Jak może wyglądać pulpit z komponentami Enlightenment
DR17 oferuje dużo bardzo funkcjonalnych narzędzi konfiguracyjnych
Jakiś czas nie korzystałem z Linuksa, bo jak na mój komp Ubuntu 7.10 miało za duże wymagania i się czasami przycinało, a ja cenię szybkość i stabilność, lecz jak widzę te piękne okna z E17 to chyba zainstaluję jakiś Arch albo Debian i doinstaluję to
takie to piękne??? jak narazie vista jest DUŻO ładniejsza od DR17. Osoba, która robiła te skórki nie ma chyba pojęcia o estetyce...
@mac: Niestety, ale użytkownicy w istocie są zmuszani do instalacji Windowsa. Wie o tym każdy, kto miał do czynienia np. z ZUS''em. Same formaty Office''a nie stanowią żadnego problemu, dopóki są obsługiwane przez OpenOffice, jednak wszystkie polskie programy, wykorzystywane w urzędach, wymagają już komercyjnego systemu, który na dodatek z każdym wydaniem staje się coraz droższy. Osobiście nie miałbym nic przeciwko, gdyby taki urząd miał ochotę wypożyczyć mi komputer z Windowsem i zainstalowanym np. Płatnikiem na potrzeby składania zeznań podatkowych. W istniejących realiach jesteśmy jednak zmuszeni płacić za oprogramowanie monopolisty, dopóki nie pojawi się jakaś użyteczna alternatywa - a zmuszenie producentów (czytaj: programistów Delphi/WinAPI) do stworzenia wersji działającej pod różnymi Uniksami to syzyfowa praca. Co do artykułu, to używałem E17 w dość wczesnym stadium rozwoju (z pół roku temu) i jestem pod wrażeniem. Mam nadzieję, że powstanie jakieś Ebuntu ze środowiskiem Enlightenment, by pomóc w jego promowaniu. Wcześniej byłem zagorzałym zwolennikiem KDE, jednak wraz z wypuszczeniem KDE4 (po odkryciu, że nie mogę nawet zmienić koloru mojego Kickera), zaczynam przychylać się do alternatywnych środowisk. Pozostaje tylko trzymać kciuki za programistów - keep the work up!
Polowa ludzi tutaj i tak gra tylko w gry albo pisze maile wiec co wy macie za proble. Nie chcesz uzywac Windowsa lub Office to nie uzywaj! Nikt was ie zmusza do instalowania jedynego slusznego systemu z pistoletem przy skroni. A ze 95% uzywa Windowsa i Office, wiec sie nie dziwcie ze urzedy przyjmuja dokumenty w formatach doc i xls, a odt maja gdzies. Ida tym na reke tym 95% ktore sa w wiekszosci. Tak samo osoby leworeczne powinny chciec zeby wszystko bylo zrobione pod leworecznych. Niestety jest ich niecale 10% populacji i nikt sie nimi nie przejmuje, tak samo jak Linuxem. A co do pomyslow... napiszcie rewelacyjny program a ludzie po niego siegna i stanie sie on standardem bez waszego udzialu. To nie firma decyduje co jest standardem tylko uzytkownicy. Wezcie sobie HD DVD i Blueray... czy tam ktos z firm decydowal? Zdecydowal procent kupionych odtwarzaczy. Proste. Lepsze wygrywa, gorsze psioczy ze nie fair i monopol :D
@Rafał "Jeśli coś jest dobre i popularne - dlaczego nie miałoby być standardem?" ale co to znaczy "dobre"? Kto będzie o tym decydować? Bo chyba nie firma, która dany produkt wypuściła? Ona największy bubel może promować jako "dobry". Więc potrzebna jest zgoda jakiegoś innego gremium. Kogo w tym momencie zaproponujesz?
@Rafał - "Standardy ustanawia niestety większość, a nie urzędy", a ponieważ MS zaimplementował swoje "standardy" w IE, zamiast tych przyjętych przez W3C mieliśmy piękną zapaść na rynku przeglądarek internetowych... Bo przecież IE5 było tak świetne, że żadnych zmian nie trzeba było przez kilka lat do niej wprowadzać, prawda?
@Rafał: "Standardy ustanawia niestety większość, a nie urzędy." I tak właśnie dzieje się w normalnym kapitalizmie - standardy ustalają różne firmy (zainteresowane) z całego świata, a nie jedna. To co robi MS to narzucanie ich socjalizmu, zmuszanie do używania następnych jego wynalazków dzięki monopolowi w innych dziedzinach wraz z praniem mózgu. Gdyby firmy nie ustalały standardów i każda robiła swoje to miel byśmy setki tysięcy rodzajów śrubek i wtyczek niekompatybilnych ze sobą. O ile jeszcze w przypadku tak mało skomplikowanych elementów jak śrubki i wtyczki dużego problemu nie ma, bo gołym okiem widzisz jak jest zbudowana, o tyle w przypadku formatu plików dokumentów jest. "Linux to socjalizm w czystej postaci." Sam Linux nie ma nic wspólnego z ani socjalizmem, ani z kapitalizmem, jest to projekt rozwijany przez zainteresowanych na zasadach OpenSource i tyle. Ponadto dyskusja nie dot. systemów operacyjnych, tylko formatów plików i dlaczego w kapitalistycznym świecie nie powinny być one tworzone i kontrolowane przez jedną firmę, a tym bardziej monopolistę. Monopol jest czymś normalnym w socjalizmie a nie kapitalizmie. W realiach kapitalistycznych ma być rozwój poprzez konkurencję, a monopol go zabija.
@Rafał Czytam posta trzeci raz i nadal nie wiem skąd ten socjalizm. Na pytanie dlaczego formaty microsoftu nie są standardami odpowiedź jest prosta: nie są otwarte, czyli nie pozwalają konkurencji na łatwą iplementację. Co do tego czy są dobre to już inna rozmowa, ciekaw jestem czy kiedyś próbowałeś odzyskać dane z uszkodzonego pliku .doc. Poza tym wyższość jednego pakietu nad drugim to raczej kwestia przyzwyczajeń, bo rzeczywiste różnice w funkcjonalności są małe
Tutaj zgadzam się z elastynem - Linux to socjalizm w czystej postaci. Ekshibicjonizm programistów musiał mieć swoje ujście. Standardy ustanawia niestety większość, a nie urzędy. Zważmy, że w mowie potocznej wystarczająco długo wystarczy używać jakiegoś słowa, żeby weszło do słownika. Jeśli coś jest dobre i popularne - dlaczego nie miałoby być standardem? Dlatego, że grupa Linuksowych zapaleńców stwierdziła, że ich standard jest lepszy? O nie! Proszę nie namawiać na stosowanie ODF, bo żaden Word tego nie otworzy, a póki co Office do Open Office''a to jak Lexus do poprawnie wyposażonego Peugeota. Nie będę instalował przymulającego OO po to, żeby otworzyć dokumenty zgodne ze standardem.
@elastyn: "Pokazałeś klasę, koleś. Argumenty typu "idiota", "palant" i zaprzeczanie wszystkim zarzutom." To nie są argumenty, po prostu trzeba być naprawdę tępym aby nazywać kogoś zwolennikiem socjalizmu, skoro nim nie jest. Nie znasz mnie nie wiesz kim jestem, a na pewno nie jestem zwolennikiem socjalizmu! "Twoje "kapitalistyczno-wolnościowe" idee to: - udostępnianie standardów, kodu itd. każdemu kto chce, - oczywiście wszystko za darmo, - zmuszanie wszystkich do ich stosowania, bo przecież wolny rynek mógłby się znowu pomylić i ludzie zostaną oszukani przez złych marketingowców." Wyssałeś to z palca, niby gdzie tak napisałem? Standardy tak - powinny być otwarte i wiele firm komercyjnych to zrozumiało i zamiast tworzyć następnego bubla tworzą organizację i w jej ramach powstaje standard, tak, jak np. OASIS. To jest dobre podejście! Tylko ono zapewnia życie i konkurencję na rynku kapitalistycznym, a przecież w tym rynku głównie chodzi o konkurencję. MS jako pierwszy wypuścił zintegrowany pakiet Office - chwała im za to i za to podejście ich szanuję. Tak sie złożyło, że nie było wtedy standardu dokumentów, a to co używały różne wersje Office, było niekompatybilne. W dodatku MS nie udostępniał specyfikacji tego formatu i nie mogły powstawać aplikacje konkurencyjne, a firmy uzależniły się od zamkniętego formatu MS. Tym samym żadna konkurencja nie miała szans, ale nie miała tych szans, nie dlatego, że nie potrafiła stworzyć tak dobrego pakietu Office jak MS albo lepszego, ale dlatego, że musiałaby ponieść ogromne koszta zakupu i implementacji formatu binarnego dostosowanego do pakietu MS Office. Tym samym szanse na rynku nie są równe, a to już nie jest zgodne z ideą kapitalizmu - jedna firma nie może kontrolować standardu, bo zawsze będzie monopolistą!
@Elastyn Niestety tutaj ma rację mario. Radziłbym zastanowić się głębiej nad istotą "standardów" zanim cos napiszesz. Szkoda tylko, że tłumaczenia mario nie przemówiły Ci do rozsądku. Użytkownik @mario od dawna komentuje artykuły o tematyce open source i dotąd nie spotkałem się, aby jesgo "socjalistyczne wyzwiska i zachowanie" było bezpodstwane.
@mario: Pokazałeś klasę, koleś. Argumenty typu "idiota", "palant" i zaprzeczanie wszystkim zarzutom. Twoje "kapitalistyczno-wolnościowe" idee to: - udostępnianie standardów, kodu itd. każdemu kto chce, - oczywiście wszystko za darmo, - zmuszanie wszystkich do ich stosowania, bo przecież wolny rynek mógłby się znowu pomylić i ludzie zostaną oszukani przez złych marketingowców. I teraz Microsoft ma wydawać $$$ na badania i rozwój a jak coś opracuje, to najlepiej niech rozda wszystkim za darmo, a sam poczeka z wdrożeniem własnych pomysłów aż ktoś inny napisze mu jakie mają być standardy tego co wymyślił. Mając 95% rynku będzie prosił firmy, które mają 5% udziału w rynku, żeby uzgodniły jak taki standard ma wyglądać. Krzyczysz, że MS to zły, okropny monopol i nie da rady inaczej jak z nim walczyć. A Google to skąd się wzięło? Jakoś mimo strasznej kasy MS wyrósł mu znikąd taki konkurent. I nie trzeba było mu pomagać standardami, nakładaniem kar na MS itd. Tylko biedny Linux wiecznie poszkodowany i niedoceniony. Ja nie chcę "standardów dla wszystkich", nie chcę ich "za darmo", a już na pewno nie chcę żeby mnie ktoś "zmuszał do ich stosowania". Masz socjalistycznie skrzywiony mózg i co zabawniejsze wydaje Ci się, że jesteś za kapitalizmem i wolnym rynkiem. Gdzie ta wolność, skoro trzeba robić wszystko zgodnie ze standardami? Poza obrażaniem niestety nie masz nic do powiedzenia, więc EOT.
@elastyn: ale nie mów że standardy ustala MS - bo tego nie robi - standard to coś dostępnego dla wszystkich, a to co robi MS to tylko ich rozwiązanie, niezgodne ze standardem. Jeśli ustalanie standardów działało by w taki sposób jak mówisz to mieli byśmy same monopole (MS już nim jest i dlatego jest problem), bo firma ustanawiająca standard produkowała by, bez kosztów opłacenia licencji za używanie tego standardu, a reszta produkowała by z kosztem tej licencji i była by mniej konkurencyjna. Tym samym, to co mówisz, jest złem samym w sobie, bo generowało by ogromną ilość monopoli i jeśli to akceptujesz to psujesz wolny i KAPITALISTYCZNY rynek. Nie mam myślenia socjalistycznego - wręcz przeciwnie! Nie znoszę takich IDIOTÓW jak Ty, którzy każdego normalnego człowieka od razu nazywają zwolennikiem socjalizmu, albo nawet komunistą - po prostu palant! Linux i OpenSource nie ma nic wspólnego z socjalizmem, programy OpenSource to normalne produkty, działające na wolnym rynku. Jak nadal tego nie rozumiesz to nadal słuchaj Microsoftu, oni lepiej wypiorą Ci Twoją łepetynkę, bo herezje marketingowe MS nie ma nic wspólnego z kapitalizmem i wolnym rynkiem, tylko z monopolem i dążeniem do propagacji tego monopolu na różnych polach rynku.
@mario: W obszarach, w których jedna firma wyprzedza wszystkie pozostałe ciężko żeby efekty swoich badań rozdawała za darmo na lewo i prawo. Jakby stosować Twój sposób myślenia, to informatyka byłaby dzisiaj na poziomie pierwszego graficznego interfejsu by Xerox. Standaryzacja i implementacja trwa latami. W interesie firmy jest jak najszybsze wdrażanie produktu na rynek i zwrot kasy z inwestycji. Niestety socjalistycznego myślenia linuksiarzy nic chyba nie zmieni. @Neural: Używam FreeBSD i Windows, pisałem o GUI, a Ty głupi trollu najpierw mnie oceniasz nie wiedząc nic o mnie, potem próbujesz wciągnąć w idiotyczną dyskusję nie na temat. Porównuj sobie rozmiar kernela i "Środowiska Graficzne" z kims innym.
"iż jest to nadal GNOME jest mały panel na górze ekranu" A jakież to GNOME to że autor odpalił gnome panel pod e17 nie oznacza że e17 to gnome ;) Artykuł ogólnie bardzo dobry.
Od strony estetycznej to jest koszmar jakiegoś chorego grafika.
Trzeba przyznac, ze nie ciekawy ten artykul. W zasadzie nie przedstawiono zadnych konkretnych faktów odnosnie tego srodowiska, tylko samo "lanie wody", przeplecione duzymi obrazkami aby optycznie zwiekszyc dlugosc i wygenerowac kolejne odslony reklam.
@elastyn: "Windowsa używa 95% użytkowników komputerów, nic więc dziwnego, że to Microsoft ustala standardy informatyczne, a nie jakaś grupa yuppies. To tak jakby Polacy mówili Chińczykom, żeby zamiast jeść ryż pałeczkami używali sztućców. Zejdź na ziemię chłopie." Standardy ustalają niezależne organizacje, które niczego nie produkują, bo tylko wtedy standard jest wolny w implementacji. Standardy MS są tylko dla MS bo nikt inny nie może ich w sposób nieograniczony używać. Standardy ustala np. ISO ale nie prywatna firma, bo prywatna firma będzie o robić tak aby było dobrze dla nich a źle dla konkurencji, a standard nie może nikogo dyskryminować.
Pomimo mojej całej miłości do Linuxa - takiej karuzeli jaka jest z ilością dystrybucji i co rusz powstającymi nowymi wersjami oraz rodzajami menedżerów graficznych, a także tym, że goły system po instalacji potrzebuje ściągnąć kilkadziesiąt różnych różności (kodeki i inne) - Linux nigdy nie będzie tak popularny jak Windows niestety...
Artykuł fajny szkoda że w większości to to takie lanie wody bo właściwie to nie wiem na czym ta rewolucja ma polegać i czym to to się różni od nowego GNOME poza wymaganiami sprzętowymyi.
@elastyn Wybacz ale to ty nic nie widzisz po za swoim windowsem. Niestety Srodowiska Graficzne maja Ogromna przewage nad Windowsem i nic tego nie zmieni :). Ciekawe co Microsot wsadzi do Windows 7, kernel z linuksa ? :D. Moj kernel ma niecale 3MB, a twoj ? pewnie z 10x tyle, jak nie wiecej. Poczytaj i nie osmieszaj sie swoja wiedza.
Pół miliarda dystrybucji, dwadzieścia środowisk graficznych, ze 4 kernele i ze dwa użyteczne programy które nie mają swojego windowsowego odpowiednika*. Ot, i całe Open Source... *chodzi o emulator windows i fortunki w BASHu
@mario: Windowsa używa 95% użytkowników komputerów, nic więc dziwnego, że to Microsoft ustala standardy informatyczne, a nie jakaś grupa yuppies. To tak jakby Polacy mówili Chińczykom, żeby zamiast jeść ryż pałeczkami używali sztućców. Zejdź na ziemię chłopie. @neural: W d. byłeś, g. widziałeś.
@RozbójNick: "zróbmy więcej rodzajów wtyczek do kontaktów, telefonów komórkowych, najlepiej niech będą kolorowe, tak dla żartu, albo więcej rodzajów gwintów do żarówek" Tutaj się właśnie mylisz! To jest tylko nowy desktop, pod spodem jest ten sam Linux (choć nie koniecznie musi to być Linux, może być inny UNIX z serwerem X11), na którym uruchamiasz te same aplikacje co na KDE, GNOME... Problem polega na tym, że to MS właśnie robi te gwinty, wtyczki itp niezgodne z ogólnie przyjętymi standardami, np.: MSHTML, dokumenty MS Office, OS niezgodny z UNIX i POSIX, czy backslash do oddzielania katalogów i litery dyskó∑ zamiast jednego spójnego systemu plików. Program pisany pod Linuksa najprawdopodobniej skompilujesz i uruchomisz na większości UNIXów, a wszystkie dzisiejsze systemy poza Windows są zgodne z UNIX. Co z tego że jest 1000 dystrybucji i 50 pulpitów, nie ważne co z nich wybierzesz możesz uruchamiać te same aplikacje, czytać dokumenty, wysyłać maile, przeglądać www, słuchać muzyki. Pulpit jest tylko środowiskiem w jakim user odpala programy i duża różnorodność pomaga mu w wyborze najodpowiedniejszego środowiska, a nie zmuszanie na siłę do jedynego słusznego. Podobnie jak masz pod Windows wybór programów do słuchania muzyki, niektóry wystarcza standardowy WMP, inni wolą Winampa, a jeszcze inni Foobara - bo każdy ma inne potrzeby i jeden produkt ich wszystkich nie spełni.
@elastyn Malo widziales, nie kompromituj sie lamko.
Niezła wiocha. Linux ma interfejs na poziomie niższym niż XP. Od dekady linuksiarze pocą się i ciągle wychodzą takie same knoty. Ani to ładne ani funkcjonalne. Kupcie sobie Vistę albo MacOSa i zobaczcie gdzie świat jest w 2008 roku. Żenada.
@Iras: Faktycznie screeny nie oddają działania i wyglądu e17 - to trzeba widzieć w akcji ;p Bo siłą wyglądu e17 są animację których nie widać na screenach, a robą wielkie wrażenie przy śmiesznych wymaganiach i jak dla mnie super ergonomii pracy :) @mercin: A nie znasz praw biologii? Dlatego ludzkość żyje bo każdy jest inny (ma inne geny), gdyby nie to wymarlibyśmy na grypę hiszpankę - a dzięki różnym genom zawsze około 10% ludzi przeżyję ;p i teraz mi powiedz czy w jedności siła? W OS idzie to bardzo naturalnie i przetrwają tylko najlepsi tak jak w życiu :)
Muszę przyznać, że minimalizowanie okien do okonki na pulpicie już widziałem. Nie jest więc to dla bardziej obeznanych użytkowników Linuksa żadna nowość. A menu dostępne z dowolnego miejsca ekranu(mam na myśli pulpitu) jest w wielu środowiskach graficznych. Poza tymi niedociągnięciami, środowisko to jest na prawdę super! Czekam na finalną wersję...
@kriss Absolutnie nie masz racji. Mowa tutaj o Elive 1.5.0, czyli edycji rozwojowej i NIESTABILNEJ. Nawet sam plik instalacyjny ma w nazwie "very unstable". Stablina wersja o nazwie Elive Gem nie jest dostępna bezpośrednio z serwera. Aby pobrać obrazy płyt należy, albo złożyć minimalną dotację 5$, albo wykorzystać specjalny kod dostępu, którego droga zdobycia również nie jest taka prosta. Użyłem tutaj słowa "komercyjna" w znaczeniu czerpania korzyści majątkowych z danej wersji, aczkolwiek to okreslenie faktycznie jest tutaj nieodpowiednie. Dziękuję za spostrzeżenie. Pozdrawiam Grzegorz Kurzejamski
Ech gdzie te lampli z dawnych lat. to był szok ;) mogli by do nich wrócić A na serio E17 nie ma multitouch i nie ma 3d. cukierkowate ale niec wiecj na dzis.
elive jest stabliny i niema wersji komercyjnej, jest tylko możliwośc płatengo jej pobrania z serwera http, zamaist torrent!
Siła E17 tkwi w świetnym wyglądzie i śmiesznych wymaganiach. Co do ilości środowisk graficznych to super, mamy większy wybór, każdy może wybrać coś dla siebie, zwłaszcza że programom OS nie robi różnicy w jakim środowisku działają ;).
Szczerze to to co widzialem na screenach, jakos nieszczegolnie mnie zaskoczylo pod wzgledem graficznym. Mi sie po prostu nie podoba... design marny, raczej daleko mu chociazby do takiej visty, pod wzgledem wizualnym oczywiscie.
@RozbójNick: no pewnie i na instalację systemu i dostosowanie go poświęcajmy cały dzień zamiast 45 minut.
@ Ch40S Co do "Konsolom mówmy NIE! gdyż stopują rozwój gier pod względem graficznym." Hamują i bardzo dobrze. Mi się nie uśmiecha wydawać co miesiąc kasę na nową kartę graficzną. Cieszy się z tego tylko burżuazja. Nowy komputer do gier kupułem już ostatni raz (jakieś 3 miechy temu). Gry zaszły w ślepą uliczkę dyktowaną przez koncerny produkujące karty graficzne. M$ wymyśla kolejne wersje bibliotek DX, a jelenie dorabiają producentów kart graficznych (śmiałem się do rozpuku jak okazało się, że musicie zbierać na nowy GPU bo DX10 niedługo będzie przestarzały, w końcu wychodzi DX10.1). W dzisiejszych czasach bardziej liczy się grafika niż fabuła i akcja... DR17 jest naprawdę piękne. Jak ukaże się stabilna wersja to przerzucam się na Linucha.
@jau - zróbmy więcej rodzajów wtyczek do kontaktów, telefonów komórkowych, najlepiej niech będą kolorowe, tak dla żartu, albo więcej rodzajów gwintów do żarówek ;-p System ma być goły, a aplikacje użytkownik sam sobie dobierze, np. za pomocą wizarda, który mu podpowie, jakie oprogramowanie będzie dla jego celów najlepsze. Nie muszą tego robić za użytkownika twórcy dystrybucji. Za dużo energii traci się na tworzenie nowych dystrybucji zamiast skupić się na wzbogacaniu i udoskonalaniu już istniejących. A drzewko nam się rozrasta i już mnie gałęzie drapią po oczkach ;-)
Środowisko graficzne bardzo przyjemne i pewnie bym już dawno używał gdyby projekt się szybciej rozwijał:/ No cóż poczekamy.
skąd można ściągnąć polską wersję jezykową??
W linuxie siła. Artykuł fajny choć o tym wiedziałem juz wcześniej :P, no ale nvm :D. Jestem bardzo za jeżeli chodzi o ruch "Ludzie dla ludzi" - kasa sie nie liczy, liczą się możliwośći i pomysły. To własnie jest siła WOLNEGO OPROGRAMOWANIA! Dzieki temu rozwijamy się tak szybko. Windows nie ukrywajac ma jedna poważną zalete :D zaletą tą są gry (lol). BTW: Nikt nie wie czy kod Windy nie wykożystuje czegoś z linuxa czy innych os''ów skoro kod jest zamkniety i tylko nieliczny z M$ wiedzą co i jak... ale... nie powiedzą. Konsolom mówmy NIE! gdyż stopują rozwój gier pod względem graficznym.
podoba mi się, ale czy zyska popularnośc to się okaże. Musiałaby jedna z czołowych dystrybucji będzie u mieszczać jako główne swoje środowisko. Czy tak się stanie, wątpię, ale życzę jak najlepiej. bardzo podobają mi się wymagania. Gdyby tak w wersji finalnej było...
To może przestańmy produkować różne samochody? Po co to komu. Niech wszyscy jeżdża maluchami ;).
re mercin: w jakiż to sposób twoja wypowiedź odzwierciedla ocenę, którą byłeś łaskaw wystawić autorowi artykułu? 3 bo denerwuje cię Linux? 3 bo sam byś lepiej nie napisał? 3 bo tak ci się kliknęło?
miliony linuksów a teraz jeszcze setki środowisk graficznych... a znacie przysłowie: "w jedności siła"
E17 jest świetne, tylko niestety jak na dzień dzisiejszy niedopracowane...W szczególności połączone do niego aplikacje. Ale myślę że gdy wyjdzie wersja stabilna, wszystkie to GNOME''y , KDE i inne ciężkie i cukierkowate środowiska będą mogły się schować... Pozdro dla wszystkich używających Linuxa i FreeBSD :D

