Skype oskarżany o łamanie praw licencyjnych GPL v2

Twórcy znanego na całym świcie komunikatora Skype stali się obiektem ataku wielu organizacji walczących o przestrzeganie praw licencji open source/free software. Spór rozpoczął się od jednego z produktów firmy Skype Technologies.
WSKP100Kliknij, aby powiększyćWSKP100Skype to obecnie najpopularniejszy komunikator internetowy wykorzystujący sieć p2p do rozmów głosowych. Nowa technologia coraz bardziej wypiera z rynku starsze protokoły VoIP, takie jak SIP lub IAX. Coraz większe zainteresowanie budzą również telefony wykorzystujące sieć Skype zarówno do rozmów między użytkownikami komunikatora, jak i rozmów stacjonarnych. To właśnie jedno z takich urządzeń stało się początkiem sporu. Telefon WSKP100 ma w sobie zainstalowany prosty system operacyjny bazujący na Linuksie. Oprogramowanie jest rozprowadzane licencji GPL v2, według której każdy zainteresowany użytkownik ma prawo mieć dostęp do kodu źródłowego aplikacji.

Organizacje z wielu państw Europy stwierdziły, iż Skype nie udostępnia kodu źródłowego. Chociaż producent obronił się stwierdzeniem, iż do każdego urządzenia dodawana jest informacja o miejscu, skąd kod można pobrać, to pojawiło się kilkanaście innych zastrzeżeń do tego typu postępowania.

Póki co, firma Skype Technologies nie przejmuje się zbytnio atakami na ich produkt. Mimo to, w Internecie istnieją pogłoski, iż sprawą zajmie się serwis gpl-violations.org.
Tagi: gpl skype
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (23)

pablon

10-04-2008 18:13

Dla informacji "!". http://www.gnu.org/licenses/gpl-faq.pl.html#TOCSourceAndBinaryOnDifferentSites W GPL jest: "You must make sure that they, too, receive or can get the source code" Więc jeśli np. posiadacz telefonu nie zapłacił abonamentu i nie ma dostępu do internetu a urządzenie chodzi (wyświetla się menu) to licencja jest zerwana przez dystrybutora tego telefonu. Rozwiązaniem było by dołączanie źródła na płytce do telefonu. W takim przypadku gdyby płytka uległa uszkodzeniu publikujący oprogramowanie GPL na prośbę powinien wysłać bezpłatnie kopię źródła.

kotecek

30-07-2007 23:14

@bossot: na płytce są tylko pakiety binarne, wprawdzie to archaiczna wersja 5.10, ale chyba nic się od tej pory w tej kwestii nie zmieniło. Z resztą podstawowa wersja *buntu zawsze zajmuje 1 płytkę CD więc nawet nie byłoby gdzie tych źródeł upchać

!

30-07-2007 13:06

Pat: nie mylę się, a programu nie zamieszcza na CD tylko w firmware telefonu jest linux ( to znaczy, że ma nagrać źródła tam?) ;p bossot: nie na płytkach ubuntu nie ma pakietów źródłowych, ale są do pobrania z internetu ze strony ubuntu (wysyłają na cd na którym by sie same źródła nie zmieściły ;p). Takiego działania gpl nie zabrania tylko musi być podane skąd to pobrać i musi być udostępnione :).

bossot

30-07-2007 11:27

re kotecek a nie ma tam czasem pakietów z source w nazwie? bo właśnie w nich jest kod źródłowy.

kotecek

30-07-2007 11:13

czyli również płytki z *buntu dostarczane przez shipit łamią gpl, bo jakoś kodu źródłowego na nich nie mogę się dopatrzyć?

Pat

30-07-2007 09:18

"!" mylisz się, dostarczając program oparty na licencji GPL2 jesteś zobowiązany na dostarczenie jego kodu źródłowego na nośniku (o ile na nośniku został udostępniony program) - taka była już decyzja sądu. Jeżeli program jest do pobrania z netu to i tam należy umieścić kod źródłowy. Skype w tym momencie umieszcza program na płycie CD ale źródeł już nie i tym właśnie łamie postanowienia licencji.

wicehrabia

30-07-2007 04:11

Co to jest "rozmowa stacjonarna"?

!

30-07-2007 03:20

@dociekliwy: Nie mogła skazać za brak nośnika bo w licencji nigdzie nie jest zapisane jak maja być dostępne źródła i licencja, tylko żeby klient miał dostęp (jakby było zapisane że klient musi dostać źródła na nośniku, to każdemu kto ściągnął program na gpl firma musiała by wysyłać nośnik ;p). Jakby tak nie było to co druga dystrybucja linuxa łamie licencję na której się opiera. Mogło być zaś tak jak mówi Donna Summer, że skype w nie udostępniało źródeł oraz nie dodawało informacji gdzie można je znaleźć, wtedy rzecz jasna łamią licencje

dociekliwy

30-07-2007 02:43

@! Jednak chyba nie masz racji sąd w Monachium skazał dokładnie za złamanie licencji i chodzi właśnie o niezamieszczenie kodu. wiecej możesz zobaczyć tu ==> [[http://di.com.pl/news/17131,1.html]]

ruanda

30-07-2007 00:13

@! sorry, moj blad... faktycznie bsd wymuszana podanie autorow i tresci licencji... a samo prawo autorskie wspomina, ze autor jest zawsze autorem i nie mozna w zaden sposob przypisac autorstwa komus innemu, natomiast za zgoda autora mozna go nie wymieniac z nazwiska (np. widzial ktos kiedys reklame podpisana nazwiskiem autora?). co do kopiowania rozwiazan przez ms, jestem jak najbardziej za, jak tylko wypelnia warunki licencji. do tej pory nie moge uwierzyc, ze w standardzie zaden serwerowy windows nie ma ssh :(

!

29-07-2007 23:51

ruanda: Nie do końca jest to prawdą bo prawa autorskie a licencja na oprogramowanie to 2 różne sprawy (a poza tym bsd zmusza do zamieszczenia informacji o autorach tego kodu jak i licencji bsd tak samo jak gpl zmusza do zamieszczenia tego kodu wraz z ze zmianami!!!). MS nie chce się przyznać bo oznaczało by to złamanie przez nich prawa, a że jest to ciężkie do wykrycia pewnie nigdy nie dowiemy się ile linux''a i *bsd jest w windowsie.

!

29-07-2007 23:31

Donna Summer: To teraz ja przemówię do twojego "orzeszka"! Naucz się czytać ze zrozumieniem! Pisałem, że na podstawie tego co napisał autor artykułu nie mają prawa za to skazać skazać jakby artykuł był prawdą!!! Jeśli ktoś tu jest smarkaczem to raczej nie ja, a co do znajomości gpl to lepiej się nie porównuj do prawnika (pewnie nigdy nawet jej nie czytałeś) ;p. Prawdą jest, że w świetle przedstawionego artykułu nie ma podstaw do orzekania o złamaniu licencji bo w takim przypadku nie była by złamana..., a że było inaczej niż w artykule to dobrze zostali skazani bo nie udostępniali źródeł a to już zupełnie inna sytuacja. ps. naucz się dzieciaku odzywać... także w internecie!

ruanda

29-07-2007 23:31

@bossot afair licencja bsd pozwala uzywac kodu bez zadnych ograniczen, nie trzeba nawet wspominac o autorach. ponadto ms nigdy nie przyznal sie do zerzniecie stosu z bsd, a zrodla sa zamkniete, wiec nikt tego nigdy nie dowiodl.

:]

29-07-2007 22:52

Donna Summer mam wrazenie ze probujesz pokazac jaki jestes wspanialy w znajomosci licencji GPL itd, wiec caly czas krytykujesz tworce news-a i wszystkich innych majacych inne zdanie. Co do "starego news-a" to masz racje, ale wyzywanie ludzi od "ćwoków" jest nie na miejscu. Chcac krytykowac innych najpierw poczytaj o czyms takim jak netykieta a potem zajmij sie krytyka. To samo tyczy sie "Pijaczka", wyrazil on swoja opinnie i ma do tego prawo, natomiast ty zaraz mu ublizasz. No tak kolejny "ćwok" i "twardogłowy" nie zgadza sie z twoja opinnia... troche szacunku zycze na przyszlosc bo na prostactwu i chamstwie mozna sie przejechac... a moze juz sie przejechales i teraz wyladowujesz sie piszac takie komentarze?

mario

29-07-2007 21:44

@Donna Summer: nie GLP tylko GPL, tak na marginesie.

Donna Summer

29-07-2007 21:40

E ty ! wykrzykniku nie wiesz że autor pierwotnie napisał zupełnie inny artykuł w którym twierdzi że środowisko glp niesłusznie atakuje skype. GLP wygrało w sądzie więc sprawa jasna. Ćwok napisał tylko o oskarżeniach choć już dawno było wiadomo że GLP wygrało w sądzie. Jeszcze bardziej pokazał swój brak profesjonalizmu podmieniając artykuł z błędnego na nowy. Wstyd. I jeszcze jedno smarkaczu naucz się pisać bo tylu ortografów dawno nie widziałem. Właśnie ty pokazałeś że kompletnie nie wiesz co to jest GLP. I udajesz mądrego. Napiszę jeszcze raz o co chodziło w tej sprawie ale to i tak nie dojdzie do twojego mózgu wielkości orzeszka :p Skype nie opublikowało zmienionego kodu źródłowego w sposób wymagany przez GLP. Zrobiło to po upomnieniu i w sposób nie zgodny z licencją GLP. Za to właśnie skazał ich sąd w Monachium i za to bekną.

!

29-07-2007 20:54

@Donna Summer: Jak coś to Ty jesteś "twardogłowy" bo akurat przedstawione tu "łamanie" nie jest łamaniem gpl - poczytaj i się dowiedz (co zresztą autor napisał że skype się obroniło przed atakiem). Na decyzji sondu musiał zaważyć któryś z tych kilkunastu innych zarzutów, bo ten nie mógł gdyż taka jest licencja i to jest szeroko stosowana praktyka! No chyba że udowodniono skype że jednak nie zamieszczał informacji o miejscu skąd można poprać źródła, ale to inna historia nieopisana przez artykuł - w ten sposób jak to zostało przedstawione nie łamie prawa tak samo jak komórki i palmtopy z linuxem jak i niektóre distro do których też nie dostajemy źródeł tylko link ;p. PS. Cieszę się że sąd skazał skype, ale na pewno nie z tego powodu co został napisany w artykule. "To że GLP pozwala na zabawy z kodem źródłowym nie oznacza że można robić z nim wszystko co sie chce." i cytuje Ciebie w odpowiedzi: Nie rozumiesz kompletnie co to jest GLP a się mądrzysz." - najpierw sam się dowiedz o co w licencji chodzi a później przychodź na forum bo to że nie można robić z kodem co się chce to sprawa jasna, tylko w tym wypadku zarzut przedstawiony w artykule nie jest łamany.

bossot

29-07-2007 18:22

re grzesiek a kto kazał im robić to na Linuksie? mogli np skorzystać z mniej restrykcyjnego bsd (tam nie trzeba udostępniać kodu, starczy się przyznać że z niego skorzystano, np tcp/ip w Windowsie jest właśnie z bsd i nikt z tego sprawy nie robi bo warunki licencji zachowane). Skorzystali jednak z GPL, i muszą być z nią zgodni. Zresztą starczyło by chyba dołączać do urządzenia płytę cd z owymi źródłami (mi się w mandrivie źródła instalują dopiero gdy je w zaznaczę w instalatorze, właśnie z płyty. Poza tym o ile dobrze pamiętam to ten link do źródeł nie jest od początku, tylko został dodany po pewnym czasie.

grzesiek

29-07-2007 18:05

Idiotyczne oskarzenie. Skoro jest link do zrodel to po co je wrzucac do urzadzenia i niepotrzebnie marnowac przestrzen ktora uzytkownik koncowy pewnie wolalby lepiej wykorzystac. Przypomina mi to sytacje z laptopami gdzie jak np. w moim producent zabiera 8GB z dysku na ukryta partycje z winda i tysiacem niepotrzebnego softu. No ale zawsze znajdzie sie garstka napalencow ktorzy chca zrobic ''skok na kase'' liczac na ugode. Zreszta zrodla to nie jedyny problem w licencji GPL. Pozostaje miec nadzieje ze z czasem wiekszosc projektow wybierze inne licencje open-source przyjazne dla zastosowan komercyjnych jak Apache, Eclipse i setki innych popularnych rozwiazan.

bossot

29-07-2007 16:25

zgadzam się z poprzednikiem, proces ze skype został już wygrany, i aktualnie toczy się przeciwko producentowi telefonu. przydało by się jakieś megauaktualnienie artykułu albo lepiej napisanie go od nowa

Donna Summer

29-07-2007 16:22

Pijaczek ty naprawdę jesteś pijaczek. Twardogłowy. Nie rozumiesz kompletnie co to jest GLP a się mądrzysz. To że GLP pozwala na zabawy z kodem źródłowym nie oznacza że można robić z nim wszystko co sie chce. Jest to ściśle opisane w licencji. Jeśli ktoś tych zasad które są tam wypisane nie przestrzega a ewidentnie zrobił to Skype - łamie prawo tak samo jak by korzystał z pirackiego windowsa. Łamanie licencji GLP to to samo co łamanie licencji windows. Jak ktoś kradnie windowsa nie ma wątpliwości że jest złodziejem ale jak toś łamie licencje GLP to pewna grupa dupochlastów jak autor newsa robi z GPL stado złoczyńców... PARANOJA Przypominam Skype złamało prawo - potwierdził to Sąd w Monachium :p

Donna Summer

29-07-2007 16:12

Pan autor powalił mnie na ziemię swoim refleksem. Wydaje na świat newsa z informacją sprzed kilku tygodni. Boki idzie zrywać. Sprawa rozwinęła się na tyle że "GLP wygrało w sądzie" !!!! A autor wymyśla jakieś ataki GLP na Skype. Sąd Rejonowy w Monachium wydał werdykt że Skype złamało licencję GLP a tym samym popełniło przestępstwo. Tak producent Skype jest złodziejem :p I co panie autor niezłe te ataki. Tacy jak autor tego newsa to zakała IT. Kto jemu pozwolił na wypowiadanie się na tematy mu nieznane. Kierowanie się w takich tematach emocjami to śmierć w dziennikarstwie IT. Jednym słowem autor dał ciała kierując się nienawiścią do środowiska GLP. Nie sprawdził informacji że dawno jest już nieaktualna... Autorowi wydaje się że jak GLP - to można okradać. NIE!!! Można tak samo beknąć jak za syfiasty windows ze stadionu :p

pijaczek

29-07-2007 15:58

No teraz to wydaje mi się, że trochę niepoważne są te oskarżenia ;p. Nie każdy użytkownik telefonu potrzebuje mieć źródła, a jeśli używa telefonu do obsługującego rozmowy przez internet to można założyć, że dostęp do internetu posiada... Wydaje mi się też, że wcale takich działań nie zabrania licencja bo wtedy wszystkie gazety udostępniające dystrybucje linux''y łamią licencję tak jak i ubuntu wysyłające swoje distro bez źródeł. Przykre, że takie oskarżenia padają, bo zmniejszają one liczbę zwolenników gpl. Sam uważam się za zwolennika GPL, a skype nie darze wielkim uczuciem, ale tutaj uważam że trochę chłopaki przesadzają (no chyba, że jest coś kolidującego z licencją w tych kilkunastu "innych zastrzeżeń do tego typu postępowania." - myślę jednak że ratują się przed tym że oskarżyli bezpodstawnie i nie chcą się przyznać).

Polecane

Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »