczność,bo nie kazdy jest waznym redaktoerm,panie Hieronimie.
Tak sobie myślę - wmawiają nam, że ściągnięcie MP3 przynosi komuś tam straty. Czyli jak zapuszczę ściąganie gigabajtów MP3 na tysiącu komputerów to nagle pewna firma poniesie potężne straty, które doprowadzą ją do bankructwa? OK, a więc zapuszczam tysiące kompów typu zombie aby ściągały muzę, a Sony czy jakaś inna firma zobaczy jak pieniążki na kontach znikają. Oj będzie masakra. Oczywiście to taki mały żarcik hehe ;-) Chciałbym pewnego dnia obudzić się i dowiedzieć, że nie istnieje piractwo. I nagle ci, co tak drogo sprzedają płyty nie mieli by na kogo zrzucać winę za kiepską sprzedaż płyt za 60zł i nagle muzyka musiała by stanieć. Bo tak szczerze mówiąc to niewidzialna ręka rynku przez cały czas działa i to co drogie jest niechętnie kupowane. A teraz zapuszczam piracenie MP3 Michaela Jacksona, bo go nie lubię :-p OK, to oczywiście też żart :-)))
tak jak policjanci z drogówki jeżdżą zgodnie z przepisami :) a pozatym to pan Hirek i tak sporo płyt kupuje za ułamek tego co zwykły klient,
Moźe i bym się zgodził ale większymi złodziejami są wytwórnir muzyczne sprzedające płyty po 70 - 80 zł.
Z calym szacunkiem panie Hirku, ale jest pan zwyklym piratem, gdyz YouTube ktory pan wspomina jest pelen ''nielegalnych'' multimedii. No chyba ze w jakis cudowny sposob ich unika...
Tak wogóle to według polskiego prawa pobieranie filmów i muzyki z sieci jest legalne (nielegalne jest ich udostępnianie)
To jest ograniczenie podstawowych praw osobistych każdego klienta! Jesli kupuję płytę to nie ma prawa mi nikt uniemożliwiać jej słuchania na dowolnym sprzęcie. Koncerny po prostu próbują zwielokrotnić swoje zyski. wmawiając nam, że to jest piractwo. Nawet zrobienie sobie kopii bezpieczeństwa albo kopii do słuchania na odtwarzaczu przenośnym jest już nazywane piractwem. To jest chore. Co pan na to panie Hirek?
''Jeżeli pobieram coś z Internetu, takiego co można by nazwać quasi-nielegalnym, to są to mixtape''y kolegów DJ''ów'' Albo cos jest legalne albo nielegalne. Dla mnie np. quasi nielegalne jest sciaganie muzyki z internetu ;). Nawet nie zacznę jakim Pan jest hipokryta :) Uwielbiam ludzi ktorzy sikaja pod wiatr :).
absurdem jest zaplacenie za dany plik, a przy zmianie komputera/telefonu, awarii komputera/telefonu koniecznosc jego ponownego kupienia. nie wspominajac o braku mozliwosci odtworzenia zakupionego pliku przy uzyciu wybranego przez siebie urzadzenia. pan hirek pojdzie do kolegi na impreze z ulubionymi oryginalnymi plytami cd, ale juz swoich oryginalnych plikow mp3 nie wezmie. system drm jest chory.
"Nic nie jest doskonale." oj nie jest. Zwlaszcza podejscie pewnych osob do kwestii praw autorskich. Wrona, Wydra, kto nastepny?