Futurolog z BT: Byt sztucznej inteligencji zdobędzie nagrodę Nobla w 2020 roku

Można się z nim nie zgadzać. Można nawet nie wierzyć w to, co mówi. Jednak Ian Pearson, piastujący stanowisko futurologa w British Telecom od 1991 roku, ufa swoim teoriom. Jego zadaniem jest wyobrazić sobie, dokąd nas doprowadzą dzisiejsze technologie. Sztuczna inteligencja, modyfikacje genetyczne, inteligentne wirusy, urojone cywilizacje i Second Life 10.0, jak również dość przerażające scenariusze z robotami w roli głównej to rzeczywiste możliwości, z którymi być może przyjdzie się nam zmierzyć. W wywiadzie, przeprowadzonym przez Petera Moona z IDG Now, Pearson mówi o swojej pracy, tłumaczy, dlaczego uważa, że nie zrozumiemy inteligentnych maszyn, gdy już się pojawią i ostrzega przed poważnymi etycznymi dylematami, którym nasza technologiczna cywilizacja prędzej czy później będzie musiała stawić czoła.
  • NetWorld
  • — 2 listopada 2007 11:47
  • Strona 3 z 4

Podobno interesujesz się konwergencją nanonauki, biotechnologii, technologii informacyjnej i podejścia kognitywnego (NBIC). Wiele osób bardzo się tym przejmuje. Na przykład Bill Joy, były CTO Sun, opublikował w 2000 roku w periodyku "Wired" słynny manifest, w którym ostrzegał przed możliwym zagrożeniem istnienia rodzaju ludzkiego w wyniku takiej konwergencji. W "Technologicznej Linii Czasowej" BT czytam, że do lat 2030 wirus nanotechniczny mógłby rozprzestrzenić się za pomocą sieci pomiędzy maszynami i ludźmi. Czy nie byłby to prawdziwy koszmar?

Tak, jeśli tak przedstawia się tę kwestię. Na przykład, my umieściliśmy tę wizję w "Technologicznych Liniach Czasowych", aby podkreślić możliwe drogi rozwoju przyszłej technologii. Ale myślę, że w niektórych przypadkach najprawdopodobniej wprowadzimy przepisy, aby powstrzymać ludzi przed robieniem takich rzeczy. Konwergencja NBIC pozwala na osiągnięcie wielu wspaniałych rzeczy, które przyniosą ludzkości prawdziwe dobrodziejstwa. I podobnie stwarza możliwość wyprodukowania bardzo wyrafinowanej broni, a wraz z nią przeróżnych przerażających scenariuszy. W swoim artykule Bill Joy chciał uwypuklić tę realną możliwość. Więc w pewnym momencie będziemy musieli się zastanowić, jak zapobiec możliwym katastrofom, będziemy musieli zastanowić się, jak przekonać rządy krajów na całym świecie, że trzeba prawnie regulować niektóre problemy, aby im zapobiec.

Weź pod uwagę na przykład technologię modyfikacji genetycznej. Rządy mogą się w tej sprawie dogadać, mogą zawrzeć pewne umowy, choć zawsze jakieś kraje się z nich wyłamią. Na przykład w większości krajów klonowanie ludzi jest nielegalne i bardzo ogranicza się modyfikację genetyczną. Oczekiwałbym, że podobnie stanie się w przypadku Konwergencji NBIC: naukowcom zabroniłoby się dostępu do takiego poziomu technologicznego, który mógłby doprowadzić do stworzenia zagrożenia nanowirusowego albo czegoś równie groźnego.

Można by przypuścić, że w tym momencie wielu ludzi głosowałoby za wstrzymaniem rozwoju jakiejkolwiek sprytnych nowych technologii. Ale pewnie wprowadzi się ostre restrykcje w dziedzinie NBIC. Problem w tym, że mnóstwo takich zaawansowanych technologii trudno będzie nadzorować. Więc nawet, jeśli międzynarodowe traktaty i tym podobne działania je zdelegalizują, to jak będzie można nadzorować, co ktoś robi w swoim garażu? A mielibyśmy do czynienia z niewielką ilością sprzętu i kimś bardzo sprytnym... Nie można kontrolować tego przy użyciu satelity, bo trudno byłoby zobaczyć to, co by się działo. Pod tym względem niewiele można zdziałać, można tylko przyjąć pewien poziom ryzyka. Ale to nic nowego. Jeśli jakaś technologia zaistnieje, albo chociaż będzie próbowała zaistnieć, to staje się oczywiste, że wystarczy paru sprytnych gości w jakimś kącie, którzy na pewno coś wymyślą. Czy można im tego zabronić?

Tak więc, cała ta myśl o konwergencji NBIC w formie ekstremalnej wirusowej sztucznej inteligencji, świadomych maszyn, nad-ludzi, nano-asemblerów, genetycznej modyfikacji... połączenie tego wszystkiego daje różne możliwości, a my tylko możemy zdecydować, jak ich użyć, choć i w tym względzie nasze możliwości mogą być ograniczone. Więc w pewnym stopniu zgodziłbym się z Billem Joy. Nie sądzę, żebyśmy znaleźli rozwiązanie tego problemu. W tej chwili nie widzimy nawet takiego rozwiązania. Myślę, że poruszyliśmy tu bardzo ważną kwestię.

W 2001 roku Stephen Hawking bronił pomysłu ulepszania naszego gatunku w celu konkurowania z inteligentnymi maszynami. Czy wierzysz, że genetyczne ulepszanie będzie możliwe albo nawet potrzebne?

Coraz lepiej rozumiemy, jak skonstruowany jest człowiek pod względem białek i całej tej chemii, jak funkcjonują procesy, które wiążą się z życiem. Ten proces przyspieszy w następnym dziesięcioleciu, jest więc bardzo prawdopodobne, że będziemy mieli możliwości modyfikowania ludzi. Ale znowu musimy być w stanie to kontrolować w jakimś stopniu, choć powinniśmy móc wprowadzać pewne pożądane drobne zmiany genetyczne. Na przykład, ludzie będą chcieli zmian genów, które są użyteczne, na równi z tymi, które nie są. Nie wiem, jak można rozwiązać ten problem - większość naukowców nie wie.

Powinniśmy móc pobierać geny z innych organizmów i modyfikować, mieszając je z innymi. Ale w końcu będziemy mogli posunąć się jeszcze dalej, kiedy zrozumiemy podstawy działania genów i poznamy działania natury, która rozwijała się swobodnie przez eony. Powinniśmy też projektować geny od samego początku, aż do osiągnięcia założonych celów.

Będziemy musieli osiągnąć wielkie umiejętności, jeśli chcemy decydować, jak będą wyglądać ludzie, albo jakie mają mieć charaktery. Jest jednak bardzo możliwe, że z czasem będziemy umieli to robić. Będziemy modyfikować ludzi, a w końcu osiągniemy bardzo ulepszone ludzkie umiejętności. Pozostaje pytanie: Jak daleko się posuniemy, zanim uznamy, że chcemy, aby ludzie po modyfikacji genetycznej mogli podłączać się bezpośrednio do maszyn? Czy chcemy, żeby podłączali się do internetu w 2050 r. czy 2060 r. po prostu myślami, a tym samym, żeby komunikowali się z innymi telepatycznie? Czemu by nie pójść w tym kierunku? To było ciekawe, jeśli będziemy mieć zarówno umiejętności, jak i możliwość osiągnięcia takich rozwiązań.
Oryginalny tekst został opublikowany na www.networld.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (14)

RLC

15-05-2009 08:22

Zobaczcie Państwo łaskawie stronę [[www.realizatorzy.prv.pl]]może to pomoże trochę wyjaśnić sprawy dyskutowane. Życzę Państwu dużo szczęścia zgodnie z wzorem wyprowadzonym na podanej stronie na podstawie fizycznego pojęcia dobroci. OProf.dr habil. inż. Jerzy Lechowski

techhh

06-11-2007 00:38

Nie bedzie nigdy sztucznej inteligencji. Idac jego rozumowaniem to komputer juz mysli jak dodaje 2+2. Owszem beda skomplikowane aplikacje oferujace ogromne mozliwosci. Odchodzac od czysto naukowego podejscia mozna powiedziec, ze do inteligencji potrzebna jest dusza. Jedni to wysmieja ale wiekszosc ludzi w cos wierzy takze cos w tym jest. 20 lat temu futurologowie powiedzieliby ze dzisiaj bedziemy jesc tylko jedzenie w pastylkach a jednak mamy dzisiaj powrot do zdrowej zywnosci. Oczywiscie nie wrocimy do liczydel ale jest pewna granica technologiczna, ktorej sie nie przeskoczy. W przyszlosci ludzie beda pewnie mniej pracowac, wiecej bawic sie, podrozowac. Wiele roznych prac beda wykonywaly roboty. Pozostaje tylko problem wojen i ich skutkow..

sztuczny neuron

18-12-2011 15:28

kolego a piec czy mał maja duszę, a rozwiązuja skompolikoproblemy, utrzymuja sie przy życiu. Na poczatek chodzi o taka inteligencje - prostą tyle, że mozliwą do cyfrowego ukierunkowania na określone zadania, jak np dla robota na innej planecie

Marcin Machura

05-11-2007 14:06

Czy jeśli w 2020 roku ktoś uzywajac Google Sets 2.0 i Google AutoCreation czy Google Intelligence Booster zrobi odkrycie/wynalazek na Nobla, to kto go dostanie? On? Ludzie z Google? Soft?

Tokamak

04-11-2007 21:57

Więcej takich artów w IDG!

Guerilla

04-11-2007 09:15

Ian Pearson nie jest politykiem czy ekonomistą jak napisał Futurulusus Rysio. Tutaj jest jego bio: [[http://www.btinternet.com/~ian.pearson/data.htm]] Co do mylenia się i błędów w przewidywaniu. Pierwsza raport "BT Timeline" powstał pod koniec lat 80. Podobnie jak aktualny opisywał co może się zdarzyć się na świecie w najbliższych i tych bardziej odległych czasach. Tamten raport sprawdził sie w 85 procentach - mam na myśli czas, w którym żyjemy. W raporcie było zjawisko SPAMu, e-commerce i wiele innych. Aktualny BT Timeline można zobaczyć tu: [[http://www.btplc.com/Innovation/News/timeline.htm]]

zniesmaczony

03-11-2007 23:29

Jak on może trzepać za to kasę?W takim razie każda osoba mająca wyobraźnie i chcąca "pogdybać" powinna zarabiać kokosy.Ludzie to głupie istoty....Krzyż im na drogę.

hades

03-11-2007 21:49

Futurysta zapomniał o jednym, potrzeba przełomu w procesie zasilania SI. Owszem można pozwolić sobie na pojęcie świadomości maszyny ale my dopiero kopiujemy "proste" funkcje organizmu jak sterowane przez móżdżek funkcje równowagi. Do świadomości jeszcze daleka droga. Gdyby jednak założyć powstanie "samowystarczalnych" artilektów ludzkość wypełni swoją ewolucyjną rolę i "bunt maszyn" lub matrix stanie się rzeczywistością o ile .. już nią nie jest ;-).

Gf

03-11-2007 00:42

A ja myslałem ze to popdruid pisze bzdury, a tu proszę. gosc jeszcze za swoje bzdurne wypociny zgarnia kasę. Ludzie dziś potrafią zachwycac się wszystkim. I daja sie wrabiac oszustom.

Neo 5727

02-11-2007 16:18

Futurulusus Rysio, zgadzam się z Tobą. Na szczęście przewidywania futurologów prawie zawsze są błędne. Wystarczy przypomnieć, jak to w latach 70. i 80. XX-go wieku najmądrzejsi spece od futurologii przewidywali rozwój technologiczno-kosmologiczny. Wszelkie ich prognozy są z dzisiejszej perspektywy po prostu śmieszne... Uważam jednak, że stworzenie samoświadomej, podejmującej samodzielne i twórcze decyzje, sztucznej inteligencji jest bardzo, bardzo trudne, ale zupełnie możliwe. Na razie nagroda Nobla powinna już być przyznana za stworzenie systemu o samodzielnej inteligencji tej miary, co np. inteligencja karalucha czy pszczoły... Ale gdy już naprawdę powstanie sztuczna istota o osobowej świadomości, będzie to dla ludzi doświadczenie równie przełomowe i fascynujące jak kontakt z inną cywilizacją. Chciałbym tych doświadczeń doczekać. Mam nadzieję, że w ludzkiej historii na Ziemi nie będą to doświadczenia ostatnie...

Futurulusus Rysio

02-11-2007 15:54

Artykuły traktujące o przyszłości są tak samo ciekawe jak niepewne. Jeżeli ktoś jest takim optymistą w sprawach przyszłości snującym wizje o wspaniałościach nowego świata jak Ian Pearson to nie traktuję takich ludzi poważnie. Zbyt wiele takich wizjonerów już przerabiałem. Futurulus Ian P. przewiduje powstanie SI mdz. 2015-2020. Ten pan chyba nie rozumie złożoności problemów które wymagają rozwiązania. Po pierwsze nie poznaliśmy dokładnych mechanizmów powstawania "życia", a tym samym początków ewolucji "życia" (choć problem ewolucji jest bardziej ogólny i dotyczy zagadnienia Sensu Istnienia Wszechświata). Po drugie potrzeba jakiejś bazy do budowy symulatora. Śmiem wątpić, że komputer w obecnej postaci podoła temu zadaniu. Wydaje mi się, że do zainicjowania SI potrzebne będą programowalne procesory co mogła by nam zaoferować spinotronika, ale jest w jeszcze w powijakach. Nobel w 2020 to moim skromnym zdaniem fantazja z najgorszych filmów pseudo SF jak np. Matrix. Pan Ian P. jest ekonomistą, filozofem a przede wszystkim politykiem. Z całym szacunkiem dla pana P. niech lepiej zajmie się "politycznym optymizmem" w polityce, czyli tym co potrafi najlepiej, a futurologię pozostawi fizykom i matematykom.

Forged

02-11-2007 15:52

Zapomniałem dać ocenę -więc jeszcze raz z PIĄTECZKĄ :-)

Forged

02-11-2007 15:51

Zabrakło w tym wywiadzie jednego fundamentalnego pytania: czy kolejnym etapem rozwoju cywilizacji ludzkiej(?) technicznej będzie po HOMO SAPIENS SAPIENS, HOMO ROBOTICUS? P.S. Wywiad super - daję 5.

matek

02-11-2007 14:46

ja myślę że jak człowiek przyzwyczai się bić maszynę to będzie ją bić nadal

Polecane

Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »