Microsoft spuszcza z tonu

Od co najmniej kilku miesięcy można zauważyć, że Microsoft łagodzi swoje stanowiska wobec Linuksa. Koncern z Redmond właśnie zaprezentował kolejną odsłonę swojej nowej polityki - zmienił kontrowersyjną stronę "Get the Facts".
Witryna, która przez wielu była odbierana jako policzek wymierzony zwolennikom opensource'owego systemu operacyjnego, została zastąpiona inną, znacznie łagodniejszą w wymowie.

Strona Windows Server/Compare Web porównuje system z Redmond nie tylko z Linuksem, ale również z Uniksem i mainframe'ową architekturą IBM'a. Jej celem nadal jest, oczywiście, przekonywanie użytkowników do własnego produktu, ale zrobiono to w zupełnie inny sposób. Na nowej witrynie znajdziemy opinie niezależnych ekspertów, użytkowników, dokumentacje techniczna czy wyniki badań. Developerzy mogą zapoznać się z instrukcjami dotyczącymi tworzenia aplikacji dla Windows Server.

Z oficjalnych informacji Microsoftu wynika, że nowa witryna to wynik ewolucji Get the Fact - kampanii, która ruszyła w połowie 2003 roku. W bardzo ostry (i nieuczciwy jak twierdzili zwolennicy Linuksa), sposób porównywała ona system z Redmond z dystrybucjami spod znaku pingwina.

Autorem kampanii był Martin Taylor, który nagle, w połowie 2006 roku opuścił Microsoft. Do dzisiaj nie wiadomo, co było przyczyną jego odejścia. Od tamtej pory można jednak zauważyć zmianę podejścia Microsoftu do środowiska opensource'owego. Koncern stał się dla niego bardziej przyjazny, chociaż nie zrezygnował całkowicie z atakowania Linuksa. Szczególne wzburzenie wywołała przekazana przez firmę Gatesa informacja, jakoby Linux naruszał ponad 230 patentów należących do Microsoftu. Obecnie za opensource'owe projekty Microsoftu oraz za politykę wobec Linuksa odpowiada Bill Hilf, były menedżer IBM-a.
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (34)

spoko

08-12-2007 20:27

Drukowanie pod Linuxem jest sto lat za Window-sem.

Sin

15-11-2007 01:05

eee tam mnie Linux kosztuje 0 zł, i za tą cene się nie wiesza

zenek

29-08-2007 23:29

toż to bzdura, w javie pisane s± nieudolne emulatory tego oprogramowania... n/c

Marek Czyż

28-08-2007 15:22

No właśnie, aby tak zainstalować shell z Linuksa dla Windowsa

luk

28-08-2007 15:06

Linuxowcy nie chcacy sie przenieść na Windows musza czekać aż Microsoft zrobi dla nich odpowiedni soft :) Brak dobry ch narzedzi pod Linuxa to jego glowna wada (nie ma co gadać o Gimpach i OO bo porownywanie ich do Photoshopa i Office 2007 wypada bardzo słabo) Może Bill zrobi dla nich coś dobrego :)?

pijaczek

27-08-2007 18:40

Z tego co pamiętam to "get the facts" jest wymierzone w firmy i ocenia koszt wprowadzenia całej sieci na Windowsach... koszt jest spory bo cena windowsa "nie oem" to ponad 1k zł na jedno stanowisko (winXP pro sp2 to 1 482,30 zł [[http://www.promise.pl/sklep/pages/product.aspx?pid=4903&hid=0]]), a liczy się to na wiele stanowisk. Cena Linuxa też dla firmy darmowa nie jest, bo firmy wolą kupić support, żeby w razie wypadku wykonać telefon do przyjaciela ;p (cena współpracującego z ms SUSE LINUX 10.1 DVD/CD to 149,00 zł [[http://www.promise.pl/sklep/pages/product.aspx?pid=37994]]). Microsoft dolicza niebotyczne ceny za szkolenia administratorów i innych pracowników ustalając, że windowsa znają od podszewki i tu wychodzi cały myk z tym że windows jest "tańszy" ;p

iPhoo

27-08-2007 17:30

Widać, żeś marketingowych bredni się naczytał, romuś. Produkty mikrosoftu też są DARMOWE i powszechnie dostępne do pobrania, tylko ty decydujesz czego używasz. No ale skoro już płacisz te 400zł to pamiętaj że: "Kradzież oprogramowania uderza we wszystkie firmy komputerowe, a w efekcie w końcowego użytkownika. Piractwo wpływa na zwiększenie cen dla uczciwych użytkowników, niższy poziom wsparcia i opóźnienia w powstawaniu nowych produktów, co wpływa na obniżenie ogólnego wyboru i jakości oprogramowania." źr.: [[http://www.microsoft.com/poland/piratnie/faq/faq33.mspx]] Skoro jesteś uczciwy to tylko na tym tracisz, bo w te 400zł wliczona jest cena "piratów" - o reszcie konsekwencji w cytacie wyżej. Można być uczciwym nie będąc frajerem jednocześnie! Wiedza ta wydaje się wciąż być dla wielu niedostępna.

romek

27-08-2007 14:08

zgadzam sie z mikrosoftem windows za 400zl jest tanszy od linuxa za 0zl

Pix

27-08-2007 14:03

Ale i tak uważam że: OO2 wystarczy dla 70% użytkowników w Polsce!!! Dodatkowo z Dobreprogramy.pl informacja: "Udało nam się ostatecznie potwierdzić fakt obniżki w wiarygodnym źródle. Jak ponadto ustaliliśmy, tak duża obniżka to odpowiedź na gwałtownie rosnącą popularność pakietu OpenOffice w naszym kraju. Decyzję odnośnie obniżki miał podjąć sam Steve Ballmer podczas niedawnej wizyty w naszym kraju. Tańsze edycje będą opatrzone specjalnymi naklejkami z napisami "199 zł - sugerowana cena brutto" oraz "15 lat Microsoftu w Polsce. Jubileuszowa edycja specjalna", widocznymi na wizualizacji pudełka." Czyli obniżka M$O 2007 "kastrat" (za 199zł) wymuszona coraz większą popularnością OO2. A to znaczy że pakiet jest na tyle dobry że można go używać jako zamiennik. Następna sprawa to ta że jedyny format dokumentu jaki ma status zapis/odczyt w administracji publicznej (w/g Dziennika Ustaw) to odf nie nie obsługiwany (bez dodatkowego oprogramowania) przez M$O.

honey

27-08-2007 13:12

salmed: w mso2007 format strony nie znajduje się w menu plik. W tej wersji nie ma już menu plik ;)

mario

27-08-2007 13:09

@Pat: dlatego napisałem "choć ten drugi powinien wystarczyć do szkoły każdemu", drugi w rozumieniu OOo. Pakiet MS jest nieco lepszy ponieważ MS ma większe doświadczenie w takim oprogramowaniu od twórców OOo, rozwój MS Offcie po prostu trwa dłużej. Jednak twórcy OOo bardzo szybko i sukcesywnie zmniejszają dystans. OOo ma niewątpliwie kilka zalet w stosunku do MSO: - cena - otwarte standardy dokumentów (zgodne z ISO) - jest dostępny na każdą nowoczesną platformę systemową (dla mnie jako dla użytkownika systemu Linux i już niedługo również MacOSX jest to bardzo ważne) OOo ma też kilka wad w porównaniu z MSO: - prędkość działania i wymagane zasoby (choć to bardzo szybko ulega zmianie, wystarczy porównać kolejne wydania OOo: 2.0, 2.1 i 2.2), wersja 2.2 już działa bardzo przyzwoicie. - łatwość pisania skryptów, w Basicu OOo mnie denerwuje, przy pisaniu skryptów dla arkusza kalkulacyjnego, dostęp do komórek arkusza. Reszta jest całkiem OK, funkcjonalnie to OO.Calc denerwuje mnie tylko tymi skryptami. Ale to na szczęście jest mi naprawdę rzadko potrzebne.

honey

27-08-2007 13:05

Pat: Wcale nie jest tak źle jak mówisz. W wielu szkołach (podstawowych/gimnazjach) dzieci mają dostęp do pracowni komputerowych po zajęciach. Może nie nazywa się to "pozalekcyjny dostęp do sali komputerowej w celu nauki Accessa" ;) tylko np. kółko informatyczne. Są to zajęcia organizowane z myślą o dzieciach, które nie mają w domu komputera albo takich które chcą wiedzieć więcej niż uczy się na lekcjach. Mam styczność z dziećmi w wieku szkolnym i wiem, że takie coś działa. A jeśli w jakiejś szkole tego nie ma to trzeba poprosić o to dyrektora.

Quapcio

27-08-2007 13:01

jak wygląda nauka Accessa w warszawskim LO? babka, która się na tym nie zna, kartkuje jakieś notatki, bredzi, coś macha rękami. Mojej siostrze która bawiąc się moimi projektami liznęła nieco SQLa pokazałem, że zamiast bawić się przez kwadrans przeciąganiem głupich okienek wpisuje w minutę polecenie w SQL i ma to samo. Co "uczycielka" na to? "Ty NIE MASZ PRAWA tego wiedzieć"... (chyba sama nie wiedziała, że tak można i co to znaczy... ;) i czego te dzieci są w Accessie uczone - nauczyliby ich robić to w Excelu - da się (wiem, wiem... OO Calc też jest spoko :) zamiast wydziwiać z bazami danych zamiast ACCESSA podaliby jak napisać kilka zapytań w SQL choćby ze ściągą i byłoby lepiej

KN

27-08-2007 12:57

Fajnie to określiłeś @Pat. Na dodatek dodam, że niezłe CV i Używam OpenOffice od dawna i namawiam ludzi do korzystania z tego narzędzia zamiast MS Office, którego i tak większość ma "na lewo". Ostatnio poznałem wersję "portable" Open Office-a, którą instaluje się (a raczej kopieju za pomocą odpowiedniego instalatora) na dowolny dysk, nawet przenośny (flash disk) i można mieć swój ulubiony product wszędzie, wraz własnymi słownikami i konfiguracjami. Od ponad dwóch lat korzystam tak z poczty elektronicznej. Na przenośnym dysku typu "flash" mam Thunderbird-a. Fakt, że takie rozwiązania obecnie są w zasięgu osób bardziej zaawansowanych. Ważne żeby innym pokazywać możliwości. Często się czyta, jakie to przyjazne jest oprogramowania MS. Co z tego, jak i tak przeciętny użytkownik nie potrafi wykonać w tym przyjaznym oprogramowaniu wielu rzeczy. Co do przeceny MS Office-a to mam swoje zdanie. Oni wiedzą, że jak nie zejdą z ceny, to ludzie zaczną przesiadać się na inne produkty (czytaj: alternatywne) aby być w końcu legalnym. Poza tym wymagania MS Office 2007 są dość spore (niemożliwa jest już nawet instalacja na Windows 2000), a spotkałem się, że sprzedawcy wprowadzają w błąd przyszłych użytkowników Office 2007, mówiąc im, że prawidłowo działa tylko na Viście (sieć sklepów V***s). Być może jest to działanie celowe aby jednocześnie podnieść sprzedaż tego nowego cuda firmy MS. Podejrzewam jednak, że firmom, MS nie zaproponuje tak wielkich zniżek, bo wiedzą, że firmy i tak kupią ten wzorcowy produkt. Gdyby nie firmy, to dawno MS poszedłby z torbami. Wiem, tyle, że firmach (i to w wielu) edytor tekstów i arkusz kalkulacjny muszą być Microsoftu i koniec. Można by wiele o tym pisać. Nie chcę jednak wywołać żadnych negatywnych komentarzy i mam nadzieję, że tym co napisałem, też ich nie wywołam.

salmed

27-08-2007 12:54

A ja się nie czepiam wielkości systemu. Jak wchodziło XP też wszyscy nażekali na wilkość instalacji i wymagania sprzętowe. Większym gwoździem do trumny jest niestabilność tego systemu. Nie chodzi o zawieszanie, bardziej o to, zę zachwuje się nieprzewidywalnie i to samo działanie nie daje gwarancji tego samego efektu. Co do MSOffice kontra OO, to fakt. Kto kożysta z tych funkcji których nie ma w OO na co dzień i czy warto za nie płacić nawet to 200zł???. I fakt. Intuicyjność obsługi MSO, to wynika ona tylko z tego, zę została nauczona w szkole i nikt mnie nie przekona, że format strony powinien być w menu "plik" :). I jeszcze jedna sprawa. IE nadal nie obsługuje standardów W3C. Wróżę jednak MS jeszcze długie lata panowanie z prostego powodu, nadal jest prawie monopolistą. Porównując to do domowego podwórka. Mamy kilkutelefonicznych operatorów połaczeń miedzysterfowych. Ilu z nas z tego kożysta :)

Pat

27-08-2007 12:51

honey Mówisz o studentach, nie zapomnij że Offica głównie zaczynasz się uczyć od szkoły podstawowej/ gimnazjum/ średniej. Na studiach też miałem dostęp do sali, niestety nie każdy studiuje a nauczyć się go trzeba wcześniej. Chyba niestety żyjemy w innej Polsce bo ja jakoś nie przypominam sobie pozalekcyjnego dostępu do sali komputerowej w celu nauki Accessa:) Mój młodszy kuzyn który uczy się w technikum informatycznym też takiej możliwości nie ma a co dopiero mówić o wielu innych typach szkół gdzie wymagane jest to w toku nauczania a niestety informatyka jest traktowana po macoszemu a o dostępie do sal komputerowych po zajęciach uczniom się nawet nie śni:)

honey

27-08-2007 12:36

W domu nigdy nie czułam potrzeby używania ms access, więc dla mnie pakiet home&student jest ok. Natomiast, gdy w szkole uczą Cie accessa, powinieneś mieć dostęp do szkolnego komputera/oprogramowania również po zajęciach, żeby sobie poćwiczyć. Na UJ mieliśmy elektroniczne karty umożliwiające korzystanie z pracowni komputerowej o dowolnych porach. Moim zdaniem jest to lepsze rozwiązanie, niż kupowanie zbędnego oprogramowania do domu.

Pat

27-08-2007 12:08

mario Zgadzam się że pakiet Office jest ogólnie dużo bardziej rozbudowany i często przyjemniejszy w obsłudze (pewnie tylko dla tych którzy od niego zaczynali naukę obsługi komputera). Jest jednak jedno ale, kto z was zna chociaż 1/4 jego możliwości? Większość zwolenników MS Office za główny argument podaje większą jego funkcjonalność (choć coraz bardziej zaciera się to przy każdej kolejnej wersji OpenOffice), problem tylko w tym że większość osób z tych funkcji wcale nie korzysta. Większość z nas jeżeli już używa pakietu biurowego to przeważnie do stworzenia CV, wypracować w szkole, napisania listu, wklejenie do tego kilku zdjęć i tabel i to jest wszystko z czego korzystamy. Czynności te można w równym stopniu wykonać łatwo w jednym i drugim pakiecie. Drugi argument to łatwość obsługi, spróbujcie przekonać kogoś kto od początku korzysta z OpenOffice że Ms Office jest łatwiejszy w obsłudze (np. że format strony ustawia się w menu "Plik" i jest to logiczne).

jhf

27-08-2007 11:58

microsoft i tak się za parę lat "spuści". każda wielka korporacja kiedyś się rozpada. pierwszym gwoździem do trumny jest vista następnym będzie system przewidywany za 3 lata (windows 7?) już teraz komputer z p4 631, 1 gb ramu ddrII i dwoma zrajdowanymi dyskami ledwo daje radę. co będzie z nastepnym systemem? 24 gb ramu i 250gb miejsca na twardzielu? setki mało rozpoznanych usług i komunikacja z serwerami ms w nieznanym celu?

mario

27-08-2007 11:57

@Nirdo: lepsze ale pod jakim względem? - Niewątpliwie rozwiązania MS są lepsze pod względem popularności. - Uważam że pod względem funkcjonalnym są porównywalne, np. Office MS jest lepszy (ma więcej funkcji, możliwości) od OOo (choć ten drugi powinien wystarczyć do szkoły każdemu), ale z drugiej strony MS ma słabe systemy operacyjne, które niosą ze sobą balast przeszłości (win9x) - pod względem bezpieczeństwa uważam, że UNIXy są lepsze, ta architektura była projektowana z nastawieniem na bezpieczeństwo. Nie spotkałem jeszcze programu dla usera, który wymagał by pod UNIXem praw root. - Natomiast systemy *nixowe i rozwiązania OpenSource, moim zdaniem, są o wiele lepiej zgodne ze standardami, co mocno przemawia za ich nauką w szkołach. Ludzie przede wszystkim powinni nauczyć się oficjalnych i otwartych standardów. Rozwiązania MS są zamknięte i specyficzne dla systemów MS, co przywiązuje użytkownika do jednej konkretnej platformy - nauka takich rozwiązań umacnia monopol tej firmy, przez co nigdy nie będziemy mieli możliwości na konkurencję.

Pat

27-08-2007 11:52

g2we Te artykuły na pewno nie są pisane po to żebyś Ty wypisywał tutaj takie durne komentarze:) A ile Ty dziecko masz lat? 12? 13? 14? Niepotrzebne skreśl:)

Pat

27-08-2007 11:50

honey Sporą część edukacji w szkole zajmuje nauka Accessa MS, i teraz mam prośbę, spróbuj poćwiczyć go w domu na tej wersji za 200zł (zaznaczam Accessa w nim nie ma:)) Więc argumenty że Office jest teraz tani i do nauki starczy to bajki, zwłaszcza że opanowanie Accessa jest dużo trudniejsze niż Worda i Excela razem wziętych i zajmuje sporo więcej czasu. Jeżeli chodzi o same systemy operacyjne to już się na ten temat nie wypowiadam, ale jeżeli chodzi o Offica to do domu powinien być on praktycznie za grosze (100zł pełen z Accessem), wiadomo jest że w domu korzysta się z niego w większości wypadków sporadycznie, napisać jakiś list, prosty arkusz czy bazę i w większości do nauki. Inna sprawa to to że ktoś z góry powinien przestawić u nas trochę edukacje, więcej OpenSource, Linux-a, Open-Offica a na Windows i Office starczyłby jeden rok porządnych lekcji informatyki (nie grania w gry i ściemniania) aby poznać go w podstawach. Itak większość osób kończących szkołę zna pakiety Office i Windowsa na poziomi co najwyżej miernym. Dużo lepiej było by uczyć ich otwartych aplikacji, standardów wtedy będą bardziej otwarci i nie będą widzieli tylko jednego, słusznego systemu.

g2we

27-08-2007 11:39

chore dzieci znowu wypuszczone samopas. jestescie zalosni. Myslicie ze w normalnych krajach ktos sie tak spuszcza nad tym co lepsze a co gorsze? Myslicie ze mocrosoft lub organizacje linuxowe obchodza wasze komentarze? Artykuly sa pisane po to zebyscie czytali witryne i byc moze kupili gazete (chociaz akurat w to watpie)

znik

27-08-2007 11:34

honey@ - 400zł trzeba dać za pakiet basic, obniżyli cenę basica do 200zł i nazywaj± to obniżk± 100%. KŁAMIˇ!. Poza tym porównuj± cenę z komercyjnym OpenOffice który od stanowiska ł±pie 100zł, a tu daj± 3 stanowiska. Kit. OpenOffice można pobrać i używać bezpłatnie, także w zastosowaniach komercyjnych. Produktu MS nie można. A ze szkoł± problem jest taki, że pakiet Basic nie wystarcza, trzeba mieć pełny a ten kosztuje ponad 1000zł. SprawdĽ sobie w sklepie. qqman@ - ale czy te 1400zł które sugerujesz uzasadnia takie koszty w edukacji? a do domu to ja wolę linuxa i open office bo bezpłatne, ale przede wszystkim znacznie bezpieczniejsze w użyciu. po prostu linux i openoffice s± lepsze, a cena jest dodatkow± zachęt±.

aix

27-08-2007 11:32

windy i .doc nawet microsoft nie zna. Dlateo są problemy. On sam nie umie i nie może zrobić 100% konwertera pomiędzy różnymi wersjami . doc (tak - dokumenty o tym samym rozszerzeniu nie są ze sobą kompatybilne). Dlatego linux i otwarte oprogramowanie jest lepsze bo np możesz go nauczyć się go do końca, znaleźć błędy i rozwijać je

max

27-08-2007 11:27

qqman - idź się leczyć. twoje nędzne argumenty o papierosach i alkoholu nadają się do faktu lub superexpresu. Wara ci od tego, na co kto wydaje kasę. Nikt nie ma prawa wmuszać na skalę krajową produktów jednej firmy, zwłaszcza wtedy, gdy istnieją darmowe alternatywy. Jeśli ktoś uważa, że pod *nixem nie da się wykonać zadań, które uczniowie wykonują w szkole, to po prostu jest żenującym durniem.

honey

27-08-2007 11:25

@znik: 1000zł za MS office? o.O Ostatnio na promocji chodzi po 199zł, czasami nawet mniej.

Gonzo

27-08-2007 11:19

Nirdo nigdy nie poznasz idealnie windy sami programiści Bila nie znają go dobrze

Nirdo

27-08-2007 11:04

Życie to dokonywanie wyborów, z reguły wybiera się to co lepsze, nie zwracając uwagi na to gorsze, najlepiej wymazując je z pamięci. To co powiedziałeś jest bardzo ciekawe, ale kto ma dokonać wyboru? Rodzic czy dziecko? Może nauka 2? Ale czy nie lepiej znać jeden dobrze niż 2-3 słabo?

mario

27-08-2007 10:57

@qqman: nie rozumiesz o co chodzi? Chodzi o to, że dzieciaki są w szkole uczone i przyzwyczajane do oprogramowania Microsoftu, zamiast do darmowych i otwartych alternatyw, które przy okazji są zgodne ze standardami! Szkoły powinny uczyć zwłaszcza tego co można nabyć za darmo, albo uczyć wielu OSów, np. Linux, Win, OSX i różnych pakietów biurowych. Potem taki dzieciak jest ułomny i potrafi używać tylko Windows! Mnie się to nie podoba, że moje dzieci (w przyszłości ;-) ), będą zmuszane do nauki Windows. Wolał bym aby szkoły uczyły otwartości na różne systemy i programy, nie żeby były ukierunkowane tylko na naukę oprogramowania jednej firmy i to w dodatku monopolisty!

qqman

27-08-2007 10:44

@znik: a ile przeciętny Polak wydaje na alkohol, papierosy, na imprezy... na rzeczy, bez których można się objeść? Skoro przeciętna polska rodzina jest w stanie zaoszczędzić kilkanaście/kilkadziesiąt tysięcy na samochód, to jest też w stanie zaoszczędzić 1400 zł na oprogramowanie. To nie kwestia ceny, a łatwości kradzieży. Program łatwiej ukraść i trudniej zostać złapanym, niż ma to miejsce w przypadku samochodu. Ot, cała różnica.

znik

27-08-2007 10:35

Mnie microsoft nie podnieca, ale irytuje jak muszę wywalić 400zł za OEM + ponad 1000zł za MS Office, bo inaczej nie da się wykonać zadań które szkoła zadaje uczniom w podstawówce i gimnazjum do domu. Alternatyw± jest kradzież. Dlatego to mnie irytuje.

AdamK

27-08-2007 10:06

Najbardziej podobają mi się zalety wymienione w artykule o tym jak NCSoft (producent m. in. LineageII). Jedną z głównych zalet jest: "środowisko dla developerów". Problem w tym że oprogramowanie serwerowe NCSoftu jest napisane w Javie i bez problemu da się odpalić pod każdym systemem supportującym Jave.

cytateusze

27-08-2007 09:59

prawda to, że ludzie za bardzo podniecają się majkrosoftem.

Polecane

Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »