No - najlepiej nie uruchamiać GG bo to jeden wielki sekciarski exploit... Twoja kobieta i prywatnośc albo GG - wybór należy do ciebie...
manonfire jezeli nie robiles jeszcze nic skomplikowanego, co wymaga skupienia, projektowania tygodniami, zastanawiania sie, podejmowania krytycznych decyzji to nie zabieraj glosu, bo tak - spamu komorkowy/gg skutecznie przycina czyjegos skila (o ile go posiada), osobiscie mimo setek kontaktow nie tykam gg (dawniej jak mialem mniej zainteresowan i do roboty potrafilo sie po 8h na ircu czy gg). nie dzieki, pomijajac ze to nudzi, nie potrzebne, a w pracy mam nasz system komunikacji ;o.
Nie zgadzam się aby jako przykład w tytule podany był Gadu-Gadu. To krypto reklama. Bardzo nie lubię tego komunikatora i wszelkie próby świadome bądź nie eksponowania chociażby samej jego nazwy bardzo mnie drażnią.
Też mi odkrycie. Do takiego wniosku dojdzie każdy, kto próbuje coś zrobić z włączonym komunikatorem. :)
@manonfire -ŁŁAŁ... ;]
@manonfire O 1:30 w nocy zebrało ci się na taką twórczość? ;-)
Piękny powiew ironii:D:D Idolu Ty mój wysłanniku WIELKIEGO BITA:D:D
Czyli dochodzimy do sedna sprawy. Jedynym słusznym, mądrym i światłym OS-em był MS-DOS. Nie silił się na prowadzenie kilku wątków, a tym bardziej zadań, był całkowicie skoncentrowany na jednym, jedynym zadaniu: jak się tym razem nie wywalić i dociągnąć program do końca. Wychodziło to różnie, ale była IDEA. Pomysł. Błysk w nagłej zmianie spinu elektronu. "Dopiero jak uda mi się narysować na monitorze tę strzałkę, zajmę się czymś innym". Niestety, nie zawsze się udawało. Ale była IDEA, pomysł, błysk. A teraz procesy, wywłaszczane pamięci i tym podobne bezeceństwa. Back to the roots. M$ BASIC i jedziemy... Niektórzy się przejechali (vide AMIGA). Ja, prorok zesłany przez BITA JEDYNEGO zaprawdę powiadam wam, 640 kb RAM-u powinno wystarczyć każdemu. Precz z dwurdzeniowymi procesorami, terabitami ramu, akceleratorami. Powróćmy do wieku niewinności, może nawet do kart perforowanych, gdzie człowiek i maszyna byli jednością, aby dostąpić zaszczytu obcowania z WIELKIM BITEM JEDYNYM. I kupmy sobie drewniane (ekologiczne) klocki i walmy się nimi w głowę z całe siły, a nie zawracajmy sobie d*** najnowszą technologią, bo ona i tak będzie. Pozdrawiam

