Taktyka pozwów RIAA legnie w gruzach?

Ray Beckerman, jeden z Amerykanów oskarżonych przez RIAA o nielegalne dystrybuowanie muzyki w sieciach P2P, zamierza podważyć przed sądem zasadność jednego z głównych argumentów wysuwanych przez organizację pod adresem pozwanych. Beckerman chce przekonać sąd, iż RIAA nie ma racji, przyjmując, że umieszczenie pliku muzycznego w folderze udostępnionym innym użytkownikom P2P jest równoznaczne z jego nielegalnym dystrybuowaniem.
Prawnicy Beckermana zapowiedzieli, że przedstawią stanowisko oskarżonego podczas przesłuchania, które odbyć ma się we wrześniu. Zdaniem pozwanego, cała polityka pozwów RIAA oparta jest na wspomnianym powyżej błędnym założeniu.

Chodzi o to, że organizacja wyraźnie pisze w pozwach, iż zarzuca pozwanym nielegalne dystrybuowanie plików audio w sieciach peer-to-peer - podczas gdy w przedstawionych sądom dokumentach nie ma żadnych dowodów takich działań. Beckerman twierdzi, że RIAA i współpracujące z nią firmy (zajmujące się monitorowaniem sieci P2P - np. MediaSentry) mogą co najwyżej dowieść, iż użytkownik komputera o danym adresie IP umieścił pliki audio w folderze udostępnionym innym osobom, korzystającym z tego samego systemu P2P. A to wcale nie jest jednoznaczne z tym, że ktokolwiek pobrał taki plik (dopiero wtedy możemy mówić o dystrybucji).

Sprawa jest o tyle interesująca, że jeśli sąd uzna argumenty Beckermana, to podważy tym samym zasadność wszystkich dotychczasowych roszczeń RIAA wobec użytkowników sieci P2P - a przypomnijmy, że liczba pozwanych przez organizację Amerykanów przekroczyła już 20 tys.

Niewykluczone, że przemysł muzyczny dostrzegł już tę słabość swoich pozwów - kilka tygodni temu amerykański senator Steve Chabot przedstawił projekt nowych przepisów dotyczących praw autorskich. Wśród nich znalazła się propozycja karania nie tylko za naruszenie praw autorskich, ale także za "próbę podjęcia takiego działania" (co ważne, kara za to ma być równie wysoka jak złamanie przepisów o prawach autorskich). Zdaniem ekspertów, chodzi tu właśnie o wprowadzenie możliwości karania osób, które udostępniały w Internecie pliki chronione prawem autorskich, ale nikt plików tych od nich nie pobrał. Więcej informacji znaleźć można w tekście "Amerykanie chcą karać za próbę piractwa".
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (9)

ww

24-08-2007 00:19

nielegalne dystybuowanie z tego wynika ze zaczyna sie gdy ktoś pobierze plik z udostepnionego folderu. Ale nie zdefiniowano pojęcia: pobrać plik. czy napoczęty plik np w 1% juz mozna uznać za pobrany albo w 99% .Mozna sie bawic w takie ceregiele i dodefiniowac kazde zdarzenie czy czynność. Mozna zaostrzac prawo w nieskonczoność i formułować szczegółowe zasady ale czy życie nie stanie sie koszmarem jesli by sciśle stosowac literę prawa które jest tylko wskazówką do dawania arbitralnych jednoznacznych rostrzygnieć tak/nie sytuacji z zycia wziętych Tę samą sytuację watpliwa mozna rostrzygnać na dwa diametralnie rózne sposoby przez dwóch sedziów Moze czas by pomyslec nad nowa filozofią prawa dziś dziwnie dwuwartościową. Moze by wprowadzić do prawa elementy logiki rozmytej i częściowego uznawania jakiegos zdarzenia za fakt. Bo toczy się boje ze coś jest lub nie jest czyms tam w konkretnej sprawie Komplikuje sie ciagle dodefiniowuje pojecia które analogicznie w innej j sytuacji dają przykład wyzej wymieniony: noszenie scyzoryka jako usiłowanie zbrodni. Prawem nie powinni zajmować sie tylko prawnicy ale chyba i naukowcy...

Mario

22-08-2007 17:06

@yaro @all- pamiętacie film "Raport mniejszości"? :-))) @plepleple - tak już się dzieje! każda czysta płyta cd, dvd, każdy magnetowid, każda nagrywarka jest objęta opłatą "Za możliwość nagranai filmu lub muzyki" @CitricAcid - czy przypadkiem M$ też nie ma w Viście oprogramowania P2P?

Intervoyager

21-08-2007 20:41

Pewni kongresmeni dostali "łapówkę". No i widzimy tego efekty. Lobbing działa jak ma być. Jak tak dalej pujdzie, będziemy karani za same posiadanie pliku chronionego prawem autorskim, który możemy powielić.

yaro

21-08-2007 16:33

hmm karanie za możliwość udostępniania?? to może od razu aresztować wszystkich facetów za możliwość gwałtu? bo jakby nie patrzeć narzędzia noszą zawsze przy sobie.

AV

21-08-2007 13:59

Przecież to co się dzieje jest chore. Koszty kilku tysięcy pozwów rocznie są ogromne. Powinni stworzyć zapis w prawie, który by mówił, że maksymalna liczba pozwów dokonywanych rocznie przez jeden podmiot może wynosić np. 10!

CitricAcid

21-08-2007 13:24

Zatem można mniemać, że pozywane będą osoby po prostu posiadające oprogramowanie typu p2p. Czy za komunikator internetowy też będą pozywać? Paranoja.

Pat

21-08-2007 12:43

Gdyby propozycja karania za samą próbę piractwa weszła w życie to byłby to początek masowego pozywania przez RIAA każdego użytkownika p2p. Wystarczyło by udowodnić że w systemie zainstalowany jest dowolny program p2p a użytkownik posiada jakikolwiek nawet legalny plik chroniony na dysku. Samo zainstalowanie takiej aplikacji było by "próbą podjęcia takiego działania". Wystarczy przecież już tylko skopiować plik do odpowiedniego folderu. Paranoja. Czekamy aż amerykanie wprowadzą kary za próbę morderstwa dla posiadaczy noży, samochodów itp:)

plepleple

21-08-2007 12:43

myślę, że trzeba ukarać wszystkich ludzi bo nie wiadomo czy w przyszłości nie udostępnią, albo jak to napisał tewux, nie pomyślą, żeby udostępnić...

tewux

21-08-2007 12:18

to może ukażmy także tych, którzy tylko pomyślą o udostępnieniu muzyki w sieci.

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »