Fedora 8 - pierwsze testy wersji finalnej

Zaczęło się od zamieszania. Zgodnie z oficjalnymi zapowiedziami, Fedora 8 miała zostać udostępniona 8 listopada, zgodnie z zegarem na witrynie - 9 listopada. W rzeczywistości dystrybucję upubliczniono już 4 listopada, ale wyłącznie za pomocą BitTorrenta i z "RC3" w nazwie. Jak gdyby tego było mało, 4 listopada, w momencie udostępnienie RC3 wykonano szybkie i ważne uaktualnienie do wersji 8.0.1. Jaki był efekt tej gimnastyki? Ano taki, że wersji 8.0.0 polecać odrobinę nie wypada, bo tuż po instalacji konieczne będzie pobranie 15 łat, które, co gorsza, nie zawsze chcą się instalować.
Na wieść o Fedorze 8 RC3 zareagowaliśmy z niezdrowym podnieceniem. Było ono tym większe, gdy okazało się, że jest to wersja ostateczna, którą tylko "na wszelki wypadek" oznaczono jako "Release Candidate". Po Fedorze 7 - pierwszej z nowej linii, w której porzucono słowo "Core" i zdecydowano się na agresywną walkę o użytkowników - Fedora 8 rokowała szanse na ostateczną zmianę wizerunku dystrybucji.

Czy Fedora 8 kończy czasy, w których polecano ją tylko bardziej zaawansowanym miłośnikom pingwina? Czy ma szansę na walkę z Ubuntu 7.10, czy może jej rywalem jest "tylko" openSUSE 10.3? Spróbujemy odpowiedzieć na te pytania.

Stara, dobra Anakonda. Na pierwszy rzut oka można rozpoznać, że to instalator FedoryKliknij, aby powiększyćStara, dobra Anakonda. Na pierwszy rzut oka można rozpoznać, że to instalator Fedory

Teorie spiskowe

Przygodę z nową dystrybucją Linuksa rozpoczyna się zwykle od pobrania obrazów ISO. W wypadku systemów najbardziej znanych (Ubuntu, openSUSE) informacja o udostępnieniu najnowszej wersji zawsze wiązała się z kompletnym zablokowaniem głównej strony projektu, wolnym pobieraniem z serwerów lustrzanych (HTTP) i licznymi komunikatami "Too many users" (FTP).

Z Fedorą nie zauważyliśmy żadnego z tych objawów. Czy to znaczy, że serwery Red Hata są wyjątkowo wydajne? Niekoniecznie, dawniej one też uginały się pod obciążeniem. A może chodzi o lepsze mirrory? Tutaj również trudno się zgodzić, dystrybucje często korzystają z dokładnie tych samych serwerów należących do uczelni, firm, instytucji państwowych...

Jak na czysty dysk, komunikat instalatora wydaje się być nieco zbyt przerażającyKliknij, aby powiększyćJak na czysty dysk, komunikat instalatora wydaje się być nieco zbyt przerażający

Dwa najbardziej prawdopodobne wyjaśnienia tego fenomenu są następujące: 1) ze względu na brak "twardego" ogłoszenia obciążenie jakoś się rozłożyło. Brzmi to niezbyt wiarygodnie, o nadchodzącej Fedorze 8 pisało wiele portali, a ostatnie dwa dni to istny wysyp materiałów.

Druga opcja brzmi lepiej, ale na pewno nie przypadnie do gustu miłośnikom dystrybucji. Zgodnie z wynikami ankiety portalu DesktopLinux, popularność Fedory spadła na łeb, na szyję. Serwery nie uginają się więc pod obciążeniem, bo... zainteresowanie systemem jest stosunkowo niewielkie.

Nie nam decydować o tym, która z teorii jest bliższa prawdy. Zajmijmy się najmłodszym dzieckiem programistów projektu Fedora.

1
Tagi: fedora 8
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (57)

krzychoO

14-03-2008 16:41

Fedora 8 - jednym słowem - dno. Fedora skończyła się wraz z Fedora Core 6. OpenSuse 10.3 (Novell)idzie w podobną stronę co Red Hat. Ostatnie dobre ale wolne to suse 10.2 Ubuntu zaczyna okropnie przymulać i wygląda na to, że będzie bardzo tracić w rankingach. Oszczędzę wyliczania tego co zostało rozwalone czy "naprawione" w kolejnych wersjach tych systemów - to temat rzeka. Wstydżcie się Panowie "fachowcy" - spadacie na łeb na szyję i nie możecie pojąć zapewne dlaczego?. Popatrzcie na twórców chociażby Mita. Po ponad dziesięciu latach pracy na wyżej wymienionych wersjach Linuxa z przyjemnością przesiadłem się na Minta. Jak developerzy uzupełnią Minta w najowsze oprogramowanie nalży im wróżyć wysokich lotów w distro.

benq

20-01-2008 22:01

Używam fedory od około miesiaca i stwierdzam że jest to świetne distro. Przede wszystkim bardzo szybkie. Domyślnie zainstalowane z livecd uruchamia się szybciej niż inne testowane do tej pory przeze mnie dystrybucje. Również praca jest dość przyjemna. Po doinstalowaniu kodeków mam w pełni funkcjonalny system. Ale autor ostro przegią z tym dyskiem 8 GB. Ja mam fedorę zainstalowaną na łącznie 6 GB. z czego ponad 1,5 GB zajmuje /home a reszta /. Więc bez przesady. Jeszcze mam kupę wolnego miejsca.

Ciapa

01-01-2008 21:11

Czy ktoś mógłby mi udzielić rady na priva? Chodzi o to, że chciałabym wypróbować tę Fedorę bez wywalnia Ubuntu. Czy wystarczy ją zwyczajnie zainstalować na nowej przestrzeni dyskowej, a ona rozpozna, że Ubuntu tam już jest i będę miała do wyboru?

cignacy

27-12-2007 18:04

instalacja poszła ok, lecz po restarcie na monitorze wyświetla się komunikat "niewłaściwy sygnał" i nic poza tym, monitor(tv) SAMSUNG LE32M87BD

tedeus

23-11-2007 19:12

Fedora być może jest dystrybucją dla średniozaawansowanych, ale jest taki dzień, że człowiek odkrywa coś takiego jak google.pl i istnienie "kopiuj" i "wklej":D Na poważnie - praca w trybie tekstowym często zajmuje mniej czasu niż grzebanie w opcjach. Nie trzeba być orłem żeby znaleźć polecenie w necie i je wkleić do konsoli.

ŁB (autor)

18-11-2007 13:01

Szanowny Panie JohnyK. Wykazał się Pan już raz pieniactwem i niewiedzą, ale brnie Pan dalej: "Jaką jedną noc? Mało to takich screenów w sieci? Jak sie o czyms pisze, to trzeba to sprawdzić." Proponuję, żeby spróbował Pan sprawdzić swoją "dobrą-radę-zawsze-w-cenie" w praktyce. Ile czasu zajmie Panu odnalezienie w Internecie tego obrazka? [[http://g1.pcworld.pl/news/thumb/4/2/42813]] "A tak, tekścior króciutki, marny i biorąc pod uwagę część tekstu o płatnościach, po prostu przetłumaczony z angielskiego." Oskarża mnie Pan o plagiat? Kpi Pan sobie czy _naprawdę_ jest Pan aż tak niemądry? Przy takich opiniach warto podeprzeć się źródłem, z którego jakoby korzystałem. W Pana wypowiedzi dziwnym trafem zabrakło tego kluczowego elementu. "W najgorszym wypadku można zrobić w 15-20 minut- bo tyle trwa instalacja i uruchomienie." Rozumiem, że teraz okazało się nagle, że jednak zainstalowałem tę Fedorę? Super! :) 15-20 minut? Świetnie: zapraszam do redakcji. Udostępnię Panu naszą najszybszą platformę testową. Jeśli zdoła Pan zainstalować na niej Fedorę 8 w 15-20 minut, by móc zrobić za jej pomocą takie zrzuty ekranowe, jakie są w artykule (już po tych 15-20 minutach, bez obaw), to ja z miejsca oddaję Panu swój notebook i dorzucam dwa telefony. "Więc może więcej pokory, mnie impertynencji i więcej powaznego podejścia do swojej pracy? A na chwile obecną- własnie straciliście stałego czytelnika wersji papierowej i wypocin internetowych. BTW: ciekawym jest fakt, że red. naczelny to toleruje..." Gdyby był Pan "stałym czytelnikiem", wiedziałby Pan, że od trzech numerów nie mamy naczelnego. Dlatego mam prośbę: skończ już, waść, wstydu [sobie] oszczędź. Z mojej strony koniec dyskusji. /ŁB

JohnyK

16-11-2007 23:03

Te, autor, robisz z czytelników idiotów pisząc: "Autor artykułu fedory 8 na oczy nie widział chyba i stąd takie głupoty" Lubię ten argument. Zawsze w takiej sytuacji odpowiadam: ''W rzeczy samej. A skrinszoty zrobiłem w Gimpie w jedną noc.'' :) " Jaką jedną noc? Mało to takich screenów w sieci? Jak sie o czyms pisze, to trzeba to sprawdzić. A tak, tekścior króciutki, marny i biorąc pod uwagę część tekstu o płatnościach, po prostu przetłumaczony z angielskiego. A screeny? W najgorszym wypadku można zrobić w 15-20 minut- bo tyle trwa instalacja i uruchomienie. Więc może więcej pokory, mnie impertynencji i więcej powaznego podejścia do swojej pracy? A na chwile obecną- własnie straciliście stałego czytelnika wersji papierowej i wypocin internetowych. BTW: ciekawym jest fakt, że red. naczelny to toleruje...

Sizar

16-11-2007 06:14

Mam wrażenie, że artykuł pisał ekspert klikania myszką....

gustaw79

14-11-2007 10:13

fedorka 8 w porównaniu do nowego ubuntu i opensuse zaskoczyła mnie pozytywnie - a mianowicie bezproblemowo zainstalowała się na nowym laptopie hp dv6670ew, ubuntu miało problemy z odpaleniem, open suse nie wykrył audio. fedora po instalacji wykryła wszystko, dodatkowo tylko stery do nvidii doinstalowałem. co do działania systemu to fatalnie wolno działają repozytoria, ale może to być wina obciążenia serwerów zaraz po wydaniu core 8. niestety po zainstalowaniu aktualizacji jądra zauważyłem problemy ze stabilnością systemu i uruchamianiem! co do szybkości systemu też mam zastrzeżenia. ogólnie mogę wystawić mu ocenę dobrą.

ŁB (autor)

12-11-2007 17:13

@JohnyK: "Panie Łukaszu Bigo, jak się bierzemy za opisywanie czegoś, to NAJPIERW TEGO UŻYWAMY PRZEZ DŁUŻSZY CZAS a potem piszemy." Z przyjemnością. "Na wieść o Fedorze 8 RC3 zareagowaliśmy z niezdrowym podnieceniem. Było ono tym większe, gdy okazało się, że jest to wersja ostateczna. BZDURA 1: F8t3 nie była wersją ostateczną," Proszę przeczytać swoje słowa jeszcze raz: napisałem "RC3" czy "Test 3". Pan napisał "RC3" czy "Test 3"? To dwie _bardzo_ _różne_ wersje. "Za pomocą tego samego piruta (panie aUTORZE- też bez konsoli, proszę sobie wyobrazić) instalujemy np Xine z kompletem kodeków (także niewolnych) o dziwo, ZA DARMO!" Podam przykład: nie potrafił Pan odróżnić wersji Test 3 od RC3. Wielu użytkowników nie ma zielonego pojęcia, czym jest Pirut. Pan za swoją niewiedzę zapłaci czasem i spadkiem poziomu ego, niektórzy może zapłacą kartą kredytową. A może nie zapłacą, bo "Linux" kojarzy im się z darmowością. "Autor artykułu fedory 8 na oczy nie widział chyba i stąd takie głupoty" Lubię ten argument. Zawsze w takiej sytuacji odpowiadam: 'W rzeczy samej. A skrinszoty zrobiłem w Gimpie w jedną noc.' :)

jondrzej

12-11-2007 10:13

Fedora 8 nieco mnie rozczarowała. Po jej zainstalowaniu zaczęły sie problemy, począwszy od sterowników do Gforca fx5200 po awarie systemu plików dźwiekowych (raz gra a po kolejnym wejściu w system pojawiają się błędy i nie ma dźwięku), a zakończywszy na braku reakcji na wyłączenie systemu(dopiero polecenie w terminalu wymusiło wyłączenie komputera). Plusem jest szybkość działania systemu, nawet na wiekowym AMD 1800XP hulaaa i to bardzo szybciutko. Czekam jednak dalej na bardziej stabilniejszą wersie F8, a póki co uciekam do Fedory 7(jak narazie najlepszy dla mnie pingwinek). Pozdrowienia.

Hogofogo

12-11-2007 09:55

Pan redaktor nie ma racji co do popularności fedory. Proszę spojrzeć na ranking na Distrowatch.com. Jeśli liczyć ostatni miesiąc, to jest na trzeciej pozycji. Jeśli weźmiemy pod uwagę ostatni tydzień, jest druga z niewielką stratą do PCLinuxOS

~Gość

12-11-2007 09:41

http://www.pcworld.pl/news/130458.html

night

12-11-2007 09:37

Po tych 'cudach' jeśli chodzi o płatności śmiem wątpić w kompetencje załogi PC Worlda. Lipa! --------------------- daje 2 za screeny :P

JohnyK

11-11-2007 21:34

Panie Łukaszu Bigo, jak się bierzemy za opisywanie czegoś, to NAJPIERW TEGO UŻYWAMY PRZEZ DŁUŻSZY CZAS a potem piszemy. Bzdury, które pAN tu powypisywał napawają smutkiem. Nie chciało się sprawdzić o czym pAN pisze i przepisał pAN to z czegoś??? 1. Na wieść o Fedorze 8 RC3 zareagowaliśmy z niezdrowym podnieceniem. Było ono tym większe, gdy okazało się, że jest to wersja ostateczna. BZDURA 1: F8t3 nie była wersją ostateczną, bo gdyby tak było nie potrzebne by było prawie 600 mega updatów (F8 po intalacji wymagało 33 mega updatów). Pomijam tu oczywiście inny kernel i... szkoda pisać. Ale piszemy dalej. 2/3. "Dla użytkowników, którzy nie posiadają karty kredytowej lub uznających, że użytkowanie Linuksa nie wiąże się z żadnymi opłatami, kontakt z Fedorą 8 nie musi należeć do najprzyjemniejszych." Fedora 8 zmusza nas do pobierania paczek, wklepywania poleceń w konsoli". BZDURA 2/3:by móc zainstalowac te niewolne kodeki należy wejśc na stronę rpm.livna.org, ściągnąc rpm z repozytorium livna i go zainstalować dwuklikiem. Takie to trudne??? Gdzie tu konsola??? Odpalamy PIRUT (dla ułatwienia dodam, że to front-end dla yum) i instalujemy wszystkie kodeki także dla gstreamera. ZA DARMO!!! Więc po co nam tu karta kredytowa bądź brednie o konieczności płacenia? Za pomocą tego samego piruta (panie aUTORZE- też bez konsoli, proszę sobie wyobrazić) instalujemy np Xine z kompletem kodeków (także niewolnych) o dziwo, ZA DARMO! Autor artykułu fedory 8 na oczy nie widział chyba i stąd takie głupoty. Ciekawe, czy za tak nędzny artykuł płacili mu od słowa czy od zajętości na dysku? Dramat...

Romanujan

11-11-2007 13:55

@haha->Jak zrobić, żeby w Windows karta SoundBlaster PCI 128 nie przycinała dźwięku na chipsecie VIA KT333? W Linuksie problem jest nieznany. Dlaczego mój kupiony kilka miesięcy temu dongle Bluetooth nie chce mi działać w Viście? Pod Linuksem ruszył out of the box. Dlaczego nie mogłem zainstalować Windows XP SP2 na dysku SerialATA podłączonym do płyty opartej na nForce 4, kupionej na długo przed rynkową premierą Visty? Linux w tamtym okresie bez problemu zaakceptował dysk. Kiedy w Linuksie coś nie działa, to często nie jestem bezsilny i mam szerokie pole manewru. A w Windows? W jaki sposób mogę się samodzielnie zorientować, że za jakiś problem odpowiada klucz rejestru o nazwie składającej się z prawie samych heksów i przez to zupełnie dla mnie nieczytelnej? @ziąąą->Nie trzeba kompilować całego systemu, wychodzą też pakiety binarne, no i jest też Sabayon (zastanawiam się, czy nie przejść właśnie na tę dystrybucję). Ale jeśli chcesz skompilować dużo pakietów - kernel (zawsze potrzebuję czegoś, czego nie ma w standardowym jądrze), użycie patchy qt-copy dla biblioteki QT, SDL, MPlayer i jeszcze kilkanaście innych pakietów z jakimiś własnymi opcjami - to chyba prościej skorzystać z Gentoo, bo zamiast sekwencji: 1) ściągnij program 2) ściągnij patche 3) nałóż patche 4) configure 5) pościągaj wszystkie zależności - skorzystaj z APTa/RPMa/... dla jednych, inne skompiluj samodzielnie (idź do punktu pierwszego dla każdej z nich) 6) configure (jeszcze raz) 7) make &make install 8) (czasami po jakimś czasie) deinstalacja - często skomplikowany koszmar... korzystam praktycznie tylko z emerge, ewentualnie z layman (jeśli chcę korzystać z zewnętrznych repozytoriów).

haha

11-11-2007 11:06

windows moze kiepskie ale nie gorszy a przynajmniej bardziej normalny iz te badziewie. zawsze che mi sie smiac jak słysze a dlaczego nedziała na linuksie ? dlaczego niema na linixa.sterowniki mi nie działaja:)

mario

11-11-2007 01:39

@to tyle: płacić musisz w USA bo tam obowiązuje to chore prawo patentowe, w Polsce nie! Fedora jako dystrybucja międzynarodowa musi respektować to prawo.

Epimenides

11-11-2007 01:17

"system jest do *** i temu nikt nie zaprzeczy linuks nie jest dla ludzi - jest dla wybracow ktorzy lubia w gownie sie bawic" O czym ty bredzisz? I po tym co napisałeś śmiesz jeszcze uważać się za człowieka? komentarz edytowany przez moderatora

ccvf

10-11-2007 23:49

system to baza - baza do programow do pracy jesli sam system wymaga rzezbienia w gownie a do tego programy jeszcze wiecej to znaczy jedno system jest do dupy i temu nikt nie zaprzeczy linuks nie jest dla ludzi - jest dla wybracow ktorzy lubia w gownie sie bawic wiem chamsko napisalem - ale zrozumcie to - linuks dla windowsa czy osx to zadna konkurencja czy alternatywa - zadna..... to poprostu system dla pasjonatow........

ziąąą

10-11-2007 23:35

Romanujan, zgadza się. czasem kompilacja nawet w Debianie jest koniecznością. szczególnie jak używa się sida. dlatego make & make install oraz walka z zależnościami powinny być opanowane przez każdego szanującego się linuxowca. tylko po co utrudniać sobie życie kompilując cały system jak w gentoo?:)

rx

10-11-2007 23:21

@Windziarz Typowa odpowiedź windowsowca :P Przeczytać urywek z tematu, którego się nie zna, nie zrozumieć kontekstu wypowiedzi, napisać coś żeby zabłysnąć. Ironizuję oczywiście, bo tam też to zrobiłem i wszyscy zorientowani w temacie będą wiedzieli o co chodzi w tym pierwszym zdaniu.

Romanujan

10-11-2007 21:57

@ziąąą->A jak zrobić, żeby APT ściągnął wersję np. E-UAE skompilowaną a) pod SDL-mixer b) pod gołą Alsę Dopóki do każdego projektu (od Bash''a po KDE) nie pojawią się oficjalne binarki, dopóty takie dystrybucje jak Gentoo będą potrzebne...

to tyle

10-11-2007 19:57

buhahahahahahah placic za mozliwosc sluchania mp3??co za wstyd..... wole zaplacic za windowsa i nie miec problemu z dostepem do milionow darmowych porzadnych programow, nie miec problemow z ich instalacja, nie miec problemow z obsluga najnowszego sprzetu i wogole sie nie stresowac....mam xp i viste i jest tak samo stabilne jak linuksy.... przy okazji oszczedzam cenne godziny nie grzebiac w gownie.....

fg

10-11-2007 18:10

ziąąą trollu a o tym: [[https://help.ubuntu.com/community/Installation/MinimalCD]] może słyszałeś?? Lub o alternate cd? Więc nie wypowiadaj się na temat distra które tylko na screenie widziałeś i nie wprowadzaj ludzi w błąd.

windziarz

10-11-2007 18:03

@rx Standardowa Odpowiedź Linuksiarza nr.34: Linuksa albo danej jego dystrybucji nie lubią tylko ludzie którzy są za ciency żeby z niego korzystać. Niestety drogie pingwinki, prawda jest taka że z Linuksa nie korzystają nadludzie, z Linuksa korzystają ludzie którzy nie mają nic lepszego do roboty.

rx

10-11-2007 16:14

@ziąąą: mam wrażenie, że wypowiadasz się tak emocjonująco o Ubuntu bo sobie z nim nie poradziłeś... Co potwierdzało by też to, że piszesz o systemie, o którym nie masz pojęcia. Może też rekompensujesz sobie słabego kompa - używasz minimalizmu, w czasach gdy przeciętna karta posiada więcej MB pamięci niż kiedyś dyski w PC albo dlatego, że musisz, albo lubisz mieć wszystko podobne do swojego penisa, by uznać go za normę. Masz pretensję do świata, ktoś stworzył nowoczesny i praktyczny system w oparciu o Debiana, tylko poszli o kilka kroków dalej. Kiedyś byłeś żenujący, teraz tylko zabawny.

wlodarek1

10-11-2007 15:42

W tej chwili pisze ten komentarz siedzac na najnowszej fedorze . Powiem jedno ; nie działa wtyczka javy pomimo jej prawiodłowej instalacji

m_gol

10-11-2007 15:35

ziąąą: 5 GB? Żartujesz chyba. U mnie po instalacji było to 2 GB. Poza tym, powiedz, co powinien zrobić niedoświadczony user Windowsa chcący spróbować Linuksa? A takich jest większość! I ja tam nic złego w tym nie widzę. :) Choć zastanawiam się, czy powinienem odpowiadać Trollowi... Chyba wszelkie dyskusje Linuksowe powinny się kończyć w momencie nawiązania do wojny Debian - Ubuntu - na wzór nawiązania do Hitlera w zwykłej rozmowie... ;)

ziąąą

10-11-2007 14:36

ja powiedziałem o Debianie, że jest linuxem dla biedoty? człowieku, chyba mnie z kimś mylisz, albo zwyczajnie ktoś się podszył pode mnie. wiadomo, rozbudowując system bazowy jak można to zrobić w Debianie daje tę możliwość, że dostosujesz go optymalnie do parametrów swej maszyny. bez środowiska graficznego linux ma na prawdę śmieszne wymagania. dodatkowo pogooglaj o tym na jakich platformach sprzętowych działą Debian. W Debianie nie jest tak, że masz 128 ramu i system wypluje ci komunikat "do widzenia" jak to dzieje się w óbóntó. nie słyszałem, aby óbóntó oferowało coś podobnego jak Debianowe netinstall czy bosinessinstall, gdzie malutki obraz isom ważący nieco powyżej 100MB wypalasz na cd, instalujesz z niej system bazowy a resztę dociągasz przez apt. Poza tym jak jesteś pełnosprytnym użytkownikiem linuxa, a przecież inni się za Debiana nie zabierają, bo instalacja podobno trudna, co zresztą było powodem powstania óbóntó -sic! ...więc jak znasz się na rzeczy to zainstalujesz sobie jakiś lekki menedżer okien np xfce, albo nawet metacity. ale taqkie rzeczy to panie tylko w Debianie, bo w óbóntó dostaniesz fuul kde albo gnome i twój systemik urośnie do 5 giga - porażka und syf und malaria

popdruid

10-11-2007 14:00

Oj - kilka razy serwery jednak padły - chyba wam to umknęło... Fakt, że na krótko... Wcześniejsze wersje faktycznie mogły zniechęcać - naprawdę dobrze jest dopiero od F7... Fedora to przyjazny system dla fachowców, tak jak Slack (w swojej klasie oczywiście)... Używanie takiego Linuxa jest wygodniejsze od np. Linspire - przynajmniej dla mnie... :-)) Internet to fajna rzecz ale nie należy z nim przesadzać... :-)) Co do zamkiętych kodeków to ktoś ostatnio wpadł na pomysł, żeby dołączać je w pakietach dla aplikacji z KDE - QT ma licencję komercyjną i wolną... Jak się zastanowic to ma to nawet sens... A Noautun może wyglądać zupełnie "normalnie", już po 10 minutach manipulacji - można wytrzymać... Hmmm - ja próbowałem Ubunut i F7 (instalowałem jednoczesnie) i F7 zdecydowanie wygrała... Może to zalezy od sprzętu a może moich przyzwyczajeń? Najżwawsze jest jednak Xfce4 - z niektórymi manadżerami i zestawami ikonek wyglada nawet estetycznie... A w najnowszej wersji Xfrce już nie nadpisuje standardowych plików konfiguracyjnych swoimi i dlatego zdecydowanie wygrywa z Gnome że o KDE nie wspomnę... Nie ma też np. problemu z uruchamianiem aplikacji KDE z poziomu Xfce... :-)) F7 wydaje mi się jednak systemem właśnie dla osób które chcą szybko i wydajnie pracować a nie tylko hakować... Jest to w zasadzie system biurowy, nie odbiegający trudnością obsługi od np. systemu win NT4... SeLinux faktycznie sprawuje się dobrze - jeszcze żaden psychepata sobie z nim nie poradził... Nie uważam, że to sie być może nie zmieni w przyszłości ale póki co mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że SeLinux robi co do niego należy, pod warunkiem że mamy ochotę na pewne utrudnienia w obsłudze... :-))

Specu

10-11-2007 12:49

@ziąąą i to mówi gościu który twierdził niedawno ze debian jest linuxem dla biedoty co nie stac ich na wymiane sprzętu. odnosnie ubuntu.... to co ty chcesz od tego systemu. inny system inne standardy. proste. debian jest tylko protoplastą ubuntu. jesteś żenujący niczym sin/jabu74

ziąąą

10-11-2007 11:36

co wy mi tu biadolicie - wielogodzinna konfiguracja Debiana? ha dla leszczyków to niepojęte, że zapodaje atp''owi rozkaz co ma ściągnąć, idę na kawę, wracam, pogrzebie troszkę w configach i mam system jak marzenie dokładnie taki jaki chcę i żadnego kompilowania jak w gętó. tak wygląda sprawa w Debianie. co do óbóntó - ha - idę na 3 daniowy obiad, bo instalka zajmuje kilka giga, jak wracam mam system z toną niepotrzebnego softu. mam w systemie nie to co ja chcę, ale to co jakiś developer óbóntó chce bym miał - porażka. więc muszę wyjść na podwieczorek kiedy zapodaj apt''owi rozkaz odchudzenia tego gówna wpier jednak uważnie śledząc liste zainstalowanych pakietów. potem zmagania z wywalającymi się co 3 minuty graficznymi konfiguratorami i walka z berylami. co do fedory - w zamierzchłych czasach wybrałem Debiana, bo miał rewelacyjny na owe czasy menedzer pakietów i pozostałem wierny tej dystrybucji, więc szczerze mówiąc nie sprawdzałem co nowego w red-hacie dla ludu (w sensie pozytywnym) - czyli fedorze. zapomniałem dodać jak wiele złego dla systemów bazujących na Debianie robi rozłamotwórcze óbóntó tworząc pakiety niezgodne z debianowymi. o tym kiedy indziej, idg napisze jeszcze niejeden artykuł o óbóntó więc będzie okazja potyrać ten mizerny system.

HH

10-11-2007 09:06

@michal: no, te update'y są baaaaaardzo szybko. :-))) żartujesz chyba. spytaj się użystkowników FC6 jak długo czekali na Firefoxa 2.0 LOL

HH

10-11-2007 09:04

"(...) ostatecznym efektem po instalacji driverów bywa... czarny ekran." - tak bywało już i w Fedorze 6, 7 i nie dziwi mnie, że i w obecnej. Dlatego ja wróciłem za marne 3 stówki do Windowsa i mam święty spokój i czas na pogranie sobie wieczorem, zamiast przekopywać się przez sterty "śmieci" na forach by dotrzeć do info jak przywrócić ukochanego Linuksa do życia.

Lepiej_Ubuntu

10-11-2007 01:57

Dokładnie w ogóle nie chce się uaktualnić, co za porażka. U mnie jest też inaczej z szybkością uruchamiania. Ubuntu śmiga w ok. 50 s do w pełni sprawnego pulpitu, a F8 ślimaczy się aż płakać się chce. Mówiąc krótko nowa F8 to ciężki niewypał

Thar

10-11-2007 00:47

@mario Nie zrozumiałeś mnie. Takie okienko jest beznadziejne, bo użytkownika nie obchodzi, że masz jakąś tam swoją ideologię, która nie daje mu obejrzeć DVD - zwłaszcza, że jest mnóstwo dystrybucji, która nie ma takiego problemu. Powinno po prostu skończyć się na suchym komunikacie ''możesz zakupić wsparcie dla tego formatu'', i ten link. Kto chce, ten przeczyta, kto nie, ten przynajmniej nie będzie zniechęcony jakimś miniesejem na temat idei kierujących developerami - które owego użytkownika tak naprawdę niewiele interesują. A efekt będzie ten sam, w obydwu wariantach za kodeki musi zapłacić.

mario

10-11-2007 00:37

@Thar: "A okienko z tekstem tłumaczącym brak wsparcia dla opatentowanych formatów, to faktycznie szczyt free software''''owego fanatyzmu ;-) ." Zapłacisz ciężko kasę za patenty podczas gdy rozdajesz system za darmo? Czy wydasz system bez obsługi opatentowanych technologii jednocześnie wyświetlając informację dla usera? Trochę logicznego myślenia by się przydało kolego!

dario

09-11-2007 22:44

Aj sie ludzie gryziecie ze sobą. Mam parę uwag: Ubuntu nie jest dla leniwych i ciemnych tylko dla tych co nie chcą tracić czasu na wielogodzinną konfigurację, lub chcą zrezygnować z windowsa !!! Instalacja jakiego kolwiek programu i jego konfiguracja pod windą to parę chwil, a pod linem to żmudne wpisywanie w konsole - osobiście niepotrfie nic zainstalować bez odpowiedniego forum otwartego w przeglądarce, choć instalacja systemu to bajka, bajka z nieszczęśliwym zakończeniem. Te zależności, przez jakieś dziwne zależności nie mogłem postawić sobie klienta DC++ (badajże sie "ldcc" nazywał) Compiz ach compiz jedyne co mogłem zrobić to go sobie odpuścic - mam radeona można zainstalować XGL, ale wtedy posypie mi się pare innych rzeczy, a i nie wszystkie efekty zobaczę. Co do fedory to ja niewidziałem jej w akcji, skoro pisza że jest dla bardziejzpingwiniałych to ja zostaje przy moim Ubuntu i windows xp

abc

09-11-2007 22:35

Dziwne recenzje. Ale przyzwyczajam się do tego ze wszyscy tak narzekają na linuxa i na fedore. uzywam fedory od fc3. testowalem sporo innych dystrybucji. Szkoda ze inni wydaja opinie po kilku godzinach testowania wersji która w zasadzie nie moze byc idealna:) zawsze sa jakies bledy od teg jest aktualizacja i tylko pod nia i pld nie ma problemów. Debian jest dobry ale tylko wtedy jak sie nie chce pracowac pod kde lub gnome. Nie spotkalem do tej pory lepszej dystrybucji nie mam jescze 8 bo kto o zdrowych zmyslach od razu ja instalje jak ma 7?? kazdy czeka na updaty. Szkoda tez ze autor artykulu nie ma pojecia o tej dystrybucji moze wtedy napisal by cos ciekawego. Widac ze woli łindołsa:)

Specu

09-11-2007 21:08

@guess who klon to chyba ty jesteś..... Fedora to nic innego jak RedHat w nieserwerowej odmianie. bardzo prządna i szanowana dystrybucja. tak na marginesie to jakiego distro uzywasz ?

SGAXephon

09-11-2007 20:46

@Mac Jakto nie wspomniał? A pan guess who (znany też pod pseudonimem "ziąą") to co niby stwierdził? Że DEBIAN jest najlepszą dystrybucją DEBIANA. Stwierdził to, co stwierdza w kazdym swoim komentarzu na tym serwisie:D Gdziekolwiek jest artykuł o dystrybucji Linuksa, tam i jest ziąąą i tolluje...rozumiecie takie hobby...biedak kompleksy chce wyleczyć. W końcu on wyznaje tylko DEBIANA, a wszyscy mu mówią , że UbUntU to krok w przyszłość (mimo iż Debian to podstawa ;) ). Co do Fedory 8. Zgadzam się ze stwierdzeniem, że jest to poligon RHEL''a. Niedawno wyszła wersja 5.1, być może jej niestabilne elementy znalazły się w Fedorze:D Ta dystrybucja bez wątpienia mogłaby konkurować z czołowymi produkcjami, zakładając że jej kolejne edycje nie posiadałyby tylu błędów ile posiadają. Pod względem funkcjonalności (rozumianego przez etuzjastów interfejsów graficznych) również jest odrobinę w tyle za czołówką. Nie sądzę, żeby kiedykolwiek nadgoniła stratę popularności ostatniego roku.

wojtekjs

09-11-2007 20:33

Do autora Znam jeszcze dwa powody dlaczego serwery nie były przeciążone: -bittorrent -F7 jest (przynajmniej dla mnie) na tyle dobra, że nie wszystkim spieszy się z przesiadką na 8kę

Thar

09-11-2007 19:45

@guess who Nie, niczego nie mylę. Uświadamianie o wolnościowych ideałach to cecha sympatyków free software.

mac

09-11-2007 19:36

straszne nie? wydali nowy system. Koniecznie trzeba ponarzekac!! Tutaj i tak jest niezle bo zwykle gdzie 2 linuksiarzy tam 3 systemy :D Az dziw mnie bierze ze nikt o Debianie nie wspomnial :D

ktoss_tam

09-11-2007 19:11

"Obecnie rzeczywiście, dystrybucja ta coraz bardziej zaczyna przypominać poletko doświadczalne, gdzie Red Hat może testować swoje nowe, nie całkiem stabilne technologie." Fakt..dlatego jeśli ktoś chce distro oparte na stabilnych rozwiązaniach to wybiera RHEL ...lub CentOS (zależy ile chce wydać pieniędzy ..o ile w ogóle). pozdrawiam.

fg

09-11-2007 18:55

"Ehh ta fedora to dno... karzą sobie płacić za support do nie wolnych formatów.. Dno, dno i jeszcze raz dno! Komercja wdziera się wszędzie..." Użytkowników Linuksa można by o wiele posądzać... Ale o brak umiejętności czytania ze zrozumieniem i aż taką ignorancję. Kto by pomyślał... Co do fedory to choć od 6 coraz pozytywniej mnie zaskakuje. To jednak widzę że jej developerzy wciąż bardziej gonią za numerkami niż stawiają na stabilność. Wolę poczekać na nowe Ubuntu gdzie przynajmniej większość co ciekawszych ficzerów Fedory będzie już w stabilniejszych wersjach :)

guess who

09-11-2007 18:38

Thar, najwyraźniej mylisz freesoftware z opensource ;/

Thar

09-11-2007 18:34

Bardzo rzetelnie napisana recenzja. Wszystkie uwagi pokrywają się z tym, co sam zauważałem jeszcze przy okazji Fedory 6 - problemem jest brak jednej, spójnej wizji rozwoju systemu. Obecnie rzeczywiście, dystrybucja ta coraz bardziej zaczyna przypominać poletko doświadczalne, gdzie Red Hat może testować swoje nowe, nie całkiem stabilne technologie. A okienko z tekstem tłumaczącym brak wsparcia dla opatentowanych formatów, to faktycznie szczyt free software''owego fanatyzmu ;-) .

guess who

09-11-2007 18:34

domyślnie uruchamiające się kompizy-furzyny, dziwna polityka odnośnie niewolnego oprogramowanie i wszechogarniające konfiguratory graficzne - cóż - istny klon óbóntó. porażające, że linux schodzi tak na psy, bo co to za linux co próbuje podszywać się pod łindołsa? na szczęście jeszcze Debian trzyma klasę, minimalizm i pełna kontrola użytkownika nad tym co dzieje się z jego systemem. fakt, używanie konsoli nie każdemu przychodzi z łatwością, trzeba mieć do tego pewne umiejętności i sprawną umiejętność logicznego myślenia, bo kiedy jej się nie ma to pozostaje tylko óbóntó. óbóntó czyli mierna namiastka Debiana dla nie potrafiących zainstalować p.s. Debian jest najlepszą dystrybucją Debiana p.s 2 Debian jest niczym wyborne wino - wychodzi dopiero wtedy gdy odpowiednio dojrzeje i wtedy można się nim delektować. óbóntó natomiast jest jak tani bełt z biedronki - wychodzi co roku a jego użytkowanie sprawia tyle samo radości co picie wina pod sklepem

olorin

09-11-2007 18:32

Używam Fedory i jakoś nie mam problemów, do tego bardzo ją polubiłem. Twoje problemy maniak ze sterownikami to wina ati. Sam nie mogłem odpalić compiz/beryl na moim radku x1600pro, bo ati zrąbała sterowniki. Od kiedy amd kupił ati obiecał, że poprawi stery dla pingwina, poczekałem trochę i działa wszystko włącznie z compiz/beryl- tylko że ja nawet na strone ati nie wchodzę a sterowniki polecam brać przez yuma z livny.

m

09-11-2007 18:00

Kiedyś fedora była polecana jako najłatwiejszy system początkującym użytkownikom. Teraz jest polecana użytkownikom zaawansowanym ;) Niestety z moim łączem to na pobranie obrazów płyt kilka godzin poczekam, a jak się pobiorą to zobaczymy co nam nowego proponują ;) Ehh ta fedora to dno... karzą sobie płacić za support do nie wolnych formatów.. prawdopodobnie tylko wtedy jeśli klikasz w automatycznie wyskakujące okienko i odsyła Ciebie do właściciela patentów na kodeki. Zawsze możesz sobie tak jak dotychczas wejść na stronkę mPlayera i pobrać paczkę z kodekami.

Plichu

09-11-2007 17:19

Ehh ta fedora to dno... karzą sobie płacić za support do nie wolnych formatów.. Dno, dno i jeszcze raz dno! Komercja wdziera się wszędzie...

piotr

09-11-2007 17:05

miałem na dysku wygląd ładny mi się podoba ładna czcionka( w porównaniu do ubuntu mp3 odkryłem i się odtwarzało yum- jeśli jest szybszy niż w poprzednich wersjach to dobrze- dla mnie przeraźliwie wolny niestety stery do grafy dały mi oprócz pięknego logo nvidii rozdzielczość tak coś koło 600x 400 partycje windy montuje sama czyli ok niestety wolny yum i ogólnie nie jest za szybka na razie Mint nie jest zagrożony jako system główny a jak mam dlubać to już wolę debiana jest szybszy

RaM

09-11-2007 17:00

za idiotyczne słownictwo obcyndalam ocenę.

michal

09-11-2007 16:24

"Ano taki, że wersji 8.0.0 polecać odrobinę nie wypada, bo tuż po instalacji konieczne będzie pobranie 15 łat, które, co gorsza, nie zawsze chcą się instalować. " Hmmm... to nie muszą być łaty, mogą to być nowe wersje programów, zobaczę jak zainstaluję. W Fedorze nie ma dużych ograniczeń jeśli chodzi o aktualizacje pakietów, jak pojawia się nowa wersja jakiegoś programu i deweloperzy uznają ją za wystarczająco stabilną to leci ona jako update. "W dodatku moduł SELinux ustawiony domyślnie na Wymuszanie powoduje komplikacje, których ostatecznym efektem po instalacji driverów jest... czarny ekran. " Nie wiem co autor ma na myśli, może SELinux coś zablokował, wtedy wystarczy przeczytać man audit2allow. Jeśli chodzi o wywalenie się jądra po załadowaniu sterownika binarnego, to należy to zgłosić producentowi sterownika.

maniak

09-11-2007 16:22

Mam problem z tą fedorką. Nie działa mi compiz. Komunikat:Desktop effect could be enabled.Najnowsze stery z ati.com zainstalowane.

Polecane

Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »