Katastrofa tunguska - rozwiązanie zagadki po 99 latach

30 czerwca 1908 roku zdarzyła się na Syberii katastrofa, którą odnotowały sejsmografy na całym świecie. Dziś, po 99 latach, udało się stworzyć symulację komputerową pozwalającą na uzyskanie odpowiedzi, co mogło zajść w tajdze w pierwszej dekadzie XX wieku.

Katastrofa tunguska to jedno z bardziej tajemniczych wydarzeń minionego stulecia: olbrzymia eksplozja była słyszalna w Rosji i krajach ościennych, spowodowała lokalne szaleństwo kompasów i busol (oraz magnetometrów, jak podaje polska Wikipedia), a na świecie wywołała efekt białych nocy.

UFO czy gazy bagienne?

Każdy poważniejszy naukowiec - nie mówiąc już o dziennikarzach! - miał swoją hipotezę, co stało się na Syberii. Ciekawość międzynarodowej społeczności podsycił fakt, że pierwsza ekspedycja naukowa nie znalazła żadnych jednoznacznych śladów mocno przemawiających za którąkolwiek teorią. A tych było bez liku: tłumacząc zjawisko mówiono o eksplozji nieznanej bomby, awarii UFO, uderzeniu w Ziemię komety, planetki lub meteorytu (za czym przemawiałyby współczesne zdjęcia satelitarne), wreszcie o tajemniczym działaniu sił tektonicznych i o wyziewach gazów.

Zagadka rozwikłana?

Naukowcy z Sandia National Laboratories postanowili zmierzyć się z problemem bez konieczności uciekania się do uproszczonych założeń. Z ich symulacji wynika, że mieliśmy do czynienia z uderzeniem w Ziemię niewielkiej planetki. Jednak "Ziemia", to nie tylko "ziemia" - co prawda do atmosfery dotarła lita bryła skalna lub skalno-lodowa, ale ta zaczęła rozpadać się na części na wysokości ok. 15 kilometrów.

Kliknij, aby powiększyć

10-11 kilometrów nad ziemią doszło do olbrzymiej eksplozji, która rozerwała ciało niebieskie na strzępy oraz wywołała kolosalną falę uderzeniową kładącą drzewa na obszarze ponad 2000 kilometrów kwadratowych.

Kosmiczny gruz nie mógł w całości odparować, dlatego należy podejrzewać, że rozsypał się po dużym obszarze gruntu i utonął w błotach rozmarzającej tajgi.

Symulacja wydaje się bardzo prawdopodobna, dlatego tym trudniejsze będzie utrzymanie hipotezy o kraterze w jeziorze Czeko.

Warto zobaczyć: "Sandia supercomputers offer new explanation of Tunguska disaster" (witryna w języku angielskim) oraz widok na miejsce katastrofy z dużej wysokości.

54 komentarze

Dodaj swój

do katastrofy tego typu dochodzi średnio raz na st

28-06-2014 00:06

...no i zdarzyło się ponownie po 115 latach- eksplozja meteorytu nad Czelabińskiem.. "15 lutego 2013 r. nad Czelabińskiem nastąpił wybuch, w wyniku którego ponad 1500 osób zostało rannych. Eksplozja była największym tego typu wydarzeniem od czasu katastrofy tunguskiej w 1908 r...." http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/ciekawostki,49/meteor-z-czelabinska-w-szczegolach-gdy-eksplodowal-byl-30-razy-jasniejszy-od-slonca,104838,1,0.html

Eien

23-03-2014 23:15

Z Eteru - gala Wszystko wina "NASA" i poprzednika tej agencji ( National Advisory Committee for Aeronautics ). "NASA" nie wchodzi w skład struktury żadnego ministerstwa, jest to niezależna agencja, podległa tylko i wyłącznie prezydentowi USA. Szybkość z jaką rozwija się tam Technologię, Bio-Technologię itp. jest równa rozwojowi idącemu 40 lat do przodu, patrząc pod względem udostępniania kilku przestarzałych technologi na 1 rok. Mianowicie w 1 rok poziom ich techniki w porównaniu z obecnie nam znaną, wzrasta o 40 lat do przodu. "National Advisory Committee for Aeronautics" istniało od 1915 roku do 1958 roku. Następnie na Miejsce tej agencji weszło "NASA" które istnieje od 1958 do teraz. Tesla zmarł w 1943 roku. W 1943 specjalnie wyszkoleni ludzie, zamordowali Nikola Tesle i wykradli jego lata pracy nad wysokiego poziomu technologią. Wszystko czego dokonał Tesla przejęła agencja "National Advisory Committee for Aeronautics", a po jej rozwiązaniu, oczywiście "NASA". Mimo tak szybkiego rozwoju Technologi "NASA", nadal nie potrafi odtworzyć wielu z wynalazków Tesli. Co za tym idzie Tesla był człowiekiem który mógł zmienić świat, dzięki niemu już wiele lat temu zdobywali byśmy kosmos. Wymyślił on technologie na poziomie której "NASA" mimo tak wysokiej szybkości rozwoju techniki, nie potrafi ogarnąć. Patrząc na to wydaje się jakby Tesla nie pochodził z naszej planety, albo był geniuszem który rodzi się raz na milion lat. A ktoś go po prostu zabił. "NASA" wyprzedziło ludzkość o jakieś 2840 lat, mimo to nie opanowali całej jego technologi co daje nam do myślenia, że był on geniuszem który wyprzedził rozwój ludzkości, o jeszcze więcej lat niż wyprzedza nas "NASA". Może być to 4000 lat, może 3000 lat, albo 6000 lat tego nie dowiemy się nigdy, ale nie przesadzał bym.

Eien

23-03-2014 23:15

Z Eteru - gala Wszystko wina "NASA" i poprzednika tej agencji ( National Advisory Committee for Aeronautics ). "NASA" nie wchodzi w skład struktury żadnego ministerstwa, jest to niezależna agencja, podległa tylko i wyłącznie prezydentowi USA. Szybkość z jaką rozwija się tam Technologię, Bio-Technologię itp. jest równa rozwojowi idącemu 40 lat do przodu, patrząc pod względem udostępniania kilku przestarzałych technologi na 1 rok. Mianowicie w 1 rok poziom ich techniki w porównaniu z obecnie nam znaną, wzrasta o 40 lat do przodu. "National Advisory Committee for Aeronautics" istniało od 1915 roku do 1958 roku. Następnie na Miejsce tej agencji weszło "NASA" które istnieje od 1958 do teraz. Tesla zmarł w 1943 roku. W 1943 specjalnie wyszkoleni ludzie, zamordowali Nikola Tesle i wykradli jego lata pracy nad wysokiego poziomu technologią. Wszystko czego dokonał Tesla przejęła agencja "National Advisory Committee for Aeronautics", a po jej rozwiązaniu, oczywiście "NASA". Mimo tak szybkiego rozwoju Technologi "NASA", nadal nie potrafi odtworzyć wielu z wynalazków Tesli. Co za tym idzie Tesla był człowiekiem który mógł zmienić świat, dzięki niemu już wiele lat temu zdobywali byśmy kosmos. Wymyślił on technologie na poziomie której "NASA" mimo tak wysokiej szybkości rozwoju techniki, nie potrafi ogarnąć. Patrząc na to wydaje się jakby Tesla nie pochodził z naszej planety, albo był geniuszem który rodzi się raz na milion lat. A ktoś go po prostu zabił. "NASA" wyprzedziło ludzkość o jakieś 2840 lat, mimo to nie opanowali całej jego technologi co daje nam do myślenia, że był on geniuszem który wyprzedził rozwój ludzkości, o jeszcze więcej lat niż wyprzedza nas "NASA". Może być to 4000 lat, może 3000 lat, albo 6000 lat tego nie dowiemy się nigdy, ale nie przesadzał bym.

Eien

23-03-2014 23:15

Z Eteru - gala Wszystko wina "NASA" i poprzednika tej agencji ( National Advisory Committee for Aeronautics ). "NASA" nie wchodzi w skład struktury żadnego ministerstwa, jest to niezależna agencja, podległa tylko i wyłącznie prezydentowi USA. Szybkość z jaką rozwija się tam Technologię, Bio-Technologię itp. jest równa rozwojowi idącemu 40 lat do przodu, patrząc pod względem udostępniania kilku przestarzałych technologi na 1 rok. Mianowicie w 1 rok poziom ich techniki w porównaniu z obecnie nam znaną, wzrasta o 40 lat do przodu. "National Advisory Committee for Aeronautics" istniało od 1915 roku do 1958 roku. Następnie na Miejsce tej agencji weszło "NASA" które istnieje od 1958 do teraz. Tesla zmarł w 1943 roku. W 1943 specjalnie wyszkoleni ludzie, zamordowali Nikola Tesle i wykradli jego lata pracy nad wysokiego poziomu technologią. Wszystko czego dokonał Tesla przejęła agencja "National Advisory Committee for Aeronautics", a po jej rozwiązaniu, oczywiście "NASA". Mimo tak szybkiego rozwoju Technologi "NASA", nadal nie potrafi odtworzyć wielu z wynalazków Tesli. Co za tym idzie Tesla był człowiekiem który mógł zmienić świat, dzięki niemu już wiele lat temu zdobywali byśmy kosmos. Wymyślił on technologie na poziomie której "NASA" mimo tak wysokiej szybkości rozwoju techniki, nie potrafi ogarnąć. Patrząc na to wydaje się jakby Tesla nie pochodził z naszej planety, albo był geniuszem który rodzi się raz na milion lat. A ktoś go po prostu zabił. "NASA" wyprzedziło ludzkość o jakieś 2840 lat, mimo to nie opanowali całej jego technologi co daje nam do myślenia, że był on geniuszem który wyprzedził rozwój ludzkości, o jeszcze więcej lat niż wyprzedza nas "NASA". Może być to 4000 lat, może 3000 lat, albo 6000 lat tego nie dowiemy się nigdy, ale nie przesadzał bym.

banga

17-11-2014 21:00

Lem powiedział przed laty: "Dopóki nie zacząłem korzystać z internetu, nie wiedziałem, że na ziemi egzystuje tylu debili." Uszczypnij się w lędźwie eien. To cię pokrzepi. Albo przyłóż sobie lodu na częsci wrażliwe.A jeszcze lepiej zażyj tabletkę antykoncepcyjną, bo lepiej nie mieć żadnej koncepcji niż taka jak twoja. Wiesz, małomówny głupiec może uchodzić za mędrca dopóki się nie odezwie.Polecam ci małomówność. Może ci się uda, kto wie?

życzliwski

17-11-2014 21:00

Lem powiedział przed laty: "Dopóki nie zacząłem korzystać z internetu, nie wiedziałem, że na ziemi egzystuje tylu debili." Uszczypnij się w lędźwie eien. To cię pokrzepi. Albo przyłóż sobie lodu na częsci wrażliwe.A jeszcze lepiej zażyj tabletkę antykoncepcyjną, bo lepiej nie mieć żadnej koncepcji niż taka jak twoja. Wiesz, małomówny głupiec może uchodzić za mędrca dopóki się nie odezwie.Polecam ci małomówność. Może ci się uda, kto wie?

toy

17-03-2014 18:00

Ja ja co ty z PO

JAJCARZ z PO

17-03-2014 17:59

Ja ja co ty z PO

JAJCARZ z PO

17-03-2014 17:59

Ja ja co ty z PO

g3

02-02-2014 19:51

Nie wiem czy to był Tesla czy nie Tesla,ale dlaczego olewa się zeznania kilku bądż kilkunastu tysięcy świadków którzy widzieli co najmniej kilka różnych obiektów,wskazania różnych przyrządów na całym świecie zarówno przed jak i po wybuchu. Nauka zachowuje się jak prymitywny chłopek jak czegoś nie widzi to to nie istnieje.

kiedytosieskonczy

12-05-2013 12:45

To eksperyment Tesli i proszę nie kłamać. Celowo wprowadza się ludzi w błąd i pomniejsza znaczenie Tesli, by Einstein z" narodu wybranego" nadal pozostawał na piedestale, choć nic dobrego dla ludzkości nie zrobił (jego teoria była krytykowana).Filozofia patentów Tesli miała inne podłoże aniżeli chce się ją pokazać. On nie chciał zabijania! Gdy mu zasugerowano ,ze nawet jego roboty można wykorzystać do zabijania-był oburzony i dodał, że mają ludziom pomagać a nie zabijać. Patenty Tesli są w USA. Żerują na nich naukowcy i robią sobie tytuły naukowe. Okradano Teslę z jego patentów, zarabiano krocie i nadal się na nim zarabia na całym świecie, jednocześnie pomniejsza jego znaczenie! Jego niektóre pomysły są tak jeszcze niezrozumiane, iż mówi się o Tesli jako legendzie, tuki !Do dziś nie rozumieją jego wielu wynalazków , bo jeszcze nie ta pora. Dali nam komórki, internet , radio , promienie nazwane nie wiadomo dlaczego rentgenowskimi, prąd, zdalne sterownie, silniki (wymyślił silnik do samochodu i został nie zrozumiany -samochód z jego silniczkiem, bez energii z kopalin, poruszał się szybko i długo ,zasilany "z eteru"), turbiny, elektrownie itd.,itd.,itd.-a wszystko to dzięki TESLI nie Einsteinowi! Patenty Edisona złodzieja nie miałyby takiego znaczenia jakie się im przypisuje, gdyby nie Tesla? Tesla to Słowianin i można być z tego dumnym .Mieli " Mesjasza nauki" ,który chciał polepszyć życie -woleli go zniszczyć wraz z jego ideami dawania za darmo i robić po swojemu kradnąc jego dzieło dla trzymania ludzi w szachu ,zabijania itd. Beria zaraz po "wybuchu tunguskim"wysłał na miejsce zdarzenia naukowców ,bo chciał mieć tę broń. Tesla wycofał się z niej. Potem chciał sprzedać "promień śmierci" ale nie kupiono go, bo i tak wiedziano, że jest starszy i łatwo pod płaszczykiem wieku go "sprzątnąć" ,za darmo zyskując czyli kradnąc jego dokumenty z hotelu. Zabili go agenci. Robił wszystko, by wyrównać możliwości chętnych do wojen tj. tych państw, które chciały rządzić. Wszystko ,by ich zapędy zmalały ze strachu przed równie nie wiadomo jak uzbrojonym sąsiadem albo celem.

bez_partyjny

05-06-2013 22:29

I dobrze, że ludzie nie są tutaj w ciemię bici. Jednak nie tylko Rentgen nie był pierwszy, oczywiście Marconi (złodziej radia z odebranym już patentem przyznanym Tesli) także M. Skłodowska-Curie i kilku innych noblistów-Ci albo ukradli pomysł Tesli albo zwyczajnie swe dokonania oparli na doświadczeniach Tesli. A ten dość niedbale podchodził do tego, by skrupulatnie opatentować swoje wynalazki. Nigdy nie dostał Nobla, choć świat dzisiaj stoi prądem zmiennym i bezprzewodową transmisją. A gdzie bezprzewodowe lampy pobudzane impulsem (nie pamiętam jakim) działające bez prądu? Obłuda i wielkie globalne oszustwo!!! Polecam książkę Przemysława i Krzysztofa Słowińskich: Nikola Tesla i jego genialne wynalazki. Trudno ją kupić, ale można trafić

Noorth

19-04-2013 18:12

Moim zdaniem ta eksplozja mogła być spowodowana promieniem śmierci.Oczywiście naukowcy twierdzą że taki promień ma za małą moc i są w błędzie. Jeżeli nie zbadali takiego wynalazku nie mogą określić jego mocy .Analizując wiele informacji na temat katastrofy tunguskiej można też stwierdzić iż kto inny maczał w tym ręce. Wydaje mi się że bardziej realną hipotezą jest fakt iż to był meteoryt.Powiecie no dobrze ale meteoryty nie zmieniają kierunku lotu .Macie racje lecz może się okazać że lot meteorytu został zmieniony przez inną cywilizacje.Kosmici nie chcą naszej śmierci dlatego skierowali meteoryt w bezludzie,pustkowie tak aby nikomu nic się nie stało.Podobnie było z katastrofą w Czelabińsku jeżeli oglądaliście film możecie zauważyć obiekt obok asteroidy który w nią uderza i asteroida wybucha czyż by to było ufo ???

~Bez Imienny~

15-02-2013 19:27

Bójdy o kosmitach

I know

08-02-2013 11:17

Jaki Tesla? Piorun nie wywołałby aż takich wstrząsów sejsmicznych. O Tesli krążą po prostu legendy.

Marek

08-10-2012 17:31

Wszystkich którzy są zainteresowani eksperymentami i wynalazkami NikolaTesli zapraszamy : http://www.facebook.com/NikolaTesla18461953?ref=hl

anonim

16-07-2012 23:37

poczytajcie sobie-O Tesli krążą również inne ciekawe historie. Mówi sie, że potrafił on wytwarzać (i panować nad nimi) pioruny kuliste - obiekty, które dają się czasem zaobserwować w czasie burzy a do dzisiejszego dnia stanowią wielką zagadkę dla naukowców. Natomiast w kwietniu 1908 roku Tesla udzielił wywiadu prasowego, w którym twierdził, że zbudowal maszynę zdolna zniszczyć dowolne miejsce na Ziemi, dziwnym trafem dwa miesiące pózniej miala miejsce tzw. katastrofa tunguska na Syberii (wiekszosc naukowców twierdzi, że wielka eksplozja była efektem upadku meteorytu). Tuż po śmierci Tesli agenci FBI dokładnie przeszukali hotelowy pokój, w którym mieszkał - znalezione tam projekty zostaly opatrzone podpisem "Tajne"...

anonim

16-07-2012 23:29

Naukowiec?mozna powiedziec ze geniusz(to co wy tu piszecie to smiechu warte , bajki z waszych głow)powiem jedno nazwisko TESLA i jego experymenty fal radiowych sa odpowiedzialne za to......

Tango

15-05-2012 15:10

Każdy kto zainteresował się temat, bedzie wiedział, że na 100% nie był to meteoryt. Meteoryt wielkości stadionu może zostać zauważony na wysokości...... jakiej 100 - 200 km?? Lecąć z predkością 15-30 km/s eksploduje po 5-20 sekundach!! Jednak relacje świadków mówią, że zjawisko trwało około 15 - 30 MINUT!! Relacje światków potwierdzają zmianę traajektorii lotu...... Wniosek może być tylko jeden, to nie był meteoryt. Co to było ??? Nie wiemy co to było, rosyjski badacz Każdy kto zainteresował się temat, bedzie wiedział, że na 100% nie był to meteoryt. Meteoryt wielkości stadionu może zostać zauważony na wysokości...... jakiej 100 - 200 km?? Jego lot w atmosferze z predkością 15-30 km/s trwać może góra 120 s Jednak relacje świadków mówią, że zjawisko trwało około 15 - 30 MINUT!! Relacje światków potwierdzają zmianę traajektorii lotu...... Wniosek może być tylko jeden, to nie był meteoryt. Dlatego właśnie rosyjski badacz profesor Aleksiej Zołotow ogłosił, że jest absolutnie przekonany, iż obiekt eksplodujący w 1908 roku nad Syberią był pozaziemskim statkiem kosmicznym. Jednak większość przesłanek z tego incydentu wskazuje, na magnetyczny charakter zjawiska i należałoby się skłaniać ku teori statku wykożystującego efekt Sarela lub zjawiskso implozji Wiktora Schaubergera. Póki co, efekt Sarela nie jest w 100 procentach potwierdzony naukowo. Rosyjska Akademia Nauk potwierdziła jedynie 30% ubytek masy podczas eksperymentów z prototypem własnej konstrukcji Generatora Sarela a o imlozji Schaubergera w ogóle się nie mówi.......... :-((( Katastrofa Tunguska kryje jeszcze jedną tajemnicę. Otóż stare legendy Ewenków mówią o podobnych wybuchach co 500 lat...... Ja osobiście uważam, że jesli naukowca coś nie interesuje to znaczy, że nie jest naukowcem lub dawno już zna rozwiązanie :-))

henio

06-03-2012 21:11

Dla mnie to byli kosmici przeczytajcie co bylo w starożytnosci i kiedy panował hitler oni nie interesowali sie nami od teraz...

Tango

15-05-2012 15:26

Od starożytnych wiemy tylko tyle, że coś latoło, (że bogowie latali) Ale czym latali i kim byli to już nie jest do końca wyjaśnione. Może to wcale nie kosmici tylko Ziemianie?? Może komuś po takiej starożytnej wojnie czy innej katasttrofie został się sprzęt i udaje teraz wyrocznię...???? Wcześniej bawił się w boga a teraz w kosmitę :-)) Swoją drogą, musi to być dupek do entej potęgi.

woda

15-05-2012 15:37

Strasznie mało, tej starożytnej wiedzy zostało, do tego jest starannie ukrywana.

nick

30-12-2011 08:49

A może to był prototyp Car-Bomby? ;) http://www.youtube.com/watch?v=azAToyalZDE

Andrus

05-11-2011 12:10

No cóż Po przeczytaniu Teorii Dr.Milo Jesenskiego (Bogowie Atomowych Wojen) ,dochodzę do wniosku ,że ma chłop rację.Jego teoria jest najbardziej prawdopodobna.To PRASTARZY są winni tego wybuchu,i ich stare satelity z atomówkami.Co jest z wybuchem nad Grenlandią w 2008 roku.

~uka

06-01-2011 03:04

Moje zdanie na ten temat jest takie iz bylo to cos kilkset razy mocniejsze od bomby atomowej i Telsa nawet o tym wspominal kilka dni przed katastrofa ale nie doszlo ze zderzenia z ziemia w skutek ingerencji bardziej zawansowanej cywilizacji. Krotko mowiac obcy uchronili nas o jeszcze wiekszej katastrofy i zdetonowali to kilkakilometrow nad powierzchnia ziemi ;)

zdzicho

30-01-2012 22:48

Jak czytam wypowiedzi niektórych, to ręce opadają...

sjd

02-02-2012 14:50

dokladnie:)

sjd

02-02-2012 14:50

dokladnie:)

~Dead Dog

25-10-2010 13:12

Ruscy mają wprawę w katastrofach, stąd brak śladów. Żeby nie było na nich:-)

~styx1

22-10-2010 12:13

to wszytko wina przodków członków PiSu

nick...

31-12-2011 12:08

Kliknij, żeby dodać komentarz

~Gość

20-10-2010 21:05

Też słyszałem że Tesla dość efektywnie eksperymentował, poza tym katastrofa odbyła sie zaledwie kilka dni po tym jak Tesla pokazał w stanach swój nowy wynalazek... dziwne to jest dla mnie, zreszta Tesla też był bardzo dziwnym i tajemniczym człowiekiem.... poczytajcie o nim pozdrawiam

~Gość

14-06-2010 15:32

W tym jeziorze Czeko był po prostu statek kosmiczny - stąd te dziwne wyżłobienia na dnie. Odłamki szkła są pozostałością energi potrzebnej do wyjścia poza orbitę Ziemi. Po długoletnich badaniach statek z kosmitami odleciał na Jowisza by tam pod chmurami różnobarwnych wzorów rozmnażać się. Kosmici muszą mieć specjalne garnitury tzw. Hazard Suits dzieki którym mogą znieść ciśnienia i radiacje tej planety. Jowisz bowiem nie jest w całości gazowy, ma stałe jądro kilkusetkrotnie wieksze od Ziemi.

~Tołdi

07-04-2010 23:13

Jak dla mnie najbardziej prawdopodobne jest, że katastrofa była spowodowana działaniem "promienia śmierci". Poczytajcie trochę o Nicoli Tesli, geniuszu bez którego siedzielibyśmy teraz przy świecach. Na dwa tygodnie przed katastrofą ogłosił, że wreszcie ukończył prace nad swoją potężną bronie. Tysiące razy silniejszą niż bomba atomowa.

~Herbinowąs

19-01-2010 02:30

Ekspedycja prowadzona przez Kuliga nie była ekspedycją laicką. Nic jednak tam nie znaleziono. Najbardziej prawdopodobną wersją jest to, że była to robota Tesli. Ten jego "promień śmierci" to nic innego jak generator piorunów kulistych. tesla potrafił je wytwarzac, posyłac w żądanym kierunku i uwalniac zawartą w nich energię. Niestety ten jak i wiele innych jego wynalazków zagrabiło wojsko...

ShadoVeQ

28-07-2009 23:12

A chciała byś, aby Tobie takie coś nad głową rozbłysło? Jest to jedynie oznaka że Bóg nad nami czuwa i nie pozwoli do zagłady aż tylu istnień ludzkich.

~Gość

07-06-2009 18:05

Różowa Blondi - bo kosmici, wbrew panującej opinii, trochę kultury mają i widząc, że katastrofa jest nieunikniona, skierowali swój statek w takie miejsce, żeby nie było ofiar. Poza nimi oczywiście :P

Porno

26-03-2009 22:24

Gość ty nieuku! "planetka" to obiekt mniejszy niż "planeta" ale większy niż "planetunia"

draco_27

19-01-2009 09:07

planetka to małe ciało niebieskie w odróżnieniu od asteroid komet i innych struktur posiada swoje własne satelity ( nazwałbym to księżycami ale byłaby to przesada :) ) posiadanie własnych satelit wiąże sie z niewielka siłą grawitacyjną zachodzącą w ich wnętrzu. planetki mogą mieć nawet kilka metrów wielkości :P kto powiedział że planety muszą być gigantyczne :)

Isabel

12-01-2009 19:49

hmm.. Bardzo dziwne że nie ma krateru, jeśli to meteoryt czy coś podobnego. I trochę za późno jak na pierwszą ekspedycję, myślę że to co miało zostać znalezione na miejscu zdarzenia, zostało zabrane przez.. ?? .. okolicznych ludzi, rosyjskie wojsko.. dlatego teoria o jakimś meteorycie wielkości wieżowca jest mocno naciągana, w Kanadzie cały cza spadają meteoryty mniejsze lub większe i jakoś o wybuchach czy innych nirsamowitych zdarzeniach nie słyszałam..

xbox8

06-11-2008 23:56

może autor tak sobie skrócił nazwe planetoida...

kroko

16-07-2008 23:36

Raz na sto lat ciekawe! A opisana jest tylko ta jedna ! ciekawe

papa

24-06-2008 22:12

Właśnie obejrzałem na Ruskiej TV RTR program z udziałem wielu poważnych naukowców stawiający hipotezę ,że Tesla przeprowadzał w tym czasie eksperymenty z przesyłem energii i zdarzenie Tunguskie ma być jego skutkiem. Tela zniszczył dokumentację przerażony perspektywą użcia tego systemu do celów wojennych.

kiedytosieskonczy-kłamstwa

12-05-2013 12:47

Tak, to prawda wiem też o tym z innych żródeł!!!!

~Gość

27-04-2008 20:08

Co to jest "planetka"? Po raz pierwszy spotykam się z takim określeniem.

WAX

25-04-2008 18:40

Mocno naciągane. Eksplozja tak potężnego ciała i żadnych odłamków? Ekspedycje były, pewnie sami laicy, bo nie znaleźli ani kawałeczka. Dużo mniejsze spadają i są odłamki. Powiedzą lodowa była - lodowe też zawierają inne większe kawałki metalu czy skały. Za to odkryto maleńkie kulki (chondryty), których skład raczej pasuje do twórów sztucznych niż do meteorytów. Ale przecież inne cywilizacje nie istnieją w poważnej nauce. Nawołują się na falach radiowych :P Odległości międzydwiezdne są dla nich nie do pokonania (w/g naszej nauki chyba tylko).

TWDonald

20-12-2007 15:35

Scenariusz na kolejny film?

artkicz

20-12-2007 10:05

"Meteoryt Tunguski spadł 30 czerwca 1908 roku na Syberii w rejonie dopływu Jenisieju o nazwie Podkamienna Tunguska. Eksplozja została spowodowana przez ciało kosmiczne (kometę lub planetoidę) o średnicy około 100 metrów, które wdarło się w naszą atmosferę, dotarło do wysokości 8 kilometrów i tam eksplodowało z mocą 15 milionów ton TNT, czyli 1000 razy mocniejszą niż eksplozja w Hiroszimie. Pierwsze wyprawy badawcze, które dotarły do miejsca potencjalnego spadku w latach 20. XX wieku, znalazły 2000 kilometrów kwadratowych powalonego lasu i brak jakiegokolwiek krateru uderzeniowego. Za eksplozją powietrzną świadczyło istnienie stojących pionowo kikutów drzew znajdujących się w środku obszaru powalonego lasu. Grupa Gasperiniego twierdzi jednak, że z ich badań wynika, iż pozostałością po kraterze uderzeniowym może być jezioro Czeko, położone 8 kilometrów w kierunku północno-zachodnim (NNW) od dotychczas wyznaczanego epicentrum. Badania geologiczne dna jeziora pokazały dziwne tunelowane struktury, które są dość wyjątkowe i nie występują w innych jeziorach w okolicy. Naukowcy sugerują, że jezioro może więc być zalanym wodą kraterem powstałym z uderzenia wywołanego przez odłamek materii, która eksplodowała nad tajgą prawie 100 lat temu. Badania katastrofy tunguskiej są bardzo ważne choćby z tego powodu, że obecne szacunki dowodzą, że do katastrofy tego typu dochodzi średnio raz na sto lat. Ponieważ od ostatniego takiego wydarzenia minęło 99 lat, brutalna statystyka mówi nam, że w niedługim czasie możemy oczekiwać kolejnego. Oczywiście, statystyka ta jest oparta na bardzo długim okresie, więc mogą zdarzać się okresy 100-200 lat bez żadnego takiego uderzenia, a po nich następować czas, kiedy jeden spadek pojawia się raz na lat 20"

wilsie

20-12-2007 08:57

A ja mysle ze kosmici chyba jednak maja jakies sumienie. W odroznieniu od ludzi.

cos

20-12-2007 06:53

slyszalem kiedys, ze Tesla bawil sie swoja 200 megawatowa radiostacja i cos mu nie wyszlo:P

Zygmus

20-12-2007 04:27

To jeszcze czekamy na Zagadke Trojkata Bermudzkiego :).

gala

06-10-2011 19:08

a skad on w tamtych czasach tyle mocy wzial ?

Nick

20-12-2007 03:08

Ciekawostki ze świata - IDG - nieźle ;)

maruda

20-12-2007 02:01

@ RóŻoWa BLoondi Bo miasta zajmują o wiele mniejszą powierzchnię niż pustkowia...

RóŻoWa BLoondi

20-12-2007 01:27

Dlaczego zawsze jakie cos dzieje się na pustkowi z dala od miast?