W wielu domostwach stoją leciwe pecety z zainstalowanym systemem Windows 98 lub Me. Niektórzy chcą podłączyć je do swojej domowej sieci WLAN. Jednak nie jest to takie proste, bo wymaga odpowiednich podzespołów sprzętowych.
Sterowniki Niezależnie od typu adaptera
WLAN (karta rozszerzająca w slocie PCI bądź model zewnętrzny podłączany do port USB) musi być koniecznie wyposażony w sterowniki do środowiska Windows 98/Me. W wypadku kart PCI sytuacja nie jest taka zła.
Adaptery zewnętrzne USB to znacznie wygodniejsze rozwiązanie, bo podłącza się je, wsadzając wtyczkę do gniazda USB, za to większość z nich działa tylko w środowiskach Windows 2000, XP i Vista. Dlatego sprawdź przed zakupem na pudełku, czy dany adapter jest wyposażony w sterowniki do Windows 98/Me.
Prędkość transmisji Oprócz tego w wypadku
adapterów USB należy zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt. Leciwe komputery dysponują tylko starym interfejsem USB 1.1. Maksymalna prędkość transmisji w urządzeniach tego typu wynosi 1,5 MB/s. To znacznie niższa wartość niż oficjalnie podawana wydajność zewnętrznych adapterów WLAN. W modelach 54-megabitowych wynosi ona 6,75 MB/s, a w modelach 108-megabitowych 13,5 MB/s. Tymczasem realne osiągi tych urządzeń wahają się na poziomie 1,5 do 2,2 MB/s, więc w praktyce różnica wydajności okazuje się nikła i nie odgrywa większego znaczenia. Jeśli więc adapter jest wyposażony w sterownik do Windows 98/Me, nic nie przemawia przeciw temu, aby użyć go w leciwym pececie. Ze względów finansowych warto jednak nabyć wariant 54-megabitowy, bo większa wydajność nie byłaby wykorzystana z powodu ograniczeń interfejsu USB 1.1. Niemniej jednak użytkownikom, którym nie straszne majsterkowanie wewnątrz obudowy komputera, powinni zdecydować się na wewnętrzny model PCI.