P2P nielegalne w Europie?

Międzynarodowa Federacja Przemysłu Fonograficznego przesłała do Parlamentu Europejskiego list z sugestiami dotyczącymi sposobów poprawy kondycji branży kulturalnej. IFPI zdecydowała się na ten krok właśnie teraz, gdyż PE przygotowuje sprawozdanie dotyczące sytuacji kultury. Wśród sugerowanych przez Federację zmian znalazły się postulaty zablokowania protokołów P2P i niektórych serwisów internetowych.
W piśmie przesłanym do PE Federacja przytacza dane dotyczące piractwa internetowego (20 miliardów nielegalnie pobranych plików muzycznych w 2006 r.) i sugeruje, iż ograniczenie tego procederu mogło by nastąpić już na etapie świadczenia usług dostępu do Internetu.

IFPI sądzi, że z technicznego punktu widzenia providerzy mogą skorzystać z trzech możliwości kontrolowania ruchu w Sieci, a żadna z nich nie ani kosztowna ani uciążliwa, nie utrudnia również świadczenia podstawowych usług dostępowych.

Pierwsza z proponowanych przez Federację metod to wprowadzenie filtrów, rozpoznających, czy krążące po Sieci pliki są legalnego pochodzenia, czy też nie. Drugi postulat obejmuje blokowanie klientom dostępu do pewnych usług opartych na protokole P2P, a trzeci - zablokowanie dostępu do stron WWW, umożliwiających bądź ułatwiających wymianę plików (IFPI wskazuje tu m.in. The Pirate Bay i AllofMP3.com).

Na sugestie IFPI pozarządowa organizacja Electronic Frontier Fundation zareagowała listem otwartym, wystosowanym do Komisji, w którym przestrzega przed zbyt pochopnym wprowadzeniem w życie propozycji Federacji. Zdaniem EFF filtrowanie treści nie tylko nie okaże się skuteczne w walce z internetowym piractwem, ale osłabi obowiązujące w Europie normy ochrony prywatności, ograniczy internautów- twórców w ich prawach oraz zahamuje rozwój innowacyjnych technologii.

Sprawozdanie Komisji Kultury i Edukacji PE, pracującej pod przewodnictwem Francuza Guy'a Bono, ma ukazać się w połowie stycznia 2008 r. Wtedy też okaże się, czy sugestie IFPI zyskały aprobatę europarlamentarzystów.
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (38)

nova

03-01-2008 21:07

ja myślę, że na p2p istotnie nadszedł kres ... nie jest to uczciwe, jednak, jeśli organizacje ponoć chroniące prawa autorskie sadzą, podobnie, jak ich zleceniodawcy, że nabiją kabzę w ten sposób autorom... hmmm.

uokasz

31-12-2007 01:36

ciekawe, skoro sciagne albo nie, ale na pewno nie kupie to jaka to roznica ? bedac artysta wolalbym by ktos mnie sluchal za darmo niz wcale.

gość_nr2

30-12-2007 16:10

człowieku chyba nie pobierałeś nigdy dużej dystrybucji linuxa. mono ma rację!!!! - pobieranie dużej dystrybucji lina przez p2p jest najlepsze i najwygodniejsze, więc gościu!!! inne sposoby, a znam wszystkie wsadz sobie wiesz gdzie. Zresztą co tu mowić o linuxie, p2p jest uzywanie do sciągania i wymiany całkiem legalnych plików i jak widać ta tendencja ciągle i szybko wzrasta! co mnie bardzo cieszy. Problem nie leży w p2p tylko w tym że te organizacje są pazerne na kase i co najgorsze, swoimi pieniędzmi naciskają sznurki ludzi polityki na wysokich szczeblach i pewnie koperty też idą pod stołem żeby tu i tam naciskać z korzyścią dla tych organizacji. I tu pada pytanie: ile i od kogo i jak często bierze ten!!! który najgłośnie krzyczy przeciwko p2p na korzyść potentatów muzycznych, to mnie zastanawia!!!! bo dzisiaj to nawet w mordę nie chcą dać za darmo.

humanek

30-12-2007 15:49

Domagam się tantiemów od autorów, którzy mogą sprzedawać swoje "dzieła" za korzystanie z kultury. Współtworzy ją społeczeństwo (w tym ja). Bez tej kultury żaden muzyk nic by nie tylko nie sprzedał, ale i nie zrobił nawet.

~Gość

30-12-2007 01:22

mono, większej głupoty dawno nie słyszałem. Przecież P2P to tylko jeden ze sposobów zdobycia Linuksa i to wcale nie najpopularniejszy.

mono

29-12-2007 23:24

w taki sposób Microsoft chce ograniczyć pobieranie dystrybucji linuxowych - to jest bardzo na ręke dla niego i sposób na ograniczenie rozwoju linuxa. Przecież p2p to w większości wymiana legalnych plików i servisy wideo

~Gość

29-12-2007 16:44

Diabół: a nie wpadłeś na to, że jeden plik można ściągnąć wiele razy?

Diabół

28-12-2007 22:11

"20 miliardów nielegalnie pobranych plików muzycznych w 2006" Tak sobie myślę czy w ogóle jest tyle utworów muzycznych na tej planecie. A może ktoś z kogoś głupka próbuje robić?

~Gość

28-12-2007 20:26

Proponuję zakaz sprzedawania komputerów osobom prywatnym. Jeden komputer z dostępem do Internetu może stać ewentualnie w ZAIKSie albo siedzibie BSA. Tam po odpowiednio umotywowanej prośbie naukowcy mogliby korzystać z zasobów sieci pod odpowiednim "koleżeńskim" nadzorem specjalistów prawa autorskiego. Tylko co zrobić jeśli to nie pomoże? Co jeśli będę w domu brzdąkał na gitarze? Sąsiad przyjdzie, zaśpiewa do mojego brzdąkania. Znowu "przemysł muzyczny" będzie miał przez moją "piracką gitarę" straty! Czy paranoja ma jakieś granice? Może licencje na uderzanie łyżką w pokrywkę zakończą problemy koncernów? A jeśli nie?

tkb254

28-12-2007 20:07

Super zablokujmy całą sieć, kolejny idiotyzm wymyślony przez IFPI, gratuluje kolejnej bzdury, powodzenia

MKF

28-12-2007 19:37

Przecież nie da się wprowadzić filtru, który w skuteczny sposób zablokowałby wymianę plików przez p2p... Wystarczy stworzyć protokół p2p, który potrafi udawać HTTP, FTP, SMTP, SSH, Skype i jeszcze parę innych usług. A jeśli podli administratorzy próbowaliby blokować ruch, zamkną tylko jeden kanał dystrybucji. A przez pozostałe będzie można natychmiast rozprowadzić plugin do klienta, który wprowadzi usługę nowego protokołu :)

Specu

28-12-2007 19:34

zablokowanie/uczynienie nielegalnym ściągania przez p2p razi w moje dobro osobiste. internet jest dobrem wspólnym wszystkich jego użytkowników, więc zakazywanie czerpania z jego zasobów jest moim zdaniem nielegalne. ściagając muzykę przez p2p nie czuję się winny, nawet nie mam wyrzutów sumienia ze kogoś okradam. nawet więcej.... jestem za okradaniem, ale tych którzy naprawde robią kase na przemyśle fonograficznym - dystrybutorów i całe zaplecze (w tym Sony BGM), którzy okradają polskich artystów. tym powinni się zająć w pierwszej kolejności!

haq

28-12-2007 16:55

"T" masz racje. Zresztą już jest coraz większa liczba zwolenników p2m :] czyli p2p droga mailową :P

poll

28-12-2007 16:53

Uznać federację za organizację przestępczą, lub terrorystyczną, za ten list po 10 lat obozu pracy dla jej liderów

t

28-12-2007 16:37

O ile doszłoby do realizacji tych głupot to: 1. Kto zapłaci za filtry? IFPI? Wątpliwe. Zapłacą dostawcy internetu a ci odbiją to sobie na klientach. A dlaczego _ja_ mam płacić za to, że _ktoś_ sobie filmy ściąga. 2. Postulat dotyczący blokowania jest bez sensu. Równie dobrze można wyłączyć cały internet od razu. Razem z www i pocztą - bo ruch p2p można puścić po tych portach również. 3. Zablokowanie dostępu do serwisów - ale kto to zrobi i po co - za miesiąc będa nowe serwisy <ironia> a rozumiem, że IFPI w odpowiedni wynagrodzi dostawców za zatrudnienie dodatkowych osób, które będą monitorować i blokować te "pirackie" serwisy</ironia> Generalnie stek bzdur, służący napchaniu sobie kasy kosztem innych jak to mają w zwyczaju robić od dawna.

jja

28-12-2007 14:34

A JA WAM POWIEM ze ta cala organizacja chcialaby zablokowac wszystkie kanaly dystrybucji. zebysmy kupowali tylko od nich. i tu pech. europejczycy nie dadza zrobic z siebie warzyw na ktorych oni sie beda dorabiali kolejnego porshe i jeszcze jednego domu z basenem

~Gość

28-12-2007 13:52

Co w takim razie z GG? Czy będzie wtedy działać?

Intervoyager

28-12-2007 13:36

Zła kondycja przemysłu fonograficznego(przedstawiciel ZASP-u twierdził podczas spotkania z forumowiczami IDG co innego) wynika nie tyle z piractwa ile z błędów marketingowych. Po pierwsze gdzie w necie kupić legalną MP-3, po drugie nikt nie kupi tego, czego nie potrzebuję. Co do p2p nie uzywam i lepiej przez to sypiam. Paniatno???

tad

28-12-2007 13:34

Czyli powinno się zdelegalizować również używania linuksów bo zbyt często jest zbyt kosztowne analizowanie na którą instalację co ściągnięto i czy to jest używane zawsze zgodnie z dopuszczonymi prawnie licencjami :) Nieposłusznych trzeba w trybie administracyjnym nieodwracalnie pozbawiać możliwości szkodzenia interesom tego typu instytucjom "artystyczno-finansowym"...

mario

28-12-2007 13:33

@Gasp: "1. To rozumiem że ściągasz tylko od znajomych, w końcu internauci to jedna wielka rodzina. Oczywiście ściągając zawsze się udostepnia więc imo argument jak kulą w płot" Nielegalna jest dystrybucja nieznajomym znajomym - zapoznaj się z soulseek. Sieci p2p pozwalają mi nawiązywać kontakty, więc osoba, którą poznaję niejako pozostaje moim znajomym. "2. A to dystrybucję Linuksa nie są dostepne poza p2p? Kurde jak ja ostatnio tego Ubuntu ściągałem że jakoś ze stronki to leciało." Można, ale zaraz po premierze serwery są zbyt zajęte, poza tym Torrent nie obciąża tak serwerów i pozwala na szybsze pobranie programu. Dodatkowo FTP nie ma sum kontrolnych i możesz ściągnąć coś z błędem, torrent ma sumy kontrolne każdego kawałka i niemożliwe jest pobranie błędnej zawartości i zaakceptowanie jej, więc nie dość, że nie obciąża serwera głównego to w dodatku gwarantuje poprawność danych. "3. W p2p abonamentowym zapewne też będzie dla nich miejsce" A problem podziału zysków z abonamentu? "4. No ja mysle że serwery wiedzą ile jest plików o danym hashu." Nie ważne ile jest plików tylko ile userów je pobrało w całości! ""Gdybym moje preferencje muzyczne opierał na tym co proponują mi media to nigdy nie słuchał bym:..." A teraz słuchasz i co mnie to boli? I co to boli kogoś kto sprzedaje swoje płyty za $? I tak nie kupiłeś jego płyt wiec jeden czort." Właśnie w tym rzecz że je kupuje, a nigdy bym nie kupił gdybym ich nie znał! ""i powoli kupuje oryginały" wzruszające, problem w tym że od tego powinieneś zacząć :3" Jak już wspomniałem nie kupuję kota w worku! Nie kupię płyty po okładce, a nigdzie tej muzyki nie usłyszę bo nie ma jej w żadnym radiu, TV - ogólnie w mediach. ""oraz do wzrostu mojego poziomu kultury i osłuchania z muzyką" RIAA ma twój poziom osłuchania wiesz gdzie ;)" Oczywiście RIAA tylko chce ciągnąć kasę najlepiej z kiczu i pseudo artystów zarabiających cyckami! Wiemy o tym wszyscy doskonale! ""Ale nie kupi kota w worku i pierwsze przesłucha album nawet dziesiątki razy zanim zdecyduje się na jego zakup!" Dlatego powinna byc zawsze możliwość przesłuchania utworów np w takich serwisach jak YT. Problem w tym że mnogość ludzi jednak nie kupi albumu po wielokrotnym przesłuchaniu. Większa część po prawdzie. To że jeden użytkownik na 10 000 sciągających kupi płytkę to jest kropla w morzu." Jeśli będzie dobra to kupi! Ale musi być tego warta, a słuchacz musi czuć potrzebę zapłacenia za to twórcom, bo ten przestanie tworzyć jak nie będzie miał za co żyć! "Gwoli jasności, świętym nie jestem. Na swoim przykładzie wiedze najlepiej jak działa p2p. Ma swoje plusy (ściągam niedostepne w polsce anime) ale wiekszośc plików które ściągałem były nielegalne. Usprawiedliwianie takiej kradzieży jest nie na miejscu. Nie można nazywac czarnym białego. Kradniemy panowie i tyle. Chyba że jesteście porzyczalscy ;)" Kradzież następuje wtedy gdy ja Tobie coś zabieram i teraz ja to mam a Ty nie. Kopiowanie to nie jest kradzież! Jak widzisz dzięki p2p masz możliwość oglądania anime, które lubisz, a pewnie byś tego tak dobrze nie poznał gdyby nie p2p! Jeśli pojawi się możliwość zakupu anie w sklepie, które już znasz i lubisz to też pewnie je kupisz, jeśli tylko szanujesz autorów. Tego problemu nie można rozwiązywać siłą, poprzez zmuszanie ludzi od strony prawa, tylko poprzez edukowanie.

A

28-12-2007 13:00

Jeśli nie weszłoby prawo wymagającej takich działań od providerów to żaden z nich nie zdecydowałby się na wprowadzenie czegoś takiego, bo byłoby to po prostu nieopłacalne. Sami popatrzcie, macie do wyboru dwóch dostawców internetu, jeden daje łącze 4mb/s i robisz co chcesz (używasz p2p do woli), a drugi blokuje The Pirate Bay i sieć ed2k oraz porty torrenta. Co wybierzecie to chyba oczywiste. Druga sytuacja wygląda tak, że macie już internet, ściągacie z sieci p2p a tu dostajecie maila że od przyszłego miesiąca będzie to niemożliwe. Ja bym zrezygnował z usług takiego dostawcy.

Nick

28-12-2007 13:00

Te Gasp nie narzucaj ludziom co muszą robić, nie narzucaj swojego toku myślenia, naziści próbowali i zobacz jak skończyli

ja

28-12-2007 12:57

śmieszą mnie i najczęściej przerażają komentarze dzieciaków pokroju Gosp chętnie szafujących słowami złodziej i udających świętych , uczących innych moralności podczas gdy na ich komputereach roi się od nielegalnych plików.Najczęściej te osoby dostały swój komp na I komunię , internet był "zawsze" i teraz udają mądrych.A prawda jest taka ,że to dzięki p2p nastąpił rozwój informatyczny tego kraju i dzięki niemu ma on komputer i szybki internet.Ale nie pamięta się już łacz 56kbps, wdzwanianych , kiedy nie tylko internet ale nawet i komputer były dobrem luksusowym dostępnym dla nielicznych z cenami z nieba.Ile osób założyło internet dla samego p2p? a ile osób kupiło i następnie modernizuje swój komp aby np. pograć w grę z p2p?To wymusiło od dostawców internetu zwiększenia transferów, a producentów sprzętu zmusiło do obniżek cen - większy obrót- niższe ceny, nowe technologie .Nie byłoby p2p to siedziałbyś w dos kolego ( może i wn95:)i się cieszył jakbyś miał internet i załadował jakąś stronkę w pare minut , czy pogadał z kimś na IRC z ...Anglii!Druga sprawa - ceny legalnych płyt , programów...jeżeli myslisz ,że ciebie teraz stać , a po zablokowaniu p2p bedziesz nadal kupował to jesteś w grubym błedzie.powinno tak być ,że większa liczba sprzedana , ceny spadają , ale jeżeli teraz koncerny mają "konkurencję" i mimo to ceny przynajmniej w Polsce są z kosmosu , to jak myślisz co zrobią jakby nie było p2p ? monopol i ceny razy dwa ..bo musisz kupić..następna sprawa - dostępność, szlag mnie trafia jak premiera jakiegoś filmu jest w świecie kilka tygodni wcześniej niż w polskich kinach , nadal jesteśmy 3 światem i tak zawsze będzie, niedawno dopiero producenci lokalizują swoje gry czy programy w polskiej wersji a i tak jest ich mało ...Kolejne-sam pamiętam czasy jak kupowałem od piratów np gry na psx, w 1996 płaciłem 20zł za płytkę i się cieszyłem! czemu ? bo w sklepach praktycznie były same starocie , kilka tytułów i w cenie prawie konsoli!Więc pomyśl co jest bardziej szkodliwe , jak ja ściągnę sobie plik , czy jak kupię od kogoś kto czerpie z tego korzyści ...a jak wspieram mafię??I wreszcie złodziejstwo ...tak przy okazji Świąt :) na wszystkich stacjach radiowych polskie "gwiazdy " śpiewały kolendy ....na pewno zapłaciły twórcom ( raczej ich potomkom ) tantiemy ???wątpie...ale kasę zarobili ..

~Gość

28-12-2007 12:46

"Po trzecie - posiadanie oprogramowania bez licencji jest nielegalne. Nieważne jak je zdobyliśmy." - tak, ale aby udowodnić, że program jest używany nielegalnie trzeba udowodnić, że ktoś nielegalnie wszedł w jego posiadanie. Bo obowiązku trzymania paragonu/certyfikatu autentyczności/faktury/oryginalnych nośników/dokumentacji czy czego tam nie ma.

Alv

28-12-2007 12:42

@Gasp hmmm ja nie kradnę o nie, nigdy w życiu. Rodzice chyba też cię ukradli z .... Dobrze że jest to p2p, chociaż można posłuchać świetnych pseudo Artystów , promują swoja extra płytę jednym utworem a reszta albumu to kicz. I jak tu kupować album takiego artysty za 40zł ? Kiedyś ... dawno temu ... artysta tworzył za darmo

Abgan.

28-12-2007 12:35

Jesteśmy pożyczalscy :P A poza tym - rynek muzyki się zmienia, prawo autorskie też się zmienia i musi się zmieniać. Jego fundamenty pochodzą z XIX wieku i dzisiaj są mało życiowe. Artyści zarabiają dużo na koncertach i reklamach, nie muszą zarobić na każdym kto słucha ich muzyki. Sami to rozumieją i niektórzy już sami publikują swoje utwory na swoich stronach za ''co łaska''. Popatrz ile wydano kasy na walkę z p2p i jakie osiągnięto korzyści. IMO jest to wyraz głupoty i krótkowzroczności ludzi, że walczą z p2p w taki sposób. Już nauczono się zarabiać w sieci, na sklepach, na YT i na innych serwisach. Niech wytwórnie wymyślą jak wykorzystać p2p, wtedy zarobią. A próba ochrony rynku CD sprzedawanych w sklepach jest skazana na porażkę. Kiedyś korzystałem z p2p, a dawno temu nawet ściągałem muzykę przez www (kiedy to było...), teraz muzykę i soft kupuję (albo używam OS/FW). I myślę, że nie jestem odosobnionym przypadkiem. Ale taka ewolucja wymaga trochę czasu i trochę wysiłku włożonego w edukację, a nie w penalizację.

8928 times more

28-12-2007 12:06

Prawda jest taka, że wydawcy nie potrafią wykorzystać wspaniałego narzędzia jakim jest internet. Dzięki niemu mogliby prowadzić dystrubuję (także komercyjną) materjałów audio video. Dystrybucja ta byłaby bardzo tania i o zasiagu globalnym. Niestety tego nie robią - a powstałą w ten sposób lukę wypłania właśnie p2p, p2m, rs itp. Dokładnie własie w tym tkwi problem, a winę za taki stan rzeczy ponoszą własnie wydawcy... Na zakończenie jeszcze mała dygresja: Zakupienie (tzn. sprowadzenie) leagalnej "niepop''owej" płyty z 1994 roku - ok. 3 miesiące... pobranie jej z rs - ok. 5 minut...

maq

28-12-2007 11:59

I jak zwykle wszelkie zakazy i ograniczenia najbardziej dotkną LEGALNYCH użytkowników. Jak to zauważył Abgan, wielkie koncerny multimedialne przespały rewolucję technologiczną w internecie i zamiast przystosować się do nowej sytuacji grożą nam paragrafami. Na szczęście część już zdążyła się obudzić, ale działania RIAA wskazują na to, że jest jeszcze wiele do zrobienia. Koncerny muszą w końcu pojąć, że w dobie Internetu liczy się różnorodność (idea "The Long Tail") a nie megagwiazdy popkultury. Oto przykłady (dotyczą muzyki której słucham;)), że da się sprzedawać "content" przez internet: [[www.classicsandjazz.co.uk]] - Universal Music [[www.virginclassics.com]] - Virgin, EMI [[www.naxos.com]] [[www.classicalmusicmobile.com]] .. i wiele innych.

Gasp

28-12-2007 11:36

1. To rozumiem że ściągasz tylko od znajomych, w końcu internauci to jedna wielka rodzina. Oczywiście ściągając zawsze się udostepnia więc imo argument jak kulą w płot 2. A to dystrybucję Linuksa nie są dostepne poza p2p? Kurde jak ja ostatnio tego Ubuntu ściągałem że jakoś ze stronki to leciało. 3. W p2p abonamentowym zapewne też będzie dla nich miejsce 4. No ja mysle że serwery wiedzą ile jest plików o danym hashu. "Gdybym moje preferencje muzyczne opierał na tym co proponują mi media to nigdy nie słuchał bym:..." A teraz słuchasz i co mnie to boli? I co to boli kogoś kto sprzedaje swoje płyty za $? I tak nie kupiłeś jego płyt wiec jeden czort. "i powoli kupuje oryginały" wzruszające, problem w tym że od tego powinieneś zacząć :3 "oraz do wzrostu mojego poziomu kultury i osłuchania z muzyką" RIAA ma twój poziom osłuchania wiesz gdzie ;) "Ale nie kupi kota w worku i pierwsze przesłucha album nawet dziesiątki razy zanim zdecyduje się na jego zakup!" Dlatego powinna byc zawsze możliwość przesłuchania utworów np w takich serwisach jak YT. Problem w tym że mnogość ludzi jednak nie kupi albumu po wielokrotnym przesłuchaniu. Większa część po prawdzie. To że jeden użytkownik na 10 000 sciągających kupi płytkę to jest kropla w morzu. Gwoli jasności, świętym nie jestem. Na swoim przykładzie wiedze najlepiej jak działa p2p. Ma swoje plusy (ściągam niedostepne w polsce anime) ale wiekszośc plików które ściągałem były nielegalne. Usprawiedliwianie takiej kradzieży jest nie na miejscu. Nie można nazywac czarnym białego. Kradniemy panowie i tyle. Chyba że jesteście porzyczalscy ;)

sCooBy^

28-12-2007 11:36

@Gasp "Prawda jest taka że każdy ściąga ogromne ilości muzyki/filmów/programów i trzeba na to jakoś zareagować. Albo przyznac się że tolerujemy taką kradzież albo z nią walczyć." Co ty za bzdury tu opowiadasz małolacie! A od kiedy to w polsce nielegalne jest ściąganie filmów i muzyki? Bo zgodnie z prawem można bez problemów ściągać filmy i muzykę o ile się jej nie udostępnia (p2m, rapidshare). Więc zanim zaczniesz nazywać kogoś złodziejem to zapoznaj się z przepisami prawa... Zapoznaj się z tym FAQ: http://www.partiapiratow.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=71&Itemid=88888896

Abgan/

28-12-2007 11:22

Sprawa legalności p2p nie jest trywialna. W różnych krajach są różne regulacje prawne, to po pierwsze. Po drugie - ściągający *muzykę* nie łamie prawa autorskiego. Ale ''pomaga'' w popełnieniu przestępstwa temu kto udostępnia. A taka pomoc jest już karalna (ale karnie). Po trzecie - posiadanie oprogramowania bez licencji jest nielegalne. Nieważne jak je zdobyliśmy. Wątpliwości dotyczące legalności p2p/p2m mogą być tylko w odniesieniu do utworów audiowizualnych. Po czwarte wreszcie - barany z IFPI są jak zwykle 100 lat za cywilizacją i rzeczywistością (by nie obrażać nikogo ;-) ). Warner od nowego roku będzie sprzedawał w Amazon.com muzykę bez zabezpieczeń. EMI i Universal już sprzedają muzykę bez zabezpieczeń. I sprzedaż ma się świetnie, pomimo p2p/p2m/pitupitu. A RIAA dostanie mniej kasy od wytwórni w nadchodzącym roku, bo jej działania są drogie i nieefektywne. Czego jeszcze potrzebuje IFPI żeby się opamiętać?

...jakiś user

28-12-2007 11:05

zabronią P2P rozkwitnie P2M (peer2mail) ostatnio jest dość głośno o tym bo jest to rozprowadzanie fil/muz/gier/opr komercyjnych _ przez pocztę i jest to całkiem legalne:D

Paweł

28-12-2007 11:01

Zgadzam się z przedmówcą, że takie postulaty ze strony Federacji, to jest jak podcinanie gałęzi na której się siedzi. P2P to jest najlepsza, a przede wszystkim darmowa reklama filmów, muzyki i ich twórców. Poza tym gdyby nie P2P większość mniej znanych wykonawców wogóle nie byłaby rozpoznawana, a tak są znani, a dzięki popularności zarabiają krocie (nie oszukujmy się, twórcy zarabiają nie tylko na twórczości, ale także, a nawet przede wszystkim, na reklamach w których występują). Druga sprawa, to fakt, że można byłoby czerpać z P2P dodatkowe korzyści w postaci opłaty doliczanej każdemu internaucie do rachunku (taki pomysł pojawił się, ale narazie nie wszedł w życie). Pieniądze pozyskane w ten sposób mogłyby być przekazane na rozwój kinematografii, branży muzycznej i dofinansowanie śmiałych projektów. Dziwię się czemu Organizacje muzyczne tak walczą z p2p, zamiast postarać się czerpać z tego korzyści??!! Jestem w 100% pewny, że wyeliminowanie p2p, nie spowoduje wzrostu sprzedaży płyt, czy filmów, spowoduje wręcz spadek, ale co z tego, jak niektórzy tego nie rozumieją...

bomber

28-12-2007 10:53

ZABRONIĆ SPRZEDAŻY SAMOCHODÓW - ile osób zginęło w wypadkahc ZABRONIĆ SPRZEDAŻY NOŻY - ilu zgineło od noża ZABRONIĆ SPRZEDAŻY SUSZAREK - ilu poraziło prądem ZABRONIĆ SPRZEDAŻ ZUPY W PROSZKU - ilu się udławiło P.A.R.A.N.O.J.A

mario

28-12-2007 10:51

@Gasp: 1. To nie jest kradzież! Człowiek ściągający muzykę nie kradnie - nawet nie popełnia żadnego wykroczenia, to jest legalne w 100%. Nielegalne jest udostępnianie, czyli dystrybucja, ponieważ rozumiane jest jako rozprowadzanie poza krąg znajomych. 2. Ja zazwyczaj ściągam dystrybucje Linuksów i bez p2p było by to ciężkie. 3. Są autorzy, który za darmo udostępniają swoją twórczość i p2p jest tutaj niezastąpione (polecam subatomicglue). 4. Wprowadzając abonament jak chcesz go podzielić? To ile utworów i jakiego wykonawcy pobieramy z sieci jest kompletnie nie do zmierzenia. Tym samym powstaje kluczowe pytanie - komu i ile dać? "Nazywanie ściągania muzyki wolnością informacji i rozwojem nowych technologii to już idiotyzm do kwadratu ;)" Gdybym moje preferencje muzyczne opierał na tym co proponują mi media to nigdy nie słuchał bym: Aphex Twin, Squarepusher, Venetian Snares, Portished, The Crystal Method, Boards of Canada, Future Sound of London i innych - po prostu nie znał bym tych wykonawców! Dzięki p2p ich poznałem i powoli kupuje oryginały, bo chcę je mieć w najlepszej jakości (w Polsce niestety to jest bardzo trudne, sklepy przepełnione są kiczowatym POPem). Tak więc sieci p2p przyczyniły się do wzrostu a nie spadku zysków, oraz do wzrostu mojego poziomu kultury i osłuchania z muzyką. Jest wiele badań, które dowodzą, że sieci p2p pomagają w sprzedaży muzyki, bo prawdziwy fan kupi oryginał! Ale nie kupi kota w worku i pierwsze przesłucha album nawet dziesiątki razy zanim zdecyduje się na jego zakup!

Gasp

28-12-2007 10:37

Mario, szczerze to wierzysz w to co mówisz? Jaki % ruchu p2p to legalne pliki? 0,001%? Prawda jest taka że każdy ściąga ogromne ilości muzyki/filmów/programów i trzeba na to jakoś zareagować. Albo przyznac się że tolerujemy taką kradzież albo z nią walczyć. Nazywanie ściągania muzyki wolnością informacji i rozwojem nowych technologii to już idiotyzm do kwadratu ;) Osobiście nie popieram postulatów takich jak powyższa organizacji. Imo najlepszym rozwiązaniem były by abonamentowe sieci p2p (muzyka i filmy). Tak jak jest byś nie może.

mario

28-12-2007 10:23

"Międzynarodowa Federacja Przemysłu Fonograficznego przesłała do Parlamentu Europejskiego list z sugestiami dotyczącymi sposobów poprawy kondycji branży kulturalnej. " ... " Wśród sugerowanych przez Federację zmian znalazły się postulaty zablokowania protokołów P2P i niektórych serwisów internetowych." Czyli IFPI znalazła idealny sposób na zniszczenie kultury! Przy okazji chce też zniszczyć kilka legalnych sklepów internetowych i sposób na dystrybucję oprogramowania, które sporo zajmuje, np. dystrybucji Linuksa. Skąd się biorą idioci z takimi pomysłami?

Asperii

28-12-2007 10:23

Odtwarzaczy mp3 też powinni zakazać. Bo kogóż to stać na zapełnienie 30-GB iPoda piosenkami za dolara każda? Praktycznie wszyscy użytkownicy słuchają na nich pirackich empetrójek. Wprowadzić limit na łącza internetowe do 128kb/s. Więcej posiadają tylko ściągający muzę i filmy, oraz właściciele serwerów. Ci drudzy mogliby się starać o specjalną koncesję na takie łącze. Kto da więcej pomysłów?

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »