.. / Oprogramowanie / Pakiety biurowe / MS Office: MS Word
.. / Bezpieczeństwo / Bezpieczeństwo komputera osobistego / Błędy aplikacji: Dziury w programach
"To, że Word 2007 zawiesza się w pewnych okolicznościach, nie oznacza, iż aplikacja ta jest "dziurawa" - to po prostu pewna forma zabezpieczenia" - tak przedstawiciele koncernu Microsoft skomentowali doniesienia o nowych lukach znalezionych w edytorze tekstu. Wczoraj późnym wieczorem Microsoft oficjalnie wytłumaczył, dlaczego nie zgadza się na uznanie skłonności Worda do zawieszania się za błąd w zabezpieczeniach.
Przypomnijmy: informacje o nowych problemach z Wordem pojawiły się w poniedziałek - opublikował je izraelski specjalista Mati Aharoni z firmy Offensive Security. Z jego analiz wynika, iż w Wordzie są co najmniej dwie luki, które sprawiają, iż w pewnych okolicznościach aplikacja ta zaczyna zużywać 100% mocy obliczeniowej procesora i w końcu zawiesza się. Microsoft przedwczoraj zdementował te informacje - koncern stwierdził, iż odkrycia Aharoniego nie udowadniają istnienia żadnej nowej luki w Wordzie (pisaliśmy o tym w tekście: "Microsoft: nie ma nowych dziur").
Na szersze wytłumaczenie trzeba było poczekać dwa dni. Rzeczniczka Microsoftu wyjaśniła wczoraj, iż koncern wie o pewnych problemach z Wordem, ale nie kwalifikuje ich jako luki w zabezpieczeniach. Według niej nietypowe zachowanie się edytora nie jest błędem, lecz zaplanowaną funkcją, która podnosi bezpieczeństwo i stabilność programu. "Funkcja ta sprawia, iż gdy Word nie będzie z jakich przyczyn w stanie otworzyć zmodyfikowanego, potencjalnie niebezpiecznego dokumentu, to aplikacja ta zawiesi się. W ten sposób użytkownik zostanie zabezpieczony przed potencjalnie niebezpiecznym zachowaniem kodu osadzonego w takim dokumencie" - tłumaczy przedstawicielka koncernu.
Podobne opinie przedstawili David LeBlanc - jeden z zatrudnionych w Microsofcie specjalistów od zabezpieczeń oraz Michael Howard, współautor opracowania "Writing Secure Code for Vista". "Zawieszanie się programu zawsze jest uciążliwe i nie powinno mieć miejsca - oznacza bowiem, że ktoś zrobił błąd, że coś jest źle napisane. Ale pamiętajmy, że w pewnych okolicznościach mamy do czynienia z koniecznością wyboru mniejszego zła - lepiej bowiem, żeby coś się zawiesiło, niż gdyby w systemie miał zostać uruchomiony niebezpieczny kod" - tłumaczy LeBlanc.
Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
no
wywalajacy
czyli
pozdrawiam
Taaa....
No
Zaraz
...a
Ten
Bo
Muahhaha
No
Jak
LOOOLLL
Ooo!!
Ciekawe
hahahaha
btw.
Następnym
ten
Moja
a
<<
Nie