Na zdjęciu: Krzysztof Pietrzak; fot. Anna Szafrańska
Na zdjęciu: Krzysztof Pietrzak; fot. Anna Szafrańska
Na zdjęciu: Krzysztof Pietrzak; fot. Anna Szafrańska
@Ash Czy na pewno mniejszych wydatków niż w sklepie ?,w przypadku nietrafionego zakupu w markiecie wydatki będą jeszcze większe,bo okaże się,że musisz zmienić kartę grafiki,dodać 1 GB ram,albo wymienić całą pamięć pracującą z małą wydajnością,żeby wykorzystać wydajność procesora i gry nie chodziły z prędkością 10,15 klatek/s,tak robią w bambuko nieznających się ludzi,do kompa za którego i tak przepłaciłeś trzeba jeszcze 1000 zł dokładać - fajny mi interes,mam jedną radę,kupując jakikolwiek sprzęt,idżcie do sklepu z kimś zorientowanym
Panie Krzysztofie - świetna prezentacja. Nawet nie sądziłem, że jeden człowiek może wyglądać tak różnie!
Zwróćcie uwagę na pierwsze zdjęcia: Krzysztof Pietrzak przed i po ogoleniu się. Hehehe :D
jak dla mnie brak tu jest porównania cen, o niekompetencji sprzedawców w hipermaketach przecież wszyscy wiedzą, ale to przecież hipermarket:), co do zainteresowania sprzedawcy moją osobą jest mi ono absolutnie zbedne, wręcz przeszkadza jeżeli co chwila ktoś mi chce "pomóc , doradzić", wiem czego chcę , a jeżeli mam watpliwości sam znajdę sprzedawcę, więc sklepy z nienatrętnymi sprzedawcami są dla mnie plusem.Szkoda ,że nie zdemaskowaliście oszustwa cenowego jakie z reguły ma miejsce zwłaszcza w tym okresie przedświątecznym , teraz babcie , tatusiowie itd. kupują "wymarzony sprzęt" dla pociech patrząc głownie ...na ceny!chciał wnusio kompik ? a niech ma! i tyle .A wystarczyłoby porównać specyfikację, że identyczny zestaw złożony np. na zamówienie w firmie X jest tańszy o 10-30%( o ile jeszcze będą dostępne takie części:),co z gwarancją i rozbudową? jeżeli chcę dołożyć np 1 Gb ram to co ? mam to zrobić w ich serwisie i zapłacić żeby nie stracić gwarancji ?czy gwarancje są na zestawy czy na konkretne komponenty ? to jest ważne, a nie czy ochrona czy też sprzedawca kimś się interesują , tu chodzi o komputery a nie test z psychologii i wizażu! więc często okazja nie jest okazją, hipermarkety pozbywają się staroci korzystając z tego okresu.
Z mojego punktu widzenia....cały ten artykuł jest troche bez sensu...Jak ktoś jest laik w dziedzinie PC...To wystarczą mu informacje w stylu "czytnik kart"...."napęd DVD" itd...Za to jak ktoś jest pro....To nie kupi sprzętu w "supermarkecie"....każdy dobrze wie...że najlepszy, najbardziej wydajny komputer trza sobie dosztukować samemu....Trza dużo poczytać o każdym z elementów...żeby wylosować sobie najlepszy...Osobiście w życiu bym nie kupił peceta "z zestawu"...Nawet gdyby składał go sam Fatal1ty własnymi rękoma...i wam też nie radze...
z tą obsługa to racja i to w wielu sklepach nie tylko z elektroniką. co do salonów samochodowych to jestem żywym dowodem, że sprzedawcy patrzą tylko na to czy klient jest w garniaku czy nie. jak nie to go trzeba zbyć. tak było 4 lata temu w salonie vw w piotrkowie trybunalskim. poszliśmy z bratem kupić samochód ale urypani farbami (remont mieszkania) w starych roboczych ubraniach. gość popatrzył i wręcz sugerowł wyjście z salonu. W takich ciuchach pojechaliśmy do łodzi do salonu vw na zgierską-efekt ten sam, potraktowani jak śmiecie no ale wracajac do piotrkowa pojechaliśmy jeszcze do salonu vw na pabianicką w łodzi i co. zdumienie . sprzedawca zachęcił nas nawet do jazdy próbnej (przyniósł folie na fotele) przedstawił jak i co, wpłaciliśmy zaliczkę i za dwa tygodnie już zarejstrowanym autem, w garniakach podjechaliśmy do piotrkowa do salonu z... poprosilśmy o rozmowę z kierownikiem i wytłumaczyliśmy dlaczego to ich salon nie zarobił kilkunastu tysięcy zł. morał taki , że sprzedawcy w Polsce za duża uwagę przywiązują do ubrania potencjalnego klienta. ale podobnie jest w urzędach, szpitalach w kościele. Skejtowskie (spolszczenie) ubranie będzie wyglądało na szmaty ale za nie można kupić czasami 3-4 całkiem drogie garnitury. No ale to Polska właśnie
A tak z innej beczki. Niedawno ubrani jak na zdjęciu nr 1 byłem z kolegą lekarzem w jednym z salonów auto. Kolega z kasą w kieszeni na zakup nowego auta. Zostaliśmy kompletnie olani przez sprzedawcę !!!!! Jakie było jego zdziwienie gdy przy wyjściu wyjaśnił mu po co tu byliśmy i z czym w kieszeni. Ale panu podziękowaliśmy......
Komputerów z Vistą i 1 Gb RAM nadaje się tylko do stania na półce lub w magazynie. Jak to powiedział Chuck Norris "Ten komputer szybciej potrafi stać niż jakikolwiek inny chodzić" :)))
Łooooo, a kiedy artykuł "Jakiego linuxa na święta" ??
podzespoły podzespołami ale dobrze, że poruszono temat zasilania. wiele zestawów oferowanych jest z zasilkami w obudowach za przysłowiowe 100zł. jest tanio ale na tym koniec. przy próbie dołożenia twardziela, zwiększenia taktowania szyny, podniesienia napięcia pamięci czy nawet prozaicznego podłączenia np. skanera na usb (bez własnego zasilania) kończy się albo niestabilnością systemu albo w ogóle padem a nawet spaleniem zasilacza (brak zabezpieczeń) i często wraz z nim płyty głownej, pamięci czy procka. sam dobry zasilacz kosztuje ponad 150-160 zł, dobra obudowa, zapewniająca dobrą cyrkulację powietrza to wydatek minimum 180-200zł. więc same te podzespoły to czasami 400 i więcej złociszy. tymczasem cały komp z systemem (bez peryferii i monitora) kosztuje ok 1299zł. z czegoś się te ceny biorą.
@max - luzik :)
panowie - pentium d 805 to zlom oparty na p4 a nie pentium dual core oparty na core duo..... oferowanie takiego zlomu to poprostu pozbywanie sie smieci magazynowych - procesor juz nieprodukowany i niedostepny oficjalnie w sprzedazy u intela...... ot szczegol
Moje zaufanie wzbudza raczej przebranie #1 - koleś nie wygląda na rasowego buca (jak na zdjęciu #2) ani na handlowca-przemądrzalca (zdjęcie #3). Typowy nerd, który wie dokładnie, czego szuka. Jeśli chodzi o zainteresowanie ochrony, to stanowczo złodzieje wyglądają jak bramka numer 2. Bez obrazy, dla pana Krzysia, omawiamy stereotypy, nie cechy osobowe:) Pozdrowienia dla redakcji - całkiem ciekawy materiał.
A gdzie pisze, że karta 8600 nie obsluguje dx10? A co do tekstu i autora chyba nie kazdego stac na kompy C2D, 8800 i płyty głowne z DDr3?
ok przepraszam za ''pseudo - artykułu'' - poniosło mnie :P
ojoj, nie wiem jak zacząć tak w ogóle - do kogo ten artykul jest skierowany ???? Po pierwsze jesli choc 10% z tego pseudo - artykułu bedzie zrozumiale dla zwyklego usera ktory idzie do superhipermarketu kupic komputer to gratuluje (trzeba bylo choc linki do wiki wstawic;)).... Po drugie dla osoby bedacej w temacie rowniez artykul nie za bardzo trzyma sie kupy w niektorych stwierdzeniach (co widac po komentarzach moich poprzednikow). Po trzecie nalezaloby sie zastanowic jakim budzetem dysponuje user i po co mu on jest potrzebny a dopiero potem na tej podstawie dobierac sprzet - prezentowany zestaw to 2000 (w mega ultra hiper promocji 1500) - dobry komp do gierek to znacznie wiekszy koszt. Poza tym nie wszyscy musza kupowac komputer do gierek - niektórzy wykorzystuja w innych celach i taka konfiguracja (pomijajac viśtawio) w zupelnosci do tego wystarcza. Wracajac jeszcze do opisu kompa ze strony drugiej - imho nie brakuje tam nic! A dlaczego juz tlumacze - jak wspomnialem zwykly user nie ma bladego pojecia czym sie rozni lightscribe 1.1 od 1.2 wiec nie ma potrzeby zalewania go takimi informacjami. Osoba ktora jest w temacie badz wie czego dokladnie chce moze zapytac o dokladne parametry wszystkich podzespolow i sprzedawca powinien mu o tym powiedziec (a jesli nie umie to ja bym tam raczej zakupow nie robil). Podsumowując, problem ''zestawów z marketów'' istnieje od dawna i zawsze znajdą się ludzie ktorzy to kupia - ba albo nie maja na to kasy (tak tak raty 0%) albo sie nie znaja. Ci co wiedza czego chca w media sprzetu nie beda kupowac. Wiecej nie bede sie wyżywał bo w gruncie rzeczy lubie IDG ale czasami takie sery moglibyscie sobie darowac... PEACE
Oczywiście, że GeForce 8600 jest zgodny z DX10. W artykule nie ma najmniejszej wzmianki o tym, jakoby było inaczej.
Wstyd panie autorze.Pomylił sie pan kilka razy co już niektórzy zauważyli.GeForce 8600 jest zgodny z Direct 10.
@corey Płytę ASUSA M3A z PCI-E 2.0 można u nas kupić za 300 zeta. To już chyba nie jest za drogo?
"W dzisiejszych czasach rozsądnym wyjściem byłoby zaopatrzyć się w płytę główną ze złączem PCI-Express 2.0" Drogi autorze, tu się mylisz. Porty PCI-E 2.0 obsługiwane są przez układy nForce 7xx i co najmniej Intel X38, na których płyty kosztują 600-700zł w tym momencie. Więc nie jest to w żadnym wypadku rozsądne wyjście. W tej chwili lepiej zaopatrzyć się w coś na nF 6xx lub P3x (za 250-350zł) i wystarczającą kartę graficzną za max 600-700zł, niż wydawać dwa razy więcej na płytę, której się nie wykorzysta, aby czekać na kartę, na którą będzie nas stać za rok, a może i więcej. Teraz chyba najlepszym wyjściem w miarę budżetowym jest zaopatrzenie się w coś na P3x lub nF 6xx + GF8600GT, a dopiero po popularyzacji slotów PCI-E 2.0 i urządzeń je obsługujących wymiana. Poza tym żeby komputer uciągnął większe wymagania kart PCI-E 2.0 to musi mieć niezły zasilacz, mogący dostarczyć do slotu co najmniej 150W mocy bez dodatkowego kabelka wpinanego w kartę. A takie zasilacze także są drogie. Do tego tak jak wspomniał kolega wyżej - pamięć 533MHz wcale nie musi być wolniejsza od 800MHz. Działająca synchronicznie pamięć wraz z małymi timingami będzie oferowała dużo większą wydajność, niż ta z wyższym zegarem i timingami.
Może mi ktoś podać adresy stron mających zbiorcze omówienia procków Intela i AMD. No kurka wodna wcale połapać się nie można po ich obecnych nazwach; co jest od czego szybsze, co ile ma rdzeni, co jest 64 bitowe a co nie... Będę bardzo wdzięczny.
@abc PD jest wydajniejszy od C2D ooooo buahahahaha ;) Nie wiem czegoś Ty się nawąchał, ale w tej Biedronce to mają niezłe zioła :] I jeszcze chcesz go podkręcać.. ekhm - no spoko - rozumiem, że kaloryfery na zimę już wyniosłeś z domu :) Co do artykułu - dobry pomysł, tylko jakoś tak trochę nieciekawie. Ale i tak plus za poruszenie tematu - może do większości dotrze żeby się nie odzywać "przecież ja też mam 2MHz i 1GB za pół tysiąca taniej".
@abc pentium d wydajniejszy od c2d? Weź się chłopie nie kompromituj. Z drugiej strony zestawy takie jak opisywany w artykule mają rację bytu, właśnie dzięki takim ludziom jak Ty. Skoczysz sobie do Biedronki, kupisz sobie super wydajnego pentiuma d i wszyscy będą zadowoleni :)
ja w tym sklepie ze zdjec na pierwszej stronie kiedys wyczailem prawdziwy wypas: komputer stacjonarny wyposazony w pamieci DD2 super
po prostu zal... niestety drogi autorze, ale wg wielu testow widac, ze pentium D (jadro Smithfield) np taki 930 (3,2GHz), ktorego mozna kupic NOWEGO za 200zl jest wydajniejszy od C2D, ktorego koszt przekracza 700zl. Nie mowiac o potencjale, ktory drzemie w tym procku - mozliwosc podkrecenia, nie zadko powyzej 4GHz. Co do tego zestawu... Pentium D805 ma FSB 533MHz, wiec zalozenie pamieci o wyzszej czestotliwosci jest bezsensowne (no bo nie mozna mowic o zakupach na przyszlosc, bo wchodzimy powoli w ere DDR3). A na 533MHz mozna kupic DDRki 2 z opoznieniem CL na poziomie 3 i tu mamy przyspieszenie wieksze, niz wyzsza czestotliwosc, ktorej nie wykorzystujemy...
"Wybierając Vistę wybieramy nowoczesność".Od tego momentu przestałem czytać...
jak w każdej innej dziedzinie życia: jeżeli się na czymś nie znasz-zrobią Cię w bambuko. artykuł fajnie pokazuje różnice w traktowaniu klienta - chociaż model nr1 wyglądał bardziej na rasowego geeka - więc jako taki nie potrzebował pomocy,chociaż z 2 strony co on robił w takim sklepie? problem pojawia się w czymś innym: market jest miejscem gdzie sa gotowe zestawy i to ułatwia sprawę niezorientowanym, zabieganym prezeneto-kupującym. pójście do specjalistycznego sklepu by samemu zmontować zestaw wiąże się ze sporą inwestycją czasu i większych pieniędzy. poza tym w sklepach komp też pracują różni ludzie i jeden doradzi, a drugi wyśmieje, że klient nie ma elementarnej wiedzy o sprzęcie a tak na sam koniec - jak ktoś chce tylko pograć niech se kupi konsole - gotowy zamknięty produkt (by nie było mam PC)

