Nic dziwnego ze nowe pokolenie zawsze slucha czegos innego, bo po co placic na starozytnych muzykow? Niech piosenkarze przestana wydawac tyle kasy na dziwki, imprezy i narkotyki to moze troche zaoszczedza na starosc jak uczciwi ludzie a nie dusza kase za dretwe hity sprzed pol wieku!
drodzy rozmówcy - ironizowałem;) oczywiście, że nie chodzi o twórcę. Mało tego - nie chodzi też o jego spadkobierców. Pamiętacie film LOTR? No pewnie, że pamiętacie. Kto by zapomniał. A wiecie w którym roku go wyprodukowano? Pierwszą część dokładnie w 50 lat po publikacji Wyprawy. I co roku kolejne, tak samo jak kolejne tomy powieści.
95 lat po smierci tworcy - ile to jest pokolen? oczywiscie ze nie chodzi tutaj o troske o rodzine autora dziela... chciwosc amerykanskich korporacji muzycznych jest wprost zatrwazajaca.
@max Jezeli sie przyjrzysz to zauwarzysz ze w USA okres ochronny 70 lat rozpoczyna sie o dnia smierci tworcy.
Przecież to oczywiste, że nie o autorów chodzi. Polecam lekturę: [[http://www.kto.org.pl/zapowiedz-swiata-post-copyright/]] Bardzo pouczające.
95 lat - czyli zakładamy, że autorzy będą długowieczni. A może jednak nie? Może to wcale nie o autorów chodzi?
To już przegięcie. Czy ktoś zna autora, który zaczął pisać jeszcze w łóżeczku? Przy okazji robią z ludzi złodziej. Tak jak w Polsce. Najpierw była ochrona przez 15 lat (wg mnie najbardziej optymalna, no ale to było za komuny), potem wydłużyli ten okres do 25 lat, teraz to już jest 75 lat. A ci, którzy LEGALNIE posiadali wybrane utwory stali sie nagle złodziejami w imię zysku koncernów, bo twórcy jak klepali biedę, tak klepią.

