Wipeout 2017 i Heretic 2 doczekały się wersji na Amigę PPC
CDTV była klapą? Ta konstukcja była zbyt innowacyjna jak na owe czasy dlatego nie przeżyła..
This is understandable that cash makes us independent. But what to do if one does not have cash? The one way only is to try to get the business loans and auto loan.
Following my monitoring, thousands of persons on our planet receive the personal loans from different creditors. Thence, there's a good possibility to receive a term loan in any country.
This is understandable that cash makes us disembarrass. But what to do when one doesn't have money? The one way only is to receive the loans and just financial loan.
Make your life time more simple get the business loans and all you require.
I will recommend not to hold off until you get enough money to buy different goods! You can just get the personal loans or just short term loan and feel yourself fine
A kto pamieta kody do turbo lotus np.TWILIGHT
Polecam stronę grupy TheCompany - przypadkiem na nich trafiłem. Ich "EXEki" mają tylko jedną wadę - strasznie pochłaniają czas :)
Też bardzo dobrze wspominam moją amigę 1200, ach...
naprawde odświerzyliście mi moją pamięć do dzisiaj pamiętam jak zarywałem nocki i gubiłem dyskietki u kumpla na A500. Dziś postanowiłem wyciągnąć swą "Przyjaciółkę" CD32 :D
Amiga niech żyje jak najdłużej.
a kto pamieta hasło: AMIGA RULEZ....ech te czasy sceny sprzed kilkunastu lat ;-)
To przykre ale, AMIGA nie miałaby dzisiaj czym zaistnieć (podobnie jak każda inna platforma). Wiadomo, że AMIGA zawsze miała system operacyjny o niebo bardziej przyjazny niż inne komputery i pozbawiony zbędnych wodotrysków. W sumie kogo to obchodzi w świecie żałośnie taniego sprzętu komputerowego? Jeśli chodzi o rynek gier to wszystkie komputery odchodzą do lamusa za sprawą PlayStation i XBox''a, które są niepodważalnie lepszym i tańszym rozwiązaniem dla graczy. Obiektywnie oceniając, nasza AMIGA jest już tylko niszowym hobby. Nadal używam mojej A1200, która znaczy dla mnie tyle samo co 10 lat temu, kiedy ją dostałem. Nadal nie mogę zrozumieć jak można ją emulować. Pobawiłem się kiedyś WinUAE przez parę godzin. Nikt mi nie wmówi, że to jest to samo co prawdziwa AMIGA.
kto nie miał amigi nie wie co to jest super frog czy lotus o sensible world of soccer nie wspomne komputer wiekowy który miał swa dusze
aha, zapomniałem dodać. Zgadnijcie czym teraz zajmuję się firma Amiga INC... Otóż robi badziewne gry na pocketpc z windowsem, oprócz nazwy i loga nie ma nic wspolnego z amiga. Z właścicielami firmy Amiga zawsze były problemy (stad m.in. to "rozdrobnienie" na trzy systemy), ta np. pozywa hyperion. Można napisać książkę...
"Bo jak można nazwać Amigą komputer w którym wszystko co najlepsze zostało zapożyczone z PC ?" Stworzenie nowych układów specjalizowanych jest dzisiaj nierealne, wyobraż sobie ile kasy trzebabybyło wyłożyć aby starać się konkurować z AMD czy NVIDIA, poza tym już wiele lat temu odchodziło się od tego na rzecz układów firm się w tym specjalizujących np. w kartach gfx na zorro. Dodam jeszcze, że Amiga1/MicroA1 (na których śmiga amigaos) są to płyty stworzone przez nieistniejące już MAI LOGIC (ludzi kompletnie nie związanych z amigą), która to dopiero sprzedała EYETECHowi Terona, zeby ten nazwał go A1 ;). bPlan (czyli firma od pegasosow, efik, na których śmiga morphos) powstała na zgliszczach phase5, czyli firmy b.dobrze znanej z produkcji kart turbo 68k/ppc do amig klasycznych. Jest jeszcze trzecia nieistniejąca już firma na których to komputerach można uruchomić zarówno system AmigaOS4.0 jak i MorphOS1.4 - Commodore :), czyli A1200/A3000/A4000 z kartami powerup. Dla chcących poemulować amigaos3.x/68k polecam pakiet amikit lub amigasys, mimo lat ten system wciąż jest piękny, co wi ęcej dzięki rozwojowi systemow amigaos-ppc, morphos-ppc, oraz aros, programisci w miare mozliwosci kompiluja rowniez nowy soft na 68k :). Poza tym "Amiga" to system operacyjny, a przedewszystkim wspaniały duch i ta amigowa atmosfera. "Ktoś poniżej napisał o tym, żeby AmigaOS przenieść na PC i będzie po problemie." Na X86 jest AROS, problem jednak pozostał ;), sprzętu jest cała masa, mało developerów systemu, a używać na codzień tego systemu się jeszcze nie da. Zdecydowanie bardziej zaawansowane są dwa pozostałe systemy działające na procesorach PowerPC czyli AmigaOS4.0 (tworzony przez hyperion entertraiment, w dawnych czasach wydali kilka ciekawych gier na amigę np. Wipeou2097, Shogo) oraz MorphOS1.4 (tworzony przez MorphOS Team, czyli grupkę programistów (ex)amigowców ;), (wersja 2.0 działająca na komputerach Pegasos/PegasosII/Efika ma się ukazać jeszcze w drugim kwartale tego roku. Wersja na klasyka nie jest priorytetowa, więc jeśli się ukaże to prawdopodobnie poźniej, podobnie jak wersje na maki ppc)
Ktoś poniżej napisał o tym, żeby AmigaOS przenieść na PC i będzie po problemie. Cały problem nie leży jednak tylko w oprogramowaniu, ale też w innym podejściu do konstrukcji sprzętu. W klasycznej Amidze nie było BIOSu, część systemu była w układach ROM i w sumie była dużo bardziej rozbudowana niż BIOS. To samo dotyczy konstrukcji pozostałych elementów - DMA w Amidze było czymś tak naturalnym, jak 640kb RAM na płycie głównej PC-ta. Na dodatek układy specjalizowane miały dostęp do pamięci bez obciążania przy tym procesora jak ma to miejsce w innych współczesnych komputerach.
Amiga to tak naprawde tylko modele klasyczne. Reszta to jest dążenie do wyprodukowania standardowego PeCeta ale pod etykietką "Amiga". Bo jak można nazwać Amigą komputer w którym wszystko co najlepsze zostało zapożyczone z PC ?
Powiem wam że parędni temu wpadłem na stronach allegro na ten sprzęt. Przypomniały mi się stare czasy i zacząłem licytować. Chcę zrobić sobie małą kolekcję 500, 600 i 1200. Właśnie mam już pierwsze 2. Były to sprzęty na swoje czasy dla mnie nieosiągalne.
Widze ze tylko jeden gościu jest tu normalny:) Amiga była jest i będzie. Amiga to coś wiecej niz komputer ma swoja historie... Powoli bo powoli ale Amisia sie odradza:) Spruboj na PC uruchomic quake [2] na 200 mhz full? AMIGA RUZL
Amiga...1200,w obudowie Tower, z PPc, zorro, Bvision, cudo na tamte czasy, blaszanki wymiękały. Fakt, nie było to tanie ale warto było. Żadnych błękitnych ekranów, żadnych zwiech,twardziel miał 2,5 Gb i nigdy nie udało mi się go zapchać, system ładował się kilka sekund, programy nie wołały co chwilę nowych bibliotek do czegoś tam, nie klikało się w "Start" żeby zamknąc system, nie zamykało się go, po prostu się wyłączało kompa. Defragmentacje, scandiski, za mało ram-u, za wolny procek, i inne "udogodnienia" nie miały racji bytu.I to między innymi było powodem wielkości Amigi. potrafiła emulować PC i MAC, a jeszcze w tle coś się renderowało.A dziś ? Tysiące MHz, milony pikseli, gigabajty ramu, a zwiecha goni zwiechę i to cały PC.
ja miałem początkowo A600 , A1200 i na tym modelu już pozostałem do pewnego czasu . dzisiaj już tylko mi pozostało tylko oprogramowanie . A1200 16MB 30/40mz takie mn miałem parametry kompa. Wsumie to był niezły komputer .Ale niestety z oprogramowaniem już było słabiej a szkoda . Dzisiaj już tylko odalam gry i programy pod emulkiem .
@sin - ekspert: Ta gra to Wings - strzelanka z okresu WWI, zresztą kapitalna, chyba ze 2 razy ją ukończyłem. Jeszcze teraz bym chętnie na misję poleciał, tylko czasu brak. A Wings of Fury to druga kapitalna gra, ale miała widok z boku. Pamiętam, że nie mogłem przejść poziomu admirała, dość trudna misja z torpedowaniem statków. Czemu teraz już takich gier nie ma? Remake nie mają tej grywalności...
Poprawcie literówkę; jest: "...na tą platformę."
to udostepnienie specyfikacji mialo byc 10 lat wczesniej - IBM zrobil to od razu (chyba) i w efekcie wszyscy teraz mamy zalew tego badziewia
Przeżyłem czasy Amigi, od jej początku do samego końca (końca świetności oczywiście). Byłem wierny Amidze przez 14 lat, zaczynając od A500 potem CD32 a kończąc na podrasowanej 1200. Dla mnie Amiga miała to COŚ, tyle że to coś to nie był sprzęt tylko system operacyjny. Tak właśnie Workbench. Według mnie to był najbardziej przyjazny system z jakim przyszło mi pracować i wierzcie mi lub nie, ale po kilku latach pracy z Windows z wielką radością odpalam sobie UAE aby odetchnąć chwilę od okien i zagłębić się w stary, ale jak że przyjazny system Amisi. Moim skromnym zdaniem, jeśli Linux ewoluował by bardziej w stronę Workbencha to dzisiaj miał by o X procent więcej użytkowników. Dlaczego? Spytajcie starych Amigowców :)
Pełno błędów w chronologii. Tak czy inaczej miło, że ktoś wspomina Amigę.
Nie chwaląc się ja na Amidze się wychowałem. Miałem 500, 600, 1200, później również z obudową tower i kartą graficzną. Miło ją wspominam. A to co najbardziej podobało mi się w Amidze to to że po zakończeniu zabawy można ją było poprostu wyłączyć przełącznikiem.
Szacun dla autora artykulu, widac odrazu ze pro nie lama. Amiga i wojsko w desancie.... tych 2 rzeczy nie zapomne do konca moich dni, wspaniale czasy ;>
Bardzo dobry artykuł, co jest dla mnie zaskoczeniem zważywszy na typowo pececiarską gazete i małą popularność Amigi. Świat się zmienia, my się zmieniamy i stare dobre czasy już nie wrócą. Amiga stała się czymś innym, aniżeli była na początku. Myśle, że czeka ją jeszcze wiele wspaniałych lat, mimo że nie będą one w najmniejszym stopniu przypominać 90 roku.
@piteq: To było powiedzenie, a nie analogia... A co do jedzenia, to nie biorę do ust obiadu ugotowanego lata temu, bez względu na to, jaki zdrowy, wykwintny i lekkostrawny by kiedyś nie był - już wolę świeżego fast-fooda :)
@Romanujan w tym przypadku ciężko mówic o odgrzewaniu, ponieważ te "kotlety" są cały czas ciepłe :).Zapewne nie tak gorące jak kiedyś, lecz nie tak zimne by je trzeba było odświerzac.Używając dalej terminologii kulinarnej to można powiedziec że AROS,MOS I AOS to nie jest to danie dla wszystkich, lecz dla wąskiej grupy smakoszy która zamiast tłustego i niezdrowego żarcia z fast foodów woli bardziej wysublimowane w smaku i lekkostrawne potrawy. Czujesz subtelną różnice?
teskt bomba, ale za mało szczegółów (przydałoby się dokładne napisanie ile to kosztuje a nie tylko "drogie") - poza tym serwery idg chyba stoją na c64 bo działa strasznie wolno :P
@Huk > Czy te nowe "Amigi" są zgodne z oprogramowaniem pisanym na te klasyczne (A500/600/1200)? [[http://amigaos.pl/kompatybilnosc.html]] [[http://amigaos.pl/oprogramowanie.html]] [[http://video.google.pl/videoplay?docid=-8171653520814387339]] [[http://media.putfile.com/Hollywood-Designer-by-Airsoft-Softwair]] [[http://media.putfile.com/MorphOS-20-transparency-on-EFIKA-5k2-PowerPC-400MHz]] [[http://media.putfile.com/Native-Picasso96-Graphics-system-on-AmigaOS4-PowerPC-2004]] [[www.putfile.com/Amiga]]
A ja myślałem że Amiga już dawno padła.To niesamowite że nadal coś się rozwija w tym temacie.Mam nadzieję że ten komputer znowu stanie się popularny,chociaż drogę do tego ma długą i trudną.Bez naprawdę dużych pieniędzy ciężko cokolwiek wypromować.No ale jako były Amigowiec trzymam kciuki i czekam aż pojawi się w sklepach.
@Huk - Tylko częściowo. Jeśli oprogramowanie nie odwołuje się bezpośrednio do sprzętu, to ma dużą szansę działać. Czasami da się odpalić program przy pomocy jakichś sztuczek, np. odpalenie emulatora kości CIA. Ale gry chodzić nie będą - chyba, że pod UAE :)
Czy te nowe "Amigi" są zgodne z oprogramowaniem pisanym na te klasyczne (A500/600/1200)?
Była sobie Amiga z Workbench''em i narzekałem, bo czasami miałem z nią problemy. Potem kupiłem PC z "niewymownym" systemem i zacząłem żałować , że kiedykolwiek powiedziałem coś złego o Amidze... Amiga rulez!
@MAX "mimo tak rozbudowanej struktury (min.wbudowane sterowniki i codeki) Zajmuje niewiele miejsca na dysku" Ile zajmują na dysku kodeki (w Windows i Linuksie)? 20MB? Bo sterowników to zbyt wielu w AmigaOS nie ma, bardzo niewielka ilość sprzętu z nim działa :) "szybko przyswaja sobie nowinki softwarowe" Takie jak obsługa CSS, Java, wirtualizacja CPU, hibernacja systemu, obsługa klastrów, wielu procesorów, ochrona pamięci, wsparcie dla wielu użytkowników na jednej maszynie, dźwięk 3D, ... Z nowości to chyba tylko obsługa DVD-RW zasługuje na pochwałę. "Jest mobilny - może pracować na palmtopie jak i pełnoprawnym komputerze" Szkoda tylko, że nie wyszedł jeszcze żaden palmtop, na którym można go uruchomić. ----- Według mnie AmigaOS 4, MorphOS, AROS to tak naprawdę odgrzewane kotlety. Ta rodzina systemów ma za sobą bardzo długi okres stagnacji, w trakcie którego nic się nie działo. Jeśli chcemy go dalej rozwijać, to albo będziemy za sobą ciągnąć bagaż wstecznej kompatybilności, który nie pozwoli nam na implementację zbyt wielu interesujących pomysłów (prawdę mowiąc, od początku lat 90-tych niewiele jest w świecie Amigi innowacji - jakby nagle skończyły się dobre pomysły), albo zarzucimy kompatybilność i zostaniemy z systemem bez oprogramowania (no, może z wyjątkiem portów prostych programów z Linuksa, bo te zapewne pojawią się bardzo szybko).
Amiga Os to niesamowity system.Os4 mimo tak rozbudowanej struktury (min.wbudowane sterowniki i codeki) Zajmuje niewiele miejsca na dysku,jest przejrzysty i prosty a zarazem skomplikowany w zależności od stopnia zaawansowania użytkownika.Do uruchomienia podstawowego systemu wystarcza mu 512 Kb ramu a do pracy pod systemem starczy 32 Mb (chyba że ktoś chce grać lub odpalać aplikacje High End)Jest modułowy i szybko przyswaja sobie nowinki softwarowe.Jest mobilny - może pracować na palmtopie jak i pełnoprawnym komputerze.Krótko mówiąc to ideał jeśli chodzi o systemy operacyjne.Nie jest pozbawiony wad ale który system ich nie posiada.W Amiga OS jest tyle zalet że o wadach można zapomnieć.Ja zdecydowanie kupię ten komputer jak tylko będzie on sprzedawany jako komplet czyli sprzęt + Amiga OS4
Pomimo tak beznadziejnej sytuacji Amigi ja widzę jednak dla niej szansę :) Tą szansą może być jak najszybsze przejście na nowe true RISCowe AMD Buldozery z SSE5. Gdy tylko Amiga wykona ten wiekopomny krok wydajność jedynego true RISCa zmiecie wszystkie piecyki i ludzie znów masowo wrócą do Amigi. :) vival la AMD! śmierć piecykom!
RE:"ziąąą ocena: brak oceny 21-09-2007, 15:08 ładna historia, ale czy amiga ma jakąś przyszłość? uważam, że nie. te nowe wersje amigi, o których mowa pod koniec artykułu - to tylko zabawki dla fanów" widać po twojej wypowiedzi że nigdy na własne oczy nie widziałeś nic poza typowym i powszechnie znanym szajsem o nazwie "windows"sprzedawanego przez znanego nam wszystkim monopoliste!!!! moge się założyć że gdybyś tylko miał okazje "pobawić się tą zabawką dla fanów" to z całą pewnością zaczął byś inaczej patrzeć na peceta(czyt.-pieca)z powybijanymi szybami(czyt.-dźuirawy i pamięciożerny windows) jakiego teraz zapewne używasz! podam ci taką ciekawostke : windows XP po instalacji zajmuje na dysku ok 3GB!a czas butowania to ok 3 minuty AmigaOS 4.0 po instalacji zajmuje poniżej 100MB!!!! a czas butowania to ok 10 sekund!!! i tak jak w artykule napisano nie ma żadnych wirusów na amige tak więc znacznie spowalniający antyvir też odpada! reasumując , ja wole "drogi sprzęt" z pożądnym klarownym systemem niż przereklamowaną "maszyne do pisania!! pozdrawiam wszystkich amigowców Dj Rem-X
[ cytat z amigaminus ] "Jay Miner, ojciec Amigi" Amiga stała się bardziej zjawiskiem niż komputerem dzięki niezwykłym ludziom. Błędem jest twierdzić, że miała tylko jednego ojca, Jaya Minera. Ale wśród twórców tego niezwykłego komputera na pewno pierwsze skrzypce grał właśnie on. Przyczynił się nie tylko do sukcesu Amigi - był także zaangażowany w tworzenie pierwszych serii komputerów Atari 400/800, bezpośrednich przodków serii Atari 800 XL/65/130 XE. [[http://amigaminus.mrwolf.pl/1/index.php?id=7]] [[www.putfile.com/Amiga]]
To co dziś uważamy za normalne, w tamtych czasach nie zostało docenione i ten pierwszy krok w krainę multimediów zakończył się potknięciem. [...} Firma Commodore, mająca jak zwykle problemy z promocją i marketingiem, zaprzepaściła sukces tego wyprzedzającego swoje czasy komputera. " Ktoś tu miał chyba dwa różne pomysły na jeden tekst... albo CDTV było potknięciem... albo sukcesem... No chyba, że sukces polegał na potknięciu...
@Mandi: Jacek Trzmiel (Jack Tramiel), to w ogóle Ciekawa postać. Jest to Żyd Polak, który przeżył w Polsce Auschwitz, po wojnie przeniósł się do USA i tam założył firmę Commodore, która zajmowała się naprawą i produkcją maszyn do pisania. Po tym jak spotkał kilku panów obeznanych w technice cyfrowej stworzyli spółkę, która wyprodukowała słynne produkcje 8-bit. Niedługo po wypuszczeniu C64 JT pokłócił się ze wspólnikami i odszedł z C=, przeszedł do Atari wraz z kilkoma współpracownikami, podnieśli oni upadającą wtedy firmę Atari. [[http://pl.wikipedia.org/wiki/Jack_Tramiel]]
@max Chyba Jay Miner i Jacek Trzmiel Ci się pomylili, z firmy Commodore do Atari przeszedł Jacek (współtwórca C64) i tam stworzył projekt konkurencyjny do Amigi o zbliżonych parametrach (Atari ST), wyposażony domyślnie w interfejs midi. Przez lata komputer ten był używany do DTP oraz przez wiele zespołów przy tworzeniu muzyki. A Jay Miner przyszedł z gotowym projektem do C= (była to Amiga1000). Jay miner nie miał nic wspólnego z Atari ST, za to Jacek Trzmiel miał wspólny fragment historii zarówno z Atari jak i z C=.
@Specu sam jestes intelowsko-amdowskim zlomem ! idz sie lecz !
@max: Cytat za Amiga Inc. In order to upgrade your Amiga system to OS 3.9, it must be equipped with the following hardware: * CD-ROM drive * Hard drive * 68020 or higher processor * Amiga 3.1 ROMs (version 40.xx) * 6 MB Fast RAM For improved performance, Amiga Inc. recommends adding: * 68030 or higher processor * 8 MB Fast RAM * Graphics accelerator and/or scandoubler * Modem To take full advantage of OS 3.9 we also recommend you add the following: * 68060 processor with PowerPC accelerator card * 16-bit sound card * 32 MB Fast RAM * I/O Accelerator A teraz popatrz na możliwości, które prezentuje system w wersji 3.9 (ostatniej, którą da się uruchomić na klasykach, albo pod emulatorem OS 3.9) - co dodano od 1991 i jak od tego czasu wzrosły wymagania sprzętowe.
heh. półtora roku temu padla mi amisia wiec ze wzgledow finansowych przeskoczylem na windowsa... bol niesamowity ale zycie jest okrutne. sledze sytuacje i gdy tylko portfel pozwoli wroce do starego systemu. os4.0 znam tylko z artykolow prasowych ale jezeli chociaz jest w nich polowa prawdy to z mojego punktu widzenia jako swiadomego uzytkownika system bedzie jak brama do raju. wyobrazcie sobie - zero wirusow, zadnego zlosliwego i szpiegujacego oprogramowania a do tego logiczne (tak jak w poprzednich wersjach) poukladane biblioteki, klasy, drivery i datatypy (kodeki) ktore bez szkody dla systemu mozna po prostu wymienic/usunac kasujac albo podmieniajac najwyzej dwa, trzy pliki... Zadnego 20MB rejestru w ktorym nie wiadomo co do czego sluzy, klopot w nim cokolwiek znalezc i usunac. i wszystko po prostu jest duuuzo szybsze! Gdyby wydano to na pecety kupilbym chocby i za 300zl. Jedyne co boli to ze czasem brak niektorych programow... ale w takiej sytuacji na dysku zawsze mozna zainstalowac drugi system.
Panie VVVVVVV z jakiej choinki się pan urwał? Atari to była odrębna firma która chciała nabyć projekt Amigi ale Jay Miner sprzedał ją firmie Commodore bo oferowała więcej.Pan Jay Miner jeśli dobrze pamiętam przeszedł do Atari i stworzył Atari 1024 ST.Bo Firma Commodore nie była zainteresowana jego nowym 32 bitowym projektem.Tak więc proszę nie wypisywać bzdur bo miałem oba komputery i powiem szczerze że Amiga bardziej przypadła mi do gustu. A dla tych co besztają Linuxa mała informacja.Siedząc przy windzie człowiek cofa się w rozwoju a przy Linuxie trzeba ruszyć głową.Gdyby nie ta gmatwanina w katalogach systemowych to byłby całkiem miły system.A ja wole Amiga Os bo tam jest kilka katalogów systemowych i jasno i wyraźnie po nazwach można się dowiedzieć co w którym się znajduje :)
historia??? to jedne wielkie klamstwo amiga nigdy nie byla wymyslem czy innowacja firmy commodore commodore bylo jedynie firma ktora zakupila gotowy projekt i wyprodukowala sprzet taka est pawda a jak kts inteligentny zauwazy amiga w 100% wywodzi sie od atari bo to byl ptojekt konstruktorow atari ktorym firma atari nie byla zainteresowana 100% prawdy i historii.....
Dopowiem że Miałem kiedyś A CDTV a później A 1200 i CDTV -ka nie jednemu wtedy użytkownikowi PC zerwała czapkę z głowy.Kiedy wchodził taki do mojego pokoju to pierwsze jego słowa brzmiały : O k.... co to k.... jest ale zaje..... to było coś.Amiga wprowadziła na rynek kilka ciekawych pomysłów których autor nie wymienił a dzięki którym pecety są lepsze niż kiedyś a i system doczekał się tychże rozwiązań choć w trochę kaleczonej formie.A są to między innymi: Plug & Play (tak tak to pomysł commodore i został on po raz pierwszy zastosowany w Amidze.W pececie jest jego okaleczona forma)Język skryptowy Arexx (dzisiejsze programy pecetowe używają takich języków, ale także jest to tylko namiastka pomysłu z Amigi)No i najważniejszy ze wszystkich pomysł o nazwie multiskaning który w pecetowej formie to płacz i lament po prostu.Jest tego o wiele więcej jednakże te które wymieniłem moim zdaniem są naj.I na koniec wspomnę słowa pewnego pana o nazwisku Gates który kiedyś powiedział że dobry system operacyjny powinien zadowolić się 512 Kb Ramu...Amiga do dziś spełnia te wymagania ;)
@Specu: pl.wikipedia.org/wiki/Lobotomia i będzie po problemie :)
Amiga była świetna, do dziś pamiętam moje pierwsze animacje w Deluxe Paint czy Lotusa :-) CDTV - gdybym widział wcześniej ten sprzęt, pomyślałbym że PS3 wzorował się na jego wyglądzie. CDTV to prześliczny jak na tamte lata produkt, który powinien być określony mianem "design nowej generacji" w latach ''90.
Bardzo fajny artykuł! Przyznać trzeba, że Amiga za czasów świetności była sprzętowo i programowo lata świetlne przez pecetem. Niestety, splot wielu okoliczności spowodował, że Amiga umarła :( To przykre, ale większość najlepszych sprzętów w historii komputerów czekał taki los....
Ja se kupie taki komputerek :) Podobno OS5 ma być wieloprocesorowy i mam tu na myśli nie obsługę wielu procesorów co obsługę różnych procków.
kolega sin vel jabu74 trafić powinien do czubków.... wyraźnie cierpi na rozdwojenie/roztrojenie jaźni.... nie martw sie sin/jabu jestesmy z tobą.... baw sie dalej zlomami amigi.... i żyj w krainie własnych problemów psychicznych.
No własnie a to ogromna różnica była (pikseloza na PC i jakieś niezidentyfikowane dzwięki z głośniczka o ile w ogóle były)
luck chodziły ci tylko gry nie korzystające z AGA, a te robione były pod oba sprzęty (ta sama gra a różnica jedynie w ilości kolorów i rozdziałce)...
Świetnie napisana historia Amigi !!! Świetny komputer cudowne gry !!! które klimatem biją do dziś nie jeden super hit na PC Biją do dziś bo jest pełno stron z grami i programami do emulacji na PC gier z Amigi przykładowa taka strona z grami to http://www.planetemu.net/ (odnosnik na dole po prawej stronie ordis > amiga > amiga games adf) jak podają ilością jest ich tam ponad 20 tysięcy sam mam na dysku ponad 1 giga gier na amigę(co chwila nowe sciągam)które często wspominam Co tu dużo pisać wspaniały komputer który z życia niejednemu z nas (starszych użytkowników komputerów)zabrał mnóstwo zerwanych dni nocek do tego przysporzył problemów w szkole z rodzicami dziewczyną itp. :) Ale to było coś czego PC mi jeszcze nie dał
Amiga to przyklad b. dobrej technologii i kiepskiego marketingu. Blaszaki, mimo ze juz dawno powinny gryzc piach, mialy w efekcie lepszy marketing. Technologia x86 w porownaniu z PPC to dno, przestarzala architektura ciagnieta przez caly przemysl rozrywkowo softwareowy. Szkoda.
Oj tak pamiętam te czasy. Mój pierwszy komputer Amiga 500. Workbench 1.3, Deluxe Paint, Scala 500?, I te rewelacyjne gierki, lubiłem często pykać w Cannon Fodder, Pinballe ...z Illusion, Snooker Jimmy White..
Amiga umarła bo była biedna.Nowe modele to drogie i słabe zabawki dla metroseksualnych funboyów.
Wspaniały tekst, oby takich więcej!
@agamer posralo cie koles ? nie kopiuj mojej wypowiedzi dzieciaku ! zenada
No szkoda widze ze Amidze zabraklo szczescia w tym wszystkim. Miala ciekawe pomysly ale cos jednak nie pyklo... Ciekawe czy jesli sprawy by sie potoczyly inaczej zamiast mojego DELLa mialbym Amige
Cholera gdyby tylko jakaś firma to przejęła z kasa .Mogło by być ciekawie :)
świetny artykuł wiele ludzi wyśmiewa starą amige a szczerze mówiąc w tamtych czasach to był prawdziwy chit wciąż mam swoją CDTV i chętnie do niej wracam. Gry z tamtych czasów wciągały i wciągają nadal mimo upływu lat . Na PC grafika gier jest dużo lepsza mają wiele możliwości lecz nie wciągają tak jak gry z amigi - coś w sobie maja co przyciąga. gdyby amiga powróciła pełną parą na rynek na pewno bym kupił :)
Gry na obrazku od lewego górnego rogu: Agony, Perihelion, Lotus, Panza Kick Boxing, Agony, Ishar, Elvira: Mistress of the Dark, Sherman M4, Powermonger, Wings, Shadow of the Beast II i Lemmings :D
oj sorry "fffatman" poprzednie kierowalem do -> "... " pozdrowki!
@fffatman polecam lekture -> www.skolman.amiga.org.pl http://skolman-mws.w.interia.pl/www/amiga.html http://pegasos.innoidea.hu/movies/pegasos_fixtv.avi
@takaprawda "ejka, zrobiliby dystrybucję linuksa, żeby wyglądała i działała jak najbardziej podobnie do AmigaOS, ale zachowywała zgodność z linuksem i nie mieliby problemów z bazą programów" Chyba prościej byłoby napisać od zera nowy system operacyjny... Zresztą - był pod Linuksa taki menedżer okien, ktory trochę go upodabniał do Amigi, nazywał się AmiWM - ale nie zbdobył popularności. Był też program Worker, klon Opusa 4 - ale też niewielu ludzi go używało. @giez "owiem tak jakby Mos byl podobny do linuksa na oko a taki sam w dzialaniu to bym tego nawet dlugim kijem nie tknal. Nie chodzi o ikonki czy o zamykanie okna po lewej stronie chodzi o to ze mos/aos to to samo czego uzywa sie od nastu lat." Hmmm... Ale Uniksa (bo Linux ma się do oryginalnego Uniksa tak, jak AROS czy MorphOS do AmigaOS) używa się od kilkudziesięciu lat :) I nie musi on walczyć o egzystencję, jak AmigaOS czy MorphOS, a jedynie o procent udziału w poszczególnych sektorach rynku. @all, @redakcja Zapomnielismy o jeszcze jednym projekcie - Minimig, polecam poczytać sobie na forum amiga.org :)
@... : "O tak, pamiętam Amigę z jej małą ale wnerwiającą garstką fanatyków rozgłaszających wszem i wobec jaka to Amiga jest fajna i lepsza od Peceta. Zupełnie jak dzisiejsi linuksiarze. A potem Amiga zdechła, amigowcy pokupowali sobie pecety i był spokój. Z Linuksem będzie podobnie." Jak chcesz nauke z historii porownywuj w lasciwe dlo wlasciwego. Wg ciebie dominowaly i teraz i 20 lat temu pecety (z winda)? Krowiaste i brzeczace pecety z dziadowska grafika z tamtych czasow zastapily wysublimowana dzwiekowo i graficznie amige. Jeszcze w 1993 (wtedy stracilem kontaktze swiatem amigi) porzadny gracz gral na amidze. 5-10 wczesniej pecet z dosem byl tylko jedna z mozliwosci. Jaka stad nauka? Ze jak mawial bohater filmu "Roznie Bywa": "Roznie bywa!" A w dziejach techniki nie ma logiki. To mowie ja, czlowiek tak stary, ze pamietajacy pogrzeb diesla (jezeli mialbym porownywac losy w technice to zdecydowanie uniksa/linuksa do diesla).
zapraszam na strone z filmami [[www.putfile.com/Amiga]]
Powiem tak jakby Mos byl podobny do linuksa na oko a taki sam w dzialaniu to bym tego nawet dlugim kijem nie tknal. Nie chodzi o ikonki czy o zamykanie okna po lewej stronie chodzi o to ze mos/aos to to samo czego uzywa sie od nastu lat.
To był naprawdę wspaniały komputer z bardzo dobrym systemem operacyjnym. Miałem dwa, A 600HD i rozbudowaną A1200. Gdyby ją właściwie rozwijano była by niezłą alternatywą dla PC. Szkoda że nie miała też szczęcia do kolejnych właścicieli :(
Co za czarne lapsko trzyma Ziemie na tym logo Amigi !? ;]
Jejka, zrobiliby dystrybucję linuksa, żeby wyglądała i działała jak najbardziej podobnie do AmigaOS, ale zachowywała zgodność z linuksem i nie mieliby problemów z bazą programów, a nawet wine by działało. Jako były Amigowiec jestem trochę rozczarowany tym co się dzieje - chyba zostali tylko fanatycy przy Amidze, a fanatycy nie myślą, tylko toczą wojenki ideologiczne. Szczególnie, że wszystkie te AmigaOSy i MorphOSy to zamknięte oprogramowanie robione przez firmy pozbawione wyobraźni (ostatnio w dobie Beryla i Compiz Fusion zachwycali się możliwością... przesuwania ekranu).
@... Weź pod uwagę kilka rewolucyjnych pomysłów Commodore przerastających czasy (CDTV, CD 32) których jednak potencjał nie został wykorzystany. Nie mów, że to była garstka fanów bo bardzo spora rzesza ludzi zaczynała właśnie od Amigi - wiadomo, przede wszystkim ze względu na cenę. Wystarczyło kupić samą Amigę i podpiąć ją chociażby do byle jakiego telewizora, był dźwięk który można było wyprowadzić na wieżę (!) i dostawało się przecież oryginalny "system operacyjny Workbench" .Miałeś wszystko co potrzeba. Zwróćmy też uwagę na to, że Amiga była szalenie prosta i fajna w obsłudze. Dotyczy to samego sprzętu jak i powstających na nią programów. We wczesnych latach wcale nie było wojny PC - Amiga bo nie było o co . Na PC po prostu się nie grało i tyle. Ale może tych czasów nie pamiętasz. Poza tym mało kto miał tyle kasy żeby kupić sobie kartę muzyczną do PC i pograć z dźwiękiem choćby w Lemmingi, Cannon Fodder, Sensible Soccer, Test Drive, Flashback, później Mortal Kombat (niejeden złamany joystick ). Swoją drogą pamięta ktoś taką polską bijatykę Franko ?:) Sound Tracker , Deluxe Paint, zabawa syntezatorem mowy (!) z Workencha - to się pamięta. No cóż to były świetne czasy...
Dla mnie Amiga kawal zycia - 10 lat na demoscenie :) Piekne czasy, ktore juz nie wroca. Ale poznalem wielu ludzi, z ktorymi ciagle mam kontakt i dalej spotykamy sie na parties! Pozdrawiam wszystkich bylych i obecnych Amigowcow :)
Bardzo ciekawy artykuł dla osób nie związanych z Amigą. Można sobie prześledzić w skrócie historie naszego ulubionego komputera. Autor zapomniał wspomnieć jeszcze o jednym tworze, który pojawił się po upadku "oryginalnej" Amigi. Jest to open source-owy system operacyjny AROS (klon AmigaOS-a 3.1) odpalany miedzy innymi na platformie x86. Więcej info na: [[www.aros.org]]. Pozdrawiam wszystkich Amigafanów!!!!
NIe chodzi o to czy ma przyszłość czy nie. Kto śledzi temat ten wie jak sytuacja wygląda. To był potężny potencjał, który został zmarnowany. Została piękna historia, pasja i mnóstwo znajomości nawiązanych na copyparty. Reszta jest milczeniem.
Amithlon nie jest zbyt popularny, bo to jest ***. Nie działa na zdecydowanej większości konfiguracji. A co do nowych Amig. Nie wierzcie w nie, bo ich nie będzie. Jedynymi sprzętami które mają szansę się ukazać są efika 2, samantha no i może peg 3 (ale raczej nie, brak kasy). komentarz edytowany przez moderatora
@giez no wlasnie przeANALizowalem wypowiedzz Romanujana i rzeczywiscie zazartowal sobie ze mnie ! co za chamstwo !
O tak, pamiętam Amigę z jej małą ale wnerwiającą garstką fanatyków rozgłaszających wszem i wobec jaka to Amiga jest fajna i lepsza od Peceta. Zupełnie jak dzisiejsi linuksiarze. A potem Amiga zdechła, amigowcy pokupowali sobie pecety i był spokój. Z Linuksem będzie podobnie.
@ sin - ekspert Z ta amiga na pa semi jest jak i z innymi modelami. Byla Trojka ze swoja Amy byl Pan Kowalczyk z Lisiczka wlasnie i g z tego wyszlo. Jutro sie okaze czy acube pokazalo SAM 440 epp. W swiecie amigowym projekty kompow powstaja co chwile jednak niewiele z tego wychodzi to wlasnie chcial Ci powiedziec Romajuan.
kurde jak to wyjdzie to chyba se to kupie ! [www.amiga.com/news/?art=28] musze se jeszcze zakupic PS3 oraz XBOX360 !
Amiga to świetny sprzęt kiedyś był (może teraz nie jest zły, ale daleko mu do aktualnych standardów) niestety pomysł nie miał szczęścia do kierownictwa i zarządu. Teraz pasuje mi tylko jedno porównanie Amiga jest jak Alfa Romeo piękna droga i nie dla każdego.
@Romanujan sorki ale nie wiem bo juz dlugo nie siedze w temacie. napisz cos wiecej bo to b. interesujace ! god bless Amiga and PPC !
No jutro będę miał okazję pobawić się moją A1200. Amiga była pierwszym moim kompem i będzie ulubiony. A MOS za 2 tygodnie hehe
@sager89 nie rozsmieszaj mnie w 91 nie bylo jeszcze A1200 ! niezla sciema !
jabu74->Zapewne wyjdzie równocześnie z PowerVixxen... A propos: nie wiesz, gdzie można kupic któryś z tych nowych modeli, które wyszły na początku tego roku, kilka miesięcy po OS4 final update?
mam w domu dwie Amigi: A500 (jak dobrze pamietam z 2,5MB RAM) oraz rozbudowana A1200 (PPC 603e 240MHz/MC68040 25MHz + SCSI + karta graficzna + 128+2MB RAM) Mam jeszcze 20 calowego iMac G5 1,8GHz 1,5GB RAM, piecyk na amd athlon 1,1GHz (tfu!) ! kto mnie pobije ? hehe ! niedlugo zmiazdzymy piecyki na intelach (tfu!) i amd (tfu!) !
tak tak ! ma wyjsc nowa Amiga z procesorem PA SEMI bazujacym na PowerPC (2 rdzenie po 2GHz)
rozpoznaje prawie wszystkie wszystkie gry z obrazka ! Agony, Perihelion, Lotus, Ishar, Elvira - MOTD, Sherman, Wings of Fury, Shadow of The Beast 2 , Lemmings. ach co to byly za wspaniale lata. lza sie w oku kreci ! Amiga jest WIELKA !
polubilem goscia ! Amiga najlepszym komputerem wszechczasow jest ! viva la Amiga !
to były czasy... nie zapomnę mojej Amigi 1200 w 91 roku przywiezionej z Japonii;]
Dawno, dawno temu ktoś zapytał mnie, czy jest FreeBSD na Pegasosa. Odpowiedziałem, że chyba jest jakaś wczesna wersja NetBSD, obiecałem nawet, że poszukam. Podczas kolejnego spotkania ten przemiły człowiek przywiózł najprawdziwszego Pegasosa i pokazał nam MorphOS-a. Z tej prezentacji zapamiętałem tylko jedną rzecz: MorphOS nie miał stosu TCP/IP. Tj. owszem, można sobie zainstalować wersję shareware (30-dniową), ale w systemie jej nie było. Zmieniają się nam czasy, zmieniają... :)
@ luck W wymaganiach amigowych gier podje sie nie konkretne modele gdyz te mozna bylo rozbudowywac tylko chipset ocs/ecs aga badz gfx do tego ilosc ramu itd. Reasumujac zadna ilosc ramu w a500 nie robila z niej a1200;) @Rizzon My tu jeszcze wrocimy hehe:D
Czas Amigi już trochę przeminął, ale kto wie. Atari i np Sega też nie sa już tymi firmami co kiedyś, ale dają sobie znakomicie radę na rynku. Pozdrawiam, Rizzon [[www.hdtvmania.pl]]
AmigaOS mógłby mieć przyszłość, gdyby był tworzony na jakiś bardziej dostępny sprzęt - np. Sony PlayStation 3 albo PC (nawet, gdyby wspierał ograniczoną liczbę chipsetów). Dopóki twórcy systemu i społeczność amigowa będą upierać sie przy drogim, niedostępnym i nieprzydatnym do innych systemów sprzęcie (bo dla Linuksa można o wiele taniej zdobyć szybszy i lepiej wspierany sprzęt), dopóty sytuacja będzie coraz gorsza, a marka Amiga będzie coraz słabiej rozpoznawalna. Niestety, prawie amigowcom i morphosowcom obecna sytuacja z jakichś masochistycznych przyczyn bardzo odpowiada, a inicjatywy typu Amithlon (rodzaj bardzo szybkiego emulatora pozwalającego odpalić OS 3.9 na PC) czy AROS (klon AmigaOS na x86) nie spotykają się z dużym zainteresowaniem...
Ja miałem 500 z dodaną pamięcią, chodziło mi większość gier z 1200 :D To klasyka, a co do nowych amig to może włąśnie po to wyszły, dla fanów którzy docenią ten sprzęt z innych względów niż tylko maksymalne detale w najnowszych strzelankach.
Taaak, pamiętam mój pierwszy komputer - Amiga 600, to było coś :D
polecam jedyna gazete piszaca o amidze - [[http://www.ppa.pl/totalamiga/]]
ładna historia, ale czy amiga ma jakąś przyszłość? uważam, że nie. te nowe wersje amigi, o których mowa pod koniec artykułu - to tylko zabawki dla fanów

