od niedawna jestem posiadaczem maca, i musze przyznac szczerze ze mac os po prostu wymiata, piewrwszy raz zetknalem sie z nim w pracy, jako informatyk musze przyznac ze system jest rewelacyjny, prosty, z wieloma bajerami a przy tym nieslychanie uzyteczny!::D Trwa wojna miedzy linuxami a windowsami a tak naprawde max os wymiata:P
@mario a wez se przeczytaj na amerykanskim paragonie ile jest podatkow zamiast watu. Upeerowski spam. Powtarzacie ten gluchy telefn az nie ma to zadnego zwiazku z rzeczywitoscia. Sa kraje, ktore rozwijaja sie swietnie z racji niskich podatkow jak i mimo wysokich podatkow - rozwoj to jest bardziej skomplkowana sprawa niz wam sie wydaje. Proste amerykanskie prawo podatkowe ma dlzzy spis tresci niz niz polski corpus caly. Tylko, ze tam prawo decyduje o stawce a nie urzednik bo jak nie to ci kontrole zasiedza firme na smierc. "słabego rozwoju Polskiej gospodarki" - to jak wyglada silny?
@sin - ekspert, mozna (placic) i licencje BSD na to pozwalaja.
@PSZ: Proszę - http://www.eweek.com/article2/0,1895,2205468,00.asp
Do AUTORA: A więc zaszło nieporozumienie, albo przeoczenie: w artykule powołuje się Pan z nazwy jedynie na eWeek i Gartnera, ale opinie i analizy cytuje za MacNN-em, a to właśnie tam mowa o tych szczegółach, które mnie (nie same w sobie, tylko jako podawane przyczyny wzrostu) zainteresowały (czyli udział "nowicjuszy" oraz "fama"). Słowem, otrzymał Pan srogą burę za pominięcie źrodła :-). Byle do przodu, Pozdrawiam
"Panie AUTOR, gdzie w eweek Pan wyczytałeś od ichniejszych redaktorów, że "ponad połowa użytkowników kupiła sprzęt Apple po raz pierwszy w życiu"? Może jakiś link, albo tytuł artykułu?" Szanowny Panie, zwykle nie odpowiadam na niegrzeczne zaczepki. Dla Pana zrobię wyjątek, ujął mnie Pan kindersztubą. "A "INNI SPECJALIŚCI" -- to zapewne Pan sameś, z kolegami z pokoju," A zatem: Van Baker, Tim Bajarin, Ezra Gottheil, Charles Golvin. Dwa nazwiska powinien Pan rozpoznawać od razu. "bo jakoś w eWeek znalazłem jedynie dwa artykuły z ostatniego czasu, które traktują o udziale Apple w rynku USA i w żadnym nie było słowa o "FAMIE", jak Pan się raczyłeś wyrazić." Cytuję: "It points to the fact that the Mac is viewed as an easier system then competitive operating systems and more and more people are feeling comfortable with the Mac for use as their own personal computer". "Wyprowadź mnie Pan z błędnej (mam nadzieję) oceny rzetelności Pańskiego doniesienia..." Do usług. /Ł
Ale iTunes to masakra dla polaków.
Panie AUTOR, gdzie w eweek Pan wyczytałeś od ichniejszych redaktorów, że "ponad połowa użytkowników kupiła sprzęt Apple po raz pierwszy w życiu"? Może jakiś link, albo tytuł artykułu? A "INNI SPECJALIŚCI" -- to zapewne Pan sameś, z kolegami z pokoju, bo jakoś w eWeek znalazłem jedynie dwa artykuły z ostatniego czasu, które traktują o udziale Apple w rynku USA i w żadnym nie było słowa o "FAMIE", jak Pan się raczyłeś wyrazić. Wyprowadź mnie Pan z błędnej (mam nadzieję) oceny rzetelności Pańskiego doniesienia...
wyroby apple sa zalosne. i do tego drogie.
Wcale się nie dziwię, że Apple zyskuje. Dwa lata temu przesiadłem się na Mac OS X. Wcześniej pracowałem na Windows (od 3.1 poprzez kolejne wersje) oraz na Linuksie (populadne dystrybucje - SuSe, Ubuntu, Mandriva). Praca na OS X to prawdziwa przyjemność. Nic się nie zawiesza, system jest wydajny i stabilny. Komputer restartuję z przyzwyczajenia raz w miesiącu, poza tym tylko usypiam... Polecam każdemu zmęczonemu użytkownikowi innych systemów :)
A ja zabije tych wszystkich co wychwalaja linuksa jako naj... A Adobe masz? A Final Cut masz? A Logica masz? No to co ty mi to mowisz ze linux jest lepszy. Owszem ale nie do profesjonalnej pracy. P.S. w domu mam Ubuntu :)
bo to elektorat negatywny ;) ludzie maja dośc windows a czesto boja sie linux-a bo ich do tego przekonaly media, ze linux jest bee i dla hakierów. wiec mysla ze mac os x bedzie latwiejszy.
Ja jeszcze tylko w sprawie instalacji pod linuksem. Gdzie jest problem? Debiana próbowali? Tam nawet nie trzeba ściągać programów, szukać po stronach, wszystko co najważniejsze jest dostępne w menedżerze pakietów. Wybierasz kategorię, potem program, klikasz instaluj i gotowe. Nawet nie trzeba do konsoli wchodzić. W najnowszej wersji ubuntu wszystko po prostu działa. Zainstalowałem na moim lapku i odrazu mam sieć bezprzewodową, dźwięk, grafikę i wszystko działa poprawnie i mogę nawet powłączać wodotryski. Wtedy ubuntu wygląda lepiej niż vista, ale pójdzie na moim sprzęcie bez przeszkód.
Ktoś napisał jak to nie opłaca się kupować Maka w USA. A ja napiszę, że mak w Polsce rżnie nas jak tylko może. Krótki rekonesans cen w oficjalnych sklepach maka. Cena za MacBooka z procesorem 2.16 i napędem DVD (nie combo): USA - 1.299 dolarów czyli 3.276 zł Wielka Brytania - 829 funtów czyli 4300 zł Irlandia - 1249 euro - czyli 4.527 zł W Polsce - 5149 zł Jak dla mnie to zwykły rozbój w biały dzień. Z takimi cenami, to zostanie 2 % użytkowników. Sam bardzo chciałem takiego małego MacBooka sobie sprawić, bo często podróżuję z kompem. Ale za taką cenę to dziękuję. I niech nikt mi nie pisze, że inne markowe kompy kosztują tyle samo. Bzura. Laptopa Asusa czy nawet della o podobnych parametrach kupię taniej.
Przecież ten ich macos jest trudny w obsłudze i ilość softu który na niego powstaje jest mizerna. Vide safari - problemy z wyświetlaniem stron i mizerne możliwości w porównaniu choćby z Operą czy nawet FF bez pluginów.
@sin napisał sin ze swojego iMac''a G5 z zainstalowanym Windows Xp :P
@pretorianin: Dobry to był 10 lat temu, obecnie z miesiąca na miesiąc jest to coraz większa tandeta.
apple po przejsciu na intela to lajno. ponadto dalej zero konkretnego oprogramowania np. cad/cam. jak mozna placic za os x jak to jest oparte na darmowym uniksie ? to jest hohsztaplerska firma w stylu microsyf. to na razie byloby tyle.
W Polsce Apple jeszcze długo nie wygra, bo ceny sprzętu są zwyczajnie wysokie.
@Asab: zgadzam się, system jest łatwy w obsłudze, zwłaszcza instalacja softu, ale za to ogranicza usera możliwościami konfiguracji środowiska pracy, czego nie doświadczysz w Linuksach. Mnie firma Apple zdenerwowała z programem BootCamp, bo mam MacBook''a Pro i Apple po wypuszczeniu LEO zerwało support na BootCamp''a pod 10.4 i wydało wersję stabilną tylko pod LEO, podczas gdy aplikacja ta nie ma nic wspólnego z systemem i mogła by spokojnie działać na Tigerze. Ostatnie zagrywki Apple coraz mniej mi się podobają. Choć przyznam OSXa i sprzęt mają naprawdę dobry, tak ich marketing i podejście do klienta mnie denerwuje - nie lubię być zmuszanym do czegokolwiek, dlatego też pracuję na Linuksach od dłuższego czasu. @marcin: a jak myślisz dlaczego tak jest? W USA nie ma podatku VAT, a przenosząc produkt do Polski płacimy cło (to cło płaci producent, ale w efekcie my to płacimy). Ponadto w Polsce droższe jest utrzymanie firmy (ZUS, Skarbówka, skomplikowane prawo podatkowe), to też odbija się na cenach. Podatki są głównym powodem słabego rozwoju Polskiej gospodarki. Jak sobie dobrze policzysz to przeciętny Polak ok 80% swoich zarobionych pieniędzy płaci do państwa w formie różnych podatków/opłat/akcyz. Na samym początku (w momencie otrzymania wypłaty) przeciętny pracownik ma zabierane ok 50% pieniędzy i aby było śmieszniej pracownik nie kosztuje firmy tyle ile pisze na umowie o pracę, to jest 3/4 tej sumy, reszta to dodatkowe koszta do ZUSu, których pracownik nie widzi na umowie (a musi na nie zapracować). Potem z tych 50% jakie mu zostaje płaci się VAT jak coś kupujesz czy akcyzę, podatki od nieruchomości czy samochodów, cła. Państwo zdziera z nas ogromny haracz, jakich najgorsza mafia nie zabiera za ochronę - sad but true. A co za to mamy? Państwową strajkującą służbę zdrowia? Słabe szkolnictwo w którym klasa musi się składać nawet na papier, a biedne dzieci i tak nie mają odpowiedniej pomocy? Zmusza się uczniów (a raczej ich rodziców) do zakupu drogich podręczników! Następnym razem trzeba się lepiej zastanowić przy wyborach i nie głosować na partie typu PiS, a nie narzekać. Ja wolałbym aby szkoły i służba zdrowia była prywatne i nie było ZUSu. Gdyby zamiast 80% zabierano mi 10% to stać by mnie było i na naukę i na leczenie, bo sam lepiej wiem jak wykorzystać moje własne zarobione pieniądze.
Owczy pęd - na pewno po części tak, ale jako osoba, która w przeciągu 2 tygodni zamierza wydać 7,5 tys na iMaka mogę Ci powiedzieć, że tego typu wydatki nie są podyktowane modą. Pracowałem na Windowsach od wersji 3.1, na Linuksach wszelakiej maści od początków jądra 2 i czuję się kompetentny aby oceniać jakość pracy na tych systemach. Męczy mnie Windows i ilość rzeczy, które trzeba zrobić żeby zacząć coś robić. Męczy mnie trochę Linux paradoksalnie z tego samego powodu. Na Maka zdecydowałem się dlatego, że zarówno sprzęt jak i system są przemyślane tak aby nie zawracać użytkownikowi głowy duperelami. Żeby mógł skupić się na tym co ma zrobić. Do tego wszystkiego należy dodać małą popularność a co za tym idzie równie marginalną ilość zagrożeń. Chcę mieć taki sprzęt i system, nad którymi nie będę musiał siedzieć żeby w ogóle móc popracować. Takie właśnie są Mac i Mac OS.
@IP:213.199.253.215 : 130$ to nie jest ani 700, ani 500, tylko ok. 330PLN. Ad rem. Nie neguję zalet Mac OS-u ani komputerów Apple, ale obserwowany, *nagły* i *spory* wzrost sprzedaży wynika nie z tego, że system jest prosty w obsłudze/dobry/profesjonalny, czy co tam jeszcze, tylko z owczego pędu, zwanego potocznie modą. ;-) Dobrze to, czy źle? Jam niegodny...
Nie wiem co Wy widzicie w tych cenach, ale z tego co widzę to jedynym komputerem, którego nie opłaca się przywieźć z USA to właśnie komputery Apple...dlaczego? Bo ceny są na tyle porównywalne, że gra jest nie warta świeczki. Co do wypowiedzi Asaba: "Szkoda, ze historia nie potoczyla sie innymi torami.", to powiem tak - co się odwlecze, to nie uciecze. :-)
Marcin u nas jest też wersja za 499 złotych z licencją na jednego usera.
Ciekawa jest różnica cen między Polską a USA, w Polsce Mac OS X 10.5 kosztuje 700 zł a w USA 130$. Bardzo ciekawy przelicznik walut używają. Podobna różnica jest z MacBook''ami. Także raczej nic dziwnego, że u nas jest ten system mało popularny.
To nie zadna fama; system jest naprawde latwy w obsludze, ukierunkowany na wykonywanie faktycznie potrzebnych zadan a nie glowienie sie nad jego ''szczelnoscia'' (Windows) czy tez badaniem zaleznosci miedzy bibliotekami (Linuksy). Prostszej instalacji programow niz przeciaganie ich z zamontowanego obrazu do odpowiedniego katalogu, chyba nie ma nigdzie indziej... Szkoda, ze historia nie potoczyla sie innymi torami.
Apple ma tak dobry sprzęt, że i w Polsce doczeka się odpowiedniej liczby użytkowników. W Polsce już jest wiele salonów z komputerami (sprzętem) tej firmy. Organizuje się konferencje i szkolenia na temat systemu Mac OS X. System przeżywa w tej chwili boom w USA, ale wierzę, że i w Polsce niedługo nadejdzie jego czas.

