12 rzeczy, dla których warto mieć Google Photos

Google Photos, czyli po prostu Zdjęcia, to nowa aplikacja giganta IT. Przeznaczona jest do obsługi fotografii i ma stać się konkurencją dla takich popularnych serwisów jak Instagram.

Oto dwanaście elementów, które należy policzyć jej na plus. To one mogą zadecydować o sukcesie aplikacji.

1.Trzy tryby przeglądania

W Zdjęciach można przeglądać zgromadzone fotografie w trybach: widok dnia, widok kompaktowy oraz widok miesiąca. Pierwszy pokazuje miniaturki zdjęć wykonanych w danym dniu, trzeci - z podziałem na miesiące, a drugi - "wygodny" - wyświetla wygodną galerię wszystkich. Aby przybliżyć jedno zdjęcie, wystarczy kliknąć na miniaturkę, gest "rozciągania" zmienia widok na tryb galerii z danego okresu, a "szczypania" zmniejsza z powrotem.

Zobacz również:

Widok "wygodny"

Widok "wygodny"

2. Szybkie przewijanie zdjęć

Jeżeli użytkownik gromadzi naprawdę duże ilości zdjęć, ich przewijanie może być czasochłonne. W Google Photos, gdy zacznie przewijać zdjęcia, z prawej strony ekranu pojawi się ikonka szybszego przewijania, którą można regulować w pionie, aby szybciej przeskakiwać większe ilości fotografii. Dodatkowo pojawia się napis informujący w jakim miesiącu zostały wykonane zdjęcia, które przeskakujemy.

3. Maksymalnie ukryty interfejs

Podczas przebywania w sekcji zdjęć wystarczy przesunąć palcem w lewo, aby wejść na ekran Asystenta, bądź w prawo - do zbioru kolekcji. Dzięki temu ekran nie jest zapchany ikonkami. Wszystko elegancko schowane, co przywodzi na myśl interfejs w przeglądarce Chrome.

4. Wyszukiwanie twarzy

Na zdjęciach można zobaczyć ikonkę wyglądającą jak lupa w kółeczku. Po jej naciśnięciu użytkownik zostaje przeniesiony na ekran wyszukiwania, gdzie pokazane jest sześć najczęściej wyszukiwanych twarzy. Koło słowa "Ludzie" znajduje się opcja "Więcej". Po jej wyborze pokażą się wszystkie zdjęcia, na których występuje dana osoba. A teraz najciekawsze - Google utrzymuje, że aplikacja będzie w stanie śledzić twarz wraz z zachodzącymi z biegiem czasu zmianami, więc - teoretycznie - będzie potrafiła zgrupować w jednym miejscu zdjęcia tej samej osoby w wieku 6, 16 i 30 lat. Oczywiście dopiero czas pokaże, czy przechwałki Google nie były przedwczesne.


Zobacz również