Zero nowych kafejek internetowych w Chinach

Władze Chińskiej Republiki Ludowej zakazały otwierania nowych kafejek internetowych. Zakaz obowiązywać ma przez cały 2007 r.
Jak podaje chińska agencja prasowa Xinhua, Rada Ministrów tego kraju wprowadziła rozporządzenie nakładające na lokalne samorządy zakaz wydawania pozwoleń na otwieranie nowych kafejek internetowych. Osoby, które otrzymały pozwolenie wcześniej, muszą uruchomić kafejkę do 30 czerwca br. Obecnie trwa w Chinach coroczna sesja tamtejszego parlamentu. Parlamentarzyści w tym roku byli zgodni w kwestii zaostrzenia przepisów dotyczących dostępu do Internetu, a zwłaszcza dzieci i młodzieży. Rozporządzenie rządu jest konsekwencją tych ustaleń.

Obecnie w Chinach działa ok. 113 tys. kafejek, informuje agencja Xinhua. Są one często uważane w tym kraju za przybytki demoralizacji, w których młodzież przesiaduje do późna, "pali papierosy i jest zaabsorbowana graniem w gry online". Z badań przeprowadzonych przez rządową organizację Narodowe Centrum Dziecka wynika ponadto, iż na 18 milionów Chińczyków poniżej 18 roku życia 13 procent jest uzależnione od Internetu.

Można przypuszczać, że podtekstem wspomnianego rozporzadzenia jest wzmocnienie cenzury treści dostępnych w Internecie - nie bez przyczyny bowiem Chiny uchodzą za kraj o najbardziej restrykcyjnych przepisach ograniczających dostęp do informacji i wolność słowa.
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (9)

max

08-03-2007 17:00

re Autor: a czy wspomniana przez pana przed chwila pointa nie potwierdza slow jojo? W kazdym zarcie jest ziarno prawdy...

Autor

08-03-2007 16:33

Obserwując tę dyskusję nieodparcie przypomina mi się pewien stary dowcip w którego poincie pada zdanie 'A u was biją Murzynów'.

max

08-03-2007 09:37

Zachod boi sie Chin (i slusznie), wiec dyskredytuje je docinkami nt. lamania praw czlowieka. Prawa czlowieka sa lamane na calym swiecie, przez rzady, pracodawcow, sasiadow, lekarzy, policje... Jednak cos co w USA nazywa sie walka z terroryzmem, w Chinach jest juz "lamaniem praw czlowieka".

Autor

07-03-2007 17:02

no wie Pan, akurat mnogości towarów z naklejką "Made in China" nie uważałbym za efekt technologicznego zaawansowania tego kraju, ale bardzo niskich kosztów pracy, co tak przyciąga producentów do otwierania tam fabryk. Zgadzam się jednak, że tempo rozwoju Chin jest niesamowite (czytałem gdzieś, że jest to kraj wyróżniający się największymi nakładami na badania naukowe na świecie). Nie sądzę, aby w każdej wiadomości o Chinach przewijał się wątek praw człowieka. Jakieś formy cenzury istnieją w wielu krajach (nie twierdzę, że nie ma jej w Polsce), natomiast u nas jeszcze (albo już) na szczęście nie ma więźniów politycznych. I proszę udowodnić, że zamykanie chińskich dysydentów to nie przejaw łamania praw człowieka. >Kazdy Chinczyk wie naprzyklad gdzie Polska lezy - skąd ta pewność, zna Pan wszystkich Chińczyków? Pozdrawiam

jojo

07-03-2007 13:41

Drogi Panie Ludwiku Zwrot "nasza propaganda" jest sposobem w jaki my Polacy widzimy Chiny poprzez pryzmat jaki widza je ludzie w Europie Zachodniej oraz w USA. Jest to kraj ktory za 20 lat przescignie to obecne najwieksze na swiecie mocarstwo. Wystarczy pojsc do naszych sklepow i zobaczyc ile jest towarow "Made in China". Rozwoj tego kraju jest tak szybki ze wiedza o nim na swiecie nie nadaza za rzeczywistoscia i bardzo malo jest artykulow nie tylko u nas starajacych sie podejsc do tematu bez emocji. Ulubionym konikiem zas sa prawa czlowieka w Chinach i cenzura ktora bez watpienia istnieje ( a gdzie jej nie ma? ). I wspomnienie o tym przy okazji jakiejkolwiek wiadomosci z Chin nawet dotyczacej kafejek internetowych jest niejako "nasza propaganda" ktora powtarzamy za reszta "zachodniego swiata". Co ciekawe w angielsko jezycznej prasie chinskiej ( jak i lokalnej chinskiej ktora mi czasami tlumacza chinczycy )jest dosc duzo wiadomosci o Polsce ale bez komentarzy takich jakie my mamy o Chinczykach i ich prawach czlowieka. Po prostu suche fakty. I generalnie opinia o Polsce w Chinach jest o wiele wyzsza niz w naszym kraju o Panstwie Srodka. Kazdy Chinczyk wie naprzyklad gdzie Polska lezy. Tak wiec moze warto by to bylo wykorzystac? Ale tu juz wchodzimy w polityke a nie w internetowe kafejki. Pozdrowienia

AV

07-03-2007 10:15

Czego władze Chin się tak boją?

Autor

07-03-2007 10:00

@jojo: Może Pan sprecyzować zwrot "nasza propaganda"? W komentarzu pod koniec tekstu wyraziłem jedynie swoje przypuszczenia, a nie stwierdziłem kategorycznie, iż cenzura zostanie wzmożona. Opieram się na raporcie Reporterów bez Granic, który też przecież nie wziął się z kosmosu. Pozdrawiam

jojo

07-03-2007 07:55

Drogi Panie Ludwiku W sumie przebywam w Chinach juz dosc dlugo i problemy o ktorych Pan pisze rzeczywiscie istnieja. Sam widzialem tysiace mlodych ludzi wysiadujacych w kafejkach. Rekord jak podawala miejscowa prasa wynosil 21 dni ciaglego siedzenia przez pewnego ucznia. Jak Chinczycy by chcieli ograniczyc dostep do informacji to by te kafejki po prostu zamkneli co jest tu sprawa jednego polecenia wladz. Dla panskiej informacji kazdy moze miec dostep do internetu w ciagu kilku minut w swoim mieszkaniu po oplaceniu odpowiedniej kwoty ktora jest w przyblizeniu o 60% nizsza niz u nas w kraju. Generalnie wiedza o Chinach w naszym kraju jest na bardzo niskim poziomie i Panski artykul dotyka generalnie problemu ale zakonczenie o cenzurze itd. jest bardzo typowe dla naszej propagandy i w sumie lekko bez sensu.

popdruid

06-03-2007 19:35

I bardzo dobrze! Ostatnia rzecz, której nam trzeba to miliard "wyzwolonych" Chińczyków w internecie.

Polecane

Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »