Google Desktop 5 to jeszcze ładniejsze gadżety na Pulpit.
Google z właściwą sobie bezpośredniością przekazuje ważne informacje.
W kółko to wszystkim powtarzam - "To nie jest zwyczajne bla,bla" - i w dalszym ciągu wszyscy olewają moje wróżby... :-))
"Należy zwrócić uwagę na fakt, że żadne z tych danych nie ujawniają nam tożsamości użytkowników". Wam nie (w co wątpię) ale być może CIA tak.
Oj jakie kolwiek programy przeszukujące pliki na moim kompie od Google to ja bym nie instalował. Faktem jest, że Google skanuje pocztę GMail więc jest prawdopodobne, że rezultaty przeszukiwań własnego dysku będą wysyłane do centrali.
A ile to pamięci wykorzystuje? Bo nie wiem, czy się tym głębiej zainteresować.
Używam od paru dni. Zainstalowałem razem z programem Picasa2. Założyłem też konto Gmail. Jestem naprawdę zadowolony. Ma parę fajnych funkcji, zebranych w jednym miejscu. Pierwsze wrażenie jak najbardziej pozytywne. Zobaczymy co będzie dalej.
Niestety, jeśli chodzi o gadżet związany z wyświetlaniem pogody, to Polski w nim nie znalazłem. A szkoda...
Nie chce bezmyslnie krytykowac Autora, gdyz moze to byc tylko moje subiektywne odczucie, ale artykul wydaje sie nosic slady nadmiernej czolobitnosci. Wszyscy lubimy google, ale ... Pozdrawiam,

