Gates proponuje "kreatywny kapitalizm"

Bill Gates wezwał do stworzenia "kreatywnego kapitalizmu" - czyli systemu gospodarczego, który większą uwagę będzie zwracał na najuboższych. Gates podkreślił, że nie chodzi mu o odrzucenie kapitalizmu ani jego podstaw. Stwierdził, że uważa, iż siły rynkowe powinny lepiej odpowiadać potrzebom osób, które nie korzystają na rozwoju technologii i opieki zdrowotnej.
"Musimy znaleźć sposób, by te same cechy kapitalizmu, które pomagają bogatszym, pomagały też biedniejszym. Nazywam to 'kreatywnym kapitalizmem'" - mówił prezes Microsoftu podczas Światowego Forum Ekonomicznego.

Słowa te wskazują na coraz większe zainteresowanie Gatesa sprawami społecznymi. Najbogatszy człowiek na świecie wraz z małżonką, Melindą, założyli w 2000 roku Fundację Billa i Melindy Gatesów, która obecnie jest największą organizacją charytatywną w historii. Głównym obszarem zainteresowania Fundacji jest opieka zdrowotna, redukcja ubóstwa i zwiększenie dostępu do technologii.

Bill Gates uważa, że firmy powinny zwrócić uwagę swoim najlepszym specjalistom, by pracowali nad takimi produktami, które będzie można zaoferować ubogim po dostępnych dla nich cenach. Uważa, że jest to taktyka bardziej efektywna, niż płacenie przeciętnym pracownikom lub też dawanie im dodatkowego urlopu w zamian za pracę w organizacjach non-profit.

Jako przykład umiejętnie wdrożonej idei "kreatywnego kapitalizmu Gates wskazał kampanię Red, prowadzoną przy wsparciu m.in. firm Gap, Motorola czy Armani (co ciekawe, pomysł na nią narodził się podczas nocnej rozmowy w barze Gatesa z Bono - liderem U2). W ramach projektu firmy oferują klientom wyselekcjonowane linie produktów oznaczonych logo Red - część zysków z ich sprzedaży przekazywana jest na cele charytatywne.

Celem kampanii Red jest zbieranie środków na leczenie mieszkańców Afryki - do tej pory akcja ta zaowocowała zgromadzeniem i przekazaniem ponad 50 mln USD. Pieniądze te wykorzystywane są do walki z AIDS oraz malarią (szacuje się, że ze środków Red leczonych jest obecnie ok. 2 mln ludzi).
Aktualizacja: 28 stycznia 2008 11:13
Materiał uzupełniliśmy o plik wideo, na którym prezentujemy fragmenty wystąpienia Billa Gatesa na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Zobacz film: Gates proponuje "kreatywny kapitalizm"
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (15)

max

29-01-2008 09:34

re aaaaaa: a niech sobie zostaje choćby i cesarzem - własnego wychodka. Państwo, zwłaszcza tak duże jak USA, którym rządziłby ten pan, skończyłoby się katastrofą. Ten pan to biźnesmen, nie polityk ani mediator.

aaaaaa

29-01-2008 06:21

Hehe, Bill dalej kręci biznes, ale już z oddali. To co zrobił to nic innego jak wsparcie Microsoftu. Bill jest genialny, choć nie wykluczam że chce równierz pomagać, zwłaszcza że utrzymująca się bieda w niektórych zakątkach świata nikomu nie służy. Gates jest niesamowitym mediatorem, potrafi ludzi przekonywać, jest graczem z najwyższej półki. Gdyby został premierem w Polsce, to napewno postawiłby nas na nogi. Uzależniłby cały świat od polskich produktów :D. Oczywiścei to żart, ale kto wie, może w USA zostanie politykiem. Schwarzenegger mógł zostać to Gates tym bardziej.

kakaO

28-01-2008 14:52

przestańcie już cytowac tego pana,,, strategia jego firmy wskazuje na dokładnie odwrotny kierunek,,,a że Billy czasem coś rzuci "biednym", cuż łatwo jest szastać pieniędzmi zdobytymi na zrobionych w bambusa userach między innymi Windowsa...

bbbv

28-01-2008 13:30

goscie co wy bredzicie?pomoc ich fundacji przerosla pomoc najwiekszych panstw swiata... i to pomoc ktora jest skierowana na konkretny cel a nie sa srodki a biurokracja je pozre i zostale 1/20 tego co na poczatku..... na viscie dziala wiekszosc programow - to linuks ma wciaz za malo do zaoferowania - szczegolnie w wersji pro

R4v

28-01-2008 12:13

Jak to zwykle u Gatesa, wymyślanie koła. Taki system istnieje i zwie się skandynawski model pomocy społecznej. I funkcjonuje całkiem sprawnie.

...

28-01-2008 11:32

Ten dewiant zarobi na wszystkim. Nawet na nieszczęściu ludzkim i jeszcze będzie kazał za to nazywać siebie dobroczyńcą. To jest przykład dna.

hades

25-01-2008 19:27

Będę marudził ;-). Bill doszedł do wniosku że kto mógł już wydał $ na usługi i produkty "wielkich tego świata". Wydał i w jakiejś części pożałował więc nie chce więcej. Jeśli nie stworzy się z biedoty nowej fali konsumentów na "stare usługi" strumień kasy zacznie się zmniejszać a to nie jest zdrowe dla gigantów bo oni sie źle skalują, szczególnie w dół. Taka sobie teoryjka o różnicy podstawy postaw i ciągu przyczynowo skutkowym.

~Gość

25-01-2008 17:46

Panie Gates, różnica pomiędzy Pańskim "kreatywnym kapitalizmem" a kapitalizmem jest taka jak różnica pomiędzy "kreatywną księgowością" a księgowością. Jeśli świat chce pomagać, to niech pomaga mądrze tzn. daje wędki a nie ryby. Od początku lat 70 działają różne akcje pomocy dla krajów tzw. trzeciego świata. Te akcje nic nie dają a wręcz szkodzą, bo za wysłane przez ludzi pieniądze afrykańscy watażkowie kupują kolejne partie ak47.

bzik

25-01-2008 14:32

fffatman "...I gardlo mnie boli, trzy godziny przedwczoraj konferowalem bez telefon z dwojgiem wielolatow jak podlaczyc XP do sieci (winda nie lina, nie ma zmiluj)...." Słabo tłumaczyłe¶. Znajomi z HD takie tamaty załatwiaj± w max 15 minut. Bill dobrze mówi

kskiba

25-01-2008 14:32

kreatywny kapitalizm - ma się do kapitalizmu jak sprawiedliwo¶ć społeczna do sprawiedliwo¶ci - zbieżno¶ć tylko w nazwie

fffatman

25-01-2008 12:46

Co do wojny Lin vs. Win: potrzebuje 25 mln € aby stac mnie bylo na komfortowa empatie. Po co mi vista, system na ktorym nie dziala wiekszosc programow. Wczoraj aktualizowalem U 8.04 i padl mi nautilus - system udzielil mi porady co mam robic, ze zrobilem czesciowa aktualizacje i musze dociagnac 3 pliki i zainstalowac recznie (znaczy kliknac) a odinstalowac (czasowo) progs co mi blokuje wymiane starej biblioteki. W windzie format i install. I gardlo mnie boli, trzy godziny przedwczoraj konferowalem bez telefon z dwojgiem wielolatow jak podlaczyc XP do sieci (winda nie lina, nie ma zmiluj). Z tego wszystkiego rozlaczylem wifi polaczenie z Nokia nie wiem gdzie - LINOOX SUCKXS!

Loozak

25-01-2008 12:27

i zaraz się zacznie wojna WinvsLin ;) co do tematu. Billowi teraz łatwo mwić skoro wycofał się do charytatywki. Ale nie zmienia to faktu że to dobry pomysł

G+

25-01-2008 12:20

Panowie/Panie .... SPOKOJNIE Pan Gates zajmuje się teraz działalnością charytatywną, a nie MS-em. Ma facet jakiś pomysł, no i dobrze. Ktoś Go może posłucha i chociaż trochę pomogą. A co do MS i Windows ... to gdzie indziej. Użytkownik Ubuntu :)

seba

25-01-2008 12:12

Śmieszą mnie komentarze w stylu "Linuks i tak jest lepszy".Za swój system jestescie w stanie oddac życie i cieszycie się, że używająć linuksa mozecie walczyc z M$. Po co mi system, na którym nie działa większosc programów, a gdy chce naprawic najmnijeszy problem jestem zmuszony do kombinowania.W Windowsach wszystko jest wyłożone na tacy i nawet największy żółtodziób jest w stanie poradzić sobie.

olek

25-01-2008 11:41

Linux i tak jest lepszy

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »