Google ostrzega przed internetowym wideo

Przedstawiciele firmy Google ostrzegają, że popularność serwisów takich jak YouTube czy Joost, które pozwalają na pobieranie lub oglądanie online plików wideo, może być groźna dla Internetu. Według koncernu Sieć nie została zaprojektowana na potrzeby telewizji. "Infrastruktura Internetu, a nawet infrastruktura Google'a nie jest skalowalna. Nie zaoferuje klientom usług o takiej jakości, jakiej oczekują" - stwierdził Vincent Dureau, odpowiedzialny za rozwój telewizji Google'a.
Ostrzegł on firmy, które chciałyby wejść na rynek internetowej dystrybucji produkcji telewizyjnych i kinowych, że może być to karkołomnym zadaniem.

Gigant uważa więc, że z jednej strony klienci nigdy nie dostaną tego, czego oczekują, a z drugiej, oczekiwania klientów mogą przyczynić się do zatkania światowej pajęczyny. Firma ma jednak rozwiązanie. Remedium mają być sieci telewizji kablowych. Google zaproponował operatorom takich sieci współpracę i zintegrowanie jego technologii wyszukiwawczych z możliwościami technologicznymi posiadanej przez nie infrastruktury. Wyszukiwarkowy gigant nie zapomniał, oczywiście, o jednoczesnym zaproponowaniu swoich reklam.

Na reakcję firm oferujących IPTV trzeba będzie jeszcze poczekać, wiadomo jednak, jak słowa Google'a przyjęli operatorzy sieci kablowych. "To najlepsza wiadomość dzisiejszego dnia" - powiedział szef belgijskiej sieci Telenet, gdy dowiedział się, że Google nie poradzi sobie z oferowaniem telewizji przez Internet.

Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (6)

znwaca

08-02-2007 12:22

I google ma racje co widać na przykładzie TPsa, która zamiast inwestować zyski w infrastrukturę to je przejadała. Teraz pośpiesznie modernizują sieć bo jak spuszczą limitu i podwyższą prędkości to się cały szkielet zapcha.

Szczery

08-02-2007 12:15

Kopiowania standardowej telewizji do sieci to pomysł jedynie na pozyskanie emerytów w sieci. Przyszłość jest w video na życzenie, który przyjął się wśród młodych użytkowników i takie serwisy, jak youtube wyznaczyły standardy nowoczesnej telewizji internetowej. Producentem programu będzie mógł stać się każdy i każdy będzie mógł na tym bezpośrednio zarabiać. Coś takiego jak kanał telewizyjny z ramówką nie przestanie istnieć, ale jak jak wspomniałem będzie przeznaczony dla internetowych emerytów przyzwyczajonych do starych rozwiązań. Wytwórnia filmowe wcześniej czy później zorientują się, że rocznie tracą wiele miliardów dolarów tylko dlatego, że jakiś pośrednik spija śmietankę z dystrybucji ich filmów. Podstawą sprzedaży będzie model - trailer i inne zachęty do obejrzenia np: w youtube, następnie możliwość zakupu całego filmu poprzez przykładowo plik torrenta. Dzięki temu wytwórnia będzie miała zysk na wszystkich poziomach dystrybucji, jedynym pośrednikiem będzie w tym momencie serwis, który prezentuje dany film.

Intervoyager

08-02-2007 10:20

Dobrze jeszcze iż istnieje p2p. Przy takim układzie to najleprze rozwiązanie przy zapychającej się sieci. Nawet ma ten plus iż stanie się głównym kanałem dystrybucji multimediów o ile nie zostanie zwiększona przepustowość sieci. Jest to możliwe tylko po przez wysokie nakłady na infrastrukturę. Za dziesięć lat ten problem może zostać rozwiązany przez wejście do powszechnego użytku telefoni "czwartej generacji". Pozostanie tylko do rozwiązania problem "wąskich gardeł", które skutecznie ograniczają szybkie przekazywanie danych.

wuja

08-02-2007 09:42

oscar: masz chyba problemy z czytaniem ze zrozumieniem

stootch

08-02-2007 09:41

@oscar: ty to nazywasz telewizją?

oscar

08-02-2007 09:35

A GoogleVideo co robi... ? śmieszni są doprawdy :)

Polecane

Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »