I google ma racje co widać na przykładzie TPsa, która zamiast inwestować zyski w infrastrukturę to je przejadała. Teraz pośpiesznie modernizują sieć bo jak spuszczą limitu i podwyższą prędkości to się cały szkielet zapcha.
Kopiowania standardowej telewizji do sieci to pomysł jedynie na pozyskanie emerytów w sieci. Przyszłość jest w video na życzenie, który przyjął się wśród młodych użytkowników i takie serwisy, jak youtube wyznaczyły standardy nowoczesnej telewizji internetowej. Producentem programu będzie mógł stać się każdy i każdy będzie mógł na tym bezpośrednio zarabiać. Coś takiego jak kanał telewizyjny z ramówką nie przestanie istnieć, ale jak jak wspomniałem będzie przeznaczony dla internetowych emerytów przyzwyczajonych do starych rozwiązań. Wytwórnia filmowe wcześniej czy później zorientują się, że rocznie tracą wiele miliardów dolarów tylko dlatego, że jakiś pośrednik spija śmietankę z dystrybucji ich filmów. Podstawą sprzedaży będzie model - trailer i inne zachęty do obejrzenia np: w youtube, następnie możliwość zakupu całego filmu poprzez przykładowo plik torrenta. Dzięki temu wytwórnia będzie miała zysk na wszystkich poziomach dystrybucji, jedynym pośrednikiem będzie w tym momencie serwis, który prezentuje dany film.
Dobrze jeszcze iż istnieje p2p. Przy takim układzie to najleprze rozwiązanie przy zapychającej się sieci. Nawet ma ten plus iż stanie się głównym kanałem dystrybucji multimediów o ile nie zostanie zwiększona przepustowość sieci. Jest to możliwe tylko po przez wysokie nakłady na infrastrukturę. Za dziesięć lat ten problem może zostać rozwiązany przez wejście do powszechnego użytku telefoni "czwartej generacji". Pozostanie tylko do rozwiązania problem "wąskich gardeł", które skutecznie ograniczają szybkie przekazywanie danych.
oscar: masz chyba problemy z czytaniem ze zrozumieniem
@oscar: ty to nazywasz telewizją?
A GoogleVideo co robi... ? śmieszni są doprawdy :)