Szwecja: polowanie na piratów z DC

Szwedzki oddział Międzynarodowej Federacji Przemysłu Muzycznego złożył doniesienia o popełnieniu przestępstwa przez operatorów i użytkowników pięciu szwedzkich hubów sieci Direct Connect - informuje serwis The Local. Internautom zarzuca się złamanie prawa poprzez nielegalne dystrybuowanie muzyki w Internecie.
Na razie wiadomo jedynie, że doniesienia dotyczą operatorów pięciu popularnych w Szwecji hubów Direct Connecta oraz nieujawnionej na razie liczby użytkowników tychże hubów. Przedstawiciele IFPI nie złożyli formalnych pozwów przeciwko tym osobom - zamiast tego poinformowali policję o popełnieniu przez nie przestępstwa.

"Właściciele i administratorzy tych hubów zaangażowani są w działalność przestępczą, która powoduje poważne straty branży muzycznej. Dlatego zdecydowaliśmy się na poinformowanie policji o ich działalności" - napisali w wydanym w tej sprawie oświadczeniu przedstawiciele szwedzkiego oddziału Międzynarodowej Federacji Przemysłu Muzycznego.

Użytkownikom owych hubów również mogą grozić poważne konsekwencje - ponieważ nie tylko pobierali oni materiały chronione prawem autorskim z Internetu, ale także je udostępniali (większość hubów DC, których dotyczy sprawa, była dostępna tylko dla osób, które zgodziły się na udostępnienie innym użytkownikom odpowiedniej ilości materiałów - z reguły filmów, muzyki oraz oprogramowania).
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (10)

popdróid

12-02-2007 19:58

Kórcze...a ja byłem na szfedzkim chubie :-| Nie będę na wszelki wypadek odbierał telefonów...................

Specu

12-02-2007 09:47

kolejny przykład ze RIAA woli zwalczać piractwo muzyczne próbując nieudolnie zwalczyć skutki, niż wziąć się za przyczynę problemu - ceny orgynalnych nośników. nawet jeśli dojdzie do sytuacji ze każdy kto ściąga muzyke, filmy z neta bedzie łapany i postawi sie mu zarzut, to poprostu cofniemy sie nieco w czasie i modny znów bedzie stadion XX-lecia i inne sposoby kupowania "orgynalnych" nośników.

birek

12-02-2007 09:10

Przecież w DC++ można udostępnić materiały całkowicie legalne, np. swoje filmy z wakacji, Linuksy itp.

Teletubis

11-02-2007 23:49

DC++ nie musi działać tak, jak emule:) Jest wiele hubów które ''przyjmują'' ludzi bez plików. Co więcej, DC++ to także społeczności ludzi powiązane towarzyską rozmową a nie wymianą danych. Niestety z DC++ jest jak z nożem, jedni kroją nim chleb a inni grożą na ulicy. Również nie popieram RIAA i in. zaiksów, ale prawo należy szanować - dopóki bezpośrednio nie zagraża.

obiektywny

11-02-2007 12:27

Syzyfowe prace...

qkaq

11-02-2007 12:12

No niestety Barcz nie ma racji. Proponuję zerknąć do rzeczonej ustawy. Nie znaczy to, że pochwalam działania RIAA, MPAA czy innych zaiksów. Ustawa, którą mamy w Polsce nie jest najgorsza dla nas konsumentów. Oprócz rzeczonego dozwolonego użytku prywatnego, nie wynika z niej wniosek o nielegalności pobierania mp3 z netu. Natomiast udostępnianie tychże utworów już w myśl tejże ustawy jest nielegalne. Przyjrzyj się jak działa program typu emule - ty pobierasz, ale jednocześnie udostępniasz to co pobierasz. To już dla naszych stróżów prawa głodnych sukcesów może wystarczyć... Wiadomo, gość ściągający muzykę z internetu raczej nie zacznie strzelać do policjantów. Robota czysta, przyjemna i można się pochwalić sukcesem w mediach, które napiszą, że ujęto groźnego przestępcę internetowego, prawie hakera itp. bzdury. Dlatego w trosce o własne kieszenie proponuję popierać wszelkie inicjatywy blokujące pomysły prawne firm fonograficznych, DRM itp. Na przykład zastanówcie się przed instalacją Visty i Windows Media Playera 11. Microsoft dość mocno popiera DRM, zwróćcie uwagę na aspekt w licencji na WMP 11. Nie chcę od razu twierdzić , że Vista jest be. Raczej w duchu "nie popieram zabijania wielorybów - nie kupuję wyrobów japońskich"

ZEN

11-02-2007 03:14

@BArczi ma rację > No to qwa niech zarabiają ludzie ttyle bys obie mogli kupić legal. Byłem w Knadzie i Anglii i oni npjak zwróciłem uwagę,żze KaZaa to może byc nielegalne to mnie wyśmiali i popukasli w czółko.

qkaq

10-02-2007 20:04

@ BArczi W polskim prawie nie żadnej wzmianki o legalności pliku mp3 przez 24 godziny po ściągnięciu go z internetu. To jest po prostu jedna z bajek krążących po internecie i mających już własne życie. W ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych nie mówi w ogóle o plikach mp3. Mówi natomiast o dozwolonym użytku prywatnym, czyli możesz zrobić kopię piosenki, filmu z LEGALNEJ kopii (w domyśle płyta cd, dvd, kaseta vhs itp.) dla osób, z którymi pozostajesz w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego. To dość szeroka definicja... Trzeba tylko pamiętać o wymogu legalności "źródła" A ha, przepis ten nie ma zastosowania w stosunku do oprogramowania :-(

Barczi

10-02-2007 18:40

W polskim prawie masz wzmiankę, że jeżeli ściągasz plik w formacie .mp3 to możesz go mieć przez 24h na swoim HDD, jeśli nie usuniesz to masz już nielegalnie i w tym momencie musisz zapłacić za każdą mp3 bodajże 2zł. Policz sobie np. 1000 takich mp3 na komputer a w sieci jest 70 komputerów. Rachunek jest prosty 1000 * 70 = 70.000 i to pomnóż jeszcze razy 2 i masz sumkę 140.000zł i tyle panowie stracili na jednej sieci.

gumz

09-02-2007 23:18

" Właściciele i administratorzy tych hubów zaangażowani są w działalność przestępczą, która powoduje poważne straty branży muzycznej " - nigdy nie rozumiałem jak oni sobie wyliczają te straty (przecież ich nikt nie okrada ani im nic nie niszczy). Ani chyba sądzą, że za każdą ściągniętą mp3kę powinienem zapłacić, wtedy nie narobię im strat. Jeżeli by tak miało być, to powróciłbym do słuchania radia (wtedy nie mieliby strat i zarabiali by tyle co zawsze).

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »