Dla informacji "!". http://www.gnu.org/licenses/gpl-faq.pl.html#TOCSourceAndBinaryOnDifferentSites W GPL jest: "You must make sure that they, too, receive or can get the source code" Więc jeśli np. posiadacz telefonu nie zapłacił abonamentu i nie ma dostępu do internetu a urządzenie chodzi (wyświetla się menu) to licencja jest zerwana przez dystrybutora tego telefonu. Rozwiązaniem było by dołączanie źródła na płytce do telefonu. W takim przypadku gdyby płytka uległa uszkodzeniu publikujący oprogramowanie GPL na prośbę powinien wysłać bezpłatnie kopię źródła.
@bossot: na płytce są tylko pakiety binarne, wprawdzie to archaiczna wersja 5.10, ale chyba nic się od tej pory w tej kwestii nie zmieniło. Z resztą podstawowa wersja *buntu zawsze zajmuje 1 płytkę CD więc nawet nie byłoby gdzie tych źródeł upchać
Pat: nie mylę się, a programu nie zamieszcza na CD tylko w firmware telefonu jest linux ( to znaczy, że ma nagrać źródła tam?) ;p bossot: nie na płytkach ubuntu nie ma pakietów źródłowych, ale są do pobrania z internetu ze strony ubuntu (wysyłają na cd na którym by sie same źródła nie zmieściły ;p). Takiego działania gpl nie zabrania tylko musi być podane skąd to pobrać i musi być udostępnione :).
re kotecek a nie ma tam czasem pakietów z source w nazwie? bo właśnie w nich jest kod źródłowy.
czyli również płytki z *buntu dostarczane przez shipit łamią gpl, bo jakoś kodu źródłowego na nich nie mogę się dopatrzyć?
"!" mylisz się, dostarczając program oparty na licencji GPL2 jesteś zobowiązany na dostarczenie jego kodu źródłowego na nośniku (o ile na nośniku został udostępniony program) - taka była już decyzja sądu. Jeżeli program jest do pobrania z netu to i tam należy umieścić kod źródłowy. Skype w tym momencie umieszcza program na płycie CD ale źródeł już nie i tym właśnie łamie postanowienia licencji.
Co to jest "rozmowa stacjonarna"?
@dociekliwy: Nie mogła skazać za brak nośnika bo w licencji nigdzie nie jest zapisane jak maja być dostępne źródła i licencja, tylko żeby klient miał dostęp (jakby było zapisane że klient musi dostać źródła na nośniku, to każdemu kto ściągnął program na gpl firma musiała by wysyłać nośnik ;p). Jakby tak nie było to co druga dystrybucja linuxa łamie licencję na której się opiera. Mogło być zaś tak jak mówi Donna Summer, że skype w nie udostępniało źródeł oraz nie dodawało informacji gdzie można je znaleźć, wtedy rzecz jasna łamią licencje
@! Jednak chyba nie masz racji sąd w Monachium skazał dokładnie za złamanie licencji i chodzi właśnie o niezamieszczenie kodu. wiecej możesz zobaczyć tu ==> [[http://di.com.pl/news/17131,1.html]]
@! sorry, moj blad... faktycznie bsd wymuszana podanie autorow i tresci licencji... a samo prawo autorskie wspomina, ze autor jest zawsze autorem i nie mozna w zaden sposob przypisac autorstwa komus innemu, natomiast za zgoda autora mozna go nie wymieniac z nazwiska (np. widzial ktos kiedys reklame podpisana nazwiskiem autora?). co do kopiowania rozwiazan przez ms, jestem jak najbardziej za, jak tylko wypelnia warunki licencji. do tej pory nie moge uwierzyc, ze w standardzie zaden serwerowy windows nie ma ssh :(
ruanda: Nie do końca jest to prawdą bo prawa autorskie a licencja na oprogramowanie to 2 różne sprawy (a poza tym bsd zmusza do zamieszczenia informacji o autorach tego kodu jak i licencji bsd tak samo jak gpl zmusza do zamieszczenia tego kodu wraz z ze zmianami!!!). MS nie chce się przyznać bo oznaczało by to złamanie przez nich prawa, a że jest to ciężkie do wykrycia pewnie nigdy nie dowiemy się ile linux''a i *bsd jest w windowsie.
Donna Summer: To teraz ja przemówię do twojego "orzeszka"! Naucz się czytać ze zrozumieniem! Pisałem, że na podstawie tego co napisał autor artykułu nie mają prawa za to skazać skazać jakby artykuł był prawdą!!! Jeśli ktoś tu jest smarkaczem to raczej nie ja, a co do znajomości gpl to lepiej się nie porównuj do prawnika (pewnie nigdy nawet jej nie czytałeś) ;p. Prawdą jest, że w świetle przedstawionego artykułu nie ma podstaw do orzekania o złamaniu licencji bo w takim przypadku nie była by złamana..., a że było inaczej niż w artykule to dobrze zostali skazani bo nie udostępniali źródeł a to już zupełnie inna sytuacja. ps. naucz się dzieciaku odzywać... także w internecie!
@bossot afair licencja bsd pozwala uzywac kodu bez zadnych ograniczen, nie trzeba nawet wspominac o autorach. ponadto ms nigdy nie przyznal sie do zerzniecie stosu z bsd, a zrodla sa zamkniete, wiec nikt tego nigdy nie dowiodl.
Donna Summer mam wrazenie ze probujesz pokazac jaki jestes wspanialy w znajomosci licencji GPL itd, wiec caly czas krytykujesz tworce news-a i wszystkich innych majacych inne zdanie. Co do "starego news-a" to masz racje, ale wyzywanie ludzi od "ćwoków" jest nie na miejscu. Chcac krytykowac innych najpierw poczytaj o czyms takim jak netykieta a potem zajmij sie krytyka. To samo tyczy sie "Pijaczka", wyrazil on swoja opinnie i ma do tego prawo, natomiast ty zaraz mu ublizasz. No tak kolejny "ćwok" i "twardogłowy" nie zgadza sie z twoja opinnia... troche szacunku zycze na przyszlosc bo na prostactwu i chamstwie mozna sie przejechac... a moze juz sie przejechales i teraz wyladowujesz sie piszac takie komentarze?
@Donna Summer: nie GLP tylko GPL, tak na marginesie.
E ty ! wykrzykniku nie wiesz że autor pierwotnie napisał zupełnie inny artykuł w którym twierdzi że środowisko glp niesłusznie atakuje skype. GLP wygrało w sądzie więc sprawa jasna. Ćwok napisał tylko o oskarżeniach choć już dawno było wiadomo że GLP wygrało w sądzie. Jeszcze bardziej pokazał swój brak profesjonalizmu podmieniając artykuł z błędnego na nowy. Wstyd. I jeszcze jedno smarkaczu naucz się pisać bo tylu ortografów dawno nie widziałem. Właśnie ty pokazałeś że kompletnie nie wiesz co to jest GLP. I udajesz mądrego. Napiszę jeszcze raz o co chodziło w tej sprawie ale to i tak nie dojdzie do twojego mózgu wielkości orzeszka :p Skype nie opublikowało zmienionego kodu źródłowego w sposób wymagany przez GLP. Zrobiło to po upomnieniu i w sposób nie zgodny z licencją GLP. Za to właśnie skazał ich sąd w Monachium i za to bekną.
@Donna Summer: Jak coś to Ty jesteś "twardogłowy" bo akurat przedstawione tu "łamanie" nie jest łamaniem gpl - poczytaj i się dowiedz (co zresztą autor napisał że skype się obroniło przed atakiem). Na decyzji sondu musiał zaważyć któryś z tych kilkunastu innych zarzutów, bo ten nie mógł gdyż taka jest licencja i to jest szeroko stosowana praktyka! No chyba że udowodniono skype że jednak nie zamieszczał informacji o miejscu skąd można poprać źródła, ale to inna historia nieopisana przez artykuł - w ten sposób jak to zostało przedstawione nie łamie prawa tak samo jak komórki i palmtopy z linuxem jak i niektóre distro do których też nie dostajemy źródeł tylko link ;p. PS. Cieszę się że sąd skazał skype, ale na pewno nie z tego powodu co został napisany w artykule. "To że GLP pozwala na zabawy z kodem źródłowym nie oznacza że można robić z nim wszystko co sie chce." i cytuje Ciebie w odpowiedzi: Nie rozumiesz kompletnie co to jest GLP a się mądrzysz." - najpierw sam się dowiedz o co w licencji chodzi a później przychodź na forum bo to że nie można robić z kodem co się chce to sprawa jasna, tylko w tym wypadku zarzut przedstawiony w artykule nie jest łamany.
re grzesiek a kto kazał im robić to na Linuksie? mogli np skorzystać z mniej restrykcyjnego bsd (tam nie trzeba udostępniać kodu, starczy się przyznać że z niego skorzystano, np tcp/ip w Windowsie jest właśnie z bsd i nikt z tego sprawy nie robi bo warunki licencji zachowane). Skorzystali jednak z GPL, i muszą być z nią zgodni. Zresztą starczyło by chyba dołączać do urządzenia płytę cd z owymi źródłami (mi się w mandrivie źródła instalują dopiero gdy je w zaznaczę w instalatorze, właśnie z płyty. Poza tym o ile dobrze pamiętam to ten link do źródeł nie jest od początku, tylko został dodany po pewnym czasie.
Idiotyczne oskarzenie. Skoro jest link do zrodel to po co je wrzucac do urzadzenia i niepotrzebnie marnowac przestrzen ktora uzytkownik koncowy pewnie wolalby lepiej wykorzystac. Przypomina mi to sytacje z laptopami gdzie jak np. w moim producent zabiera 8GB z dysku na ukryta partycje z winda i tysiacem niepotrzebnego softu. No ale zawsze znajdzie sie garstka napalencow ktorzy chca zrobic ''skok na kase'' liczac na ugode. Zreszta zrodla to nie jedyny problem w licencji GPL. Pozostaje miec nadzieje ze z czasem wiekszosc projektow wybierze inne licencje open-source przyjazne dla zastosowan komercyjnych jak Apache, Eclipse i setki innych popularnych rozwiazan.
zgadzam się z poprzednikiem, proces ze skype został już wygrany, i aktualnie toczy się przeciwko producentowi telefonu. przydało by się jakieś megauaktualnienie artykułu albo lepiej napisanie go od nowa
Pijaczek ty naprawdę jesteś pijaczek. Twardogłowy. Nie rozumiesz kompletnie co to jest GLP a się mądrzysz. To że GLP pozwala na zabawy z kodem źródłowym nie oznacza że można robić z nim wszystko co sie chce. Jest to ściśle opisane w licencji. Jeśli ktoś tych zasad które są tam wypisane nie przestrzega a ewidentnie zrobił to Skype - łamie prawo tak samo jak by korzystał z pirackiego windowsa. Łamanie licencji GLP to to samo co łamanie licencji windows. Jak ktoś kradnie windowsa nie ma wątpliwości że jest złodziejem ale jak toś łamie licencje GLP to pewna grupa dupochlastów jak autor newsa robi z GPL stado złoczyńców... PARANOJA Przypominam Skype złamało prawo - potwierdził to Sąd w Monachium :p
Pan autor powalił mnie na ziemię swoim refleksem. Wydaje na świat newsa z informacją sprzed kilku tygodni. Boki idzie zrywać. Sprawa rozwinęła się na tyle że "GLP wygrało w sądzie" !!!! A autor wymyśla jakieś ataki GLP na Skype. Sąd Rejonowy w Monachium wydał werdykt że Skype złamało licencję GLP a tym samym popełniło przestępstwo. Tak producent Skype jest złodziejem :p I co panie autor niezłe te ataki. Tacy jak autor tego newsa to zakała IT. Kto jemu pozwolił na wypowiadanie się na tematy mu nieznane. Kierowanie się w takich tematach emocjami to śmierć w dziennikarstwie IT. Jednym słowem autor dał ciała kierując się nienawiścią do środowiska GLP. Nie sprawdził informacji że dawno jest już nieaktualna... Autorowi wydaje się że jak GLP - to można okradać. NIE!!! Można tak samo beknąć jak za syfiasty windows ze stadionu :p
No teraz to wydaje mi się, że trochę niepoważne są te oskarżenia ;p. Nie każdy użytkownik telefonu potrzebuje mieć źródła, a jeśli używa telefonu do obsługującego rozmowy przez internet to można założyć, że dostęp do internetu posiada... Wydaje mi się też, że wcale takich działań nie zabrania licencja bo wtedy wszystkie gazety udostępniające dystrybucje linux''y łamią licencję tak jak i ubuntu wysyłające swoje distro bez źródeł. Przykre, że takie oskarżenia padają, bo zmniejszają one liczbę zwolenników gpl. Sam uważam się za zwolennika GPL, a skype nie darze wielkim uczuciem, ale tutaj uważam że trochę chłopaki przesadzają (no chyba, że jest coś kolidującego z licencją w tych kilkunastu "innych zastrzeżeń do tego typu postępowania." - myślę jednak że ratują się przed tym że oskarżyli bezpodstawnie i nie chcą się przyznać).