evilwmEvilwm to minimalistyczny menedżer okien, który został stworzony według zasady "czym prościej, tym lepiej". Brak ikon, ozdobnych pasków, kolorowych ramek i innych podobnych "udogodnień" graficznych to cała esencja projektu. Jedyną ozdobą jest obramowanie o grubości jednego piksela (chociaż trudno to nazwać ozdobą). Wiele funkcji jest wywoływanych za pomocą klawiatury. Opcja przylegania okien do siebie nawzajem i do granic pulpitu oraz wirtualne ekrany to kilka z możliwości evilwm. Dochodzą do tego również niezwykle małe wymagania i rozmiary oprogramowania (ze względu na jego ascetyczny wygląd). Evilwm doskonale nadaje się do słabych maszyn, bądź po prostu dla ludzi, którzy lubią proste rozwiązania.
@xxx, proponuję fluxbox''a. Bardzo lekki, wcale nie taki trudny w konfiguracji (jak np. fvwm) a potrafi być bardzo ładny.
Menadżery tego typu są całkiem fajne - jeśli tylko spędzi się nad nimi kilka godzin konfigurując masę pierdułek. Jest jednak jedna rzecz, jaka mnie od nich strasznie odrzuca, a mianowicie domyślna czcionka. Normalnie jakby się uparli by uszkodzić mi wzrok - po pięciu minutach mam totalnie dość patrzenia na ekran :/
Potwierdzam, te małe menedżery X mają kłopoty z językiem polskim. Ponadto niektóre dość trudno się konfiguruje, a mają być takie proste. Tym nie mniej podobają mi się, jak będą lepiej konfigurowalne to zamieniam KDE, na któryś z nich. Nie potzrezbuję kolorów, szmerów i bajerów, a szybkości i stabilności.
No właśnie. Prosty menadżer okien dla Linuksa. Proste :)
kali lubic poziomka
A po co to komu? Są ładniejsze dla bardzo starych komputerów niż ten...
Proste menadżer okien dla Linuksa. polska język trudna język czy też Word kontratakuje?

