Geubuntu, czyli Ubuntu w artystycznym wydaniu
.. / Oprogramowanie / Systemy operacyjne / Linux / Dystrybucje: Debian/Ubuntu
.. / Oprogramowanie: Open Source/Free Software
Grzegorz Kurzejamski
10 grudnia 2007 19:35
Twórcy dystrybucji Geubuntu ukazali światu nowe wydanie swojego systemu o nazwie Luna Nuova. Jest to kolejna niezwykle udana modyfikacja najpopularniejszego systemu GNU/Linux, Ubuntu 7.10 Gutsy Gibbon.

Geobuntu 7.10 Geubuntu to nieoficjalna modyfikacja Ubuntu (nie jest ona połączona z projektem Ubuntu, tak jak np. Kubuntu). Plusem jest fakt, iż twórcy nie próbują w niej na siłę wprowadzać własnych "udogodnień". Cały projekt skupia się na zachowaniu wszystkich funkcji bazowego Ubuntu, lecz w nowej oprawie. Zamiast środowiska graficznego Gnome znajdziemy tu bowiem Enlightenment E17 - oprogramowanie, które budzi coraz większe zainteresowanie w świecie open source.
W rzeczywistości zmiana środowiska graficznego to bardzo duża ingerencja w funkcjonalność systemu. W tym przypadku jednak twórcom udało się stworzyć niezwykle praktyczną dystrybucję. Środowisko Enlightenment jest stosunkowo lekkie, dzięki czemu system wykazuje się o wiele większą wydajnością. Projekt Enlightenment nie rozwija również swoich własnych aplikacji użytkowych, tak jak to się dzieje w przypadku Gnome, czy KDE, dlatego część programów znanych z Ubuntu musiała być zastąpiona innymi narzędziami (często zapożyczonymi z projektu Gnome). Ponadto, środowisko to jest niezwykle miłe dla oka, a w rękach odpowiednich osób może się zamienić w dzieło sztuki. Luca De Marini, twórca Geubuntu sam zaprojektował dwie artystyczne szaty graficzne, które są dostępne w systemie. Pokazują one, że Linux wcale nie musi się kojarzyć z kwadratowymi obramowaniami okien i prostymi czcionkami.
Pobierz plik
Zmiany w najnowszej wersji Geubuntu w większości pokrywają się z innowacjami Ubuntu 7.10. Zaktualizowano ponadto większość domyślnych aplikacji i zaprojektowano nowe szaty graficzne. Więcej informacji można uzyskać na stronie projektu.
Komentarze
Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
- ocena:
5
- IP: 88.199.14.196
- 10-12-2007, 21:38
Nie powiem, ładnie się prezentuje. Coś ostatnio rzeczywiście często nazwa entlighment obija mi się o uszy, może za jakiś czas przetestuję to środowisko graficzne.
Tak na marginesie:
Linux sam w sobie jest świetnym systemem (nic nie ujmując bardzo dobremu XP SP2), jednak ... moim zdaniem jedną z największych jego wad jest powolność graficznych nakładek - GNOME, KDE, jak i samego oprogramowania pod X''ami. Niby są prostrze środowiska, XFCE, czy inne windowsmakery, i fluboxy, ale XFCE mi nie leży, a dwa pozostałe nie są zbyt funkcjonalne.
- ocena:
brak oceny
- IP: 89.78.224.56
- 10-12-2007, 23:08
nie kumam - przeciez wyglada tak samo badziewnie jak ubuntu - to ze krzyzyki i ramki okienek zmienili nieco?no wlasnie nieco - badziewie
i jeszcze zmiana nakladki graficznej wymaga zmiany programow - beznadzieja.......
- ocena:
brak oceny
- IP: 79.66.175.29
- 10-12-2007, 23:20
Tak na marginesie: srodowisko graficzne w Linuksie to nie jest nakladka w rozumieniu windowsowsich nakladek. a co do wygladu to zapusc sobie beryla i wtedy porozmawiamy o wygladzie. Aero w viscie blednie na maksa.
- ocena:
5
- IP: 83.29.51.61
- 11-12-2007, 08:26
@ech te linuksy: to nie jest tylko zmieniony wygląd ale w jakimś stopniu inne podejście do używania pulpitu. Tutaj nie zmienia się tylko wyglądu, ale wszystko co dotyczy graficznego środowiska pracy. To jest właśnie potęga środowiska UNIX i X Window - dają Ci one nie ograniczone możliwości dostosowania środowiska pracy do swoich potrzeb - na screenie niestety zobaczysz tylko wygląd.
- ocena:
brak oceny
- IP: 83.8.107.198
- 11-12-2007, 09:21
a od kiedy linuksiarzom zalezy na wygladzie? Tyle bylo kpin, ze vista przebajerzona, a teraz i linux staje do wyscigu.
BTW, nic ciekawego tu nie zobaczylem. Nic odkrywczego. Tylko kompilacje czyis (niekoniecznie windowsowskich) pomyslow i rozwiazan.
- ocena:
brak oceny
- IP: 85.128.100.118
- 11-12-2007, 11:15
"Ponadto, środowisko to jest niezwykle miłe dla oka, a w rękach odpowiednich osób może się zamienić w dzieło sztuki. Luca De Marini, twórca Geubuntu sam zaprojektował dwie artystyczne szaty graficzne, które są dostępne w systemie. Pokazują one, że Linux wcale nie musi się kojarzyć z kwadratowymi obramowaniami okien i prostymi czcionkami."
Może ja źle widzę, ale na tym screenshocie są właśnie ni mniej ni więcej ale kwadratowe okna i proste czcionki.
To już standard standardów w Gnome (Human, Clearlooks) wyglada o niebo lepiej.
- ocena:
brak oceny
- IP: 83.3.149.210
- 11-12-2007, 11:33
@hhmm, tu chodzi o to, ze mozna sobie poustawiac srodowisko tak, jak sie tego chce, a nie na sile tnace bajery sa wciskane.
- ocena:
brak oceny
- IP: 195.92.100.158
- 11-12-2007, 11:33
lipa i kpina. powiedzcie komu taki badziew chcecie wciskac? posiadaczom celeronow i nvidii mx?
toz to nawet ladnie nie wyglada.
a trol o nazwie no comment niech sie tak nie podnieca berylem bo beryl procz cube nic fajnego nie oferuje. a cube ma swoj odpowiednik w winzgrozie
- ocena:
brak oceny
- IP: 200.105.82.81
- 11-12-2007, 12:10
hahaha a to co za shit ?!!? widzieliście wy w ogóle WIndows Viśte na oczy linuchy ??
- ocena:
brak oceny
- IP: 83.8.88.192
- 11-12-2007, 13:28
"To jest właśnie potęga środowiska UNIX i X Window - dają Ci one nie ograniczone możliwości dostosowania środowiska pracy do swoich potrzeb"
Pozornie może to i potęga, ale w praktyce... wada! Jeśli Linux kiedykolwiek ma stać się popularny jako system desktop, musi trzymać się jakiś własnych standardów. Jeśli Linux u mnie, Linux u kolegi, Linux w pracy będą wyglądały inaczej i działały inaczej to każdego będzie wnerwiać potrzeba uczenia się tego samego systemu w różnych ustawieniach. Ta cała mnogość wyglądu, dystrybucji itp. nie służy Linuxowi.
Z resztą, powoli przestaje być istotny używany system. Coraz częściej korzystamy z aplikacji webowych, a interfejsy i tak będą pisane w XAML''u. Przyszłość to .NET i Java i to właśnie tu będzie się toczyć największa walka, a kwestia systemów operacyjnych zejdzie na dalszy plan. Microsoft zachowa pozory współpracy .NET z innymi systemami niż Windows, choć w praktycę będzie to wyglądało mizernie w związku z czym uzależni użytkowników nie tylko od Windy, ale równierz od .NET a programistów od Visual Studio i innych swoich rozwiązań na których będzie kosić kase.
Tak będzie to wyglądało, jeśli potężne korporacje takie jak Google, IBM, Sun, Oracle nie stworzą wspólnych, równie zintegrowanych rozwiązań.Powinna to być pełna oferta.
- ocena:
brak oceny
- IP: 85.219.168.50
- 11-12-2007, 17:59
@viśtek
A ty wiściarzu widzałeś w ogóle coś takiego jak Compiz Fusion. Moim zdaniem różnorodność środowisk graficznych jest dobra bo można sobie podpasować pod upodobania i sprzęt, a jak ktoś mówi że microkrost podbije internet .Netem to chyba coś mu się pomyliło.
- ocena:
brak oceny
- IP: 87.204.212.36
- 12-12-2007, 13:58
@viśtek
a co takiego oferuje vista? odpowiem ci - brak stabilności pracy, brak wsparcia dla sprzętu, niepotrzebne bajery, brak moliwości szybkiego i sprawnego zarządzania sprzętem i systemem, rażące luki w zabezpieczeniach, niekompatybilność z 70% oprogramowania, błędy w sterownikach, brak sterowników do sprzętu, niekompatybilność visty z grami, pożeranie dużych zasobów sprzętowych (i skończo prosze z mówieniem ze vista śmiga na 512 ramu, bo do życia wymaga 1gb, a i 2gb to ciut za mało - nie mówie o fanowskich modach, tylko o standardowej wersji oem, box).
w obliczu tych jakże małych wad linux jest 10 lat prez vistą