Piracił w Australii, skazali go w USA

Nielegalnie pobierasz w Polsce filmy lub utwory muzyczne? A może łamiesz zabezpieczenia w oprogramowaniu i czujesz, że nic ci nie grozi ze strony amerykańskich koncernów? Hew Griffiths z Australii też tak myślał - dopóki nie poddano go ekstradycji do Stanów Zjednoczonych.
Griffiths należał do grupy "Drink Or Die", która zajmowała się łamaniem zabezpieczeń w oprogramowaniu oraz jego nielegalną dystrybucją. Nie czerpał żadnych korzyści finansowych ze swojej działalności, software rozprowadzał nieodpłatnie.

Prawnicy amerykańskich koncernów szacują, że działalność DOD spowodowała szkodę w wysokości 50-60 milionów dolarów. W związku z tym w 2003 roku amerykański Departament Sprawiedliwości zażądał ekstradycji Griffithsa z Australii do USA.

Australijczyk walczył w lokalnych sądach przez trzy lata - był w tym czasie przetrzymywany w więzieniu. Kiedy skończyły mu się możliwości składania apelacji, złożył prośbę o zatrzymanie i skazanie w kraju na ręce senatora Chris Ellison, dawniego ministra sprawiedliwości.

W grudniu 2006 r. senator wniosek odrzucił. Griffiths został wywieziony do Stanów Zjednoczonych w lutym bieżącego roku. Lada dzień do publicznej wiadomości ma zostać podany jego wyrok.
Aktualizacja: 26 czerwca 2007 09:23
Griffiths został skazany na 51 miesięcy pozbawienia wolności, z uwagi jednak na trzyletni okres, jaki spędził w areszcie australijskim, do zakończenia kary będzie musiał w USA odsiedzieć tylko 15 miesięcy.
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (31)

Krzysztof

26-06-2007 23:32

@qqman. "Najlepszym dowodem na twierdzenie, że patenty chronią małe firmy przed dużymi jest chociażby fakt, że małe i średnie firmy patentują 15-krotnie (!) więcej w przeliczeniu na pracownika niż wielkie koncerny." Małe firmy patentują tylko dlatego aby móc później wielkich szarpać jak małe pieski za nogawki. Do tego służą patenty. Tak mówią fakty, choć jak ktoś napisał "Tym gorzej dla faktów". Patenty tak, ale tylko na pięć lat i dla konstruktywnych rozwiązań.

OrkanSpec

26-06-2007 15:23

> małe i średnie firmy patentują 15-krotnie (!) więcej w przeliczeniu na pracownika niż wielkie koncerny. Taaaaak.... A potem te "małe firmy" muszą zatrudniać 100 prawników do analiz, czy łamią jakiś patent i do udziału w sprawach sądowych.

qqman

25-06-2007 16:35

Nie będę Wam robił całego wykładu nt. patentów. Jeśli jesteście wystarczająco inteligentni, sami będziecie potrafili ocenić, komu służą patenty. A jeśli nie jesteście... cóż, nie Wy jedni :D Najlepszym dowodem na twierdzenie, że patenty chronią małe firmy przed dużymi jest chociażby fakt, że małe i średnie firmy patentują 15-krotnie (!) więcej w przeliczeniu na pracownika niż wielkie koncerny. Szkodzą same sobie? :D :D :D

~Gość

25-06-2007 12:43

MOGĄ MNIE SERDECZNIE POCAŁOWAĆ W D*** PONIEWAŻ .... W MYŚL USTAWY PRAWO AUTORSKIE... Art. 23. 1. Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. Przepis ten nie upoważnia do budowania według cudzego utworu architektonicznego i architektoniczno-urbanistycznego. 2. Zakres własnego użytku osobistego obejmuje krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego. komentarz edytowany przez moderatora

Krzysztof

25-06-2007 07:42

@qqman. Twoja logika jest dość pokrętna. Pracując dla kogoś zawierasz UMOWĘ w której jest określone wynagrodzenie dla Ciebie, w przypadku patentu nigdzie nie ma mowy o wynagrodzeniu ... . Patenty na czas dłuższy niż pięć lat mają na celu tylko jedno, zdławienie konkurencji co widać na rynku IT. Ten rynek pełza, a nie się rozwija. Jako ilustrację zawsze podaję inny rynek gdzie patentów nie stosowano, Lotnictwo w ciągu czterdziestu lat przekształciło się z amatorskiego budowania "latawców z silnikami" w wysoko rozwinięte maszyny (Bf-109 - pierwszy samolot ze wszystkimi nowoczesnymi rozwiązaniami). Lotki, śmigło o zmiennym skoku, klapy, systemy antyoblodzeniowe, chowane hydraulicznie podwozie, HUD - wyświetlanie najważniejszych danych na szybie przed oczami pilota, hamulce aerodynamiczne pozwalające efektywniej hamować - to wszystko NIE było patentowane czym przyczyniło się do szybszego rozwoju lotnictwa. Gdyby twórcy powyższych opatentowali swoje pomysły jak branża IT to byśmy pewnie do tej pory ze latali trumnopodobnymi przedmiotami. Historia twierdzi, że patenty (w wersji nieograniczonej) powodują stagnację, brak konkurencji i niedorozwój, choć jak twierdzą niektórzy "Jedynego czego uczy historia to tego, że nic nie uczy".

wicehrabia

25-06-2007 02:51

Większość krajów (w tym Polska) nie zgadza się na ekstradyję własnych obywateli do innego kraju. Nie zgadza się na to także Izrael, tak przecież zaprzyjaźniony z USA. Dlatego bywa przystanią dla różnych aferzystów, którzy potrafią sprolurować sobie właściwie pochodzenie. Australia zachowuje się ostatio bardzo służalczo w stosunku do USA. W irackiej awanturze też brali udział. Wstyd.

zuglu

24-06-2007 22:26

@qqman Sam gadasz bzdury. Skoro złamał prawo australijskie to tam powinien być sądzony. To tak jakbym coś ukradł z amerykańskiego przedsiębiorstwa w Polsce i by mnie wysłali do USA by mnie tam za to osądzili. A co do patentów to chyba sobie kpisz. Jakie małe firmy? Jakich ludzi? Zapewne są wyjątki ale jakoś nigdy nie słyszałem za to często słyszę o naciskach wielkich firm. Ostatnio nawet tu na IDG był wywiad z jakimś szefem ATI, który jednoznacznie stwierdził że konkurencja dla ATI i Nvidii nie powstanie (może z wyjątkiem Intela) właśnie ze względu na patenty. A co do rozwoju to już po prostu śmieszne. Podaj mi nazwisko wielkiego uczonego, który robił swoje odkrycia dla patentów a nie dla idei. Mówię o ludziach pokroju Pasteura, Hubbla, Maxwela, Borna i wielu innych. Prawda jest taka że owszem wielu dziesiejszych uczonych odkryło wiele ciekawych rzeczy ale ich patenty należą do firm w których pracowali a nie do nich samych. Nie rozumiem tego myślenia że coś można zrobić tylko dla pieniędzy. W takiej sytuacji nigdy by nie powstał linux i tysiące aplikacji dla niego często dużo lepszych od komercyjnych odpowiedników. Są miliony ludzi, chcących zrobić coś dla innych, rzecz w tym że w obecnej rzeczywistości nie mogą - lepiej zniszczyć np. takie Open Source jako niebezpieczny wyjątek właśnie za pomocą patentów zamiast pokazać jak silna może być idea i dobra wola.

solo/ng

24-06-2007 20:53

@DSA ale podales zly przyklad. Tutaj chodz o to, ze dana osoba lamala programy firm z USA, a nie ze lamala w ogoloe. Jakby w Australii to bylo legalne lamanie ich softu to moglby sobie lamac. A watpie tez ze maja zapisc ze legalne jest tam lamanie softu z USA. Wiec teoretycznie wszystko jest ok. Z punktu widzenia prawa, nie ze mi sie to podoba. Ekstradycja jest po to wlasnie, aby np. mordercy nei mogli zniknac w innym kraju. I kazdy kraj, przy 100% dowodach powinien wspolpracowac i wydac 'bandyte' (ale nie ze za blachostke, tylko powazne sprawy) bo przeciez kraje to jedno ale ludzkosc i planeta i koopera to drugie. Inaczej ktos by sobie mordowal w kazdym kraju po 10 osob i zmienial po kolei. A jest ich sporo.W ogole eh ;o

Bubu

24-06-2007 19:51

Wszystko zalezy od tego jakie traktaty zostaly podpisane miedzy panstwami. Na przyklad w Unie Europejskiej, gdy popelnisz przestepstwo w jednym kraju(np w Anglii) i wrocisz do swojego rodzimego kraju(np Polski), to Polska jest zobowiazana wydac takiego polaka Anglii(gdzie bedzie sadzony). Przypadek opisany w artykule jest dobry przykladem jak duzo wladzy maja niektore grupy lobbingowe. Wydac wlasnego obywatela innemu krajowi....smutne ale prawdziwe.

qqman

24-06-2007 19:06

Bzdury dzieci bredzicie. Wasze przykłady o kant d... możecie sobie rozbić. Złamał prawo australijskie i jednocześnie działał m.in. na szkodę amerykańskich koncernów. Przykłady z Iranami i innymi takimi nijak się mają do tej sytuacji. Gdyby koleś nie złamał australijskiego prawa, toby go w ogóle nawet nie aresztowano. I tyle. Proponuję nieco pomyśleć, a nie zaraz się pienić. I jeszcze jedno: patenty chronią małe firmy przed wielkimi koncernami. Bez nich nie byłoby postępu lub był tak ślamazarny i nierówny jak przed kilkoma setkami lat. A prawo autorskie chroni prawa właściciela dzieła po to, by miał on szansę za wynagrodzenie za swoją pracę. Ja rozumiem, że was ono po oczach kłuje, bo jako mentalni robole uważacie, że jak coś łatwo ukraść, to należy kraść. Tylko jakby wam pracodawca nie zapłacił za wykonaną robotę, to wtedy byście jęczeli.

misiek

24-06-2007 16:03

To pełna bzdura i łamanie podstawowych praw obywatelskich - żaden kraj nie powinien wydawać swojego obywatela - jeżeli dowody winy są niezbite i delikwent prosi o skazanie we własnym kraju, nic nie powinno stać na przeszkodzie aby przychylić się do jego prośby. To następny przykład lizania tyłka Ameryce...

Kilof

24-06-2007 14:40

Jako, że Polska i USA to dwa bratanki w tej chwili jest tylko kwestia az sie wreszcie wezma za rodzimych piratów. A co... do pierdla złodzieji! Nie ma miejsca w wiezieniach w Polsce to niech siedza w USA...

dsa

24-06-2007 14:03

@ Pawel Simon Morel z tego co wiem jest piosenkarzem i raczej nie zabił w Polsce 300 osób, przypuszczam, że chodziło ci o Salomona Morela i tu muszę cię pocieszyć, że już od jakiegoś czasu osobnik ten nie żyje. A teraz wyobraź sobie coś takiego - w Iranie zabronione jest picie alkoholu - więc ich rząd występują z wnioskiem o ekstradycje polskiego obywatela, który pije w Polsce piwo, żeby mu w Iranie wymierzyć 100 batów. Czy uważasz, że ekstradycja myłaby sprawiedliwa, nawet gdyby ten nasz obywatel pił to piwo w Iranie i potem jakimś cudem udało mu się uciec do Polski?

sd

24-06-2007 10:19

najbardziej mnie smieszy wyliczanie strat - naley je podzielic przez conajmniej 100 bo gdyby nie bylo piractwa to co 100 osoba moze kupilaby ten program...albo i mniej...... pozatym w wiekszosci to osoby prywatne ktore moglyby nigdy nawet nie kupic tego programu - firma powinna sie cieszyc ze jest takie duze zainteresowanie bo ksztalci sobie przyszlych uzytkjownikow dzieki piractwu ktorzy pracujac kiedys w firmach napewno wybiora ten wlasnie program...ale nie - oni maja to gdzies...i tak naprawde kto tu jest zlodziejem??

Pawel

24-06-2007 09:31

aidec: Dzieki takiemu podejsciu Izraela Simon Morel, morderca majacy osobiscie krew na rekach ponad 300 niewinnych ludzi, ktorych zamordowal z zimna krwia jest na wolnosci, mieszka w Izraelu, ktory nie chce go wydac Polsce.

sd

24-06-2007 09:17

a co ma wspolnego sciaganie z lamaniem zabezpieczen....nic.......autor niech zacznie myslec przed pisaniem bzdur

AiDec

24-06-2007 02:29

Cale szczescie ze mieszkam w Norwegii. Tutaj taki numer by nie przeszedl. Rzad norweski nie wydal nawet terrorysty pakistanskiego... Powiedzieli `On w Norwegii nic zlego nie zrobil, wiec dlaczego mielibysmy Go karac ekstradycja`. Australia SUX!

Leopard

24-06-2007 01:46

Historia lubi sie powtarzac... nie widzicie, ze sie wielkie koncerny zapatruja na to wszystko jak flisacy na maszyne parowa? Ze zostali w malinach, nie wspomne, bo to sie wie.

K.D.

24-06-2007 00:25

A CO MNIE OBCHODZI JANKESKI KODEKS KARNY ? AUSTRALIJSKI RZĄD CHYBA DOSTAŁ "KANGURZEGO ROZUMU" !!!

Epimenides

24-06-2007 00:00

@pleple Miejsce w Guantanamo na pewno się znajdzie ;)

Axel

23-06-2007 22:18

No i jest sposób wjazdu do USA bez wizy :P

pleple

23-06-2007 21:45

chciał bym, żeby mnie deportowali do usa :)

Shad

23-06-2007 17:05

@autor: "software rozprowadzał za nieodpłatnie" chyba to "za" jest nie potrzebne :) a to, ze hameryka sie rzadzilaby nawet na sloncu to juz kazdy wie -.-

Grzegorz

23-06-2007 16:30

ciekawe, czy gdyby w Polsce skazano obywatela USA to zostalby nam wydany. Mam niejasne wrazenie ze raczej nie - nawet naszego obywatela trudno z USA wydalic (Mazur) a co dopiero ich ... .. ale to tak na marginesie :)

grzesiek

23-06-2007 15:42

@kskiba Pare set lat temu bylo sredniowiecze. Telefon, energia elektryczna to juz era patentow. Patrzac z punktu widzenia typowego robotnika fizycznego patenty nie maja sensu. Patrzac z punktu widzenia osoby ktora inwestuje w wiedze a nie w miesnie jest wprost przeciwnie. Bez patentow nie ma gwarancji ze pieniadze wydane na jakiekolwiek badania sie zwroca. Bez tej gwarancji nie ma pieniedzy na badania i instytuty badawcze skazane sa na upadek. Jedyny sposob rozwiazania problemu patentow to wprowadzenie w IT systemu patentow znanych z medycyny - wylacznosc maksymalnie na 5 lat. Wtedy firmie bedzie sie oplacalo dofinansowywac uczelnie i instytuty naukowe bo bedzie szansa zwrotu a wyniki badan w ciagu kilku lat bylyby dostepne takze osoba ktore nie poniosly kosztow zwiazanych z wymysleniem rozwiazania. Ograniczenie czasu trwania patentow TAK, likwidacja zdecydowane NIE.

kskiba

23-06-2007 15:24

77.98.105.99: coś się pomyliło z tymi szałasami, prawo autorskie zaczęło się paręset lat temu w Anglii, zostało wywalczone przez wydawców dla wydawców; no i gdzie te szałasy?

~Gość

23-06-2007 14:57

"...Jak dla mnie powinni całkowicie zlikwidować prawo autorskie i dobranoc...." Raczej dopracować :) Usunąc to powinni patenty na programy, rozwiązania w programowaniu itp.

~Gość

23-06-2007 14:16

"...Jak dla mnie powinni całkowicie zlikwidować prawo autorskie i dobranoc. ..." gdyby tego nie było to nadal byś mieszkał w szałasie dzieciaku....

zuglu

23-06-2007 13:53

Ten przykład pokazuje wyższość pieniędzy nad prawem. Zresztą prawo i tak jest robione przez i dla pieniędzy. Słowem nadrzędną wartością wobec wszystkiego jest kasa. I tak właśnie brzmi pierwszy paragraf konstytucji EU (nie pamiętam czy starej czy nowej czy też obu) - mówi że własność jest najważniejszą wartoscią.

~Gość

23-06-2007 13:47

Śmieszność, dajmy na to w Nibylandii jet legalne rozpowszechnianie filmów, robisz to, ale zgodnie z amerykańskimi przepisami jest to karane, przynosisz stratę amerykańskim koncernom, więc występują o ekstradycję, to już k**wa przechodzi wszystko. Jak dla mnie powinni całkowicie zlikwidować prawo autorskie i dobranoc.

~Gość

23-06-2007 13:01

za nieodpłatnie:)

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »