Google przeprasza za cenzurę

Sergey Brin, współzałożyciel Google'a, przyznał, że cenzurowanie Internetu na życzenie chińskich władz było błędem. Brin przemawiał podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. W swoim wystąpieniu przeprosił za stworzenie takiej wersji wyszukiwarki, która odrzucała treści niemile widziane przez władze w Pekinie. Dodał przy tym, że działanie takie źle wpłynęło na wizerunek jego koncernu.
"Patrząc z biznesowego punku widzenia, decyzja o cenzurowaniu przyniosła nam straty" - stwierdził Brin. Google wciąż prowadzi interesy w Chinach, jednak głównymi rynkami są Stany Zjednoczone i Europa. A tutaj decyzja o cenzurowaniu Sieci spotkała się z oburzeniem. Tym bardziej, że cenzorem okazała się firma, której motto brzmi "Don't be evil" ("Nie bądź złym").

Brin zapowiedział też, że jego firma będzie aktywnie walczyła z zanieczyszczeniem środowiska związkami węgla. Chodzi tutaj przede wszystkim, jak wyjaśnił współzałożyciel Google'a, że zakupiony niedawno firmowy odrzutowiec spala sporo paliwa. Dlatego też koncern postara się zmniejszyć własną emisję tak, by co najmniej zrównoważyć zanieczyszczenia emitowane przez samolot. Ponadto chce przeznaczać więcej pieniędzy na rzecz organizacji społecznych walczących o środowisko naturalne.

Warto również wspomnieć, że Google planuje budowę największego w USA systemu baterii słonecznych. Dostarczy on koncernowi 1,6 megawata mocy, czyli 30% energii zużywanych przez biura. Nie będą z niego korzystały natomiast serwerownie, które zużywają nawet 10-krotnie więcej energii niż pomieszczenia biurowe.
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (5)

Ajantis

30-01-2007 16:50

Problem w tym, że Google jest bardzo silną firmą i jej stabilność nie powinna zostać wzruszona przez chiński rynek. Z jednej strony dostajemy stado darmowych usług, niekiedy bardzo fajnych, z drugiej strony przez don''t be evil sama firma sobie zaprzecza. Z Marmezem się nie zgadzam, bo Google to nie rząd USA i brak cenzury nie byłby nawracaniem Chin z polecenia Ameryki, ale uczciwością względem użytkownika.

Beander

30-01-2007 12:34

Na początku przeprosiny, ale nie ze względu na pobudki moralne, ale ekonomiczne. Potem szybka zmiana tematu, i nic o zniesieniu cenzury z Google China. Ładnie nie ma, co!!! @marmez No tak w takim razie pozwólmy sprzedawać broń do np. Somali, (co może wskórać firma sprzedająca broń ze jest to wykorzystywane do ludobójstwa) według tamtejszej polityki. Najlepiej zarabiać i nie patrzeć, na co nasz produkt jest wykorzystany, czy do indoktrynacji narodu, do ograniczania wolności słowa. Przypomnę nazwisko Nobel, on sie przekonał, do czego służy jego wynalazek, i miał na tyle godności i moralności aby cały dochód przeznaczyć na nagrodę dla celów wyzszych.

marmez

30-01-2007 12:02

chore to, że firma nie może mieć różnej polityki na różnych rynkach, że jak jest zachodnia to już nie powinna sie podporządkowywać lokalnym restrykcją, to przecież nie ich wina ze Chiny są komunistyczne, a niby co mogą wskórać? Raczej nic, USA nigdy nie będzie nawracać Chin tak jak inne małe państwa, bo chiny są za silne, i by się zrodzila wojna światowa. Tak samo jak USA nie mogło pomóc Czeczeni, bo Rosja przecierz by byla gotowa zaatakować USA. Czyli dla mnie jest chore, że zachodnie firmy są winione za podporządkowywanie się lokalnym władzom.

Wer

30-01-2007 11:31

Czyli, że przepraszają bo im się to nie opłaciło - fajnie..

jf

30-01-2007 11:02

hipokryci, ot co.

Polecane

Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »